Raki koszykowe – wybór uniwersalny

Raki koszykowe – wybór uniwersalny

Raki to sprzęt, który powinien się znaleźć w ekwipunku każdego turysty, planującego zimowe wycieczki w wyższe góry, takie choćby jak Tatry. Wiele osób, zwłaszcza będących na początku swojej przygody z zimową turystyką górską, zastanawia się, czy raki turystyczne faktycznie są niezbędne. Gdy już dojdą do wniosku, że muszą mieć swoją parę raków, pojawia się kolejne pytanie… Jaki model wybrać?

 W tym tekście chciałbym omówić najbardziej uniwersalny wybór, czyli raki koszykowe. Jak są zbudowane? Kiedy zabrać je ze sobą w góry? I dlaczego wersje koszykowe uznawane są za najbardziej uniwersalne?

 

Raki turystyczne  – kiedy są potrzebne?

Raki zimowe i czekan to podstawowy sprzęt wykorzystywany zimą przez odpowiedzialnych turystów wysokogórskich. Zadaniem raków, oczywiście w dużym skrócie, jest zapewnić nam odpowiednią przyczepność na lodzie lub zbitym śniegu. Z kolei czekan to sprzęt, który pomoże zatrzymać upadek, jeśli tej przyczepności mimo wszystko zabraknie.

W okresie zimowym na różnego rodzaju grupach, aż roi się od pytań, czy na danej trasie raki są potrzebne. Z moich doświadczeń wynika, że odpowiedź może być tylko jedna. Tak, w okresie zimowym, a także późną jesienią i wczesną wiosną, raki turystyczne lub chociaż raczki, zawsze powinniśmy mieć w plecaku.

Chociaż artykuł ten dotyczy przede wszystkim raków turystycznych, to o raczkach wspominam w nim nie bez powodu. W przypadku typowej turystyki zimowej, „zwykły Kowalski” wybiera bowiem najczęściej właśnie pomiędzy tymi dwoma rodzajami sprzętu. W raczkach chodzi się zdecydowanie wygodniej i są tańsze w zakupie. Nie są jednak tak bezpiecznym wyborem jak raki turystyczne. Raczki turystyczne możemy zabrać na łatwe beskidzkie czy sudeckie szlaki, ale w wyższych górach lepiej mieć ze sobą coś solidniejszego.

 

Raki koszykowe  – uniwersalny system mocowania

Raki koszykowe – czasami nazywane także rakami paskowymi – mogą być zakładane na prawie każdy rodzaj buta z wysoką cholewką, w tym na buty trekkingowe. Warunkiem jest tylko odpowiednio sztywna podeszwa, która rozmiarem pasuje do raka. System mocowania stosowany w rakach koszykowych nie wymaga, żeby buty były wyposażone w specjalne ranty. Raki półautomatyczne i raki automatyczne mają w tym zakresie większe wymagania. Właśnie dlatego raki paskowe uznawane są za wybór najbardziej uniwersalny.

Raki paskowe (koszykowe) zawdzięczają nazwę swojej budowie. Do mocowania raka na bucie służą dwa koszyki zlokalizowane na przodzie i tyle. Ważną rolę odgrywa także pasek, który jest wykorzystywany do zamocowania i ostatecznego dopasowania modelu do buta. Pasek musi zostać odpowiednio zawiązany. Generalnie wiązanie raków jest procesem dość kłopotliwym, zwłaszcza na mrozie. Trzeba włożyć w to sporo siły, bo inaczej rak może być założony zbyt luźno.

Raki koszykowe - zakładanie

Nazwa raki koszykowe lub paskowe wynika z budowy raków. Do ich mocowania używamy dwóch koszyków (z przodu i tyłu) oraz paska.

 

Jak zakładać i wiązać raki paskowe

Przede wszystkim warto pamiętać o tym, że raki koszykowe należy dopasować w domu, a nie w górach. Zakładanie i wiązanie bywa bowiem kłopotliwe, a jeśli do tego dojdzie także kwestia regulacji rozmiaru, to gwarantuje, że mocno zmarzną ci dłonie. Przed wyjazdem w góry, weź zatem swoje nowe raki zimowe oraz buty i w pierwszej kolejności dopasuj rozmiar. Gdy już to zrobisz, weź kawałek kartonu lub coś podobnego, aby nie zniszczyć podłogi. Załóż swój but, rak i poćwicz wiązanie. Patrząc na raki od góry łatwo zauważyć, że mają profilowany kształt. Nie jest wiec bez znaczenia, który rak założymy na którą nogę. Regulator, czyli element, przez który przekładamy taśmę kończąc wiązanie powinien znajdować się po zewnętrznej stronie stopy.

Sposób wiązania raków paskowych polega najczęściej na przeciągnięciu taśmy najpierw przez koszyk na przodzie buta, a potem przez wewnętrzną część koszyka górnego lub najpierw przez koszyk górny, a potem przez dolny. Niektóre źródła sugerują pierwszy sposób, a inne drugi. Z moich doświadczeń wynika, że nie ma większej różnicy, który wybierzemy. Wiązanie kończymy przeciągając pasek przez regulator przyczepiony do zewnętrznej strony górnego koszyka i mocno zaciągamy, aby rak dobrze trzymał się buta.

 

Zobacz film jak wiązać raki koszykowe:

 

Raki turystyczne – zęby i łącznik

System mocowania stanowi górną część raka. Dolna to przede wszystkim zęby, których zadaniem jest wbijanie się w śnieg i lód, co zapewnia nam przyczepność. Raki turystyczne mają z reguły 12 zębów, które są wykonane ze stali. Raki powinny mieć także podkładki zapobiegające przywieraniu śniegu od spodu, czyli element nazywany antisnowy lub antibooty.

Warto wspomnieć, że istnieją lekkie raki koszykowe wykonane z aluminium, często wyposażone w 10 zębów. Tego typu modele najczęściej dedykowane są jednak narciarstwu skiturowemu lub ewentualnie turystyce lodowcowej. W przypadku turystyki tatrzańskiej najbardziej uniwersalnym i powszechnym wyborem są raki paskowe wyposażone w 12 stalowych zębów.

Przednią i tylną część raka łączy część nazywana łącznikiem. Zreguły wykonany jest on ze stali. Większość łączników jest raczej sztywna, ale istnieją także modele wytworzone z bardziej elastycznej stali. Przykładem bardziej elastycznego łącznika jest Climbing Technology Flex Bar. Raki z takim łącznikiem teoretycznie mogą zostać założone nawet na but o stosunkowo średniej twardości. Standardowe łączniki pozwalają na regulację raka do rozmiaru 46 lub rzadziej 47. Jeśli masz większą stopę, to przed wyborem raka sprawdź, czy w modelu, który chcesz nabyć łącznik jest wymienny i czy można dokupić dłuższą wersję.

 

Dla kogo raki koszykowe

Raki koszykowe to odpowiedni wybór dla turystów lubiących zimowe wędrówki po wysokogórskich szlakach. W Polsce najlepszym przykładem pasma, w które powinniśmy zabierać raki turystyczne są Tatry. Zimą w Tatrach oczywiście lepiej sprawdzałyby się raki półautomatyczne lub automatyczne. Trzeba jednak pamiętać, że zestaw raki półautomatyczne i buty zimowe pod półautomaty to wydatek ponad 1200 zł, a zestaw raki automatyczne i buty pod automaty to koszt ponad 1500 zł. Co gorsza, tego typu buty raczej nie sprawdzą się w górach w innych porach roku niż zima. Wyjątek stanowi wyjazd na lodowiec.

Z tego względu wiele osób, zwłaszcza tych, którzy dopiero rozpoczynają swoją przygodę z zimową turystyką wysokogórską decyduje się właśnie na wybór uniwersalny, którym są raki paskowe. Dużą popularnością wśród turystów szukających pierwszych raków cieszą się choćby raki Camp Stalker. Model ten wyposażono w koszykowe mocowanie, 12 stalowych zębów, podkładki przeciwśnieżne, elastyczny łącznik i pokrowiec.

Dla kogo raki turystyczne

„W okresie zimowym na różnego rodzaju grupach, aż roi się od pytań, czy na danej trasie raki są potrzebne. Z moich doświadczeń wynika, że odpowiedź może być tylko jedna. Tak, w okresie zimowym, a także późną jesienią i wczesną wiosną, raki turystyczne lub chociaż raczki, zawsze powinniśmy mieć w plecaku.”

 

Do jakich butów

Największą zaletą raków koszykowych jest możliwość założenia ich na różnego rodzaju obuwie, w tym buty trekkingowe. Sam zaczynałem właśnie od butów trekkingowych, do których później dobierałem raki zimowe. Taki zestaw nie jest idealny, bo buty trekkingowe z reguły nie pozwalają na tak dokładne dopasowanie raka, jak obuwie zimowe z rantami. Niekwestionowaną zaletą jest natomiast znacznie niższy koszt nabycia, o czym wspominałem przed chwilą.

Warto jednocześnie pamiętać, że nie każdy but trekkingowy nadaje się do używania z rakami. Podstawą jest odpowiednio sztywna podeszwa, bo zbyt miękka może doprowadzić nawet do złamania łącznika w rakach. Nie jest to przygoda, którą chcielibyśmy mieć w środku stromego i śliskiego pola śnieżnego. Łączniki elastyczne są pewnym rozwiązaniem, ale w dalszym ciągu najbezpieczniejszym wyborem jest but trekkingowy ze sztywną podeszwą.

Jeśli szukasz dla siebie raków i masz już buty, to najlepiej zabrać je ze sobą do sklepu i na miejscu sprawdzić dopasowanie. Jeśli jednak dopiero przymierzasz się do zakupu butów, to polecam zdać się na doświadczenie sprzedawców i powiedzieć, że potrzebujesz butów, które mogą być używane z rakami paskowymi.

Wybór jeszcze bardziej uniwersalny

Skoro artykuł dotyczy wyboru uniwersalnego, to muszę w nim wspomnieć kilka słów o rozwiązaniu, które zaproponowała w swoich rakach francuska marka Petzl. Mowa o systemie Leverlock Universel. Każde kompatybilne z tym rozwiązaniem raki można dowolnie przekształcać korzystając z wymiennych mocowań.

Wystarczy kupić kompatybilne z systemem Leverlock Universel raki Petzl i dodatkowe mocowania, aby móc zrobić ze swoich raków wersję koszykową, półautomatyczną albo automatyczną. Nie miałem jeszcze możliwości korzystania z tego systemu, więc nie wiem jak sprawdza się w praktyce, ale trzeba przyznać, że sam pomysł wydaje się bardzo ciekawy.

 

Raki koszykowe  – podsumowanie

Buty trekkingowe i raki koszykowe to uniwersalny zestaw, pozwalający zacząć przygodę z zimową turystyką. Nie będzie wiązał się z nadmiernym wydatkiem i zapewni podstawowe bezpieczeństwo, podczas przemierzania szlaków pokrytych śniegiem i lodem. Oczywiście sam zakup raków to nie wszystko. Trzeba także nauczyć się w nich chodzić. Jestem jednak zdania, że tę wiedzę najlepiej zdobywać w praktyce, ucząc się od doświadczonych znajomych lub na kursie zimowej turystyki wysokogórskiej.

Dlaczego wełna merino nadaje się na lato

Dlaczego wełna merino nadaje się na lato

Wełna merino to kapitalna tkanina, z której wytwarzana jest najwyższej jakości odzież. Nie ukrywam, że jestem ogromnym fanem tego materiału.

Właściwości, które oferuje wełna z merynosów idealnie pasują do wymagań stawianych przez góry zimą. No właśnie. O tym, że wełna merino bardzo dobrze sprawdza się jako zimowa bielizna wiadomo od dawna. Co jednak, gdy szukamy odzieży na lato? Czy w tej sytuacji warto inwestować w koszulkę, bieliznę albo skarpety z wełny merino?

Wełna merino na lato

W świadomości wielu turystów, wspinaczy i innych miłośników outdoorowych zmagań powoli zaczęło się zakorzeniać przekonanie, że wełna z merynosów to produkt tylko na zimę. Wcale tak nie jest. Ubrania z merino mogą być używane przez cały rok, także latem. Dbają o to producenci odzieży, dopasowując konstrukcję swoich produktów do letnich aktywności.

Zimowa wersja odzieży z włókien merynosowych różni się od letniej przede wszystkim gramaturą materiału. Moja zimowa koszulka merino marki SmartWool ma gramaturę 250 g/m2, a letnia tylko 150 g/m2. Obniżenie gramatury sprawia, że materiał automatycznie jest cieńszy, lżejszy i bardziej dopasowany do letnich działań. Istnieją także produkty o gramaturze 200 g/m2, ale te najlepiej będą się sprawdzać wiosną i jesienią.

Kolejną kwestią, która odróżnia zimową odzież z wełny merino od letniej są syntetyczne dodatki. Osobiście uwielbiam produkty wykonane w 100% z wełny merynosa. Taka odzież jest bardzo przyjemna w kontakcie ze skórą. Domieszka syntetycznych tworzyw sprawia, że koszulkę nosi się trochę gorzej. Przynajmniej takie jest moje odczucie. Czasami jednak domieszka nylonu czy poliestru jest konieczna, bo zwiększa wytrzymałość tkaniny. Bieliznę zimową nosimy z reguły pod innymi warstwami odzieży, co chroni ją przed uszkodzeniami. Letni ubiór (np. koszulka) z reguły takiej ochrony nie ma, bo latem często używamy tylko jednej warstwy.

Odzież w wersji na lato jest więc automatycznie znacznie bardziej narażona na rozdarcie czy przetarcie, które może być powodowane choćby szelkami plecaka. Aby wełna merino sprawdzała się w odzieży letniej, producenci wzmacniają ją stosując domieszki tworzyw syntetycznych.

icebreaker t-shirt

Planujesz wielodniowy trekking z plecakiem? Koszulka merino będzie strzałem w dziesiątkę! (fot. Icebreaker)

 

Merino czy syntetyk?

Wełna merynos to materiał, z którego śmiało można korzystać latem, ale nie zawsze będzie najlepszym wyborem. Podczas niektórych letnich aktywności, odzież wykonana z tej tkaniny będzie się sprawdzać świetnie, a w trakcie innych gorzej. Nie całkowicie źle, ale gorzej chociażby od ubrań syntetycznych, które są głównym konkurentem sprzętu z merino.

Kiedy zatem wybrać wełnę merino, a kiedy odzież syntetyczną? Wyboru najlepiej dokonać określając rodzaj aktywności i warunki, w jakich chcemy korzystać ze sprzętu. Czy będzie to trening na siłowni, bieganie, jednodniowy wypad za miasto? A może kilkudniowy wyjazd w Tatry z noclegami w schroniskach albo marsz długodystansowym szlakiem?

Osobiście uważam, że w przypadku biegów, codziennych letnich treningów, czy jednodniowych wypadów w góry, najlepszym wyborem jest koszulka z włókien syntetycznych. Przede wszystkim dlatego, że tego rodzaju odzież mimo wszystko lepiej oddycha niż koszulka merino. Do tego jest znacznie tańsza w zakupie. Syntetyki przegrywają (z kretesem!) natomiast z merino w jednej bardzo istotnej kwestii. Chodzi o zapach, a w zasadzie jego brak. Zapocona odzież syntetyczna dość szybko przejmuje przykre zapachy. Choć producenci starają się nas przekonać, że zastosowany materiał syntetyczny wykazuje działanie antybakteryjne np. ze względu na dodatek cząsteczek srebra, to i tak po dwóch intensywnych dniach (często nawet szybciej), koszulka syntetyczna zaczynie wydzielać przykry zapach, a koszulka merino nie.

koszulki merino smartwool

Koszulki merino i letnie przygody to dobrana para (fot. Smartwool)

 

Największe zalety wełny merynosów

Wełna z merynosów, a konkretniej odzież wykonana z tego materiału, może być noszona nawet przez tydzień bez przerwy. W tym czasie może być przepacana wielokrotnie, a i tak nie będzie – mówiąc kolokwialnie – śmierdzieć. Korzystając z koszulki wykonanej z merino zdarzyło mi się sprawdzać czy rzecz była używana wykorzystując do tego smak, a nie węch. Wiem, że brzmi to co najmniej dziwnie, ale naprawdę taka sytuacja miała miejsce. Wąchając koszulkę nie byłem pewny czy już z niej korzystałem. Przekonałem się, że tak dopiero, gdy przypadkowo dotknąłem materiału ustami i poczułem na nich słony smak.

Oczywiście po kilku dniach intensywnego użytkowania nawet wełna merynos może zacząć nieciekawie pachnąć, ale wówczas z reguły wystarczy taką odzież po prostu porządnie przewietrzyć. Szczerze mówiąc nie wiem jak długo trzeba korzystać z koszulki z merino, aby zaczęła śmierdzieć. Zawsze prałem moje rzeczy z merino zanim zaczęły wydzielać przykry zapach i głównie po to, żeby pozbyć się soli z włókien.

 

Nie wierzysz? Kliknij i przeczytaj, jak merino sprawdzało się w Izraelu, który w lipcu jest jak rozgrzany piec. 

Wełna merino ma także inne zalety. Można powiedzieć, że jest to tworzywo inteligentne, bo świetnie dopasowuje się do aktualnie panujących warunków. Stwierdzeniem, z którym możemy się czasami spotkać jest, że wełna merynos latem chłodzi, a zimą grzeje. O ile druga część tego określenia jest w 100% prawdziwa, tak pierwsza tylko częściowo.
Koszulka merino o niewielkiej gramaturze faktycznie są przewiewne, a samo tworzywo bardzo dobrze wchłania i odprowadza wilgoć z powierzchni skóry. Wełna z merynosa jest w stanie wchłonąć wilgoć w ilości stanowiącej nawet 35% jej masy! Nie użyłbym natomiast określenia, że tkanina chłodzi. Przynajmniej ja nie odczuwałem czegoś takiego korzystając z koszulki. Potwierdzam natomiast, że przewiewność i oddychalność włókien wełny merino jest na naprawdę bardzo dobrym poziomie.

 

Wełna merynos – wady

Odzież z merino niestety nigdy nie była tania. To właśnie wysoka cena jest główną wadą ubrań z tego materiału. Pamiętam, że dość mocno się zdziwiłem, gdy pierwszy raz szukałem dla siebie zimowej koszulki z wełny merynosów i zobaczyłem cenę wynoszącą około 400 zł. Na szczęście koszulki letnie są trochę tańsze. Generalnie jednak zakup produktów z wełny merino wiążę się ze znacznie większym wydatkiem, niż nabycie syntetyka.

W tym miejscu muszę natomiast dodać, że produkty z merino naprawdę są warte swojej ceny. Natomiast ze względu na wysoki koszt zakupu warto o nie dbać. Swoje koszulki z wełny merynosów ubieram tylko wówczas, gdy uważam, że w terenie faktycznie przydadzą mi się właściwości tego materiału. Na jednodniowe wyjazdy w góry wybieram raczej odzież syntetyczną, bo zwyczajnie szkoda mi ubrań z wełny merino.

Dlaczego wełna merynos i wykonane z niej produkty są takie drogie? Wynika to przede wszystkim z wysokiej ceny samego surowca. Najlepsi producenci wykorzystują wełnę pochodzącą głównie z Nowej Zelandii i Australii. Przykładowo marka Icebreaker stawia przed dostarczającym im wełnę hodowcom bardzo wysokie wymagania. Runo musi pochodzić z owiec, które żyją wysoko w górach, w stale zmieniającym się klimacie i temperaturach od 35°C latem do -20°C zimą. Gospodarstwo musi ponadto być prowadzone według norm ekologicznych. W efekcie koszulki Icebreaker i inne produkty tej marki są zawsze najwyższej jakości. Duży nacisk na jakość kładą także takie firmy jak amerykański SmartWool czy polski Brubeck.

 

Przeczytaj tekst, w którym opisaliśmy ekologiczy,odpowiedzialny i transparentny model prowadzenia firmy Icebreaker. 

wełna merino koszulka na lato

Wełna merino cieszy latem antybakteryjnymi właściwościami i sprawną oddychalnością. (fot. Smartwool)

 

Dlaczego wełna merino nadaje się na lato

W tytule artykułu zadałem pytanie dlaczego wełna merino nadaje się na lato? Na koniec chciałbym wprost odpowiedzieć na to pytanie, robiąc jednocześnie podsumowanie wcześniejszych rozważań. A więc dlaczego? Dlatego, że:

  • świetnie pochłania wilgoć (nawet do 35% masy własnej),
  • materiał jest przewiewny i dobrze oddycha,
  • chroni przed promieniowaniem UV,
  • można ją wzmocnić włóknami syntetycznymi i używać jako pierwszej i jedynej warstwy,
  • wełna z merynosa nie generuje przykrego zapachu nawet po bardzo intensywnym wysiłku,
  • produkty z merino mogą być używane przez wiele dni bez przerwy,
  • wełna merino jest tworzywem biodegradowalnym i przyjaznym środowisku.

Odzież z wełny merino, która sprawdzi się w okresie letnim to liczne koszulki, majtki, skarpety biegowe i trekkingowe czy chusty wielofunkcyjne. W sprzedaży dostępna jest także odzież dedykowana chłodniejszym okresom roku – na przykład koszulki i getry o zwiększonej gramaturze – często wykonane w 100% z wełny merino. Oprócz tego w sklepach znajdziemy bluzy, czapki, rękawiczki czy nawet kurtki, w przypadku których wełna merynos pełni rolę ociepliny. Producenci oferujący ubrania z wełny merynosów, których produkty można nabyć w sklepach Skalnik, to m.in. SmartWool, Icebreaker, Brubeck, Bridgedale czy Buff.

Jaki termos obiadowy wybrać

Jaki termos obiadowy wybrać

Termos to sprzęt obecny w turystyce od bardzo dawna. Jeśli zapytalibyśmy kilkanaście przypadkowych osób, czy kiedykolwiek piły herbatę z termosu,to sądzę, że 99% odpowiedzi byłoby twierdzących. Zupełnie inaczej wyglądałaby natomiast ta statystyka gdybyśmy dodali, że chodzi o termos obiadowy, bo jest to sprzęt, który dopiero zyskuje na popularności. W tym tekście chciałbym przybliżyć trochę ten produkt i doradzić, czym najlepiej kierować się przy wyborze.

 

Termos obiadowy, a termos zwykły. Czym się różnią?

Na wstępie chciałbym wyjaśnić czym różni się termos na jedzenie od zwykłego, oczywiście za wyjątkiem samego przeznaczenia. Różnic tak naprawdę nie będzie zbyt wiele. Termosy zwykłe i termosy obiadowe z reguły wykonane są w tej samej technologii. Oba rodzaje produktów wytworzone są najczęściej ze stali, a za izolację od warunków zewnętrznych odpowiada tzw. próżnia techniczna.

Największe różnice znajdziemy w kształcie termosu. Modele obiadowe są z reguły niższe, ale szersze. Mają także znacznie szerszy wlew, co pozwala na wygodne wkładanie i wyjmowanie pożywienia. Szeroki wlew będzie również przydatny po powrocie ze szlaku, czyli w momencie, gdy konieczne będzie wyczyszczenie wnętrza termosu. Usunięcie resztek jedzenia jest bardziej kłopotliwe, niż wypłukanie pozostałości herbaty.

Termos na jedzenie

Termos na jedzenie jest zwykle niższy i szerszy od tradycyjnego termosu

 

Budowa termosu obiadowego

Dobre termosy wykonane są z wysokiej jakości stali nierdzewnej. Czasami można się spotkać z termosami szklanymi, ale raczej nie w sklepach górskich i outdoorowych. Tego typu modele są bowiem znacznie bardziej delikatne od wersji próżniowych, więc łatwiej je uszkodzić. Jeśli upadnie ci termos szklany to najpewniej się rozbije i stanie się bezużyteczny. Upadek termosu próżniowego ze stalowymi ściankami skończy się natomiast z reguły tylko zadrapaniami lub wgnieceniami.

Termos obiadowy, a w zasadzie jego korpus, składa się z dwóch metalowych ścianek, które wypełnia próżnia. To właśnie dzięki niej termosy są w stanie utrzymywać temperaturę posiłku przez wiele godzin. Warto wiedzieć, że próżnia nie tylko zapobiega szybkiemu wychładzaniu zawartości, ale także jej ogrzewaniu. W praktyce w termosie możemy więc przenosić zarówno ciepłe, jak zimne produkty np. kostki lodu.

Co ciekawe niektórzy producenci nie poprzestają na próżni i starają się śrubować wyniki swoich termosów dodatkowymi rozwiązaniami. Przykładowo, ścianka wewnętrzna termosu obiadowego Esbit została dodatkowo pokryta warstwą srebra, co ma jeszcze bardziej poprawiać izolację.

 

Wybór pojemności

Jedną z pierwszych decyzji, którą podejmujemy kupując termos obiadowy jest wybór pojemności. Jak to zrobić? Po prostu bazując na własnych doświadczeniach. Warto pamiętać, że im większy termos, tym lepiej będzie trzymał temperaturę. Przy okazji będzie jednak droższy i cięższy. Najlepiej więc zastanowić się chwilę i wybrać dokładnie taką pojemność, jaka będzie ci najczęściej potrzebna.

W zależności od producenta i modelu, możesz trafić na termosy obiadowe o pojemnościach 300 ml, 400 ml, 500 ml, 550 ml, 600 ml, 750 ml, 800 ml, 1000 ml i więcej. Jak widać wybór jest bardzo szeroki. Ciężko mi powiedzieć, który będzie najlepszy, bo to zależy od twoich oczekiwań. Ile ciepłych posiłków chcesz móc zjeść w terenie? Będzie to posiłek dla jednej czy dwóch osób? Mój wybór to termos na żywność o pojemności 750 ml. Z reguły mogę w nim zabrać dwie porcje dla mnie lub po jednej dla mnie i dla partnerki.

Termos na zupę - różne pojemności

Pojemność termosu dobierz do swoich potrzeb. Nie ma sensu dźwigać zbyt dużego termosu, jeśli nie wykorzystujesz jego pojemności.

 

Utrzymywanie temperatury

To jak długo termos obiadowy będzie w stanie utrzymać posiłek w zadowalającej temperaturze zależy od wielu czynników, między innymi od tego czy odpowiednio przygotujemy go przed włożeniem jedzenia. Bardzo istotne jest także to, jak często termos na jedzenie będzie otwierany. Jeśli termos na żywność nie jest uszkodzony, co najczęściej objawia się usterką korka, to powinien być w stanie utrzymać posiłek gorący przez około 6 godzin.

Potem przez następnych kilka godzin żywność będzie się stopniowo wychładzać, ale temperatura powinna być jeszcze do przyjęcia. Z moich obserwacji wynika, że jeśli chcemy zjeść posiłek gorący to najlepiej zrobić to w ciągu 6 godzin od napełnienia termosu. Jeśli natomiast wystarczy, że żywność będzie po prostu ciepła, to czas ten wydłuży się do około 12 godzin.

 

Jak użytkować termosy obiadowe

To pytanie może wydawać się dziwne, ale w rzeczywistości takie nie jest. Aby twój termos na zupę i inne posiłki możliwe jak najdłużej utrzymywał temperaturę, powinieneś go odpowiednio przygotować i później we właściwy sposób użytkować. Przede wszystkim termos obiadowy powinien zostać wygrzany zanim włożysz do niego jedzenie. W tym celu należy wlać do środka wrzątek i odstawić na około 4 minuty. Następnie wodę należy wylać, a do termosu włożyć właściwy posiłek.

Jedzenie powinno być możliwe jak najbardziej gorące. Nie należy czekać z uzupełnieniem termosu, aż żywność trochę przestygnie. Warto także pamiętać, że każde późniejsze otwarcie termosu będzie stopniowo wychładzać żywność.

 

Miska na jedzenie

W tym momencie dochodzimy do kolejnej, pożądanej cechy termosu obiadowego. Jeśli przechowujesz w nim więcej niż jedną porcję pożywienia i nie chcesz, aby posiłek pozostawiony na później wychłodził się, to powinieneś najszybciej jak to możliwe nałożyć sobie porcję i zamknąć korek. Aby jednak nałożyć jedzenie, trzeba mieć ze sobą miskę. Na szczęście nie zawsze trzeba pamiętać o spakowaniu takowej do plecaka.

Wiele modeli termosów posiada nakrętki, które mogą pełnić rolę miski. Niektóre modele np. termos obiadowy Esbit Food Jug Plus mają nawet włożony w nakrętkę łyżkowidelec. Kupując zatem ten model, automatycznie otrzymujemy w zasadzie cały zestaw potrzebny do wygodnego spożywania posiłku. W niektórych termosach można także znaleźć dodatkowe miejsce w korku na suche dodatki do zupy np. grzanki. Takie rozwiązania to raczej rzadkość, której nie spotyka się u wszystkich producentów termosów obiadowych.

Termos obiadowy

Do wydobycia zawartości z termosu przyda się odpowiedni sztuciec. Może to być na przykład spork.

 

Co można jeść w termosie obiadowym

Co można przechowywać w termosie obiadowym? W zasadzie nie ma w tym zakresie ograniczeń. A przynajmniej ja o nich nie słyszałem. Warto natomiast wybierać takie produkty, których spożycie w warunkach terenowych nie sprawi zbyt wielu kłopotów. Żeberka w gęstym sosie są pyszne, ale jedząc je na szlaku, możemy się dość mocno ubrudzić. Na pewno termos obiadowy może być wykorzystywany jako termos do zupy. Ciepła zupa to świetny sposób na rozgrzanie się podczas jesiennego trekkingu, czy w czasie zimowego wypadu na skiturach. W termosie obiadowym często przenosiłem także jajecznicę oraz rożnego rodzaju gulasze, potrawki z ryżem czy kaszą.

 

Na co jeszcze warto zwrócić uwagę

Termosy obiadowe najczęściej używamy jesienią, zimą albo wczesną wiosną, czyli teoretycznie w najbardziej mokrych porach roku. Teoretycznie, bo ostatnio pogoda lubi wariować, ale to już inny temat. Skoro zatem termos będzie wykorzystywany w czasie, gdy istnieje spore ryzyko posiadania mokrych rąk, to automatycznie zwiększa się ryzyko, że korpus wyślizgnie nam się z dłoni i upadnie. Jeden taki upadek raczej mu nie zaszkodzi, ale kilka już może. Warto więc zwrócić uwagę, czy termos na zupę, który chcesz nabyć ma antypoślizgowe pokrycie. W niektórych termosach o dużych pojemnościach można się spotkać z rączką, która ułatwia trzymanie.

Innym dodatkiem, który często można spotkać w termosach jest korek z zaworem bezpieczeństwa. Ta funkcja będzie przydatna, gdy załadujesz termos na jedzenie do pełna bardzo gorącym posiłkiem. Przed odkręceniem korka należy wówczas użyć zaworu, aby wypuścić parę nagromadzoną w termosie i uniknąć ryzyka, że zawartość wybuchnie. Niektóre modele termosów obiadowych takiego zaworu nie mają. Wówczas korek należy odkręcać bardzo powoli, aby para mogła spokojnie ujść z wnętrza termosu, zanim korek zostanie całkowicie zdjęty.

 

Jaki termos obiadowy wybrać

Producenci często dodają do swoich produktów różnego rodzaju funkcje czy dodatki, które z założenia mają wyróżnić ich produkty od konkurencji. Nie wszystkie są niezbędne. Poniżej znajdziesz listę cech, które według mnie powinny posiadać dobre termosy obiadowe:

  • wykonanie ze stali nierdzewnej,
  • technologia próżniowa z dwiema ściankami,
  • antypoślizgowa strona zewnętrza,
  • szeroki wlew,
  • zawór do upuszczania pary,
  • możliwość użytkowania nakrętki jako miski.

Inne funkcje termosów według mnie raczej nie są niezbędne, choć oczywiście mogą być bardzo przydatne w terenie.

W sklepach Skalnik znajdziesz duży wybór termosów obiadowych o różnych pojemnościach i wyglądzie zewnętrznym, od takich producentów jak Esbit, Rockland, Primus czy Naturehike.

Jak wybrać łapawice

Jak wybrać łapawice

Łapawice bardzo skutecznie zabezpieczają dłonie przed zimnem. Świetnie sprawdzają się w skrajnie trudnych warunkach – tam, gdzie zwykłe rękawice, nawet te ciepłe i grube, zawodzą. Ich cechą charakterystyczną jest konstrukcja składająca się tylko z dwóch komór. Jednej na kciuk i drugiej na pozostałe palce.

Istnieje wiele rodzajów łapawic. To, które będą najlepszym wyborem, zależy w dużej mierze od naszych indywidualnych potrzeb. Tak jest zresztą w przypadku większości outdoorowych rzeczy. Najpopularniejsze i najczęściej stosowane są łapawice na bardzo niskie temperatury. Tego typu modele możemy zabrać na naprawdę mroźne wyprawy.

 

Jak są zbudowane łapawice

Łapawice określane są czasami jako rękawiczki jednopalczaste, chociaż zdecydowana większość modeli posiada w rzeczywistości dwie komory na palce. Jedna przeznaczona jest na kciuk, a druga na pozostałe cztery palce. Taka konstrukcja zapewnia niewielkie starty ciepła i ma wiele zalet.

Rękawice łapawice

Łapawice to rękawiczki z miejscem na kciuk oraz komorą na pozostałe cztery palce (fot. Black Diamond)

W rękawice łapawice można włożyć na przykład niewielki ogrzewacz chemiczny i szybko rozgrzać palce. W przypadku zwykłych rękawic pięciopalczastych dość trudno jest wsunąć ogrzewacz do końca. Z reguły możemy go umieścić tylko na środkowej części dłoni. A to przecież palce, a konkretnie opuszki palców zawsze marzną najbardziej.

W łapawicach możemy także łatwo podwinąć palce i schować je w zaciśniętej dłoni, co również pozwoli rozgrzać opuszki. Z łapawic korzystamy głównie w niskich temperaturach, ale istnieją modele o mniejszej grubości. Tego typu rękawice łapawice mogą być używane choćby przez osoby, którym marzną palce, nawet wówczas, gdy przebywają w zwykłych, zimowych temperaturach.

 

Łapawice – kiedy ich używać

Ciepłe rękawice łapawice to sprzęt, który kojarzy się przede wszystkim z odległymi, wysokimi i zimnymi górami. Wcale jednak nie musimy daleko szukać, aby znaleźć miejsce, gdzie łapawice będą potrzebne. Świetnym przykładem góry, na którą koniecznie trzeba je zabrać jest popularny wśród Polaków pięciotysięczny Elbrus.

Innym kaukaskim szczytem, na który warto zabrać łapawice, jest Kazbek. Choć w teorii na tym pięciotysięczniku powinny wystarczyć ciepłe rękawice pięciopalczaste, to jednak zabranie łapawic jest mocno zalecane. Zwłaszcza jeśli planujemy wejście na początku albo pod koniec sezonu. Na Kazbeku byłem we wrześniu. Atakując szczyt miałem ze sobą ciepłe, zimowe rękawice pięciopalczaste. Sądziłem, że takie rękawice będą wystarczające, ale myliłem się. Na szczęście obyło się bez odmrożeń, ale opuszki palców zmarzły mi dość solidnie.

 

Łapawice puchowe – naturalne czy syntetyczne

Najskuteczniej przed mrozem chronią łapawice puchowe. Tego typu modele mogą być wypełnione puchem syntetycznym lub naturalnym. Puch naturalny kapitalnie izoluje od zimna. Do tego jest lekki i świetnie się kompresuje. Jego wadą jest natomiast utrata właściwości termicznych po zamoczeniu. Zalety i wady naturalnego puchu doskonale znają użytkownicy kurtek puchowych. Powstaje więc pytanie, w jakich warunkach będziesz korzystał z łapawic? Czy często będą miały kontakt z wilgocią?

Jeśli tak, to bezpieczniejszym wyborem będą łapawice puchowe z ociepleniem syntetycznym. W tej roli często używany jest Primaloft, który znacznie lepiej radzi sobie z wilgocią od naturalnego puchu. Przykładem bardzo ciepłych łapawic wykorzystujących ocieplinę Primaloft mogą być modele Black Diamond Mercury lub Extremities Torres Peak Mitt.

Narciarz w łapawicach

Rodzaj ociepliny dopasuj do planowanej aktywności (fot. Black Diamond)

 

Z membraną czy bez

Podstawowym zadaniem membrany jest oczywiście ochrona materiału przed przemoczeniem. Czy rękawice łapawice powinny mieć membranę? Ponownie zależy od aktywności. Jeśli poszukujemy rękawic do realizacji zadań o bardzo dużym stopniu intensywności, to warto pamiętać, że membrana ogranicza oddychalność materiału.

Używając łapawic w trakcie bardzo intensywnych fizycznie działań, może być nam w nich zbyt gorąco, ze względu na niewystarczający poziom oddychalności tkaniny. Membrana bez wątpienia będzie natomiast potrzebna w przypadku rękawic, które planujemy używać w miejscach, gdzie istnieje spore ryzyko przemoknięcia materiału. Dodatkową zaletą membrany jest zwiększona odporność rękawic na wiatr.

Łapawice powinny koniecznie chronić przed wiatrem, bo jest to nasz główny wróg podczas wyjść wysokogórskich. Wiatr jest w stanie bardzo mocno obniżyć odczuwalną temperaturą. Łapawice powinny być więc wykonane z wiatroodpornego materiału. Nie musi to być koniecznie wodoodporna membrana, bo istnieje wiele tkanin, które same w sobie posiadają zdolność do blokowania wiatru. Przykładem takiej dzianiny może być Polartec® Windbloc-ACT®, z którego uszyte są lekkie łapawice z odpinaną klapą Black Diamond Windweight Mitt.

 

Wkładka wewnętrzna i pętle na nadgarstki

Łapawice z reguły nie pozwalają na łatwe manipulowanie sprzętem wspinaczkowym, turystycznym czy fotograficznym. Zdarza się więc, że musimy je ściągnąć z dłoni. W bardzo niskich temperaturach, ręce, które nie są chronione rękawicami szybko marzną. Ciekawym rozwiązaniem, które znajdziemy w niektórych modelach jest wewnętrzna wkładka, która w praktyce jest cienką, pięciopalczastą rękawicą. Taką wkładkę oczywiście można zastąpić zwykłymi rękawiczkami, jak modele z polaru albo wełny.

Innym przydatnym dodatkiem są pętle na ręce, dzięki którym chwilowe ściągnięcie rękawic nie spowoduje, że wylądują one na ziemi. Brak takich pętli może sprawić, że z pośpiechu łapawice zostaną rzucone w śnieg, a to duży błąd. W ten sposób wychładzamy rękawice i ryzykujemy zamoczenie ich od wewnątrz. Po ściągnięciu rękawic najlepiej schować je pod kurtkę lub zostawić zawieszone na nadgarstkach. Oprócz pętli na ręce, przydanym dodatkiem są klamry, dzięki którym możemy spiąć rękawice ze sobą, co z kolei zmniejszy ryzyko, że któraś z nich zaginie.

 

Wydłużone mankiety i skórzana strona chwytna

Jeśli z łapawic masz zamiar korzystać w miejscach, gdzie jest dużo sypkiego śniegu (na przykład podczas jazdy na nartach w kopnym śniegu), to przydatne będą wydłużone mankiety oraz ściągacze. Rolę ściągaczy może pełnić guma albo taśmy, których zaciągnięcie pozwoli szczelnie zamknąć dostęp do wnętrza rękawic. W ten sposób zmniejszone zostanie ryzyko przedostania się śniegu do rękawic w razie wywrotki w trakcie zjazdu. Niektóre modele mają dodatkowo zabezpieczone końcówki mankietów poprzez zastosowanie gumki lub sznurka ze stoperem.

 

Łapawice narciarskie

Łapawice są często używane przez fanów zimowego szaleństwa

 

Osoby, które mają zamiar używać łapawic wraz z liną i czekanem, powinny zwrócić uwagę na materiał, z którego wykonana jest część chwytna. W dobrych rękawicach, strona chwytna najczęściej powlekana jest naturalną skórą kozią. Dodatkową zaletą skóry jest to, że często ma ona chropowatą strukturę, więc zapewnia przy okazji pewniejszy chwyt, co docenia się w momencie, gdy rękawica będzie mokra.

 

Rękawiczki jednopalczaste, trójpalczaste czy inne

W umiarkowanych warunkach czy nawet podczas zimnej, ale jeszcze nie mroźnej pogody jestem zwolennikiem zwykłych, pięciopalczastych rękawic. Takie modele są według mnie wygodniejsze. Łatwiej obsługuje się w nich różnego rodzaju sprzęt górski czy narciarski. Gdy natomiast temperatura zaczyna mocno spadać poniżej zera, ciepłe łapawice uważam za najlepszy wybór, bo najskuteczniej chronią dłonie przed zimnem.

Oczywiście z łapawic możemy także korzystać w umiarkowanych temperaturach, ale jest to propozycja raczej dla osób, którym szybko i łatwo marzną dłonie. Ciekawym kompromisem dla osób z takim problemem mogą być rękawice hybrydowe. Modele takie jak Black Diamond Wind Hood Softshell, które mają pięć palców, ale dodatkowo wyposażono je w klapę. Można nią zasłonić cztery palce i zrobić w ten sposób lekkie łapawice.

Niektóre modele pozbawione są palców, więc po odpięciu klapy otrzymujemy rękawice bez palców, w których możemy swobodnie wykonywać operacje sprzętowe. Tego rodzaju produkty powinny docenić osoby filmujące i fotografujące na szlaku, bo są to działania, które często wymagają precyzji i niestety gołych palców. Przykładem takich rękawic są wspomniane już wcześniej Black Diamond Windweight Mitt.

Łapawice hybrydowe

Łapawice hybrydowe pozwalają, w razie potrzeby, odsłonić palce.

Jakie wybrać łapawice

Jestem zdania, że dobre rękawice to takie, które będą dopasowane do warunków. Zimą w polskich górach, w trakcie umiarkowanych temperatur ciekawym wyborem będą łapawice z odpinaną klapą. W przypadku wyjazdów, gdzie często możemy mieć kontakt ze śniegiem – na przykład na nartach – dobrze sprawdzą się z kolei rękawice z wydłużonym mankietem i membraną. Grube łapawice puchowe warto natomiast zabrać na wyjazdy w bardzo zimne rejony.

Kubki termiczne – przegląd marek

Kubki termiczne – przegląd marek

Kubki termiczne to produkty dostępne w sklepach już od dawna. Mam jednak wrażenie, że dopiero teraz zyskują na popularności. Coraz częściej można je spotkać nie tylko u osób pędzących przez miasto, ale także na turystycznych szlakach. Czemu kubki termiczne zawdzięczają ten wzrost zainteresowania? Nie mam pewności, a jedynie podejrzenie wynikające z moich własnych doświadczeń.

Pamiętam, że pierwsze kubki termiczne dostępne w sklepach cechowała raczej kiepska jakość. Często były to modele, które mówiąc delikatnie miały problem ze szczelnością. Chociaż kubek termiczny jest produktem, który z założenia ma służyć do picia napojów poza domem, to jednak przenoszenie go w torbie czy plecaku było dość ryzykowne. To sprawiło, że sam na jakiś czas zraziłem się do kubków termicznych. Na szczęście czasy się zmieniają. Dobry kubek termiczny to obecnie solidny produkt zapewniający pełną szczelność. W tym tekście chciałbym cię zaprosić do przeglądu marek kubów termicznych dostępnych w ofercie sklepu Skalnik.

kubek termiczny lifestyle

Kubek termiczny to dobry przyjaciel na przygody outdoor

 

Kubki termiczne. Jak działają?

Zanim jednak przejdę do przeglądu marek, chciałbym przekazać ci kilka podstawowych informacji. Jak działa dobry kubek termiczny? Wiele modeli, zwłaszcza te dedykowane turystyce zbudowane są w sposób zbliżony do termosów. Najlepsze kubki termiczne wyposażone są w podwójne ścianki, pomiędzy którymi znajduje się próżnia techniczna. To właśnie dzięki próżni przenoszone w kubku gorące napoje pozostają przez długi czas ciepłe, a zimne… zimne.

Ścianki z reguły wykonane są ze stali nierdzewnej, ale nie zawsze. Wszystko zależy od przeznaczenia kubka. Termiczny kubek dedykowany turystyce musi być wytrzymały. W tego typu modelach ścianki są więc najczęściej stalowe. Z kolei kubek termiczny na kawę przeznaczony do używania w warunkach miejskich może być stalowy lub wykonany z tworzywa sztucznego. W tym wypadku wytrzymałość jest bowiem mniej istotna, więc niektórzy producenci decydują się zastąpić stal tworzywem, dzięki czemu kubek termiczny jest lżejszy i tańszy.

 

Kubek termiczny Contigo

Kubek termiczny Contigo to synonim kubka najwyższej jakości. Najpopularniejsze modele tego producenta to Contigo West Loop oraz Byron. Oba kubki zostały wytworzone z wysokiej jakości stali nierdzewnej. Za izolację cieplną odpowiada natomiast wspomniana próżnia. Contigo kubek termiczny to zatem produkt, który w mojej ocenie oferuje najskuteczniejszy i najbardziej pożądany w turystycznym kubku termicznym zestaw rozwiązań – stal i próżnię. Opisując kubek termiczny Contigo trzeba wspomnieć o jeszcze jednej istotnej kwestii, z której słyną produkty tego producenta. Mowa o szczelności.

W przypadku modelu Byron za szczelność kubka odpowiada system Snapseal®, a w modelu West Loop 2.0 jest to Autoseal®. Snapseal® to system bardziej tradycyjny, w przypadku którego otwór do picia jest otwierany i zamykany ręcznie. Aby go zamknąć należy nacisnąć przycisk w nakrętce. Autoseal® stosowany w Contigo West Loop to natomiast system automatyczny. Po naciśnięciu przycisku, przez otwór możemy pić płyn tylko do momentu jego zwolnienia. Nie ma więc ryzyka, że zapomnisz zamknąć kubek termiczny i włożysz go otwartego do torby czy plecaka. Gdy skończysz pić, po prostu zwalniasz przycisk, co automatycznie uszczelnia kubek.

Oba modele są przystosowane do przewożenia w uchwytach samochodów. Byron dodatkowo wyposażono w opaskę z gumy, która zapewnia pewny chwyt, nawet wówczas, gdy masz mokre dłonie. Według producenta kubki termiczne Contigo są w stanie utrzymać temperaturę ciepłego płynu przez około 5-6 godzin, a zimnego nawet do 12 godzin. Czas ten może się różnić w zależności od wielkości kubka (im większa pojemność, tym dłużej kubek jest w stanie utrzymać temperaturę), częstotliwości picia oraz tego, czy przed wlaniem płynu kubek termiczny Contigo został wygrzany.

 

Kubek termiczny Primus

Primus to szwedzka marka znana z produkcji sprzętu turystycznego, w szczególności kuchenek i gazów. W ich ofercie znajdują się także garnki, noże, niezbędniki, termosy oraz… kubki termiczne. Kubek Primus to zarówno lżejsze i tańsze modele z tworzywa sztucznego, jak i cięższe, ale bardziej wytrzymałe kubki ze stali nierdzewnej. Przykładowo kubek Primus Commuter Mug jest dostępny w obu tych wariantach – tańsza wersja wytworzona jest z tworzywa sztucznego, a droższa ze stali.

Warto także wspomnieć o turystycznym modelu Trailbreak. Primus kubek Trailbreak wykonano ze stali i wyposażono w ciekawy system zamykania o nazwie ClickClose. System zaprojektowano w taki sposób, aby ograniczyć ryzyko poparzenia ust podczas picia gorącego napoju prosto z kubka. Ten sam system zastosowano także w termosach z serii Trailbreak. Jest to dość spora nowość, bo z reguły, aby napić się z termosu musimy wlać napój do nakrętki lub jakiegoś naczynia. W przypadku kubków i termosów z serii Trailbreak nie jest to konieczne, choć oczywiście zalecam ostrożność podczas picia prosto z termosu. Nawet jeśli produkt ma system ograniczający ryzyko poparzenia, to należy pamiętać, że mamy do czynienia z bardzo gorącym płynem.

 

Kubek termiczny Esbit

Esbit to niemiecka firma specjalizująca się w produkcji wysokiej jakości termosów. W ich ofercie znajdują się także kubki termiczne. Oba produkty mają ze sobą wiele wspólnego. Biorąc pod uwagę bogate doświadczenie marki zdobyte podczas produkcji termosów, możemy być pewni, że ich kubek Esbit także będzie cechował się najwyższą jakością wykonania.

kubek termiczny w góry

Szybka wycieczka w góry i kubek termiczny to bardzo dobre połączenie (fot. Esbit)

 

W ofercie sklepów Skalnik znajdują się kubki Esbit wykonane z mocnej stali nierdzewnej, dzięki czemu cechuje je wysoka wytrzymałość. Dobre właściwości termoizolacyjne zapewniają podwójne ścianki. Esbit oferuje zarówno kubki wyposażone w tradycyjne zamknięcie w postaci zatyczki (model Esbit Majoris), jak i modele z zamknięciem typu „one touch” (model Thermo Travel Mug). Najlepsze kubki termiczne niemieckiego producenta są kompatybilne z większością standardowych uchwytów samochodowych.

 

Inne marki

Contigo, Esbit czy Primus to chętnie wybierane, ale nie jedyne marki dostępne w ofercie sklepów Skalnik. Ze względu na atrakcyjną ceną, na kilka słów zasługuje także kubek termiczny Naturehike Stainless Vacuum Cup. Model ten wykonano ze stali nierdzewnej i wyposażono w technologię próżniową. Ustnik do picia znajduje się pod przykrywką, co zabezpiecza go przed zabrudzeniem. Zawór otwierany jest za pomocą przycisku.

Trochę innym rodzajem kubka jest model Sea to Summit Delta Insulated, który wyprodukowano z tworzywa sztucznego. Kubek jest lekki i znacznie wydłuży czas stygnięcia napoju. Przyda się np. w sytuacji, gdy chcesz spokojnie napić się ciepłej kawy albo herbaty np. siedząc w przydomowym ogródku, przed namiotem czy schroniskiem. Kubek termiczny Sea to Summit Delta Insulated zamykany jest za pomocą wciskanego wieczka, a za izolację odpowiada naniesiona na zewnętrzną ściankę pianka EVA, która nie absorbuje ciepła. Model nie jest natomiast przystosowany do przenoszenia napojów, więc lepiej nie wkładać go napełnionego do plecaka.

kubek do auta

Kubek Primus sprawdzi się na co dzień. Do auta, do autobusu, na biurko – zawsze pod ręką!

 

Kubek termiczny – podsumowanie

Najlepsze kubki termiczne znacznie wydłużą czas stygnięcia gorącego napoju. Tego typu produkt przyda się w wielu sytuacjach np. w samochodzie, w pracy czy nawet na turystycznym szlaku. Osobiście w górach preferuję używanie termosów, ale dobry stalowy kubek termiczny z izolacją próżniową także sprawdzi się podczas krótkiej wycieczki górskiej. A po przyjeździe z gór, śmiało można go używać także na co dzień. Picie z termosu w drodze do pracy jest raczej problematyczne, a dobry kubek termiczny sprawdzi się w takiej sytuacji świetnie.

Który termos Esbit wybrać

Który termos Esbit wybrać

Esbit to marka słynąca z produkcji produktów o świetnym stosunku ceny do jakości. Ich termosy mają opinie wytrzymałych i zdolnych do utrzymywania temperatury napojów i posiłków przez bardzo długi czas. Niemiecka firma produkuje zarówno tradycyjne termosy, jak i wersje obiadowe. W sprzedaży znajduje się kilka różnych modeli. W tym artykule podpowiem, który termos Esbit wybrać.

Termosy Esbit mogą różnić się przeznaczeniem, wyglądem, wymiarami, wagą czy w końcu pojemnością. Wszystkie modele łączy natomiast solidne wykonanie. Korpusy wytwarzane są wysokiej jakości stali nierdzewnej i tworzyw wolnych od szkodliwego BPA. Za utrzymywanie temperatury odpowiadają dwie ścianki wypełnione próżnią, izolującą zawartość termosu od warunków zewnętrznych.

 

Esbit – niemiecka jakość

Termos Esbit towarzyszy mi w górach od bardzo dawna i jeszcze nigdy mnie nie zawiódł. Z tego względu bez obaw polecam go wszystkim pytającym mnie o dobry termos, w tym znajomym i rodzinie. Pierwszy termos Esbit kupiłem około 4 lata temu, ale nie cieszyłem się nim zbyt długo. Nie dlatego, że był z nim jakikolwiek problem. Po prostu go zgubiłem. Prawdopodobnie został gdzieś w okolicach Trzydniowiańskiego Wierchu. Od razu po powrocie zamówiłem nowy, który od tamtej pory już nieprzerwanie towarzyszy mi w górach.

Mój Esbit Vacuum Flask Black przeszedł ze mną wiele przygód, ale wszystkie dzielnie znosi. Jest co prawda porysowany i trochę potłuczony, ale nie dolega mu nic więcej. Oczywiście staram się go nie upuszczać, w czym znacznie pomaga antypoślizgowa czarna powłoka, ale zdarzyło się, że spadł w dół zbocza po kamieniach. Położyłem go obok plecaka i przypadkowo trąciłem. Efekt? Tylko niewielkie wgniecenia, bez negatywnych konsekwencji w postaci problemów z późniejszym użytkowaniem termosu.

termosy esbit

Termos to jeden z tych elementów wyposażenia, który przydaje się bardzo często. Warto kupić więc taki, który jest sprawdzony i nie zawodzi na szlaku (fot. Esbit)

 

Termos Esbit na napoje

W ofercie marki Esbit znajduje się kilka termosów przeznaczonych do przenoszenia płynów. Jednym z najbardziej popularnych jest Esbit Vacuum Flask Black. To model z którego sam od dawna korzystam. Esbit Vacuum jest dostępny w pojemnościach 350 ml, 500 ml, 750 ml i 1000 ml.

Im termos większy, tym dłużej będzie on utrzymywał temperaturę płynu. Z tego względu termos Esbit 1l jest modelem, który najdłużej utrzyma herbatę, czy też inny napój, w temperaturze zbliżonej do początkowej. Warto jednak pamiętać, że im większy termos, tym wyższa jest jego waga.

Model Vacuum jest dostępny w kilku wariantach kolorystycznych. Przykładowo Vacuum Polar to biały termos o pojemności 1000 ml. W sprzedaży znajdziemy także stalowy wariant Esbit Iso Vacuum Flask bez pokrycia lakierem. Warto pamiętać, że ten model nie ma powłoki antypoślizgowej, więc użytkowanie go na deszczu, czy zimą w rękawiczkach wymaga zwiększonej uwagi. Co prawda jeden upadek zapewne nie zrobi na nim większego wrażenia, ale kilka już może. Termos Esbit Iso oferowany jest w pojemnościach 500 ml, 750 ml i 1000 ml.

Termos Esbit Vacuum Polar

Termos Esbit Vacuum Polar – design idealny na zimowe dni (fot. Esbit)

 

Różne pojemności i kolory

Każdy Esbit termos z serii Vacuum Flask (za wyjątkiem modeli XL i Plus) został wyposażony w dwa korki – automatyczny i zwykły. Korek automatyczny ma system typu „one touch”, co oznacza, że do otwierania i zamykania służy przycisk. Tym sposobem nie musimy odkręcać korka za każdym razem, gdy chcemy napić się napoju. To z kolei wydłuża czas utrzymywania przez termos temperatury. W razie potrzeby korek można wymienić na zwykły, który także znajduje się w zestawie. Oprócz tego w komplecie otrzymujemy dwa kubki. Pierwszy pełni podwójną funkcję kubka i zakrętki, a drugi to zwykły lekki plastikowy kubeczek, dzięki któremu możemy podzielić się napojem z towarzyszem podróży.

 

Vacuum Flask
Pojemność 350 ml 500 ml 750 ml 1000 ml

Wymiary

180 x 79 mm 215 x 79 mm 230 x 90 mm 275 x 90 mm
Waga 330 g 375 g 485 g 550 g
Temperatura po 6h** 70°C 75°C 80°C 85°C
Temperatura po 12 h** 55°C 60°C 65°C 75°C
Temperatura po 24 h** 40°C 45°C 50°C 60°C

 

Praktyczne rozwiązania

Dla osób dla których termos Esbit 1l to za mało stworzono modele w wersji XL, o budowie zbliżonej do klasycznego Esbit Vacuum Flask Black. Warianty XL mają oczywiście korpus ze stali nierdzewnej wolnej od BPA i bardzo skuteczną izolację próżniową. Z zewnątrz pokryto je czarną warstwą antypoślizgową. Ze względu na dużą pojemność, wariant XL wyposażono ponadto w rączkę, która ułatwia trzymanie i nalewanie napojów. Co ważne można ją złożyć, aby ułatwić transport termosu. Co ciekawe, wersja XL ma na tyle szeroki wlew, że pozwala na przechowywanie zarówno napojów, jak i jedzenia. Można więc powiedzieć, że jest to zarówno termos na napoje, jak i termos obiadowy. W komplecie znajdują się dwa kubki, ale tylko jeden korek w wersji automatycznej. Model jest oferowany w 3 pojemnościach: 1200 ml, 1500 ml oraz 2100 ml.

W ofercie niemieckiego producenta znajduje się także Esbit termos na napoje w wersji Vacuum Plus, który cechuje bardziej atrakcyjna stylistyka. Model ten oferowany jest tylko w jednej pojemności 1000 ml, ale za to w 4 wariantach kolorystycznych: dark grey, silver matt, black oraz dark blue. Wykonano go ze stali nierdzewnej, a za utrzymywanie temperatury napoju ponownie odpowiada próżnia techniczna. W komplecie znajdują się dwa kubki, z czego jeden pełni rolę nakrętki. Do zamykania termosu służy tradycyjny korek.

Vacuum Plus Vacuum XL
Pojemność 1000 ml 1200 ml 1500 ml 2100 ml

Wymiary

295 x 95 mm 270 x 121 mm 320 x 121 mm 360 x 141 mm
Waga 589 g 855 g 985 g 1173 g
Temperatura po 6h** 85°C 70°C 75°C 85°C
Temperatura po 12 h** 75°C 55°C 60°C 75°C
Temperatura po 24 h** 60°C 40°C 40°C 65°C

 

Termosy obiadowe Esbit

W ofercie niemieckiej firmy znajdziemy także Esbit termos obiadowy. Modele na pożywienie cechuje inny kształt od tradycyjnych termosów, ze względu na konieczność dostosowania go do przenoszenia pożywienia. Termos obiadowy Esbit ma przede wszystkim znacznie szerszy wlew, co pozwala na wygodne wkładanie i wyjmowanie posiłków oraz późniejsze czyszczenie termosu. Konstrukcja ponownie oparta jest na stali nierdzewnej oraz izolacji próżniowej, a materiały są oczywiście wolne od szkodliwego BPA.

Najbardziej klasyczny termos obiadowy Esbit to Esbit Food Jug dostępny w wariantach kolorystycznych black, olive i polar. Termos ma pojemność 750 ml. Wyposażono go w zakrętkę, która może pełnić także rolę miseczki. Korek zapewnia szczelność i ma zawór pozwalający na wypuszczenie pary z termosu przed jego otwarciem. To zmniejsza ryzyko niekontrolowanego wyrzutu zawartości pod wpływem ciśnienia wytworzonego podczas przechowywania bardzo gorącego posiłku.

 

Esbit Food Jug, Food Jug Plus i Majoris

W sklepach znajdziemy ponadto model Esbit Food Jug Plus o bardzo zbliżonej konstrukcji do opisanego wyżej wariantu bez plusa. Esbit Food Jug Plus również oferowany jest tylko w pojemności 750 ml. Dostępnych jest natomiast kilka wariantów kolorystycznych: black, silver, red i orange. Największą różnicą pomiędzy modelami Esbit Food Jug i Food Jug Plus jest łyżka oferowana w komplecie z drugim z wymienionych modeli. Korek z wersji Plus ma specjalne miejsce, w którym można tę łyżkę przechowywać. W ten sposób zabierając ze sobą Esbit termos obiadowy w wersji Food Jug Plus mamy ze sobą wszystko, co potrzebne do spożycia posiłku w terenie.

Termos obiadowy Esbit Food Jug

Termos obiadowy Esbit Food Jug – praktyczne rozwiązanie na obiad w terenie (fot. Esbit)

Ostatni model z obiadowej serii to termos Esbit Food Jug Majoris. Ponownie otrzymujemy model wykonany ze stali nierdzewnej wolnej od BPA i podwójne ścianki wypełnione próżnią. Model Majoris oferowany jest tylko w kolorze czarnym, ale za to do wyboru mamy kilka pojemności: 600 ml, 800 ml i 1000 ml. Nakrętka ponownie może pełnić rolę miski, a korek ma zawór do upuszczania pary z wnętrza. W zestawie nie ma łyżeczki, ani dedykowanego na nia miejsca w nakrętce. Łyżkę turystyczną znajdziemy tylko w termosie obiadowym Esbit Food Jug Plus.

 

Foof Jug Foof Jug Plus Foof Jug Majoris
Pojemność 750 ml 750 ml 600 ml 800 ml 1000 ml

Wymiary

165 x 108 mm 165 x 109 mm 160 x 108 mm 183 x 108 mm 208 x 108 mm
Waga 515 g 548 g 525 g 568 g 613 g
Temperatura po 6h** 75°C 70°C 65°C 70°C 75°C
Temperatura po 12 h** 60°C 60-65°C 50°C 60°C 60°C
Temperatura po 24 h** 45°C b/d 35°C 40°C 45°C

 

Termosy Esbit – podsumowanie

W mojej ocenie nazwa Esbit może już stanowić synonim wysokiej jakości termosu. Wszystkie opisane wyżej modele wykonano ze stali nierdzewnej, która zapewnia termosom trwałość i wytrzymałość. Z kolei zastosowanie podwójnych ścianek i izolacji próżniowej sprawia, że każdy termos Esbit świetnie utrzymuje temperaturę napojów. Nie tylko ciepłych, lecz także zimnych. W ofercie niemieckiej marki znajdują się ponadto wysokiej jakości termosy obiadowe przeznaczone do przenoszenia pożywienia. Jak widzisz wybór jest szeroki. Mam jednak nadzieję, że ten przegląd oferty ułatwi ci podjęcie decyzji.

 

 

* Ze względu na brak pokrycia lakierem, model Vacuum Iso jest około 15-20 g lżejszy.
** Temperatura płynu może się różnić w zależności od temperatury początkowej, częstotliwości otwierania termosu czy warunków zewnętrznych. Powyższe dane dotyczą pomiaru przeprowadzonego na płynie, którego temperatura początkowa wynosiła 98°C, a temperatura otoczenia około 20°C. Dane na podstawie strony dystrybutora.

Bielizna termoaktywna – jak nosić

Bielizna termoaktywna – jak nosić

Dobra bielizna termoaktywna to podstawa sportowego i outdoorowego ubioru. Warto pamiętać, że źle dobrana albo źle noszona nie będzie spełniać swojego zdania. W tym tekście chciałbym ci opowiedzieć właśnie o noszeniu bielizny termoaktywnej. Będzie mowa o tym, w trakcie jakich aktywności sprawdza się najlepiej i jak ją nosić, aby była maksymalnie skuteczna.

Słowo bielizna z reguły kojarzone jest z najbardziej intymnymi częściami garderoby, takimi jak majtki czy stanik. Gdy jednak przestawimy myślenie na tok sportowo-outdoorowy i do słowa bielizna dodamy określenie termoaktywna, to ilość odzieży, którą możemy zaliczyć do tej kategorii znacznie wzrośnie. Bielizna termoaktywna męska to z reguły koszulka z krótkim lub z długim rękawem, majtki oraz getry. Z kolei bielizna termoaktywna damska to wymieniona wyżej odzież, ale w wersji dla kobiet oraz top lub stanik.

 

Bielizna termoaktywna

Bielizna termoaktywna może być wykonana z włókien naturalnych, syntetycznych albo z połączenia obu tych tkanin. Najwięcej rodzajów materiałów znajdziemy w przypadku odzieży z tworzyw syntetycznych. Materiały te mogą różnić się od siebie składem czy też właściwościami, ale większość opiera się na wykorzystaniu tych samych tworzyw – najczęściej poliestru lub poliamidu oraz elastanu. To właśnie domieszka elastanu sprawia, że koszulki termoaktywne są elastyczne i przylegają do ciała. Z kolei w przypadku tkanin naturalnych, jako termoaktywne określane są produkty z wełny merino lub włókien bambusa.

 

Bielizna termoaktywna, czyli termiczna?

Termoaktywny i termiczny to dwa różne pojęcia, które jednak bywają często ze sobą mylone. Produkt termoaktywny reguluje temperaturę ciała w trakcie intensywnych aktywności. Jego głównym zadaniem jest taka dystrybucja wilgoci i ciepła, aby zapewnić suchy klimat wokół skóry. Z kolei bielizna termiczna ma przede wszystkim ogrzewać. Niektóre produkty np. koszulki z wełny merino o wyższej gramaturze można określić jednocześnie mianem termoaktywnej i termicznej. Generalnie natomiast te dwa pojęcia dotyczą różnych właściwości produktu i lepiej nie mylić ich ze sobą podczas zakupu nowej odzieży.

Spotkałem się kiedyś z opinią, że kalesony termoaktywne pewnego producenta na B są kiepskie, bo nie grzeją. Warto jednak pamiętać, że z założenia odzież termoaktywna dogrzewać nie powinna. Tego rodzaju produkty mają przede wszystkim dobrze odprowadzać wilgoć i zapobiegać przegrzaniu organizmu podczas aktywności. Oczywiście można kupić legginsy termoaktywne tylko po to, aby iść w nich do pracy czy szkoły, ale w takich warunkach główne zalety produktu termoaktywnego będą prawie niezauważalne. Bielizna termoaktywna to sprzęt, który sprawdza się przede wszystkim wówczas, gdy nasz organizm intensywnie pracuje i wydziela ciepło oraz wilgoć.

jak działa bielizna termoaktywna

Właściwości bielizny termoaktywnej (źródło: Brubeck)

 

Do jakich aktywności przyda się bielizna termoaktywna

Bielizna termoaktywna męska i damska świetnie sprawdza się w sporcie i szeroko pojętym outdoorze. Tego rodzaju produkty warto ubierać wychodząc np. na trening biegowy albo na siłownię. Odzież termoaktywna będzie także dobrym wyborem podczas wyjazdu w teren np. na górski trekking, wspinaczkę albo skitury zimą. Jeśli miałbym generalizować to powiedziałbym, że bieliznę termoaktywną warto zabierać na wszystkie aktywności, podczas których nasz organizm intensywnie pracuje, a my mamy szansę się spocić.

Bielizna termoaktywna może być noszona w zasadzie przez cały rok. Na letniej przebieżce, jesiennym trekkingu czy zimowym wypadzie skiturowym. Należy natomiast pamiętać, że jest to określenie bardzo obszerne. Może się pod nim kryć np. lekka i przewiewna koszulka termoaktywna z włókien syntetycznych, jak i gruba koszulka termoaktywna z wełny merino. Odzież termoaktywną należy więc dobierać pod kątem warunków. Zimą oraz w chłodne dni okresu przejściowego, na krótkie treningi blisko domu wybieram z reguły bieliznę syntetyczną. Wyjeżdżając natomiast w góry – czy to na trekking, czy narty – ubieram bieliznę z wełny merino o gramaturze 200-250 g/m2. Głównie dlatego, że grubszy materiał z merino ma nie tylko właściwości termoaktywne, ale także fajnie dogrzewa.

blielizna termo na zimę

Koszulka z długim rękawem i większą gramaturą materiału może być idealnym wyborem na zimę (fot. Icebreaker)

 

Z kolei na letnie treningi, czy krótsze wyjazdy, najchętniej zabieram bieliznę wykonaną z włókien syntetycznych. Takie modele świetnie oddychają i są stosunkowo tanie w zakupie. Wyjątek to dłuższe wypady, podczas których nie mam możliwości prania odzieży. Wówczas zabieram ze sobą bieliznę z wełny merino, bo jest to materiał, który nie generuje przykrego zapachu nawet w przypadku intensywnego, wielodniowego użytkowania. Ciekawym produktem na upalne dni jest bielizna z materiału o właściwościach chłodzących. Takowe może posiadać zarówno koszulka termoaktywna z włókien syntetycznych, jak i modele z tworzyw naturalnych, a konkretnie z włókien bambusa.

 

Jak nosić bieliznę termoaktywną

Bielizna termoaktywna powinna być obcisła lub chociaż przylegająca. Brak zbędnej przestrzeni pomiędzy skórą a materiałem sprawia, że wilgoć odprowadzana jest w sposób najbardziej efektywny. Zdaję sobie sprawę, że niektórym może przeszkadzać obcisły krój. Sam nie przepadam za tego typu rzeczami. Zwłaszcza latem, bo wówczas nie mogę założyć na koszulkę drugiej warstwy, gdyż było by zbyt ciepło. Niestety obcisła bielizna uwidacznia wszystkie niedociągnięcia naszej sylwetki. Czasami jednak, zwłaszcza, gdy czeka nas bardzo intensywny trening albo wyjazd, warto przełknąć dumę i pokazać niedoskonałości ciała. W zamian otrzymamy suchy klimat wokół skóry i większy komfort w trakcie aktywności.

Warto także pamiętać, że bieliznę termoaktywną należy nosić jako pierwszą warstwę. Wówczas działa najlepiej, bo ma bezpośredni kontakt ze skórą. Na bieliznę termoaktywną można ubierać kolejne warstwy, ale nie trzeba. Wszystko zależy od pory roku i warunków. Jeśli jest chłodno lub leje, to oczywiście powinniśmy dołożyć dodatkowe warstwy odzieży, ale jeśli jest ciepło, to bielizna termoaktywna można stanowić pierwszą i jedyną warstwę. Wyjątkiem od wspomnianej reguły „pierwszej warstwy” są w mojej opinii tylko kalesony termoaktywne. Ze względów higienicznych ubieram je zawsze na majtki, które swoją drogą także są najczęściej termoaktywne.

bielizna brubeck

Bielizna termoaktywna musi być dopasowana i stanowić pierwszą warstwę, która jest tuż przy skórze.

 

Postaw na wysokiej jakości produkty

Wybór bielizny kiepskiej jakości lub z niewłaściwego materiału może znacznie utrudnić trening. Przykładowo koszulka termoaktywna musi przede wszystkim dobrze odprowadzać wilgoć. Do tego powinna być wykonana z materiału, który nie powoduje obtarć. Jest to szczególnie istotne w przypadku mężczyzn, bo faceci nie noszą stanika. Sutki nie mają więc żadnej dodatkowej ochrony. Jeśli dojdzie do ich obtarcia to dalszy bieg lub trekking będą bardzo nieprzyjemne. Oczywiście w razie wystąpienia takiego problemu można sobie z nim poradzić naklejając plastry na obtarte miejsca, ale generalnie lepiej zapobiegać, niż leczyć.

W jednym z biegów górskich, w którym uczestniczyłem, można było zamówić pamiątkową koszulkę. Organizatorzy twierdzili, że jest to dobra, biegowa koszulka termoaktywna. Co prawda koszulek mam sporo, ale skusiłem się ze względu na bardzo fajny wzór. Gdy później ubrałem ją na trening, okazało się, że materiał jest naprawdę kiepski. Źle oddycha i obciera, a niby koszulka miała być biegowa. Dlatego każdemu polecam kupować tylko produkty od sprawdzonych producentów. Sam napis biegowa lub termoaktywna nie oznacza, że koszulka dobrze się sprawdzi podczas intensywnych aktywności.

W wyborze odpowiedniej odzieży termoaktywnej może pomóc ci inny artykuł na naszym blogu. Zajrzyj tutaj i dowiedz się, które marki są warte uwagi i dlaczego. 

 

Bielizna termoaktywna – podsumowanie

Bielizna termoaktywna to produkt, który powinien się znaleźć w garderobie każdego miłośnika aktywności na świeżym powietrzu. Nie ważne czy biegasz czy też wędrujesz po turystycznych szlakach. Jesteś miłośnikiem wspinaczki albo narciarstwa. Bielizna termoaktywna sprawdzi się w każdej z tych dziedzin. Należy tylko pamiętać o wyborze materiału, którego właściwości najlepiej będą pasować do twojego ulubionego sportu. W sklepach Skalnik dostępna jest zarówno bielizna termoaktywna męska, jak i bielizna termoaktywna damska. Modele te mogą różnić się od siebie wyglądem albo krojem. Wszystkie łączy natomiast jedno. Zwiększyć twój komfort w trakcie aktywności, pomagając zachować suchy klimat wokół skóry.

Namiot turystyczny – dlaczego przecieka?

Namiot turystyczny – dlaczego przecieka?

Dlaczego namiot turystyczny przecieka? Muszę przyznać, że pytanie od którego zaczynam ten artykuł jest trochę podchwytliwe. W rzeczywistości namioty przeciekają bowiem bardzo rzadko. Nie jest to oczywiście sytuacja niemożliwa, ale warto wiedzieć, że mokry śpiwór nad ranem, wcale nie musi oznaczać, że twój namiot zaczął przeciekać. Najczęściej wynika to z zupełnie innego zjawiska, a mianowicie z kondensacji pary wodnej.

Namiot turystyczny to nasz mały domek w trakcie wyjazdu. Ciasny, ale własny. Należy o niego odpowiednio zadbać – zarówno przed wyjazdem, jak i w trakcie, żeby zapewnił bezproblemowe schronienie. W tym tekście chciałbym ci przekazać najważniejsze informacje dotyczące prawidłowego użytkowania namiotu, w tym możliwych przyczyn mokrego wnętrza.

 

Namiot turystyczny – materiały

Namiot składa się z trzech głównych elementów: sypialni, tropiku i stelaża. To oczywiście nie wszystkie części jakie dostajemy kupując namiot, ale z pewnością najważniejsze. Każdy z tych elementów jest z reguły wykonany z innego materiału. Tanie namioty produkowane są najczęściej z gorszej jakości tworzyw, niż droższe modele.

tropik przecieka

Czy namiot turystyczny może przeciekać? Woda w namiocie to nie zawsze problem nieszczelnego tropiku. Powodów może być znacznie więcej (fot. theverticalstory on Unsplash)

 

Tropik

Namioty turystyczne z reguły posiadają tropik wykonany z poliestru albo nylonu. Oba materiały cechuje optymalny stosunek wagi do wytrzymałości, choć nylon wypada pod tym kątem lepiej. Dzięki większej wytrzymałości tego tworzywa, do produkcji tropiku nylonowego producenci mogą stosować tkaninę o niższej gramaturze, co pozwala ograniczyć wagę całej konstrukcji.

Z drugiej jednak strony, poliester cechuje większa odporność na promieniowanie UV. Promieniowanie ultrafioletowe uszkadza tkaninę i zwiększa jej podatność na rozrywanie, więc tropiki z poliestru charakteryzuje dłuższa żywotność. Poliester jest przy tym materiałem o mniejszej wodochłonności i jest mniej narażony na zjawisko kondensacji pary wodnej. Generalnie oba tworzywa mają swoje wady i zalety.

 

Podłoga

Podłogi stosowane w namiotach z reguły wykonane są z polietylenu lub nylonu. Oba materiały cechuje wysoka wytrzymałość, choć polietylen jest mocniejszy. Nylon jest natomiast lżejszy. Tanie namioty mogą mieć także podłogę z poliestru. Najskuteczniejszą ochronę zapewni podłoga polietylenowa, ale zastosowanie jej w namiocie będzie się wiązało z większą wagą konstrukcji, niż w przypadku użycia podłogi z nylonu.

W pogoni za lekkością, wiele osób decyduje się na drugi wybór, czyli kupno namiotu z podłogą z nylonu. Warto wówczas pamiętać, że rozbijając namiot z nylonową podłogą na innym podłożu niż śnieg, istnieje ryzyko, że podłoga ulegnie uszkodzeniu. A stąd już tylko krok do wody w namiocie. Rozbijając więc namiot z podłogą z nylonu na kamieniach albo w lesie, warto podłożyć pod spód dodatkową podłogę.

namiot marmot

Wybór miejsca, sposób rozbicia namiotu i poziom wentylacji mogą być tak samo istotne, jak wysokie parametry materiału (fot. Ben Matthews, Marmot)

 

Namioty wodoszczelne – parametry

Żeby można było powiedzieć, że dane modele to namioty wodoszczelne, powinny one posiadać podklejane szwy oraz naniesioną warstwę wodoodporną. Może to być pokrycie z silikonu albo z poliuretanu. Brak takiej powłoki może powodować, że materiał będzie nasiąkał wodą i osiadał, czego skutkiem będzie stykanie się mokrego tropiku z sypialnią namiotu. Wodoodporność namiotu powinna wynosić około 3000 mm. Taka wartość jest w zupełności wystarczająca i pozwoli przetrwać w namiocie nawet największą ulewę.

 

Impregnacja materiału

Tropik jest z reguły pokrywany warstwą hydrofobową już na etapie produkcji. Skuteczność tej powłoki nie jest natomiast nieograniczona w czasie. Co pewien czas warto ją odnowić. Jeśli w trakcie biwaku zauważysz, że woda zaczyna wsiąkać w tkaninę zamiast spływać po niej w postaci kropel, warto wykonać ponowną impregnację tropiku. Zwróć na to szczególną uwagę, jeśli posiadasz namiot turystyczny z tropikiem nylonowym.

Niektóre impregnaty mają jeszcze jedną bardzo dużą zaletę, mianowicie zwiększają odporność tkaniny na promieniowanie UV. W górach promieniowanie jest silniejsze niż na nizinach i może w stosunkowo krótkim czasie znacznie zmniejszyć wytrzymałość tropiku na rozdarcie. W sklepach górskich znajduje się wiele preparatów, które pozwalają w łatwy sposób zaimpregnować namiot turystyczny. Środki, które jednocześnie odnawiają warstwę hydrofobową oraz zwiększają odporność tkaniny na promieniowanie UV, to na przykład Nikwax Tent & Gear Solarproof oraz Fabsil Gold.

namiot wodoodporny

Impregnacja tropiku i podklejenie szwów to sposób na wodoodporność namiotu (fot. Naturehike)

 

Kondensacja pary wodnej

Pora przejść do kwestii, która najczęściej stanowi przyczynę „przeciekania namiotu”. Określenie to celowo wziąłem w cudzysłów, bo tak naprawdę wilgoć w namiocie wcale nie wynika z przeciekania. Namioty turystyczne są narażone na występowanie zjawiska kondensacji pary wodnej, które polega na osiadaniu wilgoci na wewnętrznej stronie tropiku. Na intensywność tego zjawiska mają wpływ między innymi poziom wilgoci w powietrzu, różnica temperatur, parowanie gleby, jakość wentylacji, czy ilość osób śpiacych w namiocie.

Praktycznie wszystkie namioty turystyczne mogą mieć problem z kondensacją pary, choć modele z tropikami nylonowymi są bardziej narażone na występowanie tego zjawiska. Bardzo trudno całkowicie wyeliminować kondensację pary, ale można i warto próbować ją ograniczyć. W okresie letnim, gdy jest stosunkowo sucho i ciepło zjawisko kondensacji nie jest specjalnie kłopotliwe. Znacznie gorzej jest w chłodniejszych okresach roku, gdy nocą temperatura mocno spada.

Zjawisku kondensacji można zapobiegać na kilka sposobów. Bardzo ważna jest odpowiednia wentylacja wnętrza. Namioty turystyczne mają otwory wentylacyjne, które należy uchylić na noc. A jeśli to możliwe to warto nawet otworzyć częściowo wejście. Zjawisko kondensacji
zmniejszyć także można podkładając pod namiot turystyczny dodatkową podłogę. Dzięki temu zminimalizujemy kondensowanie pary pochodzącej z podłoża. Kolejną kwestią, o której warto pamiętać, jest podwinięcie fartuchów przeciwśnieżnych – jeśli to możliwe i jeśli twój namiot generalnie je posiada.

 

Prawidłowe rozstawianie namiotu

W walce ze zjawiskiem kondensacji pary wodnej istotne są także miejsce i sposób rozbicia namiotu. Przede wszystkim należy dopilnować, aby tropik był odpowiednio napięty i w żadnym miejscu nie stykał się z sypialnią. Ważne jest, aby na tropiku nie powstawały fałdy, bo to w nich często koncentruje się para wodna.

Rozbijając namiot turystyczny warto wybierać miejsca zacienione. Oczywiście o ile to możliwe, bo znalezienie takiej lokalizacji przebywając na przykład na lodowcu może być problematyczne. Rozbicie namiotu w miejscu zacienionym nie tylko pomoże walczyć ze zjawiskiem kondensacji, ale przede wszystkim uchroni twój namiot turystyczny przed negatywnych działaniem promieniowania ultrafioletowego.

 

Namioty turystyczne – podsumowanie

Wilgoć, czy nawet krople wody na wewnętrznej stronie tropiku, to zjawisko bardzo częste. Z reguły nie wynika z przeciekania namiotu, a z opisanego zjawiska kondensacji pary wodnej. Aby zapewnić sobie maksymalnie komfortowy sen, a rano nie obudzić się z choćby z taką niespodzianką jak mokry śpiwór, warto pamiętać o kilku zasadach:

  • namioty mają otwory wentylacyjne, które należy otwierać na noc,
  • co pewien czas odnawiaj impregnację, zwłaszcza jeśli posiadasz namiot z tropikiem z nylonu,
  • rozstawiając namiot dopilnuj, aby tropik był napięty i nie miał kontaktu z sypialnią,
  • staraj się rozbijać obóz w zacienionym miejscu (jeśli to możliwe),
  • częściowo otwieraj wejścia do namiotu (jeśli to możliwe),
  • podwijaj fartuchy przeciwśnieżne (jeśli to możliwe).

Mam nadzieję, że te kilka rad przydadzą ci się w trakcie użytkowania namiotu. Warto o nich pamiętać i stosować kiedy to możliwe, żeby zapewnić sobie komfortowy sen podczas biwaku. A jeśli szukasz dobrego namiotu albo impregnatu, to nie pozostaje mi nic innego jak zaprosić cię do sklepów Skalnik.

Jakie spodnie przeciwdeszczowe wybrać

Jakie spodnie przeciwdeszczowe wybrać

Jakie wybrać spodnie przeciwdeszczowe? Kupując model dla siebie, warto sprecyzować czego konkretnie oczekujemy od spodni oraz w jakich warunkach mamy zamiar ich używać. To istotna kwestia, bo dla różnych osób określenie spodnie przeciwdeszczowe, może mieć zupełnie inne znaczenie.

W pierwszej kolejności chciałbym wyjaśnić, co dokładnie rozumiem przez pojęcie spodnie przeciwdeszczowe. Za tego typu modele uznaję produkty, których głównym zadaniem jest ochrona przed deszczem – nie przed śniegiem czy lekką mżawką. Są to więc spodnie używane z reguły w celach turystycznych, najczęściej w miesiącach letnich i przejściowych. Cechy, które powinny mieć turystyczne spodnie nieprzemakalne to przede wszystkim oddychalność i wysoki stopień ochrony przed wilgocią oraz niska waga i pakowność materiału.

 

Jakie spodnie przeciwdeszczowe

Spodnie impregnowane z softshellu, czy też zimowe nieprzemakalne spodnie z membraną bywają określane jako spodnie przeciwdeszczowe, ale według mnie, ze względu na odmienne przeznaczenie stanowią odrębna kategorię ubioru. Nie będę więc o nich pisał w ty tekście i skupię się głównie na spodniach wodoodpornych dedykowanych turystyce.

Ich najważniejszą cechą jest obecność membrany. Membrana zapewnia nie tylko wodoodporność, ale także odpowiednią oddychalność materiału, co jest bardzo istotne w przypadku aktywności wymagających wysiłku fizycznego. Modele, które nie mają membrany, na przykład wspomniane wyżej produkty z softshellu poddanego impregnacji, będą odpychać wilgoć, ale tylko w ograniczonym zakresie. Typowy opad z pewnością taki materiał przemoczy.

 

Jak działa membrana

Ze względu na obecność porów, membrana bywa często kojarzona z ludzką skórą. Faktycznie działa w zbliżony sposób. Jej głównym zadaniem jest zabezpieczyć materiał przed wilgocią pochodzącą z zewnątrz, przepuszczając jednocześnie parę wytwarzaną przez nasz organizm.

Od tego są właśnie pory, których rozmiar jest zbyt mały, aby przepuścić wodę i jednocześnie na tyle duży, że nie blokuje pary. Warto przy tym wiedzieć, że spodnie przeciwdeszczowe z membraną to nie spodnie wodoszczelne. Działanie membrany jest bowiem oparte na kompromisach. Niektóre tworzywa mogą mieć lepszą wodoodporność od laminatów z membraną, ale nie będą oddychać. Folia, z której produkuje się najprostsze peleryny przeciwdeszczowe jest tu dobrym przykładem. Może się więc zdarzyć, że w trakcie bardzo dużego opadu, spodnie wodoodporne z membraną delikatnie przemokną. Tego typu sytuacje zdarzają się jednak raczej rzadko.

 

Wodoodporność i oddychalność

Spodnie nieprzemakalne przeznaczone do turystyki muszą oddychać, dlatego w produkcji używana jest membrana, o której pisałem wyżej. Warto natomiast wiedzieć, że membrana nie jest laminatem idealnym. Może się zdarzyć, że oddychalność tworzywa będzie niewystarczająca, bo pory zostaną na przykład zablokowane przez brud albo wodę. Dlatego ważne jest, aby dbać o spodnie nieprzemakalne z membraną. Materiał należy co pewien czas czyścić oraz impregnować. W przeciwnym wypadku produkt nie będzie spełniał swojego zadania.

Poziom wodoodporności i oddychalności oferowany przez dane spodnie wodoodporne z reguły znajduje się w opisie produktu. Dobrym wyborem będą modele o wodoodporności minimum 10000 mm oraz oddychalności 15000 g/24 h (lub niski RET). Niestety nie wszyscy producenci podają, jakie parametry wodoodporności i oddychalności osiąga ich odzież przeciwdeszczowa z membraną. Przykładowo kupując spodnie Gore-Tex, nie uda nam się znaleźć w opisie tych wartości. Ich brak z reguły powinien zapalić w głowie lampkę ostrzegawczą.GORE-TEX® możemy w tym wypadku uznać za wyjątek, bo amerykańska marka od lat jest symbolem laminatów najwyższej jakości.

 

Nie tylko spodnie GORE-TEX

Kupując spodnie Gore-Tex możemy mieć pewność, że wybieramy sprzęt z najwyższej półki. Oczywiście istnieją różne rodzaje laminatów GORE-TEX, które będą się różnić parametrami, wykonaniem, wagą czy wytrzymałością. W spodniach przeciwdeszczowych często można spotkać membraną GORE-TEX Paclite 2,5 L, którą oprócz wysokiego stopnia oddychalności i wodoodporności, cechuje także niska waga i pakowność. GORE-TEX to jednak nie jedyny wybór. Wielu producentów tworzy także własne membrany. Jest ich tak dużo, że wymienienie i porównanie wszystkich byłoby zadaniem karkołomnym. W tym wypadku polecam więc po prostu zaufać renomie producenta.

Spodnie wodoszczelne Marmot

Membrana GORE-TEX jest często spotykana w technicznych modelach wysokogórskich (fot. Marmot)

Ciekawą membraną jest na przykład membrana NanoPro 2,5 L, która jest autorskim projektem marki Marmot. NanoPro osiąga bardzo przyzwoite wartości oddychalnościi i wodoodporności. Pierwszy wynosi 17000 g/24 h, a drugi 10000 mm. Dobry stosunek wodoodporności do wagi i pakowności oferują także takie laminaty jak Pertex Shield+ 2,5 L, który znajdziemy choćby w spodniach Rab Downpour lub Marmot Bantamweight oraz DryVent 2,5 L używany w spodniach The North Face Venture. Oznaczenie 2,5 L w nazwie produktu informuje, że są to membrany 2,5-warstwowe, najczęściej stosowane w odzieży turystycznej ze względu na lekkość i pakowność laminatu.

 

Zwróć uwagę na wagę

Spodnie przeciwdeszczowe męskie i spodnie przeciwdeszczowe damskie powinny być lekkie. Dlaczego? Bo spodnie nieprzemakalne wykorzystywane w turystyce często zabieramy ze sobą na wszelki wypadek, gdy wybieramy się na dłuższą wędrówkę. Podczas takich właśnie aktywność, deszcz może nas zaskoczyć na szlaku. Może, ale nie musi.

Spodnie zimowe, o których wspominałem wcześniej, oczywiście zabezpieczają przed deszczem, ale są przy tym ciężkie i zajmują dużo miejsca w plecaku. Nie będą więc dobrym wyborem. Do tematu kupna spodni przeciwdeszczowych warto podejść jak do kupna turystycznej kurtki przeciwdeszczowej. Jest bowiem duże prawdopodobieństwo, że twoja odzież przeciwdeszczowa przez większość czasu będzie spoczywała w plecaku. Wyciągniesz ją i założysz na siebie tylko wtedy, gdy na głowę spadnie ci deszcz. Skoro spodnie czy kurtka przeciwdeszczowa przez większość czasu będą w plecaku, to racjonalnym wyborem będzie produkt o niskiej wadze, nie większej niż 300-350 gramów.

 

Pakowność to także zaleta

Warto również zwrócić uwagę na pakowność tkaniny, z której spodnie nieprzemakalne zostały wykonane. Jak wspominałem, przez większość czasu spodnie będą znajdowały się w plecaku, zatem nie powinny zajmować w nim zbyt wiele miejsca. Lekkie i pakowne spodnie wodoodporne oferuje choćby amerykańska marka Marmot. Ze względu na atrakcyjną cenę, bardzo dużą popularnością cieszy się w tej kategorii model Marmot PreCip Eco. Jeśli natomiast preferujesz spodnie Gore-Tex to lekkość i pakowność gwarantuje laminat Paclite. Spodnie nieprzemakalne z membraną to nie spodnie ortalionowe, chociaż niektóre modele mogą z wyglądu je przypominać. Przykładowo wspomniany Marmot PreCip Eco to model, który wykonano z materiału o wyglądzie zbliżonym do ortalionu.

Spodnie hardshell Rab

Ambasadorzy Rab w spodniach hardshell tej marki (fot. Rab)

 

Na co jeszcze zwracać uwagę

Wybierając spodnie wodoodporne warto sprawdzić, czy wybrany model posiada laminowane szwy. Ich brak znacznie zwiększy ryzyko przemoczenia spodni podczas intensywnego deszczu.

Polecam także sprawdzić, czy spodnie mają rozpinane nogawki. Jeśli deszcz złapie cię na szlaku to zechcesz jak najszybciej założyć spodnie, aby nie zmoknąć. Ściąganie butów w takim przypadku to ostatnia rzecz, którą chce się robić. Aby jednak założenie spodni przez buty było możliwe, konieczne jest właśnie rozpięcie nogawek. Najwygodniejsze są spodnie rozpinanie na całej długości nogawki, ale takie modele z reguły więcej ważą, bo zamek jest cięższy od materiału. Kompromisem może być w tej sytuacji rozpięcie mniej więcej do wysokości łydki.

 

Spodnie przeciwdeszczowe – podsumowanie

Typowe spodnie przeciwdeszczowe to produkt dedykowany przede wszystkim turystyce. Nie mają ocieplenia, ani wzmocnień, ale są lekkie i pakowne. Nie sprawdzą się zbyt dobrze w zimowej turystyce wysokogórskiej lub na nartach, ale będą świetne, gdy na szlaku niespodziewanie złapie cię deszcz. Dobre spodnie przeciwdeszczowe powinny być wykonane z lekkiego oraz pakownego materiału i wyposażone w membranę od dobrego producenta. Ważne są także laminowane szwy oraz rozpinane nogawki. W ofercie sklepu Skalnik bez trudu znajdziesz spodnie nieprzemakalne, które spełniają te wymagania.

GORE-TEX INFINIUM – czym jest i jak działa

GORE-TEX INFINIUM – czym jest i jak działa

Co to jest GORE-TEX Infinium? Jest to technologia, o której można jednocześnie powiedzieć, że jest słynna i mało znana. Sprzeczność? Niekoniecznie. Wszystko zależy od tego czy spojrzymy na całą nazwę, czy tylko na jej pierwszą część.

O membranie GORE-TEX® słyszał prawie każdy, ale o GORE-TEX Infinium już niewielu. Nic w tym dziwnego, bo o ile historia membrany GORE-TEX sięga kilkadziesiąt lat wstecz, tak GORE-TEX Infinium jest nowością. W tym tekście postaram się wyjaśnić, czym jest GORE-TEX Infinium i jaka jest różnica pomiędzy nim a tradycyjną membraną goretexową.

 

Membrany GORE TEX

Wynalezienie membrany GORE-TEX zrewolucjonizowało outdoor. Myślę, że nie są to zbyt mocne słowa. Po raz pierwszy otrzymaliśmy do ręki materiał, który skutecznie chronił przed deszczem i jednocześnie oddychał. Przez lata odzież GORE-TEX stała się symbolem najlepszej ochrony przed złą pogodą.

Niewiele osób jednak wie, że w 2018 roku doszło do dość istotnych zmian w ofercie amerykańskiego koncernu W.L. Gore & Associates, który jest właścicielem słynnej marki GORE-TEX. To właśnie wtedy, a konkretnie podczas targów ISPO 2018, firma Gore zaprezentowała serię GORE-TEX Infinium.

 

GORE-TEX INFINIUM

Od 2018 roku na odzieży turystycznej, oprócz słynnej czarnej metki, możemy spotkać biały romb oznaczający właśnie kolekcję INFINIUM.

 

Gore-Tex Infinium

Najważniejszym zadaniem tradycyjnych membran GORE-TEX jest zapewniać maksymalną ochronę przed wodą, śniegiem i wiatrem. Oddychalność i komfort są istotne, ale mniej ważne od wodoodporności. W przypadku GORE-TEX Infinium dochodzi do zmiany priorytetów. Wodoodporność przesuwa się w dół w hierarchii ważności, a wyżej trafia komfort.

Przypuśćmy, że planujesz obiad w centrum miasta, a potem wycieczkę rowerową nad jezioro. Popołudniu prognozy pogody zapowiadają słoneczną pogodę, ale wieczorem może być wietrznie i mokro. Z GORE-TEX Infinium nie musisz zastanawiać się nad zmianą odzieży przed wyjazdem, bo produkty Infinium będą cię wspierać bez względu na pogodę.

 

Kolekcja GORE-TEX Infinium

GORE-TEX Infinium coraz częściej zacznie pojawiać się w odzieży outdoorowej (fot. GORE-TEX)

 

GORE-TEX vs. GORE-TEX Infinium

Decydując się na produkt z wodoodporną membraną, często możemy znaleźć informację, że tkanina jest nie tylko odporna na wodę, ale także oddychająca. Warto jednak wiedzieć, że wodoodporna membrana zawsze w pewnym stopniu będzie ograniczać oddychalność produktu. W rzeczywistości odzież wyposażona nawet w najlepszą membranę będzie gorzej oddychać, od modeli bez membrany albo z membraną, ale tylko wiatroodporną. To właśnie rodzaj zastosowanej membrany stanowi główną różnicę pomiędzy GORE-TEX i GORE-TEX Infinium.

GORE-TEX to laminat z membraną wodoodporną, która zapewnia świetną ochronę przed wodą, ale gorszą oddychalność. GORE-TEX Infinium ma natomiast membranę wiatroodporną, wiec nie oferuje tak kompletnej ochrony przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi, ale znacznie lepiej oddycha. To oczywiście nie są wszystkie różnice. Obie rodziny produktów mają ich więcej, ale powyższe to podstawowe, co odróżnia jeden produkt od drugiego.

 

Guaranteed to Keep You… Comfort?

Do niedawna na każdym produkcie z membraną GORE-TEX (za wyjątkiem Windstopperów) można było znaleźć czarną metkę z napisem „Guaranteed to Keep You Dry”. W związku jednak z pojawieniem się GORE-TEX Infinium, firma Gore musiała wprowadzić dodatkowe oznaczenia, które pozwoliłoby w łatwy sposób odróżnić produkty w pełni wodoodporne od tych z serii Infinium.

W ten sposób powstała biała metka z napisem „Comfort and Performence”. Aktualnie w sklepach znajdziemy więc dwa rodzaje produktów z membraną Gore-Tex. Sprzęt oznaczony czarną metką to znany wszystkim od dawna wodoodporny GORE-TEX, a produkty z metką białą to modele Infinium. Obecnie w ramach serii Infinium oferowana jest odzież wierzchnia, rękawice i buty.

 

Kurtki GORE-TEX Infinium Windstopper

Choć GORE-TEX Infinium to nowe podejście firmy Gore do odzieży, to jednak nie wszystkie produkty oferowane pod brandem Infinium stanowią całkowitą nowość. Mowa o membranie Windstopper, która jest dostępna w ofercie Gore już od dłuższego czasu. Gore Windstopper mogliśmy znaleźć w takich produktach jak na przykład kominiarki, softshelle, kurtki, rękawiczki.

GORE-TEX_Windstopper Infinium

Membrana Windstopper dołącza do rodziny Infinium

 

Obecnie Windstopper dołączył do rodziny Infinium i oferowany jest pod nazwą GORE-TEX Infinium Windstopper. Zadaniem technologii jest przede wszystkim skuteczne zabezpieczenie przed wiatrem. Windstopper blokuje nawet najsilniejsze powiewy i jednocześnie bardzo dobrze oddycha. Za ochronę przed lekkim deszczem odpowiada impregnacja materiału warstwą hydrofobową DWR. Niektóre kurtki z serii GORE-TEX Infinium Windstopper mogą być dodatkowo wyposażone w ocieplenie.

Ta technologia goretexowa dedykowana jest do:

  • użytkowania na co dzień,
  • wędrówek,
  • jazdy na rowerze,
  • biegania,
  • wędkowania,
  • narciarstwa.

 

Kurtki GORE-TEX Infinium z powierzchnią hydrofobową

GORE-TEX Infinium z powierzchnią hydrofobową to odzież wiatroodporna i oddychająca. Nie jest w pełni wodoodporna, ale dzięki powłoce hydrofobowej wilgoć nie wsiąka w materiał, tylko osadza się na jego powierzchni tworząc krople i spływając z tkaniny. Kurtka jest więc w stanie ochronić nas przed niewielkim opadem deszczu i przed śniegiem.

W większości produktów wodo- i wiatroodpornych, membrana lokalizowana jest w środku laminatu. W przypadku GORE-TEX Infinium z powierzchnią hydrofobową membrana znajduje się natomiast na zewnątrz. Co ciekawe można ją malować, więc produkty Infinium mogą naprawdę interesująco wyglądać. Kurtki z tą membraną oczywiście zapewniają dobrą ochronę przed kaprysami pogody, choć znów ich priorytetem nie jest ochrona przed deszczem, a szeroko rozumiany komfort.

GORE-TEX Infinium z powierzchnią hydrofobową dedykowane są do:

  • użytkowania na co dzień,
  • wędrówek,
  • jazdy na rowerze,
  • biegania.

 

Rękawice GORE-TEX Infinium Windstopper

Kolejną grupą produktów, w której możemy spotkać GORE-TEX Infinium są rękawiczki. W tej kategorii znów znajdziemy produkty już znane oraz modele będące całkowitą nowością. Produkt znany to ponownie Windstopper, obecnie oferowany pod nazwą GORE-TEX Infinium Windstopper. Rękawiczki wyposażone w tę technologię zapewniają pełną wiatroodporność i świetną oddychalność. W ograniczonym zakresie rękawice zabezpieczają również przed wodą.

Membrana zastosowana w rękawicach GORE-TEX Infinium Windstopper ma miliony porów, których zadaniem jest wypuszczanie potu. Jednocześnie ich rozmiar jest na tyle mały, że w pełni blokuje wiatr.

Rękawice GORE-TEX Infinium Windstopper przeznaczone są do:

  • jazdy na rowerze,
  • biegania,
  • skituringu,
  • na co dzień.

 

Rękawice strechowe GORE-TEX Infinium

Rękawiczki strechowe GORE-TEX Infinium to nowość w ofercie Gore. Wykonano je z miękkiej i przyjemnej w kontakcie ze skórą tkaniny. Rękawice cechuje konstrukcja 3D imitująca kształt dłoni oraz obecność tylko jednego szwa. Dzięki temu rękawice strechowe Infinium dokładnie przylegają do dłoni i pozwalają na zachowanie pełnej sprawności. Tkanina jednocześnie świetnie zabezpiecza przed wiatrem i ma bardzo dobrą oddychalność.

 

Gore tex infinium

Rękawiczki z GORE-TEX INFINIUM to maksimum wygody i dopasowania (fot. GORE-TEX)

 

Kiedy warto korzystać z rękawiczek strechowych? Wyobraź sobie, że biegając jesienią po parku zauważasz coś wartego utrwalenia. Coś, co za chwilę może zniknąć. Chcesz szybko sięgnąć po telefon i zrobić zdjęcie. Większość rękawic, nawet modele w których można operować telefonem, nie pozwalają na całkowicie bezproblemową obsługę smartfona. Rękawice strechowe stanowią odpowiedź marki Gore na ten problem.

Rękawice GORE-TEX Infinium Stretch dedykowane są do:

  • codziennego użytkowania,
  • jazdy na rowerze,
  • spacerów,
  • biegania.

 

Buty GORE-TEX Infinium Thermium

GORE-TEX Infinium znajdziemy także w butach. Nie są to jednak modele górskie, czy outdoorowe tylko typowo miejskie. Zadaniem butów wyposażonych w GORE-TEX Infinium Thermium jest docieplać stopy, gdy przebywamy na zewnątrz oraz nie pozwolić na ich przegrzanie, gdy już dotrzemy do celu, na przykład do biura. Aby zrealizować to zadanie, projektanci Gore skupili się przede wszystkim na dociepleniu okolic palców, bo to one najłatwiej i najszybciej się wychładzają.

Buty wykonane w technologii Thermium dedykowane są przede wszystkim użytkowaniu na co dzień, choćby w czasie dojazdów do pracy w chłodniejszych okresach roku.

 

GORE-TEX – podsumowanie

GORE-TEX Infinium to nowe podejście marki Gore do odzieży turystycznej i miejskiej. Powstanie serii nie oznacza jednak, że amerykański koncern przestanie promować swój kluczowy produkt, którym jest wodoodporna membrana GORE-TEX. Obie serie będą rozwijane i oferowane jednocześnie.

Dla kogo kurtka puchowa

Dla kogo kurtka puchowa

Kurtka puchowa to produkt znany wśród miłośników outdooru od bardzo dawna. Z kurtek zawierających to niesamowite wypełnienie korzystają między innymi turyści, wspinacze czy narciarze. Używali i nadal używają ich także himalaiści zdobywający najzimniejsze góry świata. Kurtki puchowe często kojarzone są z najtrudniejszymi warunkami, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby korzystać z nich także na co dzień.

Kurtka ocieplana z wypełnieniem z puchu jest lekka, świetnie się kompresuje i kapitalnie ogrzewa. Zimą warto ją mieć ze sobą podczas wspinaczki albo wędrując górskimi grzbietami. Co prawda, kurtka puchowa męska, czy też damska rzadko używana jest w trakcie intensywnego wysiłku, ale będzie niezwykle przydatna podczas odpoczynku albo gdy musimy przez chwilę pozostać w bezruchu.

Kurtka puchowa

Kurtki puchowe najczęściej różnią się od siebie ilością i jakością wypełnienia oraz wyglądem zewnętrznym. Ze względu na konieczność dopasowania do damskiej sylwetki, kurtka puchowa damska będzie z reguły miała inny krój, niż kurtka puchowa męska. W outdoorze nadal królują kurtki zimowe o tradycyjnej długości, kończące się w okolicy bioder, ale w mieście często można spotkać osoby mające na sobie płaszcz puchowy. Tego rodzaju kurtka puchowa damska sięga mniej więcej przed kolano i dzięki temu zabezpiecza przed chłodem także dolne partii ciała. Choć płaszcze puchowe kojarzą się raczej z modą miejską, to pod kątem jakości zasadniczo nie odstają od bardziej tradycyjnych kurtek puchowych.

Używając określenia kurtka puchowa z reguły mówimy o odzieży wykonanej z puchu naturalnego. Z reguły, ale nie zawsze. W sprzedaży znajdują się bowiem także modele z puchu syntetycznego. Osobiście jestem zdania, że określenie kurtka puchowa powinno być używane tylko w przypadku odzieży z naturalnym wypełnieniem, ale przyjęło się, że modele z syntetyczną ociepliną imitującą puch także nazywane są puchówkami.

O tym, że w sklepach dostępne są produkty z puchu naturalnego i syntetycznego wspominam nie bez powodu. Te dwie ociepliny, choć są do siebie podobne, mają jednak kilka istotnych różnic. To z kolei powoduje, że w niektórych aktywnościach lepszym wyborem będzie wypełnienie naturalne, a w innych syntetyczne. Co to za różnice?

 

Kurtka puchowa czy syntetyczna

Po wyglądzie ciężko jest odróżnić czy kurtka jest wypełniona naturalnym puchem czy sztuczną ociepliną. Właśnie dlatego potocznie słowo „puchówka” określa również syntetyki.

 

Kurtki zimowe z puchem naturalnym

Puch naturalny pozyskiwany jest z gęsi lub z kaczek. Ten pierwszy charakteryzuje się wyższą jakością. O jakości puchu świadczy przede wszystkim jego sprężystość wyrażana parametrem cuin. Im większy cuin, tym lepiej.

Puch naturalny ma oczywiście mnóstwo zalet. Dlatego jest tak chętnie wykorzystywany w sprzęcie górskim i outdoorowym. Przede wszystkim świetnie izoluje od zimna. W naturalny sposób jest w stanie magazynować i zatrzymywać powietrze ogrzewane przez organizm. I to właśnie powietrze w największym stopniu zapewnia nam ciepło, a nie puch sam w sobie.

To, że głównym izolatorem w kurtkach puchowych jest powietrze ma jeszcze inne zalety. Tego typu produkty są niezwykle lekkie i świetnie się kompresują. Aby kurtka puchowa zmniejszyła swoją objętość wystarczy ją ściskać, czego efektem będzie usunięcie powietrza. Warto wiedzieć, że puch bardzo łatwo ponownie napełnia się powietrzem, dlatego po kompresji, kurtkę warto włożyć do pokrowca. To właśnie kapitalne właściwości kompresyjne puchu sprawiają, że w trakcie transportu kurtka puchowa damska albo męska może zajmować tyle miejsca, co kubek termiczny czy butelka wody.

 

Kompresja kurtki puchowej

Kurtka puchowa Rab Microlight Alpine na modelu oraz skompresowana

Należy przy tym dodać, że izolacja oparta na powietrzu ma także swoje wady. Puch praktycznie przestaje grzać, gdy jest mokry lub ściśnięty. Najlepiej czuć to, gdy w założonej kurtce oprzemy się o coś chłodnego. W miejscu kontaktu ciała z oparciem puch szybko ulegnie kompresji, czego efektem będzie utrata izolacji. Podobna sytuacja będzie miała miejsce w przypadku puchu, który jest mokry. To właśnie wilgoć jest największym wrogiem puchowego wypełnienia i przyczyną powstania puchu syntetycznego.

 

Kurtki zimowe z puchem syntetycznym

Nie każda ocieplina syntetyczna może być określana puchem. Najczęściej w ten sposób nazywane jest wypełnienie z Primaloftu. Puch syntetyczny z założenia miał posiadać wszystkie zalety puchu naturalnego i jednocześnie miał być pozbawiony jego wad, w tym głównej, czyli słabej odporności na wilgoć.

Do tej pory naukowcom nie udało się jednak stworzyć ociepliny syntetycznej, która by była tak lekka, kompresyjna i tak dobrze izolowała jak wysokiej jakości puch naturalny. Udało się natomiast otrzymać tworzywo, które znacznie lepiej radzi sobie z wilgocią. Mokry puch syntetyczny tylko nieznacznie traci właściwości izolacyjne, podczas gdy puch naturalny traci je niemal całkowicie.

Kurtka ocieplana z puchem syntetycznym jest także bardziej przyjazna w konserwacji. Pranie puchu naturalnego to proces czasochłonny i kłopotliwy. Pranie kurtki z ociepliną syntetyczną jest natomiast z reguły tak proste, jak czyszczenie każdej innej odzieży technicznej. Dużą zaletą ociepliny syntetycznej są również niższe koszty produkcji, co przekłada się na mniejszą cenę produktu końcowego.

 

O tym od czego zależy cena kurtki puchowej możesz przeczytać w artykule Natalii

 

Dla kogo kurtka ocieplana z naturalnego puchu

Analizując mocne i słabe strony puchu naturalnego dość szybko można dojść do wniosku, że kurtka ocieplana z naturalnym wypełnieniem będzie świetnym wyborem dla osób poszukujących najlepszej z dostępnych izolacji, na przykład ze względu na konieczność mierzenia się z dużymi mrozami. Po kurtkę z puchu naturalnego warto również sięgnąć wtedy, kiedy planujemy długą wędrówkę albo wspinaczkę. Dlaczego? Waga i obojętność plecaka stają się wówczas niezwykle istotne, a kurtki zimowe z puchem są lekkie i łatwe w kompresji.

Przed wyborem produktu z puchu kaczego lub gęsiego warto natomiast odpowiedzieć sobie na jedno ważne pytanie. Czy twoja kurtka puchowa będzie często używana w wilgotnych warunkach? Jeśli tak, wówczas warto pomyśleć nad modelem z puchu hydrofobowego albo syntetycznego.

 

Kurtka puchowa

Kurtka puchowa zapewnia izolację nawet w największe mrozy (fot. Patagonia)

 

Dla kogo kurtka z puchem hydrofobowym

W ostatnim czasie coraz bardziej popularne stają się kurtki puchowe z impregnowanym wypełnieniem. Taki puch ma właściwości hydrofobowe i znacznie wolniej nasiąka wodą. A to z kolei oznacza, że w warunkach niewielkiej wilgotności, nie będzie tracił wiele ze swoich właściwości termicznych. Ta róża ma natomiast kilka kolców. Aby puch mógł zostać poddany impregnacji, musi zostać najpierw odtłuszczony. A to właśnie tłuszcz sprawia, że naturalny puch jest tak sprężysty. Następnie puch ponownie poddaje się zabiegom, które tę sprężystość mają przywrócić, ale ich działanie jest ograniczone w czasie.

Żywotność puchu impregnowanego wynosi około sześć cykli. Puch bez powłoki hydrofobowej wypada pod tym kątem znacznie lepiej. Może się także zdarzyć, że kurtka ocieplana z puchu hydrofobowego będzie się wolniej dekompresowała. Model z wypełnieniem poddanym impregnacji wydaje się więc dobrym wyborem dla osób, które chcą mieć kurtkę z puchu naturalnego, ale jednocześnie wiedzą, że może ona czasami mieć kontakt z wilgocią.

 

Dla kogo kurtka z puchem syntetycznym

Puch hydrofobowy jest odporny na wilgoć, ale puch syntetyczny nadal wypada pod tym kątem lepiej. Jeśli więc potrzebujesz kurtki, która często będzie wykorzystywana w warunkach dużej wilgotności to warto zdecydować się na model z wypełnieniem syntetycznym. Warto dodać, że kurtka puchowa może zawilgnąć nie tylko od zewnątrz, ale także od środka. Jeśli więc szukasz odzieży, w której masz zamiar wylewać z siebie siódme poty, to raczej wybierz syntetyka.

Kwestią, która także może decydować o wyższości kurtki z puchu syntetycznego nad naturalnym są alergie. Osoby uczulone na puch gęsi lub kaczy, z wiadomych względów nie będą mogły korzystać z odzieży z naturalnym wypełnieniem. Nie bez znaczenia jest również cena. Kurtki zimowe z puchu syntetycznego są zwyczajnie tańsze, co czasami może okazać się decydujące.

Dla kogo zatem lepsza będzie kurtka puchowa z syntetyczną ociepliną?

  • dla osób, które poszukują odzieży odpornej na wilgoć,
  • dla osób, które mają zamiar korzystać z kurtki w trakcie znacznego wysiłku,
  • dla osób, które mają ograniczony budżet,
  • dla osób uczulonych na puch kaczy lub gęsi.

 

Kurtki puchowe – podsumowanie

Myślę, że wszyscy miłośnicy zimowych aktywności wiedzą, jak szybko wychładza się organizm po intensywnym wysiłku. Idealnym przykładem takiej sytuacji jest postój po bardzo intensywnym podejściu. Aby zapobiec wyziębieniu w trakcie odpoczynku, najlepiej założyć na siebie dodatkową warstwę odzieży. Kurtki zimowe męskie puchowe i kurtki puchowe damskie to produkty, które świetnie izolują, dzięki czemu kapitalnie sprawdzają się w roli ubioru docieplającego. Do tego są niezwykle lekkie i bardzo łatwo poddają się kompresji. Kurtka puchowa może więc zostać wrzucona do plecaka nawet wówczas, gdy nie mamy pewności czy danego dnia będzie potrzebna. Puch jest jednocześnie wypełnieniem oddychającym, więc w bardzo niskich temperaturach może być noszony także w trakcie ruchu. Kurtki zimowe z puchem najlepiej sprawdzają się w outdoorze, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby korzystać z nich również na co dzień. W tej roli bardzo dobrze sprawdzi się na przykład damski płaszcz puchowy.

Jakie buty trekkingowe na zimę

Jakie buty trekkingowe na zimę

Jakie warunki powinny spełniać dobre buty trekkingowe na zimę? Producenci obuwia outdoorowego prześcigają się w projektowaniu coraz to nowych technologii, a specjaliści od marketingu, w wymyślaniu sposobów na przekonanie konsumentów, że to właśnie ich propozycje są najlepsze i niezbędne. Owszem, niektóre rozwiązania, jak choćby specjalny system wiązania mogą być przydatne, bo będą zwiększać komfort aktywności, ale czy są niezbędne?

Według mnie istnieją cztery najważniejsze cechy, które powinny mieć wszystkie buty trekkingowe na zimę. Te cechy to: wysoka cholewka, membrana, kompatybilność z rakami oraz dobre dopasowanie do stopy. Wybór innych dodatków to już kwestia naszych indywidualnych potrzeb i wymagań.

 

Buty trekkingowe na zimę

Na wstępie muszę wyjaśnić, jakiego konkretnie obuwia dotyczy ten poradnik. Określenie buty w góry na zimę jest bowiem bardzo obszerne. Tematem tekstu są przede wszystkim buty trekkingowe. W artykule nie będę więc omawiał najbardziej typowych butów zimowych w góry, czyli modeli wysokogórskich. Tego typu obuwie jest z reguły twarde, ciężkie i przeznaczone do alpinizmu albo wspinaczki, a nie długich trekkingów.

Buty trekkingowe męskie i damskie na zimę to modele, które przede wszystkim powinny być uniwersalne. W odróżnieniu od typowego obuwia wysokogórskiego, powinniśmy móc korzystać z nich w różnych porach roku, a nie tylko zimą. Muszą to być modele wystarczająco sztywne, abyśmy mogli założyć na nie raki i jednocześnie na tyle wygodne, abyśmy mogli używać ich podczas górskich wędrówek w innych porach roku.

Niektórzy mogą się teraz zastanawiać, czy takie buty górskie w ogóle istnieją? Tak, istnieją. Warto jednak wiedzieć, że są to modele często oparte na kompromisach. Można z nich korzystać latem, ale nie będą tak wygodne i oddychające, jak buty dedykowane użytkowaniu tylko w cieplejszych porach roku. Nie będą także tak ciepłe, jak buty wysokogórskie.

salewa trekking zima

Wysokie modele butów Salewa w wielu przypadkach sprawdzą się także zimą. (fot Salewa)

 

Wysoka cholewka

Wśród miłośników turystyki górskiej często panuje przekonanie, że buty górskie muszą być wysokie. Mam inne zdanie. Uważam, że obuwie na okres letni powinno być maksymalnie wygodne i oddychające. A te dwie cechy najłatwiej znaleźć w butach niskich. Jeśli jednak szukamy butów trekkingowych, które mają sprawdzić się także zimą, to wysoka cholewka staje się niezbędna. Dlaczego? Przede wszystkim dlatego, że decydując się na buty trekingowe z wysoką cholewką zmniejszamy ryzyko, że śnieg nasypie się do buta od góry.

Istotną kwestią jest również użycie stuptutów, które często zakładamy chodząc zimą po górach. One także mają za zadanie chronić przed przedostawaniem się śniegu do cholewki od góry. Jeśli spróbujemy założyć stuptuty na buty trekingowe niskie, to z reguły okaże się, że pomiędzy dolną częścią stuptuta a górą częścią cholewki powstanie niewielka szpara, przez którą śnieg dość łatwo będzie mógł przedostać się do środka buta. Aby do tego nie doszło, stuptuty prawie zawsze zakładamy więc na wysokie buty górskie.

Ważną kwestią jest również dopasowanie cholewki do raków. Najpopularniejsze wśród turystów są raki koszykowe (zwane też paskowymi), które charakteryzuje obecność koszyków z tyłu i z przodu raka. Zakładając takie raki na buty niskie zapewne okaże się, że koszyk będzie skrobał nas po ścięgnie Achillesa. Z tego względu wysoka cholewka jest niezbędna do komfortowego użytkowania butów górskich z rakami.

 

Membrana

Gdy kupowałem moje pierwsze buty trekkingowe męskie szukałem modelu, z którego mógłbym korzystać nie tylko latem, ale też zimą. Sądziłem, że w tym celu wystarczy kupić wodoodporne wysokie buty górskie. Zdecydowałem się więc na buty trekingowe z membraną GORE-TEX®. Prawda jest jednak taka, że obecność w bucie membrany wcale nie oznacza, że jest to model, który nadaje się na zimę. Buty trekkingowe wyposażone w membranę to najczęściej modele trzysezonowe, czyli dedykowane do użytkowania wiosną, latem i jesienią. Gdy górskie szczyty zaczną się zabielać, a na szlakach pojawi się oblodzenie, nasze buty powinny oferować więcej, niż tylko wodoodporność. Chodzi przede wszystkim o możliwość użytkowania ich z rakami, ale o tym więcej za chwilę.

Powyższe oczywiście nie oznacza, że buty w góry na zimę nie muszą mieć membrany. Posiadanie jej jest zdecydowanie zalecane, gdyż dzięki temu obuwie będzie dobrze chronić nasze stopy przed wilgocią pochodzącą od śniegu. Generalnie nie każdy but z membraną jest butem zimowym, ale każdy but zimowy powinien mieć membranę. Takie jest moje zdanie.

Najpopularniejsza membrana stosowana w obuwiu górskim to oczywiście GORE-TEX®. Można ją znaleźć w butach wielu renomowanych marek, na przykład Aku, Scarpa, La Sportiva czy Salewa. Warto jednak wspomnieć, że GORE-TEX® nie jest jedyną membraną dostępną na rynku. Niektórzy producenci obuwia decydują się na inne rozwiązania. Przykładowo Scarpa w swoim obuwiu wykorzystuje nie tylko GORE-TEX®, lecz także membranę OutDry.

Zimowe buty powinny być wyposażone w membranę. Może być to na przykład renomowana membrana GORE-TEX, jak w tych butach La Sportiva (fot. arch. A. Robak)

Kompatybilność z rakami

Dobre buty trekkingowe męskie i buty trekkingowe damskie na zimę muszą być kompatybilne z rakami. Najczęściej kompatybilność ta dotyczy raków koszykowych albo półautomatycznych, bo zgodność z automatami, to z reguły domena obuwia wysokogórskiego, a nie trekkingowego. Ustalenie czy dany but jest kompatybilny z rakami, może być zarówno bardzo łatwe, jak i kłopotliwe.

W przypadku obuwia dedykowanego do użytkowania z rakami półautomatycznymi lub automatycznymi, wystarczy zerknąć na piętę i czubek buta. Obecność rantów i wynikające z tego dopasowanie obuwia do raków półautomatycznych lub automatycznych świadczy o tym, że dany model buta jest przeznaczony do użytkowania zimą. Buty trekingowe dopasowane do półautomatów będą miały charakterystyczny rant w okolicach pięty, który służy do mocowania raka. Z kolei buty kompatybilne z automatami, będą wyposażone w ranty z przodu i z tyłu.

 

Do butów trekkingowych najczęściej używa się raków koszykowych. Popularnym modelem są raki Climbing Technology Nuptse.

 

Jak poznać czy but jest kompatybilny z rakami koszykowymi

Jeśli buty w góry nie mają rantów, to można z nimi wykorzystać raki koszykowe. W tym wypadku ważne jest, aby był to model z odpowiednio sztywną podeszwą oraz kształtem i rozmiarem pasującym do raków. Jeśli raki założymy na zbyt miękkie buty trekingowe, to możemy doprowadzić do bardzo dużego wygięcia łącznika oraz w efekcie do jego złamania. Istnieją co prawda łączniki o zwiększonej elastyczności, które mogą być stosowane z większością butów trekkingowych, ale w dalszym ciągu sztywne obuwie jest najbezpieczniejszym rozwiązaniem.

Jak rozpoznać czy buty trekkingowe są wystarczająco sztywne? Nie jest to niestety łatwe, zwłaszcza jeśli nie mamy możliwości dotknięcia obuwia. Co prawda niektórzy producenci (na przykład Meindl) stosują klasyfikację twardości podeszwy, ale jest to rzadkość. Przykładowo model Meindl Kansas GTX ma podeszwę o twardości B, a w przypadku raków potrzebna jest co najmniej twardość C. Większość producentów nie korzysta jednak z tej klasyfikacji, więc z reguły najlepszym rozwiązaniem jest po prostu zapytanie sprzedawcy i poproszenie o zaproponowanie kilku modeli kompatybilnych z rakami koszykowymi.

 

Jeden z filmów na kanale You Tube Skalnik.pl pokazaliśmy jak założyć raki koszykowe.

Dopasowanie do stopy

Ludzkie stopy bardzo często różnią się od siebie kształtem. Dla jednej osoby dany model buta może więc być komfortowy, a dla innej niewygodny i obcierający. Dlatego bardzo ważne jest, aby buty trekingowe dobierać dokładnie pod siebie. Warto również pamiętać, że producenci obuwia korzystają z różnego rodzaju kopyt. To oznacza, że przykładowo rozmiar 45 od producenta X może leżeć idealnie, ale ten sam rozmiar od producenta Y może okazać się już za ciasny.

Jak więc sprawdzić czy but, który chcemy nabyć pasuje do naszej stopy? Odpowiedź nie odkryje Ameryki. Najlepszym rozwiązaniem jest po prostu przymiarka. Nie jest to sposób idealny, bo czasami brak dopasowania możemy zauważyć dopiero w terenie, ale lepszego nie ma. Czy to oznacza, że powinniśmy kupować tylko w sklepach stacjonarnych? Zdecydowanie nie.

Buty górskie można śmiało zamówić w sklepie internetowym. Jest to według mnie nawet lepsze rozwiązanie, bo w domu mamy więcej czasu na dokładne przymiarki. Jeśli but okaże się źle dopasowany, to możemy skorzystać z prawa do zwrotu. Należy tylko pamiętać, że obuwie nie może nosić śladów użytkowania, czyli sprawdzenie w terenie niestety nie wchodzi w grę.

 

Buty w góry pod raki półautomatyczne – propozycje

La Sportiva Trango

Trango są dostępne w kilku wersjach. W tej serii znajdziemy zarówno buty trekkingowe męskie, jak i damskie. Ciekawe modele kompatybilne z rakami półautomatycznymi to na przykład Trango Tech GTX i Trango Tower GTX. Oba wykonano z mocnych tworzyw syntetycznych, dzięki czemu są lekkie. Za wodoodporność odpowiada membrana GORE-TEX. Warto także wspomnieć o przyczepnej podeszwie Vibram ze strefą Climbing Zone. Katalogowa cena modelu Trango Tower GTX to 1359 zł, a Trango Tech GTX 1159 zł. W sklepie Skalnik buty często można kupić ze sporym rabatem.

 

Garmont Ascent GTX

Kolejny model kompatybilny z rakami półautomatycznymi. Cholewka została wykonana z połączenia skóry zamszowej oraz tkaniny syntetycznej. Podeszwa to Vibram Nepal. Ciekawym rozwiązaniem zastosowanym w tym modelu jest Roomy Toe Box, czyli koncept zgodnie, z którym zostawiono więcej miejsca dla dużego palca. Buty są wodoodporne za sprawą membrany GORE-TEX. Cena w sklepie Skalnik to 999,90 zł.

Buty Scarpa Triolet GTX

Triolet GTX to zaawansowane buty górskie, z których chętnie korzystają przewodnicy i alpiniści. Sprawdzą się na via ferratach, w turystyce lodowcowej i na trekkingu wysokogórskim. Buty górskie Triolet GTX są kompatybilne z rakami automatycznymi. Cholewka została wykonana z bardzo mocnej skóry Perwanger o grubości 3 mm. Za wodoodporność odpowiada membrana GORE-TEX®, a za przyczepność podeszwa Vibram Pentax II XT. Katalogowa cena butów to 1349,90 zł, ale w sklepie Skalnik można je taniej.

Salewa Rapace GTX

Wytrzymałe i jednocześnie stosunkowo lekkie buty trekingowe, które sprawdzą się na trekkingu, na via ferratach oraz w turystyce lodowcowej. Cholewkę wykonano ze skóry nubukowej oraz syntetycznej Cordury. Obuwie dobrze stabilizuje kostkę, dzięki zastosowaniu systemu 3F. Buty są wodoodporne, dzięki membranie GORE-TEX i przyczepne za sprawą podeszwy Vibram. Kompatybilne z rakami półautomatycznymi. Standardowa cena modelu Salewa Rapace GTX to 1099 zł.

Buty górskie pod raki koszykowe – propozycje

Lowa Tibet GTX

Buty trekkingowe, które mogą być używane w zróżnicowanym terenie. Wyróżnia je zwiększona amortyzacja pozwalająca na korzystanie z butów podczas trekkingu z bardzo ciężkim bagażem. Za przyczepność odpowiada podeszwa Vibram Masai, a za wodoodporność membrana GORE-TEX. Buty nie mają rantów, ale są wystarczająco sztywne, aby można było założyć na nie raki koszykowe. Katalogowa cena wynosi 1249 zł.

 

Zamberlan Vioz

Buty w góry o klasycznym wyglądzie. Wykonane ze skóry licowej, która została wykończona w technologii Hydroblock, co zwiększyło jej odporność na wodę i uszkodzenia mechaniczne. Buty wyposażono w membranę GORE-TEX® i podeszwę Vibram. Nie mają rantów, ale można z nich korzystać wraz z rakami koszykowymi. Standardowa cena butów Zamberlan Vioz to 1179 zł.

 

 

Buty trekkingowe na zimę – podsumowanie

Buty górskie to obszerna kategoria produktowa z bardzo dużym wyborem. Ilość dostępnych w sklepach modeli może przyprawić o zawrót głowy. Aby ułatwić wam wybór, przygotowałem powyższe zestawienie z opisami kilku modeli butów, które sprawdzą się w polskich górach zimą. Nie jest to oczywiście pełna lista, ale mam nadzieję, że te propozycje ułatwią wam dalsze poszukiwania.