Jak wyprać plecak turystyczny

Jak wyprać plecak turystyczny

Czas i brud to dobrzy kumple. Nie ważne jak byśmy się starali, wraz z użytkowaniem pojawiają się na wszystkim zabrudzenia. Nie omija to również naszego górskiego ekwipunku, szczególnie gdy użytkujemy go intensywnie. Czy wiecie jak wyprać swój sprzęt? W tym wpisie krótki instruktarz jak zrobić to skutecznie.

 

Kiedy prać plecak

Na to pytanie istnieje tylko jedna poprawna odpowiedź – to zależy. Podczas intensywnego wysiłku, a do takich należy trekking z plecakiem, nasze ciało się poci. Pot ten zostaje częściowo na naszym plecaku – na panelu dotykającym plecy, pasie biodrowym czy szelkach. Po kilku dłuższych spacerach nasz plecak turystyczny może więc zacząć nieprzyjemnie pachnieć. Wtedy na pewno warto pomyśleć o jego wypraniu. W zależności od częstotliwości i intensywności naszych trekkingów, może to być raz w miesiącu, a nawet raz na rok. Ale to nie jedyna sytuacja, w której warto zadbać o czystość plecaka.

Komu z was nie zdarzyło się nigdy postawić plecaka w miejscu niekoniecznie czystym? Komu nie wylało się coś w jego wnętrzu? A kto nigdy nie wywrócił się na szlaku? Mnie zdarzyły się wszystkie te rzeczy. Podczas ostatniego wyjazdu w Tatry, w drodze powrotnej z jaskini, wywróciłam się na jeszcze lekko oblodzonym zejściu prosto w świeżutkie błoto zmieszane ze śniegiem. W takim wypadku plecakowi zdecydowanie należy się solidne pranie.

pranie plecaka

Ktoś tu potrzebuje porządnej kąpieli. Na szczęście pranie plecaka to żadne czary-mary. Wystarczy podejść do tego z głową.

 

Jak wyprać plecak

Przede wszystkim nie polecam prania plecaka w pralce, nawet w trybie prania ręcznego. Istnieje zbyt duże ryzyko, że plecak zostanie uszkodzony. Zdecydowanie sugeruję pranie ręczne. Nie jest ono czasochłonne, w sumie zajęło mi około 15 minut. Zresztą… mój wielkolud i tak nie zmieściłby się do naszej stosunkowo dużej pralki.

Drobne, miejscowe zabrudzenia możecie spokojnie usunąć gąbką i letnią wodą z ewentualnym użyciem środka czyszczącego. Z racji, że mój plecak Osprey jeszcze nigdy wcześniej nie zaznał pełnej kąpieli oraz został dość poważnie ubrudzony, postanowiłam go jednak wymyć w całości.

pranie plecaków turystycznych

Środek piorący do sprzętu outdoor, szczotka i gąbka – tego będziesz potrzebować, żeby wyprać skutecznie plecak turystyczny.

 

Pranie ręczne plecaka krok po kroku

  1. Po pierwsze pamiętaj, aby dokładnie opróżnić wszystkie kieszenie. Wydawało mi się że przeszukałam każdy zakamarek mojego plecaka, jednak i tak przy płukaniu odnalazł się ukryty „na czarną godzinę” czekoladowy batonik. Otwórz też wszystkie zamki i kieszenie.
  2. Następnie do wanny lub miski nalej ciepłej wody oraz środka czyszczącego. Ja od wielu lat używam niezawodnego płynu do prania wszelkiego sprzętu – Tech Wash marki Nikwax. Odmierz środek zgodnie z instrukcją na opakowaniu i dodaj do wody.

    nikwax środek do plecaków

    Nie przesadzaj ze środkiem priorącym. Proporcje dozowania zazwyczaj znajdują się na opakowaniu.

  3. Wymieszaj środek z wodą i za pomocą gąbki kuchennej lub miękkiej szczotki delikatnie wyczyść plecak. Dla bezpieczeństwa swojej skóry warto założyć gumowe rękawiczki.
  4. Po zakończonym praniu pamiętaj aby dokładnie wypłukać plecak ze środka czyszczącego i rozwiesić go do całkowitego wyschnięcia. Najlepiej w miejscu ze swobodnym przepływem powietrza, ale nie bezpośrednio na słońcu. W moim przepadku plecak wylądował na strychu. Pamiętaj, że plecak będzie dość długo ociekał z wody. Dlatego – jeżeli wieszasz go w pomieszczeniu – zabezpiecz również podłogę.

Jak widzisz czyszczenie plecaka nie należy do najtrudniejszych zadań. Umyty i wysuszony plecak zapakuj tym wszystkim co zabrać w góry warto, załóż na plecy i ruszaj! Do zobaczenia na szlaku. Z czystymi plecakami!

Co niszczy liny wspinaczkowe

Co niszczy liny wspinaczkowe

Liny do wspinaczki i prac wysokościowych to kilkadziesiąt splecionych włókien, którym powierza się swoje zdrowie i życie. Przed kilkoma miesiącami na blogu został opublikowany tekst o tym, jak dbać o liny wspinaczkowe. Ten wpis uzupełnia temat i wyjaśnia, co zagraża linom do wspinaczki, eksploracji jaskiń i prac na wysokościach. Czy wiesz jakie zagrożenia czyhają na liny wspinaczkowe?

 

Poświęć kilka minut na lekturę, a dowiesz się przed czym trzeba chronić liny do wspinaczki, eksploracji jaskiń i wysokościówki. Jest wiele czynników, które mogą poważnie i nieodwracalnie uszkadzać liny. Zaprezentuję je i pokażę przykłady, które powinny sygnalizować, że linę wspinaczkową lub przemysłową należy wycofać z użytku. Gdy będziesz unikać zagrożeń, twoja lina na dłużej zachowa swoje właściwości, a twoja praca i sportowe działania będą bezpieczniejsze.

Przeczytaj też tekst: „Jak dbać o linę wspinaczkową”

 

Chemikalia i kwasy

Wiele osób trzyma linę w garażu lub przewozi ją w bagażniku samochodu. Najczęściej właśnie w takich sytuacjach zdarzają się jej poważne uszkodzenia. Zarówno dynamiczna lina wspinaczkowa, jak i statyczna lina przemysłowa, powinna być trzymana z dala od wszelkich chemikaliów,. W szczególności dotyczy to silnych kwasów. Kwasy są szczególnie niebezpieczne dla lin, ponieważ ich działanie często jest niewidoczne dla oka, a może powodować uszkodzenia zarówno oplotu jak i jej rdzenia. Dlatego przechowuj i transportuj swoją linę ostrożnie. Jeżeli twoja lina weszła w kontakt z chemikaliami lub kwasami – nie ryzykuj! Taka lina powinna zostać natychmiast wymieniona.

W pracach na wysokości często pojawia się pytanie – czy zachlapanie liny farbą jest powodem do jej wycofania z użytku? Oczywiście, że tak. Włókna liny wchodzą w reakcje z farbami, sprey’ami, olejami i innymi chemikaliami i taka lina staje się niebezpieczna.

Przykładami popularnych chemikaliów i kwasów niszczących liny są: kwas i opary z akumulatorów samochodowych, proszek do prania, substancje oleiste, farby, rozpuszczalniki.

lina zabrudzona farbą

Zabrudzenie farbą – częste uszkodzenie liny i częsty powód do wycofania

Słońce

Lubisz się wygrzewać na słońcu? Jeżeli tak, to pamiętaj, że twoja lina wspinaczkowa lub przemysłowa niekoniecznie. Chroń linę przed niekorzystnym dla niej działaniem słońca. Promieniowanie UV powoduje spadek wytrzymałości, zmniejszenie elastyczności, przesztywnienie liny oraz blaknięcie kolorów. Dlatego nie susz liny w pełnym słońcu i nie wystawiaj jej niepotrzebnie na promieniowanie UV.

 

Wilgoć i niskie temperatury

Mokre liny mają dużo mniejszą zdolność do dynamicznego pochłaniania energii, zmniejsza się ich wytrzymałość. Mokra lina staje się cięższa i trudniej się ją obsługuje. Połączenie wilgotności z niską temperaturą może powodować jej zamarzanie. Wtedy lina nie tylko traci swoje właściwości i nie zapewnia pełnego bezpieczeństwa. Prowadzenie przyrządów po takiej linie jest mocno utrudnione. Jeżeli planujesz działania w warunkach zimowych, warto zainwestować w liny impregnowane. Tego typu liny są bardziej odporne na działanie wody i zimna.

 

Zabrudzenia

Brudna lina nie tylko źle wygląda, ale stopniowo i „po cichu” robi się coraz mniej bezpieczna. Jeżeli nie dbamy o czystość naszej liny, to staje się ona sztywniejsza i trudniejsza w użytkowaniu. Szczególnie niebezpieczne są pyły, drobinki, ziarenka występujące w glebie czy skale, które mogą przedostawać się do wnętrza liny i uszkadzać włókna rdzenia i oplotu. Z tego powodu nie trzymaj liny na ziemi, nie depcz jej i chroń od zabrudzeń.

zabrudzenia niszczą linę

Podczas wspinaczki używaj płachty na linę. Zabrudzenia niszczą włókna oplotu i rdzenia

W przypadku lin wspinaczkowych torba na linę z płachtą to nie sprzedażowa fanaberia branży outdoorowej. Według mnie to niezbędny element, który należy zabierać ze sobą na wspinaczkowe wyjazdy w skały. Torba nie tylko ochroni twoją linę, ale również pozwoli zmieścić niezbędny sprzęt wspinaczkowy, a także wygodnie przetransportować go na miejsce wspinaczki.

Po zakończonym wyjeździe pamiętaj, żeby usuwać powstałe na linie zabrudzenia. Jeżeli robisz to na bieżąco, twoja lina wspinaczkowa dłużej zachowa swoją żywotność. W zależności od intensywności ubrudzenia liny możesz to zrobić wykorzystując płyn do prania lin, szczotkę do mycia lin lub po prostu przecierając linę wilgotną szmatką.

 

Uszkodzenia mechaniczne, przetarcia i zmechacenia

Wszelkie mechaniczne uszkodzenia są dla lin bardzo niebezpieczne. Szczególne niebezpieczeństwo stwarzają ostre krawędzie i załamania. Mogą one powodować poważne uszkodzenia zarówno oplotu liny jak i jej rdzenia, łącznie z całkowitym przerwaniem liny. Pamiętaj żeby podczas wspinaczki, prac na wysokości, czy w trakcie innej aktywności linowej zwracać uwagę na prowadzenie swojej liny i jeżeli to tylko możliwe zabezpieczaj lub oddalaj ją od ryzykownego miejsca. W pracach na wysokości do zabezpieczania ryzykownych miejsc popularne są osłony na liny (zobacz).

Lina uszkodzona na ostrych krawędziach

Również przetarcia i zmechacenia oplotu lin są zagrożeniem i nie należy ich lekceważyć. Mogą powstawać od kontaktu liny z kamieniami, przyrządami czy karabinkami. Mechacenie się liny jest normalnym procesem jej używania i starzenia się, jednak zjawisko to powinniśmy uważnie obserwować. Przykłady nadmiernie zmechaconych czy przetartych lin (oraz kilka innych uszkodzeń) zobaczysz na zdjęciach poniżej. Takie liny (lub ich fragmenty) powinny zostać wycofane z użycia.

 

Nadtopienie liny

Przy dużym tarciu potrafi wytworzyć się na tyle dużo ciepła, że poliamidowe włókna mogą zacząć się topić. Szczególnie niebezpieczne jest tarcie liny o linę (np. zaciągnięcie się źle ułożonego węzła). Lina może stopić się także podczas szybkich zjazdów lub innych operacji sprzętowych na linie. Przyrządy. które nadmiernie nagrzewają się uszkadzają linę przez kontakt ze zbyt dużą temperaturą. Zniszczone od zbyt wysokiej temperatury liny rozpoznasz po szklistych lub sklejonych fragmentach. W miejscach nadtopienia lina będzie też sztywniejsza i twardsza.

 

Wiek liny

Na ten parametr nie ma się wpływu, jednak nie należy go lekceważyć. Po upływie „terminu ważności” liny należy ją wycofać z użycia. Producent dokładnie określa ile można użytkować linę wspinaczkową lub statyczną. Zwykle jest to 10 lat, ale warto to sprawdzić w instrukcji dołączanej do liny.

Lina desantowa Lanex – przykład zmechacenia się liny powodowany użyciem i wiekiem

Alert – co powinno niepokoić

Jest jeszcze objawów widocznych na linach, które powinny zapalić w twojej głowie czerwoną lampkę. Należy rozważyć wycofanie liny z użytku, gdy tylko dostrzeże się:

  • zgrubienia i zmiękczenia rdzenia
  • załamania rdzenia
  • nierównomierna elastyczność oraz przesztywnienie liny
  • zaciągnięcie włókna oplotu lub rdzenia
  • zsunięcie się oplotu z rdzenia
  • zużyte końcówki liny
lina cobra

Jeżeli lina potrafi stać jak kobra to znak, że jej czas dawno się skończył

 

Jeżeli nie jesteś pewny, czy twoja lina nadaje się do użytku, możesz oddać ją specjalistom. Skalnik świadczy usługi przeglądów i okresowych inspekcji sprzętu do prac wysokościowych i wspinaczki. Wśród pracowników Skalnika są certyfikowani kontrolerzy SOI, którzy wprwanym okiem mogą ocenić twój szpej do prac wysokościowych lub wspinaczki. Zapoznaj się z ofertą kontroli sprzętu na podstronie przeglądy SOI.

Chusty wielofunkcyjne typu buff

Chusty wielofunkcyjne typu buff

Chusty wielofunkcyjne szturmem podbiły rynek i cały czas zyskują nowych zwolenników. Sami jesteśmy wielkimi fanami wszelkiego rodzaju buffów. Każde z nas ma ich w szafie kilka, na różne okazje. Jak wybrać odpowiednią chustę wielofunkcyjną dla siebie? Co będzie najlepsze na zimę, a co ubrać na głowę latem? Pomożemy wam nie zgubić się w gąszczu typów i modeli.

Najpopularniejszym określeniem na chusty wielofunkcyjne jest „buff”, które znalazło swoje miejsce w języku potocznym, podobnie jak słowa adidas czy cola. Pochodzi ono od hiszpańskiej marki Buff, której założycielem jest fan motocrossu Joan Rojas. To właśnie on wpadł na pomysł stworzenia komina na szyję, który podczas jazdy będzie chronił przed wiatrem i pyłem. Samo słowo buff pochodzi od hiszpańskiego bufanda oznaczającego chustę bądź szalik. W Skalniku znajdziecie między innymi chusty marki Buff, 4Fun czy Icebreaker.

 

Czym jest chusta wielofunkcyjna

Chusta buff, komin, chusta 8w1 czy chusta wielofunkcyjna, to tak naprawdę różne określenia tego samego produktu. To tunelowy, najczęściej bezszwowy kawałek materiału o niesamowitej liczbie zastosowań. Można powiedzieć, że ilu użytkowników, tyle pomysłów na modyfikacje użycia tych chust.

Chusty wielofunkcyjne najczęściej używane są jako chusta na głowę bądź szyję, w wielu wariantach wiązania. Z powodzeniem używa się ich również jako opaski, kominiarki czy gumki do włosów. Nasza wyjątkowo szczupła koleżanka użyła nawet chustę buff jako stanik sportowy, gdy okazało się, że na akcję jaskiniową zapomniała zabrać swojego.

Przykładowe sposoby wiązania możecie zobaczyć na wielu filmach. My również prezentujemy część swoich, sprawdzonych sposobów na naszym kanale na YouTube.

Przez lata chusty typu buff mocno ewoluowały i wykonywane są z coraz różniejszych materiałów i w wielu różnych wersjach. Producenci prześcigają się w wymyślaniu kolejnych rozwiązań, więc nie jest łatwo zdecydować się na najlepsze do naszych potrzeb. Dlatego postaramy się przedstawić wam różne podziały chust wielofunkcyjnych.

 

Tradycyjna chusta tunelowa

Podstawowe chusty wielofunkcyjne wykonane są najczęściej z mikrofibry, która doskonale chroni przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi i bardzo dobrze wchłania pot. Jednocześnie jest miła w dotyku, elastyczna i szybko wysycha. Tego typu chusty zaprojektowane są do całorocznego użytkowania i są najbardziej uniwersalne. Sprawdzą się do wszelkich aktywności sportowych, a także do noszenia na co dzień.

Jeżeli interesuje was prosta chusta kominowa, szukajcie jej pod nazwą Buff Original lub 4Fun Chusta 8w1. Wybór jest bardzo szeroki – od jednokolorowych chust, przez różnorodne wzory, po chusty w kolekcjach licencyjnych, ozdobionych między innymi motywami z filmów czy bajek. Istnieją chusty z kolekcji Star Wars, National Geographic czy Tatrzańskiego Parku Narodowego.

chusta buff oryginal

Tradycyjna chusta z mikrofibry daje wiele możliwości zastosowania. (fot Buff)

 

Chusta na zimę

Najbardziej popularnymi zimowymi chustami są chusty polarowe lub połączenie chusty tradycyjnej z polarową. Kominy z samego polaru (Buff Neckwarmer) mają zastosowanie głównie jako docieplenie szyi lub głowy. Rzadko używa się ich w tak wielu funkcjach, jak tradycyjne chusty 8w1. Chusty łączące w sobie mikrofibrę i polar (4Fun 8w1 Polartec lub Buff Polar) są dużo bardziej uniwersalne. Sami posiadamy kilka takich chust i używamy ich najczęściej zimą na nartach oraz w jaskiniach, gdzie panuje stała, niska temperatura.

Chusty z polarem występują również w wersji Reversible, czyli z jednej strony zbudowane są mikrofibry, z drugiej z polaru. To rozwiązanie pozwala nam na szybką zmianę w zależności od panujących warunków atmosferycznych i stopnia aktywności.

 

buff polar

Różne rodzaje chust z polarem. Wybór ten pozwala dobrać odpowiednią chustę zimową dla własnych preferencji (fot. Buff)

 

Chusta na lato

Chusty wielofunkcyjne są również idealnym rozwiązaniem na lato. Wśród szerokiej gamy modeli, poza tradycyjnymi chustami, znajdziesz także chusty z ochroną UV, które zabezpieczą cię nie tylko przed wiatrem, ale również przed intensywnym słońcem oraz chusty chroniące przed insektami (Buff Insect Shield), które nasączane są bezpiecznymi dla człowieka środkami odstraszającymi komary i inne owady. Tego typu chusty świetnie sprawdzą się między innymi na egzotycznych wyjazdach.

 

Chusty odblaskowe

Buff Reflective to chusta, która w całości zadrukowana jest odblaskowym printem. Dzięki niemu jesteśmy lepiej widoczni nocą, czy przy obniżonej widoczności. Jeżeli lubisz wczesnoporanne biegi, wieczorne spacery, trenujesz po zmroku lub lubisz wybrać się na nocną jazdę na rowerze, tego typu chusta jest właśnie dla ciebie. Ciesz się aktywnością, funkcjonalnością chusty i zyskaj bezpieczeństwo o każdej porze dnia i nocy.

buff chysty odblaskowe

Więcej bezpieczeństwa po zmroku! Odblaskowe chusty są idealne dla osób trenujących, gdy jest już ciemno. (fot. Buff)

 

Chusty merino i z innych materiałów

Chusty wielofunkcyjne to nie tylko mikrofibra i Polartec. Jednym z popularnych materiałów używanych do ich produkcji jest także wełna merino. W tej kategorii przoduje nowozelandzka marka Icebraker, ale także Buff w swojej ofercie ma chusty z merino. Skąd jego wyjątkowość?

Odzież wykonana z wełny merynosów jest bardzo przyjemna w dotyku, ciepła (nawet gdy jest wilgotna), antyalergiczna i antybakteryjna (nawet przy wielodniowych wędrówkach nie zatrzymuje brzydkich zapachów) i świetnie oddychająca. Niestety, jednocześnie jest wyraźnie droższym materiałem, dlatego ceny chust z merino nie należą do produktów tanich. Naszym zdaniem są jednak warte swojej ceny.

Producenci nie pozostają przy tradycyjnych i popularnych materiałach, ciągle szukając nowych rozwiązań, by ich produkty były jeszcze bardziej funkcjonalne. Do produkcji wykorzystują między innymi Coolmax zapewniający przyjemny chłód w gorące dni, czy Primaloft, dzięki któremu w tej samej cenie otrzymujemy lekką, oddychającą i ciepłą chustę.

Buff od niedawna wykonuje swoje produkty także z materiału Dryflx oraz Dryflx+, wykorzystując koncept o nazwie bodymapping. Produkt podzielony jest na różne strefy w zależności od potrzeb naszego ciała. W miejscach o wysokiej potliwości materiał intensywniej absorbuje pot, a w miejscach szczególnie narażonych na wychłodzenie zapewnia lepszą ochronę. Chusty takie są nadal 100% bezszwowe oraz wyjątkowo rozciągliwe.

 

Chusty wielofunkcyjne dla dzieci

Większość producentów myśli również o najmłodszych turystach i posiada w swojej ofercie chusty kominowe dla dzieci. Chusty te posiadają nadruki przyjazne dla dzieci oraz mniejszą średnicę. Szczególną popularnością wśród dzieci cieszą się chusty z kolekcji licencyjnych, takich jak Superheroes, Hello Kitty, Minnie czy FC Barcelona. Zobacz jak atrakcyjne są chusty wielofunkcyjne dla dzieci, a przekonasz się, że każdy maluch może znaleźć tę, którą pokocha.

Dzieci są też idealnymi testerami możliwości wiązania chust. Spróbujcie nie sugerować dziecku sposobów użycia, a zobaczycie, jak wiele opcji samo wymyśli! Może wpadnie na coś nowego, co przypadnie wam do gustu?

chusty buff dla dzieci

Producenci chust nie zapominają o najmłodszych fanach outdooru. Chusty dla dzieci są tak samo wykonane i tak samo funkcjonalne. Mają tylko mniejsze rozmiary, odpowiednie dla maluchów. (fot. Buff)

 

 

Chusta wielofunkcyjna na prezent

Buff to świetny pomysł na prezent dla każdego! Za niewielkie pieniądze znajdziecie idealny upominek dla turysty, grotołaza, wspinacza, biegacza, rowerzysty, narciarza, motocyklisty czy wędkarza. Każdemu kto przebywa na słońcu, wietrze czy śniegu przyda się tego typu produkt. Jest to typ prezentu który najbardziej lubimy – praktyczny, niedrogi i uniwersalny. Ucieszy zarówno dorosłego, jak i dziecko.

 

 

Chusta wielofunkcyjna to według nas niezbędnik każdego aktywnego człowieka. Na początek swojej przygody wystarczy jedna, bo to produkt wyjątkowo uniwersalny. Z czasem jednak okazuje się że proponowane różnorodne typy i modele pozwalają zachować większy komfort w zależności od aktywności. W naszym przypadku pierwsze były tradycyjne chusty buff z mikrofibry. Następnie doszły chusty z polarem, bo dużo czasu spędzamy na zimowych szaleństwach oraz w chłodnych jaskiniach. Później postanowiliśmy wypróbować chusty strefowe, które okazały się być dużo lepsze niż pozostałe rozwiązania w przypadku wyjazdów jaskiniowych (wysoki poziom aktywności i niska temperatura). Ostatnio zainwestowaliśmy również w merino, które okazuje się najlepszym wyjściem na długich wyjazdach. Przez lata uzbierał nam się cały przekrój oferowanych chust wielofunkcyjnych… a przy pierwszym zakupie byliśmy przekonani, że jedna chusta wystarczy nam na wieczność.

Sposób na komary i kleszcze. Mugga i inne rozwiązania

Sposób na komary i kleszcze. Mugga i inne rozwiązania

Bzzzzz… ten dźwięk to nieodłączny towarzysz wiosenno-letnich miesięcy. Towarzysz, którego najchętniej byśmy się pozbyli. Irytujący, dokuczający, kąsający i natrętny. Komar. A jeżeli dodać do tego jego kolegów: kleszcza, osę czy muchę, mamy mieszankę nie do zniesienia. Jak się przed nimi chronić w outdoorze? Jak znaleźć sposób na komary? Sprawdzamy!

Im dłuższe i cieplejsze stają się dni, tym więcej pojawia się nieproszonych, dokuczliwych owadów. Szczególnie uciążliwe są komary, a dokładniej komarzyce. To właśnie samice komarów potrzebują naszej krwi, by móc złożyć jaja i wydać na świat kolejne pokolenia. Bez naszej pomocy nie będą w stanie się rozmnażać. Nic dziwnego, że są tak natrętne i wcale nie jest łatwo je odstraszyć. Dokuczliwość komarów najbardziej odczuwają osoby przebywające w okolicach zbiorników wodnych i wilgotnych lasach. Komarom wystarczy nawet mała kałuża, by rozmnażały się w tempie wręcz zastraszającym. Dlatego miejsca o dużej wilgotności są dla nich najlepszymi lęgowiskami. Sprawdziliśmy, jakie są skuteczne sposoby i preparaty do odstraszania komarów, aby ciepłe wakacyjne dni mijały wam bez swędzących bąbli i nieustannego bzyczenia.

 

Co przyciąga komary?

Żeby skutecznie się chronić przed komarami, warto wiedzieć, co je do nas przyciąga. Są to przede wszystkim:

  • dwutlenek węgla zawarty w wydychanym przez nas powietrzu, którego ilość wzrasta wraz z aktywnością fizyczną oraz gdy jest nam gorąco;
  • kwas mlekowy obecny w ludzkim pocie, a więc pojawiający się w zwiększonej ilości przy wysiłku fizycznym;
  • kwiatowe i owocowe zapachy zawarte w kosmetykach, perfumach, środkach czystości, a także kwiaty i owoce same w sobie;
  • wilgoć, również ta na ciele człowieka (pot);
  • ciemne kolory, które są lepiej widzialne dla komarów.

 

Dlaczego należy chronić się przed kleszczami, komarami i innymi owadami?

Ukąszenie owadów to nie tylko narażenie na ból, świąd czy opuchliznę, ale także ryzyko zachorowania na poważne choroby. Dlatego warto zadbać o bezpieczeństwo swoje i najbliższych zabezpieczając się przed insektami.

Komary występują we wszystkich rejonach świata z wyłączeniem Antarktydy. W naszym kraju o umiarkowanym klimacie insekty te nie są aż tak groźne, jak w krajach tropikalnych i stanowią większą udrękę niż realne ryzyko zdrowotne. Natomiast gatunki komarów występujące w tropikach przenoszą groźne choroby, takie jak malaria, denga czy wirus zika, a te potrafią prowadzić nawet do śmierci.

W naszym klimacie większy problem zdrowotny stanowią kleszcze (występujące również w tropikach). To małe, niepozorne stawonogi z gatunku pajęczaków zamieszkujące łąki, zarośla, lasy. W Polsce znajdziemy odmiany które przenoszą między innymi boreliozę czy kleszczowe zapalenie mózgu (KZM). Na KZM istnieją szczepionki, dzięki którym możemy ochronić się przed tą chorobą, jednak na boreliozę niestety nie możemy się zaszczepić. Jedynym ratunkiem pozostaje zapobieganie ukąszeniu przez kleszcza.

komary-i-kleszcze01

Komary i kleszcze przenoszą niebezpieczne dla człowieka choroby

Pszczoły, osy, szerszenie i inne tego typu owady są zwykle niegroźne i powodują jedynie ból, opuchliznę i swędzenie. Są jednak przypadki, w których użądlenie przez te owady będzie dla człowieka niebezpieczne. Pierwszym z nich jest uczulenie na jad owada, które może prowadzić do wstrząsu anafilaktycznego. Drugim jest użądlenie w okolice dróg oddechowych – usta, gardło, język. W takich przypadkach opuchlizna może prowadzić do zablokowania drożności dróg oddechowych.

Co odstrasza komary, czyli Mugga i inne repelenty

Jednym ze skuteczniejszych i popularniejszych sposobów walki z insektami są wszelkiego rodzaju repelenty, czyli środki odstraszające. Większość dostępnych na rynku repelentów zawiera DEET. DEET to środek chemiczny opracowany przez US Army w 1946 roku. Do użytku powszechnego wszedł w 1957 roku. Substancja ta blokuje receptory insektów, dzięki czemu nie są w stanie nas wyczuć. Jest to obecnie najskuteczniejsza, ogólnodostępna substancja przeciwko komarom i kleszczom. Zachowuje swoje właściwości aż do 8-12 godzin.

Do niedawna w Polsce były dostępne jedynie środki zawierające niewielkie stężenia DEET. Nie spotykaliśmy się wcześniej ze środkami, których stężenie przekraczałoby 20% DEET. W naszym klimacie jest to stężenie wystarczające, ale dla osób wyjeżdżających do krajów tropikalnych takie środki były zbyt słabe. Na szczęście od kilku lat możemy zaopatrzyć się w środki o wyższym stężeniu DEET.

Takim preparatem jest między innymi Mugga produkowana przez firmę Jaico. Jest to repelent stworzony między innymi przy współpracy z lekarzami medycyny podróży, szpitalami, podróżnikami i ekspertami od krajów tropikalnych. Mugga dostępna jest w wersji tradycyjnej (9,5% DEET) i tropikalnej (50% DEET, tylko dla osób powyżej 18 roku życia) oraz w dwóch formach – Mugga spray i Mugga roll-on. Uzupełnieniem oferty jest balsam po ukąszeniu, który łagodzi objawy swędzenia.

Mugga repelenty na komary

Mugga to popularny repelent na wyjazdy w tropiki, ale w ofercie marki znajdziemy także wersję z niższym stężeniem DEET

Odzież przeciw insektom

Kolejnym sposobem na ochronę przed insektami w outdoorze jest odzież. Samo schowanie ciała przed insektami poprzez założenie długich rękawów i nogawek jest już sporą przeszkodą dla insektów. Jednak ze zwykłą odzieżą insekty w końcu sobie poradzą, dlatego warto zainwestować w odzież odporną na insekty. Produkowane są materiały zbyt grube, żeby insekty mogły się przez nie przebić oraz materiały nasączane środkami odstraszającymi. Przeglądając ofertę Skalnika szukaj ikonki przekreślonego komara.

Odporny na insekty

.

Tego typu produkty znajdziecie między innymi w ofercie skandynawskiej marki Fjallraven. Większość odmian ich materiału jest na tyle gęsto tkana, że insekty nie są w stanie się przez nią przebić.

Odzież dla dzieci to kategoria, w której również znajdziemy produkty chroniące przed insektami. Taką odzież produkuje fińska marka Reima. Dzięki niej możecie zaopatrzyć swoje pociechy między innymi w spodnie, koszulki, kapelusze czy nawet skarpetki przeciw kleszczom, komarom i innym owadom. Odzież ta nasączona jest bezpiecznym dla dzieci, nietoksycznym i biodegradowalnym środkiem odstraszającym, który utrzymuje swoje właściwości aż do 100 prań.

Reima odzież przeciw komarom

Odzież przeciw komarom dla dzieci (fot. Reima)

Przydatnym dodatkiem odzieżowym przeciwko insektom są chusty wielofunkcyjne nasączone bezzapachowym i bezpiecznym dla człowieka środkiem odstraszającym. Taki produkt znaleźć można między innymi w ofercie marki Buff.

Moskitiery

Moskitiera to rodzaj zasłony z gęsto tkanej siatki, która nie pozwala na przedostawanie się insektów. W domach najpopularniejsza jest moskitiera na okno czy drzwi. A co sprawdza się w outdoorze?

Standardem praktycznie w każdym produkowanym namiocie jest stosowanie dwuwarstwowych przesłon w wejściach do sypialni. Jedna z nich jest rodzajem moskitiery, dzięki której zabezpieczamy się przed insektami, a jednocześnie zapewniamy przewiew lub widok z sypialni na zewnątrz namiotu.

Bardzo popularne są moskitiery wieszane na sznurku i tworzące konstrukcje przypominającą namiot. Są lekkie i pakowne, nie ograniczają nadmiernie widoczność jednocześnie zapewniając skuteczną ochronę przed insektami. Często nasączane są środkami odstraszającymi bezpiecznymi dla człowieka. Dają stosunkowo dużą przestrzeń użytkową, dlatego pod tego typu moskitierami można swobodnie kempingować oraz spać. Dostępne są wersje jedno i dwuosobowej.

Moskitiera dwuosobowa

Moskitiera dwuosobowa Nano Mosquito 2os Permetrin (fot. Sea To Summit)

Jeżeli lubisz nocować w hamaku polecamy także zainwestować w moskitierę. Hamak z moskitierą to świetny sposób, żeby spędzić noc pod gwiazdami bez obawy przed insektami. W ofercie bez problemu znajdziesz moskitiery dopasowane do hamaków, a nawet specjalne hamaki z materiału nasączonego permetyną, która odstrasza komary i inne insekty.

Hamak z moskitiera

Hamak z moskitierą (fot. Ticket To The Moon)

Ostatnią ze stosowanych popularnie w outdoorze moskitier jest moskitiera na twarz lub moskitiera zintegrowana z kapeluszem. Jest to rozwiązanie szczególnie przydatne w tropikach oraz w miejscach, gdzie repelenty stają się niewystarczające. Jest to także często jedyny ratunek dla osób uczulonych na środki odstraszające komary.

Naturalne sposoby na komary

Istnieje również wiele naturalnych sposobów na komary i inne insekty. Naszym zdaniem są one niewystarczające w outdoorze (a szczególnie w tropikach!) jako samodzielny sposób, ale stanowią świetne uzupełnienie. Jednym z takich sposobów jest stosowanie olejków eterycznych, które swoim zapachem odstraszają komary. Skuteczne są olejki migdałowe, waniliowe, sosnowe, kokosowe, cynamonowe czy cytrusowe. Olejki eteryczne zawierają także popularne rośliny takie jak kocimiętka, bazylia czy liście mięty. Kiedy trzymamy je w domu na parapecie czy w ogrodzie, tworzą pewnego rodzaju tarczę ochronną.

Plotki głoszą, że picie piwa przyciąga komary, a picie zielonej herbaty je odstrasza. Jedno ze znanych nam piw z zieloną herbatą musi więc wprawiać komary w niezłe osłupienie!

Mamy nadzieję że przedstawione powyżej sposoby na walkę z insektami w outdoorze pomogą wam spędzić przyjemnie ciepłe urlopowe dni i uchronią was nie tylko przed swędzeniem i bąblami, ale także przed potencjalnie groźnymi chorobami. Jeżeli znacie jakieś inne ciekawe sposoby ochrony przed komarami, dajcie nam znać w komentarzach!

Via ferrata blisko Polski – część II, środkowe Czechy

Via ferrata blisko Polski – część II, środkowe Czechy

Jeżeli spodobały wam się czeskie via ferraty opisane przez Beatę to koniecznie zajrzyjcie w głąb tego kraju. W środkowej części Czech, w niedalekiej odległości od Pragi, a nawet w samej Pradze możecie pokonać w sumie cztery różnorodne via ferraty. Odwiedziliśmy te rejony przejazdem, w drodze na ferraty okolic Salzburga, o których będziecie mogli przeczytać już wkrótce.

 

Przeczytaj tekst Via ferrata blisko Polski – część I, północne Czechy.

 

Via ferrata v Táboře (Tábor)

Tabor to miejscowość położona około 90 km na południe od Pragi. Znajduje się w niej łatwa, krótka i idealna na początek via ferrata. Jest polecana dla osób z małym doświadczeniem oraz dzieci, choć także ferratowi wyjadacze znajdą w niej coś dla siebie. Z najwyższego punktu ferraty rozciąga się przepięknym widokiem na miejscowość i rzekę Lužnice.

 

Jak dojechać do ferraty w Taborze

Via ferrata znajduje się we wschodniej części miejscowości, przy ulicy U Řeky Lužnice (czyli „nad rzeką Luznice”). Po drodze mijamy małą restaurację Chatky u Ježka i po kilkudziesięciu metrach docieramy do celu. Początek via ferraty dobrze widać z drogi i ciężko ominąć to miejsce. Zaparkować możecie w okolicy miejsca startu lub kawałek za nim, w wygodnej zatoczce.

mapa ferrata tabor

Restauracja Chatky u Ježka (znacznik zółty), parking/start ferraty (P)

Ferrata tabor miejsce startu

Start ferraty (1), koniec ferraty (2), miejsca parkingowe (3,4)

 

Pokonanie ferraty v Táboře

Jak wspomnieliśmy na początku, ferrata jest dość prosta i została wyceniona jako B w sześciostopniowej skali. Całe jej przejście zajmuje około 15-20 minut. Początek i koniec ferraty znajdują się od siebie w zasięgu wzroku.

Via ferrata rozpoczyna się pionowym odcinkiem, który wyprowadza nas na szczyt skałki. Jest to najtrudniejsze miejsce tego szlaku. Następnie poruszamy się grzbietem skały i docieramy do krótkiego, eksponowanego trawersu.

Po pokonaniu jeszcze niedługiego pionowego fragmentu znajdujemy się w najwyższym punkcie via ferraty. Warto tam spędzić dłuższą chwilę i popodziwiać rozlegające się widoki, by zaraz potem podejść do drabinki sprowadzającej nas do końca ferraty. Powrót do miejsca startu prowadzi krótkim, lecz stromym odcinkiem. Zalecamy zachować czujność w tym miejscu, szczególnie w porach deszczowych.

 

Via ferrata Bechyně

Via ferrata w Bechyně położona jest również nad rzeką Lužnice, około 120 km na południe od Pragi i 25 km od ferraty w Taborze. Ze względu na swoje położenie i przebieg tuż nad wodą jest wyjątkowo ciekawa. Polecamy ją jednak dla osób doświadczonych w pokonywaniu stalowych dróg.

 

Dojazd do ferraty Bechyńskiej

Via ferrata znajduje się południowej części miejscowości Bechyně. Najlepiej zaparkować w okolicy ulicy Zářečí. W dzień roboczy nie mieliśmy najmniejszych problemów ze znalezieniem darmowego miejsca parkingowego. Podążamy ulicą Zářečí na południe aż do samego końca. Następnie kierujemy się leśną ścieżką w górę aż dojdziemy do pola. Skręcamy w prawo i zaczynamy obchodzić pole po dwóch jego bokach. Ostatni fragment schodzi kawałek mocno w dół, aż docieramy do górnej krawędzi ściany i początku via ferraty. Po drodze są zawieszone znaki, choć czasami słabo widoczne. Powrót odbywa się dokładnie tą samą drogą.

jak dojsc do ferraty bechyne mapka

Via ferrata Bechyně: miejsce do zaparkowania auta (P), droga dojścia i start ferraty (P).

 

Jak wygląda via ferrata Bechyně

Jest to wymagająca ferrata, do której przy braku odpowiedniej techniki wspinaczkowej, potrzebne są silne ręce. Jej pokonanie zajmuje około godziny i wyceniana jest na D/E w sześciostopniowej skali. Większość trasy pokonujemy tak blisko wody, że odpadnięcie może dla niektórych oznaczać moczenie nóg. Ferrata rozpoczyna się zejściem po drabinie i metalowych klamrach aż do samego poziomu wody. Następnie pokonujemy długi trawers z opcją przejścia przez most linowy, aż docieramy do końcowej półki z ławeczką i książką wpisów. Jakież było nasze zdziwienie, gdy się okazało że nie jest to koniec ferraty, a przewieszona drabinka pnąca się w górę służy jedynie do wspięcia się do zawieszonego na niej dzwonka i obwieszczenia jego dźwiękiem dotarcia do najdalszego punktu via ferraty. W tym miejscu jesteśmy dopiero w połowie drogi, ponieważ druga połowa to powrót tą samą drogą. Co sprawia że via ferrata jest jeszcze ciekawsza, gdyż potrzebne są umiejętności mijania się z innymi jej uczestnikami.

Środkowa część Czech nie obfituje w via ferraty, jednak jest zdecydowanie warta odwiedzenia. Polecamy wizytę w tych częściach przy okazji podróży w dalsze zakątki Europy. W naszym przypadku było to miejsce zaliczone przejazdem, w drodze na austryjackie via ferraty, o których będziecie mogli przeczytać już wkrótce!

***

Na via ferratach potrzebny jest specjalny sprzęt. Obejrzyj nasz filmowy poradnik, a dowiesz się co trzeba zabrać na via ferraty. W innej naszej poradzie przeczytasz, co zabrać na trudniejsze via ferraty.

Reima – co to za marka

Reima – co to za marka

Reima to skandynawska marka tworząca od ponad 70 lat odzież, buty i akcesoria dla dzieci. Wyróżnia się świetnym designem, przemyślanymi rozwiązaniami dopasowanymi do wieku dzieci oraz koncentracją na ochronie środowiska.

 

Produkty stworzone dla dzieci

Produkty marki Reima są stworzone specjalnie dla dzieci. Przy projektowaniu ubrań uwzględniany jest specyficzny dla danego wieku sposób poruszania się i poziom aktywności ruchowej. Ubrania dla najmłodszych dzieci, które jeszcze nie chodzą są zaprojektowane inaczej niż dla dzieci starszych.

Przy projektowaniu ubrań Reima cały czas myśli o dzieciach i dlatego stosuje rozwiązania takie jak patka na wewnętrznych szwach stosowana dla większego komfortu, chowane ściągacze dla zmniejszenia ryzyka potykania się i zahaczania wystającymi sznurkami, czy regulowane obwody pasa dla dłuższego użytkowania produktu.

Również design produktów Reima nawiązuje do dziecięcych upodobań. Znajdziemy tu zarówno żywe i intensywne kolory, jak i wiele ciekawych nadruków inspirowanych naturą.

Kurtki Reima

Marka Reima dostosowuje modele do stylu życia dzieci w danym wieku (fot: Reima).

 

Dla kogo produkty marki Reima?

Produkty fińskiej marki tworzone są dla dzieci od urodzenia do około 16 lat. Odzież dziecięca Reima to zarówno rzeczy dla noworodków, jak i dla nastolatków.

Misja marki Reima nawiązuje do fińskiego sposobu myślenia o wychowaniu oraz edukacji. Naczelną zasadą tej marki jest „joy of movement” (radość z ruchu).

Według Reimy ruch to podstawa, a dzięki aktywności (zarówno na świeżym powietrzu jak i w zamkniętych pomieszczeniach) dzieci się bawią, uczą i poznają świat. Aktywne od najmłodszych lat dzieci wyrastają na produktywnych, aktywnych dorosłych, którym się po prostu chce. Chce pracować, chce żyć, chce spełniać marzenia i realizować pasje. Radość z ruchu zaszczepiona w dzieciństwie zostaje z nami bardzo długo. Reima inspiruje rodziców i dzieci do odkrywania radości z ruchu.

Produkty Reima są na każdy dzień, na każdą czekającą na dziecko przygodę i na każdą pogodę. Ubrania wręcz krzyczą do nas: „nie ma złej pogody, są tylko złe ubrania”. Dowodem na to są na przykład kapelusze czy rękawiczki przeciwdeszczowe, które znajdziemy w ofercie tej marki. Bo czas na zabawę na dworze jest cały czas, niezależnie od aury.

Odzież zimowa Reima

Dzieciaki kochają ruch.  Kurtki Reima są idalne dla aktywnych dzieci i to niezależnie od pogody (fot: Reima).

 

Stosowane technologie

Reima tworzy swoje produkty zawsze nawiązując do ruchu i aktywności. Dlatego używa wiele ciekawych technologii i materiałów. Co ważne, praktycznie wszystkie materiały produkuje samodzielnie, a nie kupuje od firm zewnętrznych. Dzięki temu marka ma bezpośredni nadzór nad jakością.

  • Si Repel Mosquito to nietoksyczna i biodegradowalna technologia, która chroni przed komarami, kleszczami, wszami, osami i innym robactwem. Technologia ta odstrasza, a nie zabija i wystarcza na 100 prań. Po tym czasie jej skuteczność spada do 75%.
  • Xylitol Cool to materiał który przeciwdziała stresowi cieplnemu. Ochładza dziecięcy organizm podczas energetycznych aktywności o 1-3 stopni Celsjusza. Dzięki temu pozwala czuć się chłodno i świeżo w wysokich temperaturach. Materiał jest nietoksyczny i bezpieczny dla dzieci. Idealny na letnie, gorące dni.

W ubraniach i akcesoriach Reima stosowane są także filtry przeciwsłoneczne dzięki którym chroniona jest skóra naszych dzieci. Znajdziemy produkty z filtrem od UV 30 do UV 50.

 

Udogodnienia dla rodziców

Reima to jednak nie tylko dzieci. To również ich rodzice, a więc i o nich cały czas myśli ta fińska marka.

Większość produktów Reima jest oznaczona znakiem „easy care” (łatwe dbanie). W praktyce oznacza to, że większość produktów, łącznie z butami, można prać w pralce. W przypadku mniejszych zabrudzeń często wystarczy przetrzeć produkt mokrą szmatką.

Osoba dorosła dba o rzeczy, które sobie kupuje, ale dziecku ciężej wytłumaczyć żeby delikatnie obchodziło się ze swoimi nowymi ubraniami. Dlatego właśnie produkowane przez markę Reima kurtki, buty i akcesoria tworzone są z wytrzymałych materiałów. Poza określaniem parametrów takich jak wodoodporność i wiatroodporność, produkty Reima są badane na wytrzymałość/ścieralność. Dzięki temu cykl życia produktu jest dużo dłuższy.

Odzież dziecięca Reima

Odzież Reima tworzona jest tak żebyś nie stresował się gdy dziecko siedzi na kamieniach (fot: Reima)

 

Odzież dziecięca a ochrona środowiska

Od początku swojego istnienia marka Reima produkuje „no toxic”. W produktach tej marki stosowane są naturalne rozwiązania takie jak Si Repel Mosquito, Ksylitol cool czy wełna merino. Produkowane są również ubrania z wykorzystaniem poliestru pochodzącego z wtórnie przetworzonych butelek PET. Marka dba także o to, aby takie detale jak zawieszki cenowe były robione z materiałów recyklingowanych.

Reima ciągle udoskonala swoje technologie tak, aby zwiększyć odporność ubrań na brud i tym samym zmniejszyć liczbę prań. Dodatkowo marka Reima sama zachęca do przekazywania swoich produktów kolejnym użytkownikom, a także do stosowania zasady „napraw, a nie wyrzucaj”.

Lonża na via ferraty – co to jest

Lonża na via ferraty – co to jest

Święta trójca do pokonywania via ferrat to lonża, kask i uprząż. Bez tych elementów nie wybieraj się na via ferraty i nie ryzykuj swojego życia i zdrowia. W tym tekście skupimy się na elemencie, którym asekurujemy się podczas pokonywania żelaznych dróg, czyli na lonży. Nie jest to element tani, jednak zdecydowanie niezbędny, dlatego zachęcamy do uważnego przeczytania całego artykułu.

Jeżeli zastanawiasz się czy lonżę na via ferraty można zastąpić samodzielnie wykonaną lonżą, to od razu odpowiadamy – nie można. Dlaczego dla własnego bezpieczeństwa należy zainwestować w profesjonalny sprzęt? Na to i na inne pytania odpowiadamy w poniższym tekście.

 

Czym jest lonża na via ferraty i do czego służy

Lonża na via ferraty to obok kasku i uprzęży podstawowe wyposażenie do pokonywania żelaznych dróg. Jej podstawowym zadaniem jest zapewnienie bezpieczeństwa użytkownikowi. Lonża zmniejsza siły działające na ciało podczas odpadnięcia od skały poprzez dynamiczne spowalnianie i amortyzację upadku.

 

Budowa lonży na via ferraty

Lonża na via ferraty zawsze składa się z kilku elementów:

  • karabinki
  • ramiona lonży
  • absorber
  • pętla do mocowania do uprzęży

W niektórych modelach możemy się spotkać z innymi elementami, takimi jak krętlik i dodatkowe ucho.

Budowa lonży wspinaczkowej (źródło: Edelrid)

Budowa lonży ferratowej

 

Dlaczego specjalna lonża

Do wyjaśnienia tej kwestii przydatne będzie zapoznanie się z pojęciem współczynnika odpadnięcia. Jest to termin używany we wspinaczce i określa obciążenie jakie przenoszone jest na układ asekuracyjny i osobę wspinającą podczas odpadnięcia. Jest to współczynnik długości lotu wspinacza do długości pracującej liny (od węzła przy uprzęży do przyrządu).

Współczynnik odpadnięcia

Współczynnik odpadnięcia

W klasycznej wspinaczce może on osiągnąć maksymalnie wartość 1 i wówczas jest to już ciężkie odpadnięcie o dużym obciążeniu. Przykładowo wspinacz wyszedł 2 metry ponad ostatni wpięty ekspres i odpadł od ściany. Długość lotu w tym wypadku wynosi 4 metry. Odcinek liny będący pomiędzy wspinaczem a asekurującym to 10 metrów. WO wynosi więc 0,4. W przypadku prac na wysokościach oraz poruszania się po jaskiniach, współczynnik odpadnięcia może wynieść 2. Na przykład ma to miejsce w momencie, gdy wyjdziemy nad punkt asekuracyjny na całą długość naszej lonży. Przy lonży długości 1 metr (pracująca lina) będziemy mieli 2 metry lotu, czyli WO wyniesie 2.

Via ferrata jest szczególnym przypadkiem, w którym współczynniki odpadnięcia mogą osiągać znacznie wyższe wartości, wielokrotnie przewyższające 2. Przykładowo jeżeli nasza lonża ma długość 1 metr (długość pracującej liny), a odpadamy po pokonaniu 8 metrów stalowej liny od ostatniego punktu przepięcia (długość lotu), to nasz współczynnik odpadnięcia wyniesie wówczas aż 8. Im dłuższe odcinki, szczególnie pionowe, tym większą wartość może osiągać współczynnik odpadnięcia. Dlatego właśnie do pokonywania via ferrat stosujemy specjalnie zaprojektowane lonże z absorberem, które minimalizują siłę uderzenia w momencie hamowania lotu.

Pamiętaj! Nigdy nie używaj na via ferratach lonż skonstruowanych samodzielnie, bez atestów, czy lonż do prac wysokościowych. Zadbaj o swoje bezpieczeństwo i pokonuj via ferraty z głową! Nie zdarzyło nam się jeszcze nigdy odpaść na via ferracie, ale nie wyobrażam sobie sytuacji, w której ryzykowalibyśmy swoje zdrowie używając lonż innych niż przeznaczone do tego typu aktywności.

Mówi się, że „na via ferratach lepiej nie odpadać” i ciężko się z tym stwierdzeniem nie zgodzić. Takie odpadnięcie, mimo specjalnego sprzętu, nie należy do przyjemnych. Dodatkowo może się wiązać z uszkodzeniami ciała przy kontakcie ze skałą. Dlatego pamiętaj, aby wybierać via ferratę stosownie do swoich umiejętności.

 

Jaka lonża na via ferraty

Aktualnie najpopularniejsze są lonże typu Y z elastycznymi ramionami, karabinkami typu K oraz absorberami rozrywanymi.

Jeszcze do niedawna były stosowane dwa typy lonży – Y oraz U lub V. Na dzisiaj tylko lonże typu Y są dozwolone do użytkowania na via ferratach ze względów bezpieczeństwa. Lonże typy U lub V wymagały wpięcia w stalową linę tylko jednym karabinkiem. W przypadku odpadnięcia z wpiętymi dwoma karabinkami absorber nie spełniał swojej roli. Dlatego takie lonże zostały wycofane z użycia przy tego typu aktywności.

Każda lonża na via ferraty posiada dwa ramiona o dużej wytrzymałości. Niektóre modele wykonywane są z prostej taśmy, a inne z bardziej zaawansowanej elastycznej taśmy. Polecamy wybieranie modeli z elastycznymi ramionami, które pozwalają na większy zakres ruchu, nie plączą się i nie przeszkadzają przy operacjach sprzętowych. Do ramion lonży przymocowane są karabinki typu K z automatyczną blokadą. Takie karabinki zwiększają bezpieczeństwo zapobiegając przypadkowemu ich otwarciu.

W lonżach via ferrata stosowane są dwa typy absorberów energii – płytkowy oraz rozrywany. Płytkowy absorber energii to płytka z otworami i przeplecioną przez nie w specjalny sposób liną. W momencie odpadnięcia lina przesuwa się przez płytkę i na wskutek wytworzonego tarcia wyhamowuje energię upadku. Absorbery klasyczne w formie płytki z otworami są już rzadko praktykowane i raczej nie produkuje się lonż na via ferraty z ich zastosowaniem.

Absorber rozrywany (zwany również taśmowym) składa się ze złożonej i zszytej taśmy zamkniętej w materiałowej obudowie. Pod wpływem znacznego obciążenia taśma ta zaczyna się rozpruwać i pękające szwy absorbują energię wyzwoloną przy odpadnięciu. Dodatkową zaletą tego typu absorberów jest fakt, że taśma schowana jest w małym pokrowcu, który nie plącze się wokół naszego sprzętu. Wyobraź sobie że walczysz w najtrudniejszym momencie ferraty i przeszkadza ci dyndający sznurek od absorbera płytkowego. Polecamy wybieranie modeli z absorberem rozrywanym, gdyż takie udogodnienie realnie wpływa na poprawę bezpieczeństwa.

Kwestie sprzętu na via ferraty reguluje norma EN 958 i zalecenia UIAA 128.

Absorber w lonży wspinaczkowej

Absorber od środka

 

Jak zamontować lonże na via ferratę

Montowanie lonży do uprzęży jest bardzo proste. Przełóż pętlę do mocowania przez łącznik uprzęży a następnie przełóż przez tę pętlę resztę lonży. Zobacz jak to zrobić na naszej instrukcji obrazkowej.

Bardzo często w instrukcjach dołączanych do lonży znajdują się rysunki prezentujące poprawność montażu lonży do uprzęży. Tak jest na przykład w przypadku lonż marki Salewa, w których w instrukcji możesz znaleźć przyjazne dla użytkownika obrazki z niezbędnymi informacjami.

Jak montować lonżę fot. Salewa (z instrukcji)

Jak montować lonżę (źródło: Salewa)

Pamiętaj, że pokonywanie via ferrat, tak samo jak wspinaczka, jest sportem wysokiego ryzyka, podczas którego mogą wystąpić różne zagrożenia, które związane są z ryzykiem upadku lub lotu, spadającymi kamieniami, trudnościami technicznymi czy zmienną pogodą. Przed wybraniem się na swoją pierwszą żelazną drogę zalecamy odbycie szkolenia z instruktorem, zapoznanie się z zasadami bezpieczeństwa oraz zasięgnięcia porad od doświadczonych osób. Dzięki temu zapewnisz sobie większe bezpieczeństwo, pozbędziesz się obaw oraz dowiesz się, jak unikać stresujących sytuacji. Pozwoli ci to zwiększyć tym samym przyjemność z pokonywania via ferrat.

Latarka czołowa – jak wybrać odpowiedni model

Latarka czołowa – jak wybrać odpowiedni model

W górach zawsze warto mieć ze sobą choćby najmniejsze źródło światła. Przy uprawianiu wszelkich sportów najlepiej sprawdzają się latarki czołowe, czyli tzw. czołówki. Jest to niewielki gadżet, który pozwola rozświetlić mrok i jednocześnie nie zajmuje rąk. Z czołówką można działać swobodnie, a światło podąża zawsze tam, gdzie akurat patrzymy.

Wybór odpowiedniej latarki czołowej to nie lada orzech do zgryzienia. W tym artykule pokażę wam na co zwracać uwagę przy wyborze outdoorowego światła. Za przykład posłużą mi nowe czołówki Black Diamond. Mam nadzieję, że wpis ten pozwoli rozjaśnić sprawę wyboru najlepszej czołówki.

 

Miotacze lumenów

Ilość emitowanego światła to bardzo istotny parametr przy wyborze czołówki. Już na samym początku warto odpowiedzieć sobie na pytanie – jak dużo lumenów potrzebuję? Na standardowe wypady w góry, w których nie planujemy nocnych wędrówek, a światło ma być tylko zabezpieczeniem na wypadek przedłużającego się powrotu, spokojnie wystarczą czołówki o mocy w okolicy 100-200 lumenów. W końcu tradycyjna czołówka turystyczna ma służyć przede wszystkim do oświetlania szlaku i bezpiecznego powrotu do domu. Do planowanych nocnych wojaży najlepiej sprawdzają się latarki z nieco większą mocą, do około 300 lumenów. Grotołazi w kwestii lumenów nie są natomiast nigdy zaspokojeni – dla nich im więcej tym lepiej.

black diamond jaskinie

Z czołówką Black Diamond na jednej z jaksiniowych akcji (fot. arch. Ola Robak)

 

W ofercie marki Black Diamond czołówki mają bardzo zróżnicowane moce. Od prostych, bezpiecznych czołówek dla dzieci o maksymalnej mocy 30 lumenów, do zaawansowanych czołówek, których moc przekracza 500 lumenów. Niektórzy producenci oferują jeszcze większą siłę światła. Wśród czołówek Petzl znajdziemy model Nao +, którego moc przekracza 700 lumenów.

 

Świeć tam, gdzie wzrok nie sięga – maksymalny dystans

Kolejnym parametrem, który jest istotny przy wyborze odpowiedniej czołówki jest maksymalny dystans świecenia. Jeżeli zależy ci na oświetlaniu jak najodleglejszych elementów, wybierz czołówkę Icon, której dystans sięga 125 metrów lub inne modele, które pod tym względem są w czołówce. Do takich modeli należą czołówki: Spot, Storm, Revolt czy Cosmo. Tego typu czołówki Black Diamond przydają się szczególnie do aktywności, w których użytkownik szybko się porusza. Jazda na rowerze czy na nartach to przykłady takich sytuacji. W większości tradycyjnych wypadów w góry wystarczy nam czołówka ze średnim dystansem, na przykład Astro czy Cosmo.

zasięg czołówek Black Diamond

Duży wybór czołówek Black Diamond pozwala dobrać model zgodnie ze swoimi potrzebami. Jednym z ważnych parametrów czołówki jest jej zasięg. Odegłość, na jaką może świecić czołówka, czasem zupełnie determinuje jej wybór.

 

Baterie i czas świecenia

Czy brać dodatkowe baterie? W swojej górskiej karierze wiele razy zadawałam sobie i innym to pytanie. Warto wiedzieć jak długo jest w stanie świecić czołówka na jednym komplecie baterii oraz czy wystarczy nam to na zaplanowaną akcję. Czołówki ze średniej półki cenowej (do 200 złotych) na maksymalnej mocy potrafią świecić nawet do 50 godzin i jest to naprawdę dobry wynik.
Pamiętaj, że czołówki mają regulację mocy. Warto dopasowywać ilość światła do sytuacji. Dzięki temu jeden zestaw baterii będzie służyć ci dłużej. Producenci podają maksymalną i minimalną moc czołówki, a także czas działania dla każdej z tych mocy. Przykładowo, czołówka Spot (zobacz ją) potrafi świecić 4 godziny na maksymalnej mocy 325 lumenów i aż 200 godzin przy minimalnej mocy 6 lumenów.
Wybierając czołówkę warto zwrócić uwagę również na źródło zasilania. Większość modeli działa na zwykłe baterie czy akumulatorki AA/AAA. Są też jednak modele na specjalne dedykowane akumulatory (np. Actik Core) lub hybrydy czyli połączenie jednego i drugiego rozwiązania.

czasy parayc czołówkek Black Diamond

Oprócz zasięgu czołówki liczy się też czas świecenia. Grafika obrazuje stosunek maksymalnego czasu pracy w trybie oszczędnym i maksymalnym.

 

Gdy liczy się każdy gram

Przy tradycyjnych spacerach po górach waga takiego sprzętu jak czołówka nie ma większego znaczenia. Jest jednak sporo sportów, w których każdy gram jest na wagę złota. Wtedy warto zwrócić uwagę również na ten parametr. Na uwagę zasługuje tutaj czołówka Spot, która przy masie 86 gramów daje nam aż 325 lumenów. Najlżejszymi modelami są modele stworzone z myślą o biegaczach oraz czołówki dla dzieci. Najcięższym modelem czołówki Black Diamond jest Icon, który posiada większy zasobnik na baterie.

 

Tryby świecenia

Przy wyborze źródła światła warto sobie odpowiedzieć na pytanie – do czego będziemy jej używać? Najbardziej uniwersalne są czołówki o największej liczbie trybów świecenia. Dzięki temu niezależnie od napotkanej sytuacji będziemy mogli skorzystać z naszej czołówki. Najczęściej spotykane tryby w czołówkach to: maksymalny, przyciemniony (niektóre czołówki oferują kilka poziomów przyciemnienia lub płynną regulację), stroboskopowy oraz tryby kolorowe: czerwony, niebieski i zielony. Część modeli czołówek oferuje również tryb rozproszonego i skupionego światła. Światło rozproszone pozwala na lepsze oświetlanie przedmiotów znajdujących się blisko, a skupione przedmiotów w oddali.

Czołówki marki Black Diamond oferują różną liczbę trybów. Najwięcej ma ich czołówka Storm, najmniej lekka i minimalistyczna czołówka Ion.

czerwony tryb czołówka

Czerwony tryb przydaje się często do czytania mapy nocą. Barwne śiwatło nie odbija się od laminacji i pozwala czasem lepiej dostrzegać szczegóły na mapie. Zastosowań jest oczywiście więcej. Dyskretne poruszanie się, biwakowanie, fotografowanie nocą…

 

Standard wodoszczelności latarek czołowych

Standard IP, czyli International Protection Rating, to parametr określający stopień ochrony obudowy urządzeń elektrycznych przed wodą i ciałami stałymi. Zapisywany jest w układzie IPXY, gdzie X stanowi ochronę przed ciałami stałymi, a Y przed wodą. Standard zawiera również litery dodatkowe, które jednak nie są stosowane w przypadku latarek czołowych. Jeżeli nie została podana jedna z cyfr, oznacza że producent nie zbadał danego parametru swojego produktu. Przykład: IPX8, oznacza że producent nie zbadał pyłoszczelności czołówki.

Wodoszczelność czołówek to często niedoceniany, a według mnie bardzo istotny parametr. Czołówka, która nie wytrzymuje chociażby drobnego deszczu, nie ma szans powodzenia w outdoorze. Wszystkie czołówki Black Diamond mają minimum standard IPX4. Jeżeli spodziewasz się działania w gorszych warunkach atmosferycznych lub chcesz używać czołówki również w wodzie, wybierz model z wyższym standardem.

Najwyższy standard używany przez Black Diamond to IPX8, który chroni przed zalaniem przy ciągłym zanurzeniu do 1 metra głębokości. W niektórych modelach stosowany jest również standard IP67, który chroni również przed wnikaniem pyłu do wnętrza czołówki. Z własnego doświadczenia jednak wiem, że brakiem pyłoszczelności nie należy się przejmować. Wszystkie modele Black Diamond, które przez lata używałam w jaskiniach (Cosmo, Spot, Revolt i Icon), bez problemu poradziły sobie zarówno z błotem jak i pyłem.

wodoodporność czołówka black diamond

Czy czołówka jest naprawdę wodoodporna? Poprosiliśmy znajomego fotografa, żeby to dla nas sprawdził.

 

Pozostałe parametry

Producenci prześcigają się w stosowanych w czołówkach rozwiązaniach. Wybierając model dla siebie zwróć również uwagę na dodatkowe parametry.

Wskaźnik poziomu baterii przydaje się, jeżeli chcesz na bieżąco wiedzieć ile jeszcze wytrzyma twoja latarka czołowa. Black Diamond stosuje go w 3-stopniowej, kolorowej skali lub 6-stopniowej niebieskiej. Wystarczy, że spojrzysz na grafikę obok, a dowiesz się, jakie sygnały daje ci twoja czołówka Black Diamond.

Czy zdarzyło Ci się kiedyś zobaczyć palące się światełko na dnie plecaka? Mi nie raz. Dlatego dla mnie bardzo ważnym dodatkiem jest blokada włącznika. Nie pozwala ona również na niekontrolowane użycie czołówki przez zakochanych w zabawie światłem siostrzeńców mojego męża. Chwilę im zajmie rozwiązanie zagadki jak ciocia włącza tę latarkę.

Rodzaj baterii oraz system ładowania nie są zbyt zróżnicowane w przypadku czołówek Black Diamond. W większości stosowane są baterie AAA, czyli tak zwane małe paluszki. Jedynie w modelu Icon używa się baterii AA. Część modeli pozwala na ładowanie akumulatorków przez USB. Osobiście bardzo lubię to rozwiązanie. Przy długich wyjazdach nie muszę zabierać ze sobą zapasu baterii ani dodatkowych ładowarek, dzięki czemu oszczędzam naszej planecie nieco odpadów, a sobie miejsce w bagażu. Jeżeli na wyjeździe mam dostęp do prądu, stosuję ładowarkę do telefonu z dwoma portami USB. Wówczas przez noc ładuję zarówno telefon, jak i czołówkę. Często również ładuję czołówkę w trakcie podróży w samochodzie czy pociągu.

 

Jaką czołówkę wybrać…

Na koniec spróbujemy pogrupować czołówki ze względu na odpowiednie zastosowanie. Nie jest to żaden stały podział, ale pozwala zorientować się, jaka czołówka będzie odpowiednia do konkretnego modelu działania.

Uniwersalna latarka czołowa

Szukasz uniwersalnego modelu czołówki? Takie modele najlepiej sprawdzają się gdy chcesz mieć jedno źródło światła do wielu aktywności lub szukasz latarki czołowej na prezent. W takim wypadku polecam wybierać wśród modeli takich jak:

Czołówka Astro

  • Black Diamond Astro,
  • Ledlenser SEO 3 czy
  • Petzl Tikka.

Wśród wyższych modeli znajdziesz również takie, które z powodzeniem można nazwać uniwersalnymi. Pamiętaj jednak, że wyższy model to również wyższa cena.

Czołówka w góry

Szukając produktu do wędrówek po górach, celuj w uniwersalne czołówki z wyższej półki. Na przykład takie jak:

Czołówka Storm

  • Black Diamond Spot,
  • Black Diamond Strom
  • Petzl Actik Core.

Nieco większa moc, zasięg oraz długość działania zapewna większe bezpieczeństwo i swobodę. Wysoki poziom ochrony przed wodą sprawi, że nie trzeba będzie martwić się pogodą, a wiele trybów działania sprawdzi się niezależnie od sytuacji.

Czołówka na biwak

Jeżeli wybierasz się pod namiot, to prawdopodobnie nie będziesz na obozowisku samemu. Dlatego na biwaku najlepiej sprawdzają się czołówki o niewielkiej mocy, za to o szerokim, rozproszonym strumieniu światła. Dzięki temu nie oślepiamy biwakowych współtowarzyszy, jednocześnie oświetlając bez problemu najbliższą okolicę czy wnętrze namiotu. Takimi czołówkami są między innymi:

Czołówka Spot

  • Black Diamond Astro,
  • Black Diamond Spot
  • Petzl Tikka.

Wewnątrz namiotu i w pokoju schroniska przydaje się też czerwone światło. Dzięki niemu możesz coś znaleźć lub bezpiecznie wyjść na zewnątrz. Zapalając kolorowy tryb w czołówce nie pobudzisz też innych osób. Właśnie dlatego czołówki z kolorowymi trybami sprawdzają się dobrze w warunkach biwakowych.

Latarka do biegania

Czołówka Sprinter

Planujesz biegi nocą? Wybierz model, który będzie przede wszystkim lekki i dobrze trzymający się na głowie. Chyba, że zamiast cieszyć się biegiem, co chwilę chcesz poprawiać latarkę na czole. Praktycznie każdy producent ma w swojej ofercie model dla miłośników nocnych biegów. Z pewnością sprawdzą się modele takie jak:

  • Black Diamond Sprinter,
  • Petzl Bindi
  • Ledlenser NEO 6R.

Latarka czołowa dla dziecka

Czołówka Wiz

Jeżeli szukasz czołówki dla swojej pociechy, wybierz model o niewielkiej mocy i stosunkowo małym zasięgu. Możesz wybierać w czołówkach stworzonych specjalnie dla dzieci, takich jak:

  • Black Diamond Wiz
  • Petzl Tikkid,

ale również w tradycyjnych modelach na przykład Black Diamond Astro czy Petzl Tikkina.

Czołówka awaryjna

Czołówka Stride

Na wypadek awaryjnych sytuacji warto mieć małą czołówkę zapasową. W tej roli bez problemu sprawdzą się:

  • Black Diamond Stride
  • Petzl E+Lite.

Są to modele lekkie i kompaktowe, których z powodzeniem możesz użyć na wypadek utraty głównego źródła światła lub w sytuacji nieplanowanego przedłużenia się wycieczki. Małą czołówkę możesz nosić ze sobą również na co dzień w plecaku czy torebce. Taka czołówka pod ręką pomoże oświetlić drogę w ciemnej uliczce, zapewni bezpieczeństwo, gdy zajdzie potrzeba wędrówki poboczem nieoświetlonej ulicy, uratuje cię w przypadku awarii prądu.

 

Jeśli wciąż zastanawiasz się, którą czołówkę wybrać, skorzystaj z pliku, w którym zrobiliśmy porównanie czołówek Black Diamod – zobacz pdf tutaj.

 

Wiesz już jaką czołówkę wybrać do swoich potrzeb oraz na które parametry zwrócić uwagę? A może po przeczytaniu tego tekstu tym bardziej nie wiesz, co będzie dla ciebie najlepsze? Jeżeli dalej nie potrafisz się zdecydować – napisz do nas! Pomożemy wybrać ci odpowiednie do planowanych aktywności źródło światła.

Karimata, mata, materac

Karimata, mata, materac

Przy wyborze sprzętu biwakowego zwykle skupiamy się na wyborze namiotu i śpiwora. Karimata czy mata turystyczna, czyli coś co odizoluje nas od zimnego podłoża, zazwyczaj jest wybierana z mniejszą uwagą.

Warto dobrze zastanowić się nad jej zakupem, ponieważ od tego produktu w dużej mierze zależy komfort naszego snu. Na rynku outodorowym dostępny jest wiele rozwiązań. Można je podzielić na 3 główne grupy:

  • karimaty i maty piankowe

  • maty samopompujące (karimaty samopompujące)

  • dmuchane materace
karimaty, materace i maty samopompujące

Karimata, mata samopompująca i materac. To czym izolujesz się od zimnego podłoza ma duże znaczenie.

 

Duży wybór: karimata, mata samopompująca, matarac…

Co wybrać na biwak? Wybór odpowiedniego rozwiązania zależy od twoich potrzeb oraz możliwości finansowych. Może się okazać, że nie wystarczy ci jedno uniwersalne rozwiązanie na różnego typu wyjazdy. Dobrze przemyśl czego potrzebujesz i w jakich warunkach będziesz działać. Pamiętaj, że nie ma rzeczy do wszystkiego, a „jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego”.

Karimata to najpopularniejszy i najczęstszy wybór na wyjazdy pod namiot. Jednocześnie jest to najtańszy sposób izolacji ciała od podłoża. Wśród karimat znajdziemy zarówno modele jedno, jak i wielosezonowe. Różnią się głównie budową i grubością.

porównanie karimat

Różne typy karimat mogą dawać różny komfot i mieć odmienne właściwości izolacyjne.

 

Mata samopompująca (znana również pod nazwą karimata samopompująca) to produkt, który szybko podbił serca turystów. Jest to sprężysta pianka otoczona nylonową powłoką. Po odkręceniu zaworu do środka zasysane jest powietrze, dzięki czemu pianka rozpręża się i izoluje ciało od podłoża.

Materac dmuchany to bardzo popularne rozwiązanie. Jest to szczelna nylonowa powłoka wypełniana powietrzem. Do wyboru mamy wiele modeli, również w wersjach dla kobiet czy dla wysokich osób.

materac dmuchany volven

Materace dmuchane to wybór lekki i kompaktowy.

 

Waga i wymiary

Karimata to rozwiązanie lekkie, ale nie pozbawione wad. Karimata zajmuje sporo miejsca i jest mało poręczna w transporcie. Producenci próbują rozwiązać ten problem produkując na przykład karimaty składane w harmonijkę, które są nieco wygodniejsze w transportowaniu. Karimata składana jest więc pewnego rodzaju kompromisem w wygodzie transportowania, ale wciąż pozostaje mniej komfortowa w biwakowaniu niż inne rozwiązania.

karimaty i plecaki

Karimata jest dość nieporęczna w transportowaniu. Z tego powodu najczęściej przytracza się ją do plecaka.

 

Materac dmuchany jest bardzo lekkim i pakownym rozwiązaniem. Po spuszczeniu z niego całego powietrza zajmuje bardzo mało miejsca i można go złożyć w dowolny sposób.

Mata samopompująca jest dużo cięższa od karimaty czy dmuchanego materaca. Jednak dzięki zdolności pianki do kompresji, po złożeniu zajmuje stosunkowo mało miejsca.

materace, karimaty, maty

Co zajmuje więcej miejsca? Od lewej duży kartusz do kucheniki (450 g) materac Volven, mata Therma-A-Rest i składana karimata Naturehike.

 

Dziura – czy to problem?

W outodorowym świecie nie trudno o uszkodzenia mechaniczne. Gałęzie i ostre kamienie tylko czekają żeby zrobić krzywdę naszemu sprzętowi. Karimata to rozwiązanie w miarę odporne na uszkodzenia. Z pewnością dziura w karimacie nie sprawi takiego kłopotu jak w innych produktach. Dziurawa karimata dalej w podobny sposób izoluje nas od podłoża.

Uszkodzona mata samopompująca stanowi mniejszy problem niż uszkodzony materac dmuchany, w którym po przedziurawieniu uratować nas może jedynie specjalny zestaw naprawczy do materacy. W przeciwnym razie będziemy spać jedynie na cienkiej warstwie nylonowego materiału. Jest jednak dobra wiadomość. Niektórzy producenci dołączają do maty czy materaca zestaw naprawczy. Tak jest choćby w przypadku mat samopompujących Volven.

 

Komfort biwakowania

Jeżeli zależy ci na wygodzie, to twoim wyborem powinina być mata samopompująca lub materac dmuchany. Są to zdecydowanie najbardziej komfortowe produkty do spania pod namiotem. Najmniejszą wygodę zapewnia zwykła karimata. Im cieńsza tym mniejszy komfort.

Komfort spania to nie tylko „miękkość” naszego produktu. To również jego zdolność do izolacji od zimnego podłoża. Zwykle im produkt grubszy, tym cieplejszy. Jednak na izolację wpływa również konstrukcja karimaty czy maty. Producenci prześcigają się w wymyślaniu nowych rozwiązań.

Komfortowo urządzony biwak (fot. Therm-A-Rest)

 

W celu zwiększenia izolacji karimat turystycznych stosuje się między innymi folię aluminiową, która zwiększa komfort cieplny i dzięki temu pozwala na biwakowanie w niższych temperaturach. W ofercie znajdują się zarówno karimaty klasyczne, jak i karimaty karbowane, w których dzięki wolnym przestrzeniom powietrze pomiędzy śpiworem a karimatą nagrzewa się i zapewnia większy komfort spania. Na takiej karimacie inaczej też układa się śpiwór, a ocieplenie w nim nie jest tak ściśnięte, jak w przypadku układania się na zupełnie płaskiej powierzchni. Dzięki temu sam śpiwór też jest lepszą izolacją od zimnego podłoża.

karimata z tłoczoną powierzchnią

Bardziej zaawansowane modele karimat mają tłoczone powierzchnie, dzięki którym są cieplejsze i często także wygodniejsze.

 

Wśród mat samopompujących możemy przebierać w różnych grubościach. Najczęściej producenci sami sugerują, na jakie okresy nadaje się ich produkt. Jednak grubość to nie wszystko. Izolacja zależy również od zastosowanej pianki oraz konstrukcji maty. Warto zwrócić również uwagę na współczynnik izolacji, czyli R-Value. Na letnie biwaki wystarczy ci mata o R-Value w okolicy 2. Maty 3-sezonowe oscylują w zakresie 2-4, a maty na zimę lub czterosezonowe (całoroczne) osiągają wynik 3-4 i więcej. Takie maty bez trudu znaleźć można wśród porduktów marki Therm-A-Rest.

W materacach dmuchanych możemy spotkać się ze zjawiskiem przesuwania się powietrza. Naciskając ciężarem ciała z jednej strony, przesuwamy powietrze znajdujące się w materacu. Szczególnie przy źle napompowanym materacu może to spowodować, że będziemy spali praktycznie na glebie, a obok nas, w części materaca, na której nie leżymy, będzie się kumulowało całe powietrze.

 

Cena – czy warto wydać więcej?

Karimaty i maty piankowe to rozwiązanie zdecydowanie najtańsze. W promocji karimatę można kupić już od 20-30 złotych. Można również zainwestować w droższe rozwiązania, których ceny sięgają nawet do 300 złotych. Maty samopompujące w porównaniu z karimatami są dosyć drogie. Ich cena waha się w zakresie od 200 nawet do 1000 złotych.

Najtańsza, bardzo popularna i porządna mata samopompująca to propozycja od marki Volven – mata Ultralight lub Ultralight XL. Materace dmuchane osiągają najwyższe ceny. Najbardziej zaawansowane produkty potrafią kosztować nawet 1500 złotych. Jednak bardzo dobrej jakości materace można kupić już za około 200-300 złotych. Warto zwrócić uwagę na dmuchane materace Naturehike. Modele te łączą w sobie jakość i niewygórowaną cenę.

Na koniec podsumowanie. Wady i zalety każdego z rozwiązań możesz zobaczyć w poniższej tabeli.

 

KARIMATA

MATA

MATERAC

Cena

20-300 zł

200-1000 zł

200-1500 zł

Zalety

  • niska waga
  • niska cena
  • łatwa dostępność
  • odporność na uszkodzenia
  • bardzo dobra izolacja
  • zajmuje mało miejsca
  • wygodna
  • szeroki wybór
  • trwałość
  • niska waga
  • dobra izolacja
  • pakowana
  • wygodna
  • szeroki wybór

Wady

  • duże gabaryty
  • nieporęczna w transportowaniu
  • najsłabsza izolacja
  • najmniejsza wygoda
  • większa waga
  • wysoka cena
  • wysoka cena
  • podatność na uszkodzenia
  • mozliwość przesuwania się powietrza

 

 

Butelka filtrująca – czy to się opłaca?

Butelka filtrująca – czy to się opłaca?

Butelki filtrujące wodę są coraz popularniejszym i chętniej stosowanym rozwiązaniem, nie tylko w outdoorze. Dlaczego? Butelki z filtrem węglowym to ogromna wygoda, oszczędność, bezpieczeństwo dla naszego organizmu. Dla naszej planety uzywanie takiej butelki to również dobry uczynek. Tego typu butelki turystyczne mają również zalety, z których możemy sobie nawet nie zdawać sprawy.

Przeczytaj ten tekst do końca, a dowiesz się dlaczego warto zainwestować w butelkę filtrującą wodę. Jednym z najpopularniejszych rozwiązań na rynku jest stosowanie butelki z filtrem Brita. Jest też wiele osób, które w domu mają dzbanek z filtrem i przelewają wodę do zwykłych butelek. My używamy butelelek z filtrem marki Water-to-Go, więc w tym tekście posłużyliśmy się tym konkretnym przykładem. Uważamy, że to najbardziej praktyczne rozwiązanie, z którym woda filtrowana nigdy się nie kończy.

 

Czysta woda zdrowia doda, czyli jak działa butelka filtrująca

Tradycyjne butelki filtrujące posiadają wymienny filtr węglowy, który zatrzymuje większość niezdrowych składników występujących w wodzie. W butelkach Water-to-Go zastosowana została nanotechnologia opracowana na zlecenie NASA. Dzięki wykorzystaniu cząsteczek tlenku glinu filtr przyciąga nie tylko zanieczyszczenia metalami i chemią, ale także wirusy i bakterie, z którymi nie radzą sobie tradycyjne filtry węglowe. Skuteczność systemu filtrującego Water-to-Go została potwierdzona wieloma niezależnymi badaniami prowadzonymi przez specjalistów z USA, Wielkiej Brytanii, Indii i Polski. Badania (w języku polskim) są dostępne do wglądu na oficjalnej stronie producenta – tutaj.

Na podstawie przeprowadzonych badań producent butelek podaje, że jego produkty zatrzymują 99,9% zanieczyszczeń, takich jak:

  • metale i zanieczyszczenia chemiczne, takie jak chlor, fluor, rtęć, nikiel, miedź, żelazo, ołów złoto, srebro czy aluminium
  • wirusy, takie jak Norwalk, Hepatitisa A, Adenowirusy, Enetowirusy, Reowirusy, wirus zapalenia wątroby typu A czy Polio
  • bakterie z grupy Coli, Tyfusy, Cholery, Czerwonki, bakterie powodujące zatrucia jadem kiełbasianym
  • pasożyty i czynniki chorobotwórcze

Woda to główny składnik naszego organizmu. W związku z tym, ważne żeby nie miała w sobie szkodliwych dla nas elementów.

 

Butelka z filtrem – niezależność w każdym miejscu, o każdej porze

Dzięki butelkom filtrującym jesteśmy praktycznie uniezależnieni od dostępności czystej wody. Musimy mieć jedynie dostęp do jakiegokolwiek źródła wody. Może być to strumień, jezioro, woda z kranu czy deszczówka. Wyjątek stanowi woda słona, która nie nadaje się do filtrowania w tego typu rozwiązaniach.

Butelka z filtrem świetnie sprawdza się podczas wszelkich wyjazdów, zarówno bliskich jak i dalekich. Nie potrzebujecie robić zapasów wody, a jedynie uzupełniać niewielką butelkę przy każdej możliwej okazji. Co ciekawe, pustą butelkę bez problemu można przenieść przez kontrole bezpieczeństwa na lotnisku. Dzięki temu możemy cieszyć się wodą na terminalu oraz w trakcie lotu, nie płacąc za nią wygórowanych kwot. To samo dotyczy wszystkich innych miejsc, w których cena za wodę potrafi nieźle zaskakiwać np. stacji benzynowych, imprez zamkniętych czy popularnych miejsc wypoczynkowych.

butelki z filtrem samolot

Zabranie butelki z filtrem węglowym do samolotu to żaden problem.

 

Wygoda użytkowania butelki z filtrem

Jeśli chodzi o mnie, piję około 2-3 litrów wody dziennie. Przed zakupem butelki filtrującej nosiłam zwykle przy sobie ciężkie, 1,5 litrowe butelki wody. Do pracy targałam na trzecie piętro kupowane hurtowo zgrzewki, a w domu współczułam mężowi lub kierowcy popularnego sklepu dowożącego zakupy, że to on musi je wnieść. Butelka z filtrem pod tym względem to idealne rozwiązanie. W pracy, w domu, na urlopie, na siłowni – możesz jej używać wszędzie. Nosisz jednocześnie przy sobie miedzy 0,5 a 0,75L wody w zależności od modelu, na jaki się zdecydujesz. Najważniejsze jest jednak to, że masz dostęp do praktycznie nieograniczonej ilości wody. Dla mnie jest to znacząca różnica.

Butelki Water-to-Go dzięki ergonomicznym kształtom nie tylko dobrze leżą w ręce, lecz także łatwo umieścić go w bocznych kieszeniach plecaka. Dużą zaletą jest dla mnie fakt, że nie musisz odkręcać butelki, aby z niej skorzystać. Wystarczy, że odchylisz ustnik i napijesz się z niego jak przez słomkę. Jest to niezwykle wygodne, szczególnie w aucie czy w ruchu.

Butelki Water-to-Go są bardzo poręczne i wygodne w transportowaniu.

 

Butelka na wodę = życie bez plastiku

Kolejną zaletą butelek filtrujących jest ochrona środowiska. To ekologiczne rozwiązanie pozwoli ci ograniczyć liczbę produkowanych przez ciebie plastikowych odpadów. Jeden filtr wystarcza na przefiltrowanie około 200 litrów wody. Zakładając, że kupujemy wodę w półtorej litrowych butelkach, jesteśmy w stanie zmniejszyć liczbę butelek plastikowych na wysypiskach aż o 133 sztuki, przy zużyciu jedynie jednego filtra. Jeżeli używasz półlitrowych butelek, będzie ich aż 400! Równanie jest proste: butelka na wodę = życie bez ton plastikowych odpadów.

 

Butelki z filtrem węglowym to oszczędność!

Jeżeli dotychczasowe argumenty cię nie przekonały, może oszczędność pieniędzy przechyli szalę na korzyść tego rozwiązania. Załóżmy, że statystycznie pijemy 2 litry wody dziennie i kupujemy ją w najbardziej opłacalnych butelkach o pojemności 1,5 litra, a za każdą płacimy około 1,40 zł. Rocznie wypijamy więc 730 litrów wody, co daje nam 1022 zł.

Jeden filtr Water-to-Go jest w stanie przefiltrować około 200 litrów wody. Jego cena to 50 zł, czyli za litr wody płacimy około 0,25 zł. 730 litrów wypijanej rocznie wody kosztuje nas więc około 180 zł. Dokładając cenę samej butelki (bez uwzględnienia filtra – około 100 zł), wydajemy rocznie 280 zł. Pamiętaj, że im dłużej używasz butelkę, tym większe są oszczędności. Gdy filtr w butelce się zużyje, wystarczy go wymienić. Nie musisz od razu kupować nowej butelki. Ja swoją butelkę używam od dwóch lat. Jej stan zużycia jeszcze nie wskazuje na jakąkolwiek konieczność wymiany.

Przy tych założeniach jesteśmy więc w stanie zaoszczędzić prawie 750 zł rocznie! Spora różnica? Zauważ, że nie uwzględniam w tym wypadku promocji, w których można butelkę i filtry kupić taniej. Wówczas oszczędność będzie jeszcze większa. Jeżeli dotychczas kupowałeś wodę w mniejszych butelkach, to zaoszczędzisz jeszcze więcej pieniędzy.

 

Test butelki filtrującej Water to Go

Nasza butelka Water-to-Go przeszła chrzest bojowy w Izraelu. Używaliśmy jej wszędzie – w samolocie, w hostelu, w mieście, na pustyni. Sprawdziła się świetnie. Dzięki niej mieliśmy czystą wodę w każdym miejscu oraz zaoszczędziliśmy sporo pieniędzy. W końcu Izrael nie należy do najtańszych krajów.

Po powrocie postanowiłam zrobić testy, które będą widoczne gołym okiem. Wlałam do butelki kolejno: kolorowy napój, wodę z sokiem owocowym oraz piwo. Wyniki możecie zobaczyć na poniższych zdjęciach. Z wszystkiego uzyskałam czystą wodę, z lekkim posmakiem wlanego płynu. Butelka przeszła test śpiewająco. Nie polecam jednak robić tego w domu – szkoda psuć takie pyszności  😉 oraz zapychać filtr.

Zamiast zakończenia pewien patent. O tym jak uzyskać czystą wodę opowiadał również Bartek w filmie „Porady absurdalne” nakręconym z okazji Prima Aprilis. Zobacz (najlepiej wszystkie absurdalne porady), uśmiechnij się, a potem przemyśl, czy nadal stać cię na kupowanie butelkowanej w plastik wody.

Ranking kuchenek typu Jetboil

Ranking kuchenek typu Jetboil

W 2001 roku amerykańska firma Jetboil zapoczątkowała rewolucję w biwakowym gotowaniu. Stworzyła kuchenkę, która łączy w sobie palnik i naczynie do gotowania. Jako pierwsza firma zastosowała również radiator, czyli metalowy „grzebień” na dnie garnka, który zwiększa efektywność gotowania zbierając ciepło i kierując je w stronę garnka.

Klasyczna kuchenka turystyczna traci sporą część energii na ogrzanie przestrzeni wokół garnka. Po latach, w ślad za pionierem poszli inni producenci. Dzisiaj, podobnie jak w przypadku adidasów – które stały się synonimem butów sportowyh – możemy mówić o „kuchenkach typu Jetboil”, czyli zintegrowanych zestawach do gotowania o dużej wydajności. Dodatkowo garnek tego typu kuchenki powinien mieścić w sobie całą zawartość wraz z palnikiem i małym kartuszem z gazem.

 

Zalety systemów typu Jetboil

Zaletami tego typu kuchenek jest krótki czas gotowania, kompaktowe rozmiary oraz stabilność. Do kuchenek typu Jetboil można dokupić specjalne podstawki, dzięki którym całość będzie jeszcze pewniej stała na podłożu oraz dołączyć do nich inne akcesoria. Pamiętaj, że krótszy czas gotowania to również mniej zużytego gazu. Z taką kuchenką będziesz po prostu rzadziej kupować kartusze gazowe, a przynajmniej gotować na każdym zakupionym kartuszu trochę dłużej.

 

Wytypowaliśmy 5 kuchenek typu Jetboil, które najlepiej sprzedawały się w Skalniku w poprzednim roku. Wśród nich znajdziecie dwa modele od chińskiego producenta Fire-Maple. Kuchenki te wyróżniają się świetnym stosunkiem ceny do jakości. W rankingu zmieściły się także trzy modele od pioniera, amerykańskiej marki Jetboil, wyróżniające się wysoką mocą palnika oraz niską wagą. W ofercie Skalnika znajdziecie również kuchenki tego typu innych producentów (np. Primus, MSR), które jednak nie cieszą się aż taką popularnością zakupową co przedstawione w rankingu modele.

 

Ranking systemów typu Jetboil

1. Kuchenka Fire-Maple FMS-X3, cena katalogowa 279,90 zł, 12 opinii
Na pierwszym miejscu naszego rankingu znalazła się kuchenka FMS-X3. Jest to zestaw składający się z garnka o pojemności 0,8 l, palnika o mocy 2200 W z piezo zapalnikiem, podstawki pod kartusz oraz nakładki, dzięki której możemy użyć palnika również z naczyniami spoza zestawu. Garnek wyposażony jest w składaną rączkę stanowiącą również zabezpieczenie całego zestawu po złożeniu oraz neoprenową osłonkę. W zestawie znajdziecie również praktyczny woreczek transportowy. Według producenta kuchenka ta zagotuje nam 0,8 l wody w 2 minuty i 35 sekund.

 

2. Kuchenka Fire-Maple FMS-X2, cena katalogowa 299,90 zł, 10 opinii
Drugie miejsce zajmuje kuchenka FMS-X2. W porównaniu do swojej siostry z pierwszego miejsca rankingu ma większą pojemność garnka (1 l), ale mniejszą moc palnika (1500 W). Posiada piezo zapalnik, składaną rączkę, neoprenową osłonę garnka oraz woreczek transportowy. Według producenta kuchenka powinna zagotować 1 l wody w 4 minuty i 5 sekund.

 Fire-Maple FMS-X2

Kuchenka Fire-Maple FMS-X2 w terenie (fot. Mateusz Malinowski)

3. Kuchenka Jetboil Flash, cena katalogowa 579,90 zł, 2 opinie
Kolejne miejsce zajmuje oryginalna kuchenka marki Jetboil. Model Flash to jeden z jej bestsellerowych produktów. Posiada garnek o pojemności 1 l, moc 2600 W, piezozapalnik oraz osłonkę garnka, która zapobiega utracie ciepła oraz minimalizuje ryzyko poparzenia. Ciekawym rozwiązaniem jest logo producenta, które pod wpływem temperatury zmienia swój kolor. Kiedy logo staje się pomarańczowe, wiemy że woda się zagotowała i możemy szykować nasz posiłek. Kuchenka Flash występuje w wielu wersjach kolorystycznych. Według producenta kuchenka zagotuje 0,5 l wody w jedyne 1 minutę i 40 sekund.

 

4. Kuchenka Jetboil Zip, cena katalogowa 399,90 zł, 3 opinie
Czwarte miejsce naszego rankingu przypadło kuchence Zip. To prosty model o niewielkich rozmiarach i wyjątkowo niskiej wadze. Znajdziecie w nim garnek o pojemności 0,8 l oraz palnik o mocy 900 W. To jedyny model z rankingu, który nie posiada piezo zapalnika. Do odpalenia tej kuchenki potrzebujesz osobnego źródła ognia. W zestawie znajdziesz podstawkę pod kartusz. Według producenta na tej kuchence zagotujecie 0,5 l wody w około 2 minuty i 30 sekund.

jetboil Zip

Jetboil Zip to jeden z popularniejszych modeli do szybkiego gotowania w terenie.

 

5. Kuchenka Jetboil Minimo, cena katalogowa 699,90 zł, 1 opinia
Ostatniej miejsce w rankingu zajmuje minimalistyczna kuchenka Jetboil Minimo. Posiada garnek o pojemności 1 l oraz palnik o mocy 1750 W z piezo zapalnikiem. Tak jak inne kuchenki wyposażona jest w neoprenową osłonkę oraz podstawkę pod kartusz. Jest lekka i bardzo kompaktowa, a według producenta gotuje 0,5 lwody w 2 minuty i 15 sekund.

Przygotowaliśmy  również tabelę porównawczą, w której szybko sprawdzisz i porównasz najważniejsze parametry w danym modelu kuchenki.

MODEL CENA KATALOGOWA WAGA POJEMNOŚĆ MOC PALNIKA PIEZO
FMS-X3 279,90 600 g 0,8 l 2200 W TAK
FMS-X2 299,90 600 g 1 l 1500 W TAK
FLASH 579,90 371 g 1 l 2600 W TAK
ZIP 399,90 345 g 0,8 l b.d. NIE
MINIMO 699,90 415 g 1 l b.d. TAK

Jeśli chodzi o nas, nigdy nie mieliśmy potrzeby używania tego typu kuchenki w ekstremalnych warunkach (bardzo niska temperatura, duża wysokość n.p.m), dlatego zainwestowaliśmy w tańsze modele i używam kuchenek marki Fire-Maple. Początkowo używaliśmy modelu FMS-X1, który nie jest już produkowany. Później dokupiliśmy kolejny model (FMS-X3) i aktualnie używamy ich zamiennie. Jesteśmy z nich bardzo zadowoleni, zabieramy praktycznie na każdy wyjazd (często czysto awaryjnie) i nawet nie zauważyłam kiedy przestaliśmy używać zwykłych palników i garnków. Uważam, że zakup zintegrowanego zestawu do gotowania typu Jetboil jest jedną z naszych najlepszych inwestycji campingowych w kwestii gotowania.

 

***

Jeśli stoisz przed zakupowym wyborem i wciąż zastanawiasz się, jaką kuchenkę turystyczną kupić, pomocny może być nasz poradnikowy film. 

Ranking męskich spodni trekkingowych Milo

Ranking męskich spodni trekkingowych Milo

Spodnie Milo mają ogromną liczbę modeli. Łatwo pogubić się przy ich przeglądaniu i trudno zdecydować się co wybrać z szerokiej oferty. Właśśnie z tego powodu przygotowaliśmy ranking męskich spodni Milo, który uwzględnia najlepiej sprzedające się w zeszłym roku modele.

W zestawieniu znajdziecie również liczbę opinii naszych klientów i średnią ocen uzyskaną przez dany model na dzień 28.02.2019. Pod uwagę braliśmy wszystkie kolory danego modelu, również te, które są w tej chwili niedostępne w sprzedaży. Poświęć kilka minut, a poznasz najpopularniejsze spodnie trekkingowe Milo.

 

1. Brenta – 38 opinii, średnia 4,87/5

Na pierwszym miejscu wśród spodni trekkingowych marki Milo znajdują się męskie spodnie softshellowe Brenta. Jest to niekwestionowany lider sprzedaży w naszym sklepie i ulubieniec naszych klientów. W kolekcji Milo pojawił się w 2013 r., zastępując swojego poprzednika – spodnie Nito.

Spodnie Milo Brenta cieszą się ogromną popularnością ze względu na uniwersalność i wygodę. Uszyte są z materiału Extendo 4-way stretch, który zapewnia elastyczność i wytrzymałość spodni. Materiał ten dodatkowo świetnie oddycha i szybko schnie. Spodnie posiadają rozpinane nogawki z regulacją obwodu i ściągaczami, wzmocnienia z materiału ripstop, 4 kieszenie oraz pasek w komplecie.

Ten model z powodzeniem można używać przez cały rok, do wielu aktywności. Świetnie nadają się na rower, do trekkingów czy wspinaczki, a z dodatkiem bielizny termoaktywnej sprawdzają się również w warunkach zimowych.

 

2. Vino – 20 opinii, średnia 4,89/5

Drugie miejsce w rankingu spodni trekkingowych Milo zajmują spodnie softshellowe Vino, które posiadają także wersję Long (dla osób wysokich) oraz Plus (poszerzane w górnych partiach). Wszystkie wersje mają również swój odpowiednik damski – Vino Lady, Vino Lady Long oraz Vino Lady Plus.
Na pierwszy rzut oka są bardzo podobne do modelu zajmującego miejsce pierwsze, jednak różni ich parę drobnych elementów. Spodnie Vino są lżejsze, nie mają rozpinanych nogawek oraz posiadają więcej kieszeni. Wykonane są z tego samego materiału.

 

3. Tacul – 15 opinii, średnia 4,95/5

Kolejne miejsce w zestawieniu zajmują spodnie Milo Tacul, które posiadają również odpowiednik damski, czyli Tacul Lady. Są jeszcze lżejsze od dwóch faworytów. Ważą około 400 gram. Wykonane są z tego samego materiału i posiadają wzmocnienia w newralgicznych miejscach. Spodnie Tacul marki Milo posiadają 4 kieszenie, regulowany na rzep obwód nogawek. W zestawie do spodni producent dołącza pasek.

 

4. Atero – 1 opinia, średnia 5/5

Na wysokim miejscu w rankingu sprzedaży, jednak z niewielką liczbą opinii znajdują się spodnie Milo Atero, również posiadający swój odpowiednik damski (Atero Lady). Są to spodnie wykonane z materiału Extendo XT wzmocnionego w miejscach narażonych na uszkodzenia. W spodniach Atero znajdziemy 5 kieszeni, pasek w komplecie oraz rozpinane nogawki. Ten model świetnie nadaje się do trekkingów, wspinaczki czy via ferraty.

 

5. Gabro – 8 opinii, średnia 5/5

Piąte miejsce naszego rankingu najlepiej sprzedających się spodni Milo przypadło spodniom Gabro. Damskim odpowiednikiem są spodnie Gabro Lady. Model ten jest podobny do swojego kolegi z wyższego miejsca. Jest lżejszy, ponieważ został wykonany z lżejszego odpowiednika – materiału Extendo LT. Posiada kevlarowe wstawki w miejscach, w których łatwo o uszkodzenia mechaniczne. Spodnie mają 5 kieszeni oraz pasek w komplecie. Milo Gabro są idealnymi, lekkimi spodniami na wiosnę i lato, choć sama używam ich również zimą.

Przedstawiliśmy 5 najlepiej sprzedających się modeli spodni trekkingowych Milo w poprzednim roku.
Sami w szafie mamy kilka par tych kultowych spodni turystycznych. Mariusz zakochany jest w modelu Brenta i ma dwie pary takich spodni. Ja korzystam z Vino Lady oraz Gabro Lady. W tropikalnych warunkach używamy spodni Mappe i L’Gota Lady, które jednak nie zmieściły się w tym rankingu, ale jak najbardziej godne są też uwagi. PTen ranking dotyczy wprawdzie spodni dla mężczyzn. Pamiętaj jednak, że nalepsze modele marki występują także jako damskie spodnie Milo, które producent dopracował do kobiecej anatomii. Popularność wersji dla kobiet jest podobna, tak jak podobne są wszystkie właściwości i detale w spodniach trekkingowych Milo dla kobiet.

 

Nie wiesz, które spodnie Milo wybrać? Przeczytaj inny wpis na naszym blogu. 

Speleologia – jak zacząć

Speleologia – jak zacząć

Najlepiej wybić sobie ten pomysł z głowy, bo to sport niebezpieczny, drogi i dla kompletnych wariatów. Jeżeli jednak nie boisz się czyhających na Ciebie niebezpieczeństw, marznięcia, potu, brudu i pająków, to czytaj dalej…

Co to jest speleologia i jak zostać grotołazem?

Speleologia, czy też alpinizm jaskiniowy to sport związany z odkrywaniem, poznawaniem i penetrowaniem jaskiń. Jest to z pewnością sport ekstremalny i niebezpieczny. W Polsce znajduje się wiele klubów jaskiniowych, które zrzeszają osoby zainteresowane tą dyscypliną. We Wrocławiu działają trzy kluby – Speleoclub Wrocław, Klub Speleologiczny Politechniki Wrocławskiej oraz Sekcja Grotołazów Wrocław. Większość klubów umożliwia udział w kursie na Kartę Taternika Jaskiniowego. Jest to uprawnienie, dzięki któremu możliwe jest poruszanie się po jaskiniach znajdujących się na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego.

Jeżeli chcesz zostać grotołazem musisz najpierw zaopatrzyć się w odpowiedni sprzęt jaskiniowy. W przypadku jaskiń, w których nie występują trudności linowe (jaskinie o rozwinięciu poziomym) wystarczy posiadać źródło światła, kask i ubranie ochronne. Dwóch najlepszych producentów sprzętu jaskiniowego to MTDE (zobacz) i PETZL.

kask petzlZacznijmy od góry, czyli co na głowę?

Latarka ręczna podczas pokonywania jaskiń jest niewygodna, dlatego warto zaopatrzyć się w czołówkę, czyli latarkę zakładaną na kask. Czołówki pozwalają na sprawne poruszanie się bez konieczności używania ręki oraz oświetlają teren tam, gdzie obracamy głowę.Wybierając się do jaskini warto zabrać ze sobą zapasowe źródło światła, na wypadek awarii światła głównego lub w przypadku konieczności wymiany baterii.

Kask jest bardzo ważnym elementem wyposażenia, chroni nas przed uderzeniami, które często zdarzają się podczas pokonywania jaskiń. Najlepszymi są kaski bez otworów wentylacyjnych (może się przez nie wlewać woda) oraz bez wyściółki piankowej.

mtde-kombinezonUbranie

Ubranie ochronne, ze względu na panujące w jaskini warunki, powinno składać się z kilku warstw. Szczególnie przy dłuższym pobycie w jaskini, warto uwzględnić niską temperaturę i zabezpieczyć się przed wychłodzeniem organizmu. Najlepszym ubraniem ochronnym dla grotołaza jest kombinezon jednoczęściowy, który podczas przechodzenia ciasnych miejsc nie podwija się, nie przesuwa się, nie haczy się i nie przeszkadza.. Dodatkowo warto zaopatrzyć się w kombinezon wewnętrzny oraz bieliznę termoaktywną. Może to być każda „oddychająca” koszulka i spodnie (leginsy). Jeżeli nie wiesz czy na pewno chcesz uprawiać ten sport, na początku możesz używać zwykłego roboczego kombinezony lub starych ubrań, jednak z pewnością szybko zaczniesz myśleć o zakupie kombinezonu z prawdziwego zdarzenia.

Gdy przyjdzie czas na trudniejsze jaskinie

Przy pokonywaniu jaskiń o rozwinięciu pionowym niezbędny jest sprzęt wspinaczkowy/ speleologiczny oraz liny. Najczęściej używa się lin statycznych o średnicy 10,5mm.

mtde uprzążUprząż

Podstawowym elementem wyposażenia jest uprząż. Zapewnia ona bezpieczeństwo i umożliwia sprawne poruszanie się po linie. W sprzedaży dostępne są różne marki i modele uprzęży jaskiniowych np. MTDE Amazonia, Singing Rock Digger, Petzl Fractio, MTDE Picos, a także uprząż speleologiczna dla dzieci MTDE Nino. Dodatkowym elementem jest uprząż piersiowa, np. MTDE Clasico, Petzl Torse, MTDE Garma, MTDE Piri. Uprzęże używane w jaskiniach, mogą się wydawać podobne do uprzęży wspinaczkowych, jednak mają inną charakterystykę pracy, są wykonane z innych materiałów oraz posiadają niżej umieszczony punkt zaczepienia przyrządów, dzięki czemu wychodzenie po linie staje się łatwiejsze. Poruszanie się w uprzęży wspinaczkowej jest możliwe, ale dużo bardziej niebezpieczne.

ascension main droitePrzyrządy

Wśród przyrządów używanych w pionowych jaskiniach wymienić należy przyrządy zaciskowe, zjazdowe oraz do autoasekuracji. Aby poruszać się po pionowych jaskiniach należy wyposażyć się w podstawowy komplet:

– deltę stalową lub inny dedykowany łącznik np. Petzl Omni (roli łącznika nie może pełnić zwykły karabinek)

– lonżę (longe), czyli 2-3 metrową linę dynamiczną, do której wpinana jest część przyrządów

– rolkę zjazdową np. Petzl Simple, Climbing Technology Spider

– poignee (małpa) np. Petzl Ascension, Climbing Technology Climber

– stópkę (strzemię) np. MTDE Simple Dyneema

– shunta

– przyrząd piersiowy np. Petzl Croll, Climbing Technology Climber V

– minimum 3 karabinki – kilka dodatkowych z pewnością będzie przydatne

W sprzedaży są również zestawy speleo.

W ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat, rozwój sprzętu speleologicznego był bardzo dynamiczny, dzięki czemu mamy obecnie możliwość korzystania z różnego rodzaju sprzętu oraz tworzenia własnych zestawów.

szperjarkaSzperjarka

Przydatną rzeczą w wyposażeniu grotołaza jest szpejarka, np. MTDE Bocadillo. Jest to niewielki, wykonany z mocnego materiału worek przypinany do uprzęży, w którym możemy umieścić nieużywany chwilowo sprzęt, zapasowe baterie, rękawice i tym podobne

Kilka słów o bezpieczeństwie

W czasie pobytu w jaskini należy pamiętać o szeregu możliwych niebezpieczeństw, takich jak na przykład wychłodzenie i przemoczenie, odwodnienie i głód, urazy fizyczne czy też zabłądzenie i utrata orientacji.

Warto zaopatrzyć się w folię NRC, czyli koc ratunkowy. Jest to cienka folia, która chroni nas przed wychłodzeniem oraz przegrzaniem. Owijamy osobę zmarzniętą (kolorem srebrnym do wewnątrz) lub przegrzaną (kolorem złotym do wewnątrz). Odwodnienie jest częstym zjawiskiem w jaskini i należy mu przeciwdziałać poprzez częste przyjmowanie płynów. Wybierając się do jaskini, dobrze mieć przy sobie również apteczkę. Apteczki – najcześciej z wyposażeniem – znajdziesz tutaj.

 

Ta niewielka ilość wiadomości i sprzętu oraz umiejętność jego wykorzystania jest warunkiem bezpiecznego poruszania się po jaskiniach. Należy pamiętać, że lekceważenie zasad bezpieczeństwa może stanowić zagrożenie dla zdrowia i życia.

Buty trekkingowe damskie – opinie naszych klientek

Buty trekkingowe damskie – opinie naszych klientek

Wybierając się w góry nie możemy zapomnieć o jednym z podstawowych elementów wyposażenia, czyli o butach trekkingowych. To one zapewnią bezpieczeństwo na stromych czy śliskich fragmentach tras, a także ochronią przed czynnikami atmosferycznymi. Wybór odpowiednich dla siebie butów to nie lada wyzwanie. Zdecydowanie nie należy kierować się tylko wyglądem danego modelu. Przede wszystkim należy zwrócić uwagę na wygodę użytkowania i dopasowanie butów do planowanego czasu i miejsca aktywności.

Niestety nie istnieją jeszcze buty trekkingowe, które nadawałyby się do wszystkiego. Możemy jednak coraz częściej wybierać w modelach, które mają szerokie spektrum zastosowania i można je nazwać uniwersalnymi. Wytypowaliśmy dla was 5 najpopularniejszych, uniwersalnych modeli damskich butów trekkingowych, które warto rozważyć poszukując odpowiedniego dla siebie modelu. W rankingu wzięliśmy również pod uwagę opinie naszych klientów, które dostępne były w dniu pisania tego testu.

To właśnie użytkownicy najszybciej i najtrafniej weryfikują jakość zakupionego produktu, więc te opinie są dla nas bardzo ważne. Zadowolony klient jest najlepszą rekomendacją dla danego produktu.

 

Buty trekkingowe damskie – ranking

Poniżej znajdziecie 5 modeli damskich butów trekkingowych, które są najpopularniejsze wśród naszych klientów.

 

Buty AKU Camana Fitzroy – 22 opinie, ocena 4,95/5

Niekwestionowanym liderem tego rankingu jest unisexowy model butów trekkingowych od marki AKU. Camana Fitzroy podbiły serca klientów dzięki wyjątkowej wygodzie, wysokiej jakości wykonania oraz uniwersalności, przy jednoczesnym zachowaniu bardzo dobrej ceny. Jest to model, który z powodzeniem możemy używać od jesieni do lata, wybierając jedynie odpowiednie do danej pory roku skarpety turystyczne. Dzięki membranie GORE-TEX® Performance Comfort buty nie przemakają, jednocześnie dobrze oddychając. Podeszwa Vibram® Erica Everest zapewnia doskonałą przyczepność na różnego typu podłożach.

Nawet nie zastanawiając się długo, wśród naszych znajomych jesteśmy w stanie wskazać co najmniej kilka osób, które posiadają ten model butów. Również Mariusz przez wiele długich lat był ich szczęśliwym posiadaczem i właściwie ciężko było go namówić na cokolwiek innego. Używał ich dosłownie wszędzie – w górach niezależnie od pogody i terenu, w mieście, do pracy, a nawet do treningów jaskiniowych na ściance. Jedynie porządna, mroźna zima w górach zmuszała go do założenia innych butów.

Cena detaliczna: 569,90 zł

Opinia: ⭐️⭐️⭐️⭐️⭐️ (22 opinie)

 

Buty Salewa Mtn Trainer Mid GTX Women – 11 opinii, ocena 4,88/5

Na drugim miejscu rankingu damskich butów trekkingowych znalazła się propozycja od marki Salewa. Buty MTN Trainer występują w wielu odmianach, zarówno damskich jak i męskich. Na trekkingi w górach polecamy wersję Mid z membraną Gore-Tex Extended Comfort.

Buty damskie Salewa - opinie

Salewa Mtn Trainer GTX Women

Dla wielu naszych klientek jest to but idealny. Wyróżnia się systemem sznurowania Climbing Lacing, dzięki któremu buty są perfekcyjnie dopasowane do stopy. Pozwala to na wyeliminowanie ryzyka skręceń kostki i pewniejsze stawianie kroków. Wygoda tego modelu jest również bardzo doceniana dzięki rewelacyjnie amortyzującej śródpodeszwie, wkładce z pianki OrthoLite oraz elastycznemu kołnierzowi ułatwiającemu naturalne ułożenie stopy. Model MTN Trainer Mid to także bardzo dobra podeszwa Vibram WTC, antybakteryjne wykończenie pozwalające zachować większą higienę oraz świetna wodoodporność i oddychalność.

Cena detaliczna: 949,90 zł

Opinia: ⭐️⭐️⭐️⭐️⭐️ (11 opini)

 

Buty Lowa Renegade GTX Women – 10 opinii, ocena 5/5

Trzecia lokata przypadła propozycji niemieckiej marki Lowa. Te damskie trapery, jak często mówią o nich nasi klienci, są bardzo popularnymi uniwersalnymi butami do trekkingów. Uznawane są za buty bardzo wygodne, o szerokim zastosowaniu. Nadają się praktycznie na każde warunki pogodowe. Nie straszne im słońce, śnieg czy deszcz, bo dzięki membranie GORE-TEX świetnie oddychają, jednocześnie zapewniając wysoką wodoodporność. Wysoki otok wokół butów zapewnia większą wytrzymałość i odporność na uszkodzenia, a podeszwa Vibram Evo rewelacyjną przyczepność. Buty Renegade GTX Women są chwalone ponadto za szeroki wybór kolorów.

buty trekkingowe damskie opinie

Lowa Renegade GTX Women

Cena detaliczna: 859,90 zł

Opinia: ⭐️⭐️⭐️⭐️⭐️ (10 opini)

 

Buty AKU Ultralight Micro GTX – 8 opinii, ocena 5/5

Czwarte miejsce zajmuje drugi model od włoskiego producenta AKU. To ulubione buty Oli ze względu na wygodę, lekkość i oddychalność. Jest to model, który z powodzeniem możemy użytkować praktycznie cały rok. Ultralight Micro GTX sprawdzają się zarówno latem, gdy dzięki wysokiej oddychalności nie pozwolą zapocić się naszym stopom, jak i zimą, kiedy wraz z odpowiednimi skarpetami zapewnią nam komfort termiczny. Zauważalnym atutem tego modelu jest system sznurowania, który pozwala na bardzo dobre dopasowanie do stopy oraz podeszwa Vibram Erica Everest, która zapewnia przyczepność w każdym terenie. Oczywiście buty wyposażone są w membranę GORE-TEX® Performance Comfort, która zapewnia im także wodoodporność.

damskie buty turystyczne opinie

Aku Ultralight Micro GTX

Cena detaliczna: 729,90 zł

Opinia: ⭐️⭐️⭐️⭐️⭐️ (8 opini)

 

Buty Meindl Vakuum GTX Lady – 4 opinie, ocena 5/5

Ostatnie miejsce naszego rankingu zajmują buty Vakuum GTX Lady, które proponuje marka Meindl. Wyglądem przypominają typowe trapery damskie, choć jest to produkt z bardzo wysokiej półki o dobrej oddychalności i wodoodporności. Dzięki cholewce wykonanej ze skóry nubukowej – otoczonej w dolnej części gumowym rantem – buty są wytrzymałe i odporne na ścieranie. Największą zaletą tego modelu jest wygoda użytkowania, którą zapewnia dopasowywujące się do stopy wnętrze, pianka Memory Foam oraz wyściółka GORE-TEX Performance Comfort.

buty górskie damskie ranking

Meindl Vakuum GTX Women

Cena detaliczna: 1199,90 zł

Opinia: ⭐️⭐️⭐️⭐️⭐️ (4 opinie)

 

Buty trekkingowe damskie – nasz wybór

Na stopach Oli znalazły swoje miejsce dwa z wymienionych w rankingu modeli – MTN Trainer Mid GTX Women oraz Ultralight Micro GTX. Pierwszy z nich używa głównie jesienią i zimą oraz wybierając się w wyższe partie gór, natomiast drugi latem i wiosną oraz na spacery po pagórkach i dolinach. Początkowo używała jedynie drugiego z wymienionych modeli, a po czasie zainwestowała również w model pozwalający na lepsze trzymanie skłonnej do skręceń kostki oraz pozwalający również na wymagające trekkingi zimowe. Mamy nadzieję, że ten ranking pomoże wam znaleźć swoje wymarzone, idealne buty trekkingowe damskie.

Rankingi powstają w oparciu o opinie klientów pozostawione na naszej stronie. Zachęcamy więc do dzielenia się wiedzą i doświadczeniami. W ten sposób pomagasz innym turystom podjąć właściwą decyzję. Dodatkowo zostawiając opinię do produktu masz szansę na otrzymanie atrakcyjnej nagrody. Co miesiąc nagradzamy jedną opinię – szczegóły akcji znajdziesz tutaj.

Ranking sandałów turystycznych

Ranking sandałów turystycznych

Na rynku outodorowym możemy znaleźć wiele marek sandałów turystycznych. Każda z nich oferuje co najmniej kilka modeli. Tylko w naszym sklepie możecie przebierać w kilkudziesięciu modelach. Nie wspominając już o wersjach kolorystycznych. Jak w takim gąszczu ofert wybrać to, co najlepsze?

Jednym z wyznaczników może być skala sprzedaży, a więc liczba osób, które zdecydowały się na korzystanie z danego modelu. Przedstawiamy ranking najlepiej sprzedających się męskich sandałów turystycznych w poprzednim roku. Może tego typu zestawienie ułatwi wybór i szybciej zdecydujecie, jakie sandały outdoor warto kupić właśnie sobie. Startujemy!

 

1. Source Classic

sandały sourceSandały Classic marki Source to bestseller wśród sandałów turystycznych. Z roku na rok zyskują coraz więcej zwolenników, a w dodatku, pod kątem sprzedaży, zostawiają konkurencję daleko w tyle. Model ten charakteryzuje się funkcjonalnością, wytrzymałością i uniwersalnością. Posiada trzywarstwową podeszwę odporną na ścieranie i zapewniającą dobrą amortyzację oraz szcześciopunktowe mocowanie zwiększające stabilność stopy w sandale. Dodatkowymi atutami są szybkoschnące, miękkie i odporne paski oraz antybakteryjne wykończenie. Do sandałów dołączana jest ekologiczna i praktyczna torba transportowa.


Marka Source w modelu Classic oferuje również sandały dla kobiet (Classic Women) oraz sandały dla dzieci (Classic Kids).

 

2. Teva Winsted

teva winstedJeden z flagowych modeli amerykańskiej marki Teva (zobacz) zajmuje w skalnikowym rankingu sprzedaży wysoką, drugą lokatę. Ten model chwalony jest przez naszych klientów za wygodę, wytrzymałość i lekkość. Zastosowano w nich sprawdzony przez wiele lat system szybkoschnących pasków, a także ochronny tylny panel dla większego komfortu i zmniejszenia ryzyka otarć. Posiada trwałą, dobrze amortyzującą podeszwę oraz antybakteryjne wykończenie.

 

Sandały Teva Winsted występują także w wersji damskiej – Winsted Women.

 

3. Keen Clearwater

Sandały Keen są bardzo charakterystyczne. Ciężko je pomylić z innymi markami, a to ze względu na ich nietypową budowę. Specjalne rozwiązania sytuują sandały te, gdzieś pomiędzy butami trekkingowymi a klasycznymi sandałami. Sandały Keen wyróżnia opatentowany system ochrony palców, który zapoczątkował hybrydową konstrukcję sandałów również u innych producentów. Model Clearwater charakteryzuje się niską wagą, piankową śródpodeszwą zapewniającą świetną amortyzację, szybkim systemem sznurowania, odpornością na wodę i bardzo dobrą wentylacją.

Ten model marki Keen występuje również w wersji damskiej – Clearwater Women.

 

4. Lizard Creek

lizard creekNajpopularniejszym modelem sandałów turystycznych marki Lizard jest model Creek. Są to bardzo uniwersalne sandały o prostej konstrukcji. Rozmieszczenie pasków pozwala na świetne dopasowanie sandałów do stopy, a podeszwa Vibram zapewnia bardzo dobrą przyczepność do podłoża. Sandały wykonane są z szybkoschnących materiałów, dlatego świetnie sprawdzają się do takich zastosowań, gdzie obuwie wchodzi w kontakt z wodą. Model polecić można na kajaki czy wędrówki, podczas których często przekracza się potoki.

 

5. Source Stream

source streamPiąte miejsce zajmuje model bardzo podobny do faworyta rankingu, czyli sandały Source Stream. Wyróżnia się inaczej skonstruowaną podeszwą i bieżnikiem oraz zmienionym układem pasków. Zapewnia to większy komfort użytkowania, jednocześnie zwiększa  jednak wagę sandałów.

 

Ten model występuje również w wersji dla pań – Stream Women.

 

6. Teva Hurricane XLT

teva sandałyNa szóstym miejscu rankingu sandałów znalazł się model producenta z USA – Hurricane XLT. Klasyczne sandały wzbogacone zostały specjalny system amortyzujący piętę oraz przyczepną, wytrzymałą, odporną na ścieranie i antypoślizgową podeszwą. Do tylnego paska została dodana miękka wyściółka, która zapobiega otarciom. Sandały te są wykonane z materiałów szybkoschnących, dzięki którym nie musimy obawiać się wody. Całość została uzupełniona dodatkiem środka antybakteryjnego dla zachowania większej higieny.

 

Hurricane XLT mają również swoje odpowiedniki dla kobiet (Hurricane XLT Women) oraz dla dzieci (Hurricane XLT Kids).

 

7. Keen Newport

Model, od którego zaczęła się historia marki Keen, zajmuje ostatnie miejsce w naszym rankingu najlepiej sprzedających się sandałów turystycznych. Od jego kolegi z rankingu odróżnia go przede wszystkim większy stopień zabudowania palców, a co za tym idzie również większa waga.

W naszym górskim życiu sandały to podstawa! Używamy ich praktycznie na każdym wyjeździe. Poza tradycyjnym użyciem, świetnie nadają się również jako kapcie na bazie czy w schronisku. Można ich też używać zamiast klapków pod prysznic.

Jeśli chodzi o nas, to od pewnego czasu staliśmy się fanami marki Source. To sandały tego poroducenta przypadły nam najbardziej do gustu. Ja aktualnie używam modelu Classic Women, którym zastąpiłam swoje wcześniejsze sandały Hike Women marki Lizard. Mariusz nie rozstaje się z modelem Stream i nie chce go zmienić od lat. Mamy nadzieję, że ten ranking przyda wam się przy wyborze sandałów turystycznych dla siebie.

Red Canyon – Izrael

Red Canyon – Izrael

Wycieczki do Izraela cieszą się coraz większą popularnością. Nic dziwnego – jest to bardzo ciekawy i różnorodny kraj. Każdy znajdzie tutaj coś dla siebie. Podczas styczniowej wizyty odwiedziliśmy między innymi Eilat i pobliski Red Canyon.

Red Canyon to miejsce zdecydowanie warte uwagi. Trasa turystyczna w kanionie to tak na prawdę bardzo przyjemny spacer z elementami via ferraty. Wszystko w otoczeniu pięknych krajobrazów i form skalnych, które przypominają trochę słynny Kanion Antylopy w USA.

turystyka red canyon

Oprócz kilku trudniejszych miejsc wycieczka przypomina spacer wsród zachwycających form skalnych

Jak dojechać do Red Canyon

Najłatwiej do Red Canyon dostać się samochodem. Z centrum Eilatu jedziemy drogą numer 12 prowadzącą wzdłuż granicy z Egiptem. Po około 23 kilometrach skręcamy na Red Canyon w prawo w gruntową drogę. Przy zjeździe znajduje się tablica informacyjna, a w tym miejscu turystów wysadzają taksówki. Nie przestraszcie się napisu „Old Patrol Road”. Spokojnie można nią dojechać do niższego parkingu, choć według standardów izraelskich jest to dość słaba droga. Kolega, z którym podróżowaliśmy, stwierdził: „nie jedna wioska w Polsce chciałaby mieć taką dobrą drogę”. Ciężko się z tym nie zgodzić. Z pewnością nie ma potrzeby wynajmowania samochodu z napędem 4×4.

Obok wejścia do Red Canyon przejeżdża także autobus 282 jadący na lotnisko Ovda oraz autobus 392 jadący do Be’er Shevy. Kierowca nie powinien robić problemów, jeżeli poprosicie go, żeby was w tym miejscu wysadził. Pamiętajcie jednak, żeby wyraźnie mu zaznaczyć, gdzie chcecie wysiąść oraz samemu tego pilnujcie. Teoretycznie zaraz za zjazdem na Red Canyon jest przystanek, ale żaden autobus się na nim planowo nie zatrzymuje.
Po dostaniu się do skrzyżowania drogi 12 oraz drogi do Red Canyon mamy już z górki. I to dosłownie. Z tego miejsca schodzimy lub dojeżdżamy do górnego lub dolnego parkingu. Oba są dość duże, nie mieliśmy najmniejszych problemów ze znalezieniem miejsca. Można polecić zjechanie do dolnego parkingu. Z tego miejsca rozpoczyna się szlak turystyczny do Red Canyon, a przy wejściu dostępne są tablice informacyjne oraz podręczne mapki schowane w metalowej skrzynce. Wejście do Red Canyon jest darmowe, a cała trasa jest dobrze oznakowana.

Przejście Red Canyon

Do wyboru mamy trasę krótką lub długą. My wybraliśmy opcje krótkiego spaceru, czyli tzw. „małą pętlę”. Całe przejście kanionu od parkingu do parkingu zajęło nam około godziny. Z parkingu idziemy cały czas zielonym szlakiem przez wyschnięte koryto rzeki Shani, którym docieramy do kanionu. Sam Red Canyon jest dość krótki lecz bardzo malowniczy i stosunkowo prosty do pokonania. Razem z nami szło kilka rodzin z dziećmi, które bardzo dobrze sobie poradziły. Po drodze czeka na nas kilka drabinek, poręczówek i innych sztucznych ułatwień. Przy trudniejszych, ale także ładniejszych fragmentach kanionu czasami robią się kolejki. W końcu kto nie chce mieć ładnego zdjęcia z wizyty w Red Canyon?

Powrót z Red Canyon

Po przejściu Red Canyon jedną z opcji jest powrót czarnym szlakiem prowadzącym górą kanionu. Zdecydowanie polecamy wybranie tej opcji, gdyż jest równie ciekawa co sam kanion. Uważajcie jednak, bo teren na tym szlaku jest dość eksponowany. Czarnym szlakiem dochodzimy z powrotem do wejścia do Red Canyon, skąd możemy wrócić zielonym lub niebieskim szlakiem do parkingu.
Drugą opcją jest kontynuowanie spaceru z Red Canyon zielonym, czarnym i czerwonym szlakiem, czyli tzw. „duża pętla”.

 

Informacje praktyczne

W kanionie obowiązuje zakaz wspinaczki oraz biwakowania poza wyznaczonym do tego miejscem, znajdującym się powyżej parkingu. W tym miejscu możliwe jest również rozpalanie ogniska.
Na wycieczkę, szczególnie w okresie letnim warto zabrać dużo wody, o czym informują również tablice informacyjne na wejściu do kanionu. W kanionie zwykle nie ma możliwości uzupełnienia zapasów płynów z naturalnych źródeł. Osobiście polecam butelki turystyczne z filtrem, których sami używamy podczas wyjazdów i na co dzień. Takie butelki mają wiele zalet, o czym napiszemy w innym z naszych tekstów.

red cnyon woter to go

Buff na głowę i zapas wody to podstawa. My zabraliśmy butelkę Water-to-Go

Na pokonanie Red Canyon warto zaopatrzyć się w dobre buty turystyczne. Choć nie są one niezbędne to z pewnością zwiększą bezpieczeństwo w eksponowanym terenie. My mieliśmy na nogach buty podejściowe Salewa (zobacz), dzięki czemu nawet na mocno pochylonych fragmentach czuliśmy się pewnie. Koniecznie załóż na głowę czapkę lub chustę Buff. Nawet w zimie słońce daje się tutaj we znaki.

Jeżeli zastanawiasz się co warto zobaczyć w Izraelu, to uważam że Red Canyon powinien znaleźć się na twojej liście. Nie jest to ekstremalna wyprawa, ale też nie bułka z masłem. Dla nas – osób które się wspinają, chodzą po jaskiniach i wodnych kanionach – ta wycieczka była bardzo przyjemna i ciekawa.
Bielizna termoaktywna dla dzieci

Bielizna termoaktywna dla dzieci

Zbliża się okres ferii zimowych i w naszych sklepach coraz częściej pojawiają się pytania: „jak ubrać dziecko na zimę”, „jak zapewnić mu komfort podczas zimowych aktywności”? Odpowiedź jest tylko jedna. Dziecku będzie komfortowo i ciepło, gdy zadba się o jego ubiór zaczynając tuż przy skórze. W tym względzie nieodzowna jest bielizna termoaktywna dla dzieci.

Dziecięca bielizna termoaktywna to produkt, który świetnie sprawdzi się podczas zimowych aktywności, takich jak narty, sanki, czy uwielbiane przez dzieci rzucanie się śnieżkami. Bielizna termoaktywna nadaje się również na wędrówki w górach, jazdę na rowerze oraz wszelkie inne aktywności na świeżym powietrzu przy niższej temperaturze, nie tylko w zimie. Jeżeli masz aktywne dziecko i chcesz zadbać o jego komfort termiczny, bielizna termoaktywna będzie strzałem w dziesiątkę!

Interesuje cię czym charakteryzuje się bielizna termoaktywna? Wyjaśnię to krótko na przykładzie bielizny termoaktywnej Brubeck. Jej właściwości można podzielić na trzy główne grupy:

  • termoregulacja,
  • higiena,
  • użyteczność.
jak działa bielizna termoaktywna

Właściwości bielizny termoaktywnej (źródło: Brubeck)

 

Termoregulacja

Najważniejszą z cech bielizny termicznej jest termoregulacja. Tego typu odzież przede wszystkim zapewnia efektywną ochronę przed zimnem. Jednocześnie bielizna termoaktywna, dzięki specjalnym materiałom, jest oddychająca. Materiał odprowadza nadmiar ciepła oraz wilgoci podczas wysiłku, co zapewnia dziecku optymalny komfort termiczny i niweluje uczucie mokrego kompresu na ciele. Bielizna termoaktywna pozwala więc chronić organizm zarówno przed przegrzaniem, jak i przed wychłodzeniem. Dodatkowo, większość modeli zawiera specjalne strefy o zwiększonej wentylacji. Znajdują się one w miejscach o wzmożonej potliwości i są stosowane dla zapewnienia jeszcze większego komfortu.

działanie bielizny termo

Zobacz jak działa bielizna termoaktywna (żródło: Brubeck)

 

Higiena

Kolejną istotną sprawą są właściwości higieniczne bielizny termoaktywnej. Jej antybakteryjność oraz antyalergiczność ma wpływ na zdrowie i bezpieczeństwo najmłodszych użytkowników tych produktów. Materiał używany do jej wykonania ogranicza powstawanie nieprzyjemnych zapachów, a także nie uczula, co w przypadku delikatnej skóry dzieci jest bardzo ważne.

 

Komfort i wygoda użytkowania

Ostatnią – równie ważną grupą właściwości – jest użyteczność bielizny termoaktywnej. Tego typu bielizna jest wyjątkowo komfortowa i wygodna. Dopasowuje się do ciała dzięki niezwykle elastycznym włóknom, co pozwala dzieciom w pełni oddać się ulubionej aktywności. Bielizna termo nie podwija się i nie roluje, a elastyczne włókna zapewniają pełną swobodę ruchów. Niewątpliwą zaletą bielizny termoaktywnej dla dzieci są również płaskie szwy lub ich zupełny brak. Koszulki i leginsy termoaktywne można wykonywać nawet w technologii bezszwowej, w której materiał nie ma zgrubień, bo brak jest połączeń między jego częściami. Eliminuje to obtarcia czy „gryzienie”. Moim zdaniem bielizna termoaktywna dla dzieci marki Brubeck (poznaj ją) to zbawienie dla rodziców i opiekunów, bo chyba każdy z nich spotkał się kiedyś z irytacją dziecka dotyczącą ubioru.

komplet bielizny termoaktywnej brubeck

Komplety bielizny termoaktywnej Brubeck składają się z koszulki i leginsów

 

Jak dobrać bieliznę termoaktywną dziecku

W naszej ofercie bielizny termoaktywnej dla dzieci mamy koszulki, spodnie oraz komplety. Pamiętaj, aby przy wyborze nie kierować się przekonaniem, że lekko za duże ubranie posłuży dłużej. Bielizna termoaktywna powinna być jak najlepiej dopasowana. Za duża nie będzie w pełni spełniać swoich zadań oraz zmniejszy odczuwalny komfort termiczny. Będzie się też marszczyć i zawijać, przez co przysporzy małym sportowcom zmartwień i nerwów. Wybierz rozmiar, który najlepiej będzie przylegał do ciała dziecka i jednocześnie nie będzie krępował jego ruchów. Bielizna termoaktywna dla dzieci marki Brubeck dostępna jest w rozmiarach od 92 do 158.

Bielizna termo z dodatkiem wełny merino

Dzieci praktycznie bez przerwy są w ruchu, dlatego tak ważne jest zapewnienie im odpowiedniego ubioru. Bielizna termoaktywna dla dzieci Brubeck to wysokiej jakości odzież, która sprosta wyzwaniom, jakie stawia przed nią aktywny dziecięcy świat.
Co zabrać pod namiot

Co zabrać pod namiot

Wybierasz się na pierwszy wyjazd pod namiot i nie wiesz co ze sobą zabrać? A może chcesz sprawdzić, czy wszystko co niezbędne zostało spakowane? Zapraszam do przeczytania mini poradnika, który pomoże ci nie zapomnieć o najważniejszych rzeczach oraz podpowie, co warto zabrać pod namiot, aby wyjazd był jak najbardziej komfortowy i po prostu udany.

Lista rzeczy niezbędnych pod namiotem jest zależna od tego, w jakich warunkach będziemy spać. Jest oczywiście kilka wspólnych elementów biwakowego wyposażenia, które są po prostu identyczne dla każdego wyjazdu. Od nich właśnie zacznę tę poradę.

Picos de Europa tent

Namiot Storm marki Vølven w górach Picos de Europa

 

Izolacja to podstawa

Jeżeli wybierasz się pod namiot, nie możesz zapomnieć o zupełnie podstawowym ekwipunku czyli wyposażeniu, które będzie izolować twoje ciało od zimnego podłoża. Możesz wybierać spośród trzech głównych grup produktów, które stworzone są do tego. Wyposażeniem, które odizoluje ciało od podłoża może być:

  • karimata lub mata piankowa
  • mata samopompująca
  • materac dmuchany.

Jeśli nie wiesz na co się zdecydować, to przeczytaj inną poradę na blogu Skalnika, którą znajdziesz tutaj. Są przypadki, w których lepsze są karimaty oraz te, gdy warto zabrać coś bardziej zaawansowanego.

 

Kolejnym wyposażeniem, które izoluje od zimna jest śpiwór. Chroni on już ciało nie tylko przed zimnym podłożem, ale też przed chłodnym powietrzem we wnętrzu namiotu. Jeśli chodzi o śpiwory, do wyboru masz szeroką gamę produktów, w zależności od warunków, w jakich planujesz spać. Podstawowe pytanie brzmi oczywiście: śpiwór puchowy czy śpiwór syntetyczny? Sprawdź jak wybrać śpiwór dopasowany do potrzeb w innej poradzie na blogu.

Podstawowy zestaw – karimata i śpiwór

Karimata i śpiwór – minimum na biwak

Dodatkowym elementem izolującym, który może przydać ci się podczas wyjazdu pod namiot jest wkładka do śpiwora. Zwiększa ona nie tylko komfort cieplny, ale również ułatwia utrzymać śpiwór w czystości. Wkładkę do śpiwora można łatwiej wyprać. Wkładki do śpiworów używane są również samodzielnie, na przykład podczas ciepłych nocy, biwaków w tropikach.

 

Poduszka turystyczna to element często zapomniany na biwakach. Popularnym sposobem jest podkładanie pod głowę złożonej odzieży lub układanie głowy tylko w kapturze śpiwora. Mimo tych wszystkich patentów poduszka to bardzo przydatny i zajmujący niewiele miejsca drobiazg. Nie dość, że zwiększa komfort cieplny izolując naszą głowę od podłoża, to jeszcze podnosi wygodę i jakość snu.

Dodaj do biwaku koloru i wygody. Kolorowe poduszki turystyczne Naturehike

 

Żywność w górach

Jak zapewnić sobie jedzenie na biwaku? Załóżmy, że jesteśmy na biwaku w miejscu, w kórym nie ma możliwości wyskoczenia do restauracji, lokalnej stołówki… Co wtedy? Wówczas do wyboru są dwa rozwiązania. Można gotować samodzielnie lub zaopatrzyć się w gotowe dania liofilizowane.

 

Do jednego i drugiego rozwiązania niezbędna będzie nam kuchenka turystyczna oraz garnki turystyczne. Do samodzielnego gotowania potraw potrzebny jest dużo większy zestaw. W sprzedaży są zestawy garnków na różną liczbę osób. Największe komplety garnków oferują naprawdę szeroki wachlarz możliwości, włącznie z deską do krojenia i sitkiem w jednym.

 

Popularne są również składane naczynia i garnki turystyczne, które zajmują niewiele miejsca podczas transportowania. Tego typu naczynia ze składanymi, silikonowymi ściankami oferuje marka Sea To Summit.

Składane naczynia SeaToSummit

Składane naczynia Sea To Summit to świetna opcja gdy masz mało miejsca w swoim plecaku

 

W przypadku liofilizatów, czyli gotowych dań pozbawionych wody (które trzeba tylko zalać wodą przed zjedzeniem) nie potrzeba organizować dużej kuchni turystycznej. Wystarczy nam jeden garnek lub kuchenka typu Jetboil, czyli palnik i garnek w jednym. Jedną z fajniejszych kuchenek tego typu jest kuchenka FMS-X2 marki Fire-Maple, z którą szybko można zagotować wodę na liofilizat. Oczywiście przy wykorzystaniu takich kuchenek trzeba również zabrać gaz turystyczny lub inne paliwo do kuchenki. No chyba, że wasz wybór to kuchenka na biopaliwo, które znajdziesz już na miejscu biwaku.

Zestaw do gotowania Fire Maple i liofilizat Lyo – najszybszy sposób na prawie domowy obiad

 

Biwak to nie knajpa, nikt na nas krzywo nie popatrzy za jedzenie palcami. Jeżeli jednak wolisz bardziej cywilizowany sposób jedzenia, warto zaopatrzyć się w sztućce turystyczne. Najczęściej są to składane widelco-łyżki lub sporki. Ich przewagą nad domowymi rozwiązaniami jest lekkość i pakowność. Przydatne mogą być również noże lub multitoole, które mają zastosowanie nie tylko w campingowej kuchni.

 

Na biwaku, szczególnie w zimniejsze pory roku, przydają się również termosy i kubki termiczne. Zabierz je ze sobą koniecznie jeżeli cenisz sobie ciepłe napoje. Herbatka w otwartym, nieizolowanym kubku w górach stygnie w zaskakująco szybkim tempie.

 

Na rynku jest również cała masa przydatnych, aczkolwiek nie niezbędnych akcesoriów kuchennych. Warto pomyśleć, czy nie przyda nam się menażka, pojemnik na przyprawy, turystyczna zapalniczka, krzesiwo, czy też moje największe outdoorowe zaskoczenie i jednocześnie odkrycie – szpic do pieczenia. Szukanie odpowiedniego kija i struganie go odeszło w niepamięć.

 

Oświetlenie kepmingowe

Prawdziwy outdoorowiec pamięta, że w nocy jest ciemno! Nie inaczej jest w namiocie, więc na mrok potrzebna jest broń w postaci latarki.

Wybierać możemy w szerokim zakresie ciekawych produktów (zobacz). Popularne są latarki ręczne, latarki czołowe oraz lampy biwakowe. Jeśli chodzi o mnie na wyjazdy pod namiot zabieram czołówkę oraz lampkę do namiotu. Dlaczego? Lampkę wieszam na stałe w namiocie, nigdy nie muszę jej szukać, zawsze jest na swoim miejscu, a dodatkowo równomiernie oświetla cały namiot. Czołówkę używam poza namiotem – przy ognisku, przy gotowaniu, czy też w drodze na tzw. stronę.

 

Higiena

Przy dłuższym biwaku nie sposób pominąć kwestii higieny. Mówią, że lekki smrodek jeszcze nikogo nie zabił, ale co kto lubi… 🙂 Na biwaku może się przydać kosmetyczka turystyczna oraz ręcznik szybkoschnący. O ile kosmetyczkę można zastąpić innymi rozwiązaniami, o tyle ręcznik jest dla mnie elementem niezbędnym. Tradycyjne ręczniki zdają egzamin jedynie w bardzo ciepłe dni. Turystyczny ręcznik jest dużo lżejszy (szczególnie gdy jest mokry) i nawet w chłodniejsze dni bardzo szybko schnie.

 

Jeżeli na biwaku nie spodziewasz się bieżącej wody, a kąpiele w zimnych potokach to nie twoja bajka, możesz skorzystać z prysznica solarnego. Napełnij go rano wodą, a popołudniu będzie w nim ciepła woda do kąpieli. Powodzenie tego patentu zależne jest oczywiście od tego czy dzień jest słoneczny, jednak na niektórych biwakach jest to jedyne rozwiązanie.

 

Czy to wszystko jest niezbędne? Oczywiście, że nie! Bez wielu z tych rzeczy można się obyć. Wybór co wziąć pod namiot zawsze będzie kompromisem między wagą a komfortem. Jeżeli możesz sobie pozwolić na zabranie większego bagażu (np. jedziesz samochodem), nie zastanawiaj się! Jeżeli jednak ogranicza cię pojemność i waga plecaka, szukaj produktów z serii ultralight lub ograniczaj bagaż o te rzeczy, których zabranie to outdoorowy luksus a nie konieczność. Mam nadzieję, że pytanie „co wziąć na biwak” nie będzie już spędzać ci snu z powiek. Pod tym wpisem przygotowaliśmy jeszcze krótką check-listę, którą możesz wydrukować. Lista ułatwi ci się spakować pod namiot i nie zapomnieć żadnej z ważnych rzeczy.

chceck-lista pod namiot

Lista w wersji PDF – kliknij

Jak wybrać lonżę na via ferratę

Jak wybrać lonżę na via ferratę

Jeżeli zagłębiasz się w techniczne szczegóły sprzętu na via ferraty i zastanawiasz się, która lonża spośród szerokiej oferty na rynku będzie dla ciebie najlepsza, to dobrze trafiłeś! Sprawdź, na co zwrócić uwagę przy wyborze lonży na via ferraty i wybierz najbardziej odpowiedni dla siebie model.

Gdy wybieraliśmy swoje pierwsze lonże na via ferraty, przejrzeliśmy wiele dostępnych na rynku modeli. Sporo czytaliśmy, dyskutowaliśmy i sprawdzaliśmy. Każda z przeglądanych lonży miała swoje wady i zalety. W końcu oboje wybraliśmy tę samą lonżę – Edelrid Cable Comfort 5.0 , mimo że nie jest to dla nas wybór doskonały. Poniżej znajdziecie szereg czynników, na które warto zwrócić uwagę wybierając swoją lonżę. Część z nich jest bardzo istotna, a inne można nazwać „fanaberiami” fana technicznej strony sportów (czytaj Mariusza).

Czytając nasz tekst pamiętajcie jednak, że najważniejsze w via ferratach jest po prostu to, by lonżę mieć. I to specjalnie zaprojektowaną lonżę do tego celu. Dlaczego? Przeczytajcie o tym w naszym innym artykule.

 

Wygoda użytkowania lonży

Według nas to najważniejszy z czynników decydujący o wyborze lonży. Wszystkie wymienione poniżej elementy mają wpływ na ogólną łatwość i wygodę użytkowania lonży, a więc również na zmniejszenie ryzyka popełnienia błędu i zwiększenie bezpieczeństwa. Wybierz więc model, z którym najlepiej się czujesz.

Przed zakupem lonży warto sprawdzić, jak współgra ona z nami i naszą uprzężą. Zamontuj swoją lonżę i sprawdź łatwość wwiązywania lonży do uprzęży, długość ramion oraz wielkość absorbera.

 

Długość lonży Via Ferrata

Jaka powinna być długość lonży na via ferraty? Odpowiednia! Lonża wspinaczkowa nie powinna być ani za długa, ani za krótka. Wybierając model dla siebie dopasuj go do swojego wzrostu. Różnice w długościach są niewielkie, ale przy niektórych osobach mogą mieć one decydujące znaczenie. Zwróć uwagę na to, w którym miejscu kończy się lonża wpięta do uprzęży z puszczonymi luźno karabinkami. Karabinki zdecydowanie nie powinny dotykać ziemi. Następnie sprawdź, do którego miejsca dosięgasz na maksymalnie rozciągniętej lonży. Im dłuższe lonże tym ciężej będzie dosięgnąć do karabinków i tym dłuższy lot w przypadku odpadnięcia od skały. Z drugiej strony za krótkie lonże będą ograniczały nam ruchy.

 

Łatwość odpinania karabinków

Kolejnym czynnikiem, na który warto zwrócić uwagę jest praca karabinków. Część producentów stosuje rozwiązania pozwalające na szybkie i łatwe odblokowanie karabinków, a inni stawiają na zupełnie coś innego. Decyzja o tym, który system wybrać, zależy od pewności własnych ruchów. W naszym przypadku dla Mariusza wybór był prosty – im lżej chodzące karabinki tym lepiej. W końcu to doświadczony, świadomy swoich ruchów i niepopadający w rutynę człowiek. Dla mnie ta decyzja nie była już taka łatwa. Lekko chodzące karabinki zwiększają ryzyko ich nieświadomego otwarcia w złym momencie. Im trudniej otworzyć karabinek tym lepiej dla mniej doświadczonej osoby.

 

Prześwit karabinków

Prześwit karabinka to odległość między otwartym ramieniem karabinka a zamkiem. Upraszczając można go porównać do średnicy liny jaką można wpiąć w karabinek.

Prześwit karabinka

Prześwit karabinka

Parametr ten jest istotny szczególnie w przypadku, gdy wybieramy się na via ferraty o grubych stalówkach. Wówczas karabinki o małym prześwicie dużo ciężej wpiąć do liny. Nie spotkaliśmy się jeszcze z takimi linami, w które nie dałoby się wpiąć lonży via ferratowej, jednak zdarzyły nam się takie (w okolicach Pragi), w których było to utrudnione.

 

Lonża z krętlikiem czy bez?

Krętlik, czyli dwie przeciwstawnie kręcące się powierzchnie, do których mocowane są inne elementy, to urządzenie zapobiegające skręcaniu się liny. Ma wiele zastosowań w outdoorze. Używany jest na przykład przy pracach wysokościowych czy tańcu na szarfach. Podobna konstrukcja używana jest również w wędkarstwie.

Lonża via ferrata - krętlik

Krętlik w lonży Via Ferrata

Lonże na via ferraty również produkuje się z krętlikiem, dzięki któremu nie skręcają nam się ramiona lonży i możemy przestać zastanawiać się nad kolejnością przepinania karabinków. Czy jest to rozwiązanie niezbędne? Nie. Czy jest przydatne? Zdecydowanie! Należy pamiętać, że krętlik podnosi komfort użytkowania, ale również cenę lonży.

 

Dodatkowe ucho w lonży wspinaczkowej

Przydatnym rozwiązaniem jest dodatkowe ucho przy absorberze, które pozwala na wpięcie karabinka. Dzięki temu możemy wpiąć się „na krótko” aby odpocząć, zachowując przy tym ciągłą asekurację absorberem. Szczególnie istotne może się to okazać przy wymagających via ferratach.

Lonża wspinaczkowa via ferraty

Dodatkowe ucho przy absorberze jest bardzo przydatne jako lonża odpoczynkowa

 

Czas użytkowania lonży na via ferraty

Każdy sprzęt zawierający elementy tekstylne ma określony przez producenta maksymalny czas przechowywania i użytkowania, po którym produkt należy wycofać z użycia. Wybierając lonżę warto zwrócić więc uwagę również na ten parametr. Zwykle jest to okres od 5 do 10 lat. Niektórzy producenci określają czas przydatności lonży w zależności od intensywności jej użytkowania i przy regularnym użytkowaniu (np. w wypożyczalni) okres ten potrafi się skrócić nawet do kilku miesięcy.

Pamiętajcie również o wykonywaniu corocznych przeglądów swoich lonży, które są zalecane przez producentów. W Skalniku możesz wykonać takie przeglądy – sprawdź szczegóły.

Czas użytkowania lonży Salewa

Przykładowy czas użytkowania z instrukcji dla lonży marki Salewa

 

Cena lonży via ferrata

Nie bez znaczenia pozostaje również kwestia budżetu, jaki chcemy przeznaczyć na naszą lonże. Zdecydowanie jednak nie powinien być to główny element warunkujący nasz wybór, bo nasze zdrowie i życie jest cenniejsze niż zaoszczędzone pieniądze. Lonża via ferrata to koszt od 250 do 600 zł.

Wybierając lonżę dla siebie pamiętaj, że nie ma złego wyboru. Każda dostępna na rynku lonża certyfikowana do pokonywania via ferrat będzie odpowiednia. Różnice pomiędzy nimi są niewielkie i zapewnią większy lub mniejszy komfort użytkowania. Z pewnością nie są jednak decydujące dla bezpieczeństwa pokonywania żelaznych dróg.

Ranking mat i materacy

Ranking mat i materacy

Szukając odpowiedniego podłoża do spania warto dowiedzieć się, które z nich sprzedają się najlepiej. Przygotowaliśmy ranking najlepiej sprzedających się produktów w poprzednim sezonie w poszczególnych kategoriach. W rankingu sprzedaży wzięliśmy pod uwagę wszystkie wersje produkowanego produktu (np. damskie czy powiększone). Przy każdym produkcie podajemy również cenę katalogową oraz ocenę, którą wystawili użytkownicy danego produktu.

Ranking ten najlepiej traktować jako uzupełnienie artykułu – „Karimata, mata materac”. Jeśli zastanawiasz się, na które z tych rozwiązań postawić, to na początek zajrzyj do tamtej porady.

 

Ranking mat samopompujących

  1. Mata Volven Ultralight – cena katalogowa wersji tradycyjnej 249,90 zł, ocena 5/5
    Mata samopompująca marki Volven to zdecydowany lider sprzedaży w Skalniku. Zawdzięcza to świetnej relacji jakości do ceny, niskiej wadze oraz wysokiej odporności na uszkodzenia. Jest to model, który z powodzeniem możecie używać przez wszystkie pory roku. Możliwe jest to dzięki bardzo dobrej izolacji. W komplecie do maty dołączony jest pokrowiec oraz zestaw naprawczy.
    Mata produkowana jest również w wersji poszerzonej i przedłużonej (Ultralight XL) oraz z dodatkowymi rantami po bokach (Ultralight Plus).
  2. Mata Therm-a-Rest Trail Lite – cena katalogowa wersji Regular 399,90 zł, ocena 5/5
    Na drugim miejscu znajduje się trzysezonowa mata samopompująca Therm-a-Rest, która przoduje w produkcji wszystkiego, co potrzebne do spania w outdoorze. Wyróżnia się anatomicznym kształtem i świetną izolacją od podłoża. Waga i wymiary są bardzo zbliżone do lidera tego rankingu. W zestawie znajduje się pokrowiec na matę, a producent oferuje dożywotnią gwarancję na swoje produkty.
    Mata występuje w wersjach: Regular (tradycyjna), Women Regular (tradycyjna damska) oraz Large (powiększona).
  3. Mata Therm-a-Rest Prolite Plus – cena katalogowa wersji Regular 549,90 zł, ocena 5/5
    Trzecie miejsce zajmuje siostra maty z drugiego miejsca. Prolite Plus to mata czterosezonowa, o lepszej izolacji. Jest to jednocześnie najlżejsza z mat w naszym rankingu sprzedaży. Waży jedynie 670 gramów, co jest bardzo dobrym wynikiem dla mat samopompujących. Jak przystało na markę Therm-a-Rest, w zestawie znajduje się pokrowiec, a na matę obowiązuje dożywotnia gwarancja.
    Mata występuje w wersji Regular (tradycyjna), Women Regular (tradycyjna damska), S (pomniejszona), Large (powiększona). Jeżeli więc interesuje cię mata dla wysokich osób lub wręcz przeciwnie, chcesz wybrać coś krótszego, to w tym modelu znajdziesz największy wybór różnych wersji.
maty samopompujące

Porównanie mat samopompujących (od lewej: duży kartusz turystyczny Optimus gas 450 g, Volven Ultralight, Therm-a-rest Trail Lite, Therm-a-rest Trail Pro Lite Plus).

Ranking materacy dmuchanych

  1. Materac Volven Air Mat – cena katalogowa 199,90 zł, ocena 5/5
    Najlepiej sprzedającym się materacem w Skalniku jest materac Air Mat, choć nie zostawia on swojego konkurenta z drugiego miejsca daleko w tyle. Różnice są niewielkie, więc praktycznie można by w tym wypadku przyznać miejsca ex aequo.
    Air Mat chwalony jest przez naszych klientów za wygodę i wytrzymałość. Niektórzy z nich twierdzą nawet, że jest namiastką łóżka na biwaku. Niewątpliwie jego zaletami jest również niewielka waga, pakowność oraz cena. Jeżeli trafisz na fajną promocję, to możesz go kupić za niewiele ponad 100 złotych. Taka cena za materac tej jakości to rzadkość!
  2. Materac Naturehike Egg Crate – cena katalogowa wersji Mummy 239,90 zł, ocena 5/5
    Na drugim miejscu rankingu znajduje się materac od coraz bardziej popularnej w naszym kraju chińskiej marki Naturehike. Nie dziwię się, że podbił on serca naszych klientów. Sami zastanawiamy się poważnie nad jego zakupem w najbliższym czasie. Wyróżnia się na tle innych materacy swoją strukturą oraz świetną ceną. Jak w przypadku większości materacy jest też po prostu bardzo wygodny, a powietrze dobrze rozkłada się po całym materacu nie przesuwając się pod wpływem nacisku ciała. Poza tym polecany jest ze względu na dobrą izolację od podłoża, niewielkie wymiary po złożeniu oraz niską masę. Egg Crate Mummy jest jeszcze lżejszy niż lider niniejszego rankingu. Waży jedyne 380 gramów.Materac marki Naturehike występuje w wersji kwadratowej z poduszką (Square) lub zwężanej (Mummy).
  3. Materac Therm-a-Rest Neo Air Xlite – cena katalogowa wersji Regular 849,90 zł
    Trzecie miejsce przypadło materacowi Neo Air Xlite od marki Therm-a-Rest, którego produkty znajdziecie w każdej z kategorii naszego rankingu. Nie bez powodu. Jest to marka, która od wielu lat produkuje tego typu produkty i dopracowała je w najdrobniejszych szczegółach. Materac z trzeciego miejsca to produkt trzysezonowy przeznaczony do bardzo intensywnego użytkowania. Ma rewelacyjną odporność na uszkodzenia, zachowując jednocześnie lekkość i pakowność. W materacu zastosowano trzywarstwową konstrukcję, która dodatkowo zwiększa izolację. W zestawie znajduje się pokrowiec i zestaw naprawczy.
    Materac Neo Air Xlite występuje w wersji tradycyjnej (Regular), damskiej (Women) oraz powiększonej (Large).
Porównanie materacy turystycznych

Porównanie materacy turystycznych (od lewej: duży kartusz turystyczny Optimus gas 450 g, Volven Air Mat, Naturehike Egg Crate, Therm-a-rest Neo Air Xlite)

Ranking karimat turystycznych i mat piankowych

  1. Mata Therm-a-rest Ridgerest Classic – cena katalogowa wersji Regular 119,90 zł, ocena 4/5
    Zdecydowanym liderem sprzedaży wśród karimat i mat piankowych jest model Ridgerest Classic. Zastosowano w nim żłobienia, które zwiększają komfort termiczny i eliminują zjawisko ślizgania się śpiwora, a jednocześnie zmniejszają masę maty. Mata ma bardzo dobry współczynnik izolacji R-Value, który wynosi 2,6. Jest bardzo lekka, ale zajmuje dość dużo miejsca. Dodatkowym atutem tego modelu jest wyjątkowa żywotność. Pianka, z której jest wykonana bardzo wolno wygniata się wraz z czasem użytkowania, dzięki czemu dłużej zachowuje swoje właściwości i nie staje się miękka.
    Jeżeli potrzebna ci karimata dla wysokich osób, to ten model występuje również w wersji Large (powiększanej).
  2. Karimata KS-Sport Service 13mm – cena katalogowa wersji aluminiowej 59,90 zł
    Co sprawiło, że właśnie ten model trafił na drugie miejsce naszego rankingu? Niewątpliwie miała na to wpływ bardzo dobra cena, ale także optymalna grubość karimaty oraz powiązana z nią dobra izolacja od podłoża.
    Ten model występuje w wersji z folią aluminiową oraz w wersji czarnej.
  3. Karimata KS-Sport Service Lego – cena detaliczna 99,90 zł, ocena 5/5Trzecie miejsce w rankingu przypadło karimacie składanej w harmonijkę. Dzięki takiemu rozwiązaniu karimata zajmuje mniej miejsca i jest bardziej poręczna zarówno w transporcie samochodowym jak i w przytaczaniu do plecaka. Po odpowiednim złożeniu można ją z powodzeniem wykorzystać jako karimatę połówkową bądź siedzisko. Nie wymaga również wiązania, gdyż nie rozwija się samoczynnie jak tradycyjne karimaty. Model Lego posiada głębokie tłoczenia, które zwiększają izolację oraz komfort cieplny.
    Tego typu karimatę znajdziecie również u innych producentów. Naturehike oferuje popularną karimatę Egg Crate, a Therm-a-Rest matę Z-Lite.

Mata czy materac

Wiesz już które produkty plasują się na pierwszych trzech miejscach jesłi chodzi o maty samopompujące, materace dmuchane i tradycyjne karimaty. Jak jednak zdecydować się na jedno z rozwiązań? Przeczytaj nasz artykuł na temat mat, materacy i karimat, do którego link znajduje się na początku tego wpisu.

Bonusem do naszego rankingu podłoży do spania jest ranking drobiazgów z nimi związanych, czyli poduszek i siedzisk turystycznych. Małe elementy, które nam osobiście pozwalają na zwiększenie komfortu podczas biwaku czy wizyty w skałach. Zobacz, które z nich sprzedają się w Skalniku najlepiej!

 

Ranking poduszek turystycznych

  1. Poduszka Volven Ultralight – cena katalogowa 69 zł, ocena 5/5
    Tradycyjna, prosta, dmuchana poduszka marki Volven to lider sprzedaży w Skalniku. Jest niezwykle lekka, poręczna i mała po spakowaniu.
  2. Poduszka Rockland 2-Ways – cena katalogowa 49,90 zł, ocena 5/5
    Drugie miejsce zajmuje poduszka, która zaskakuje wiele osób. Jest to model, który można wywinąć na drugą stronę i dzięki temu uzyskać inny kształt poduszki. Jedną z wersji jest kształt samochodowego „rogala”, drugą tradycyjna poduszka w kształcie prostokąta.
  3. Poduszka Naturehike Aeros – cena katalogowa 59,90 zł, ocena 5/5
    Trzecie miejsce przypadło poduszce Aeros, która szturmem zdobyła serca naszych klientów i szybko wybiła się do czołówki najlepiej sprzedających się modeli. Zawdzięcza to profilowanemu kształtowi, który zapewnia większy komfort spania oraz świetnej cenie.
Poduszki podróżne - porównanie

Poduszki podróżne (z lewej: Volven Ultralight; z tyłu: Rockland 2-ways; z prawej: Naturehike Aeros)

Ranking siedzisk turystycznych

  1. Siedzisko Naturehike Egg Crate NH60A060-Z – cena katalogowa 19,80 zł, ocena 5/5
    Siedzisko Egg Crate to składana w harmonijkę mini karimata. Zajmuje niewiele miejsca, jeszcze mniej waży, a do tego jest w rewelacyjnej cenie.
  2. Siedzisko Volven Ultralight – cena katalogowa 69,90 zł, ocena 5/5
    Siedzisko Ultralight to mini wersja maty samopompującej o tej samej nazwie. Zapewnia bardzo dobrą izolację od podłoża oraz komfort użytkowania.
  3. Siedzisko Therm-a-rest Z Seat Sol – cena katalogowa 89,90 zł
    Na trzecim miejscu znajduje się siedzisko składane w harmonijkę, czyli o konstrukcji niemal identycznej jak lider tej kategorii. Siedzisko to jest powlekane, co zapewnia mu większą odporność na uszkodzenia i ścieranie. Takie dodatki wpływają jednocześnie wyższą cenę.
Siedziska turystyczne

Porównanie siedzisk turystycznych (od lewej: duży kartusz turystyczny Optimus gas 450 g, Naturehike Egg Crate NH60A060-Z, Volven Ultralight, Therm-a-rest Z Seat Sol)

Podczas naszych górskich przygód używamy mat samopompujących Ultralight marki Volven. Czasem używamy też zwykłe karimaty. Ja używam karimaty Lego, a Mariusz Ridgerest Solar. Poduszka Volven Ultralight towarzyszy nam przy każdym wyjeździe pod namiot, a poduszka 2-Ways w podróżach samochodem. Siedzisk używamy dość rzadko, choć w naszych zapasach sprzętowych znajdują się składane w harmonijkę siedziska od marki KS-Sport Service, podobne do tych z pozycji pierwszej oraz trzeciej tego rankingu.