Ultralekkie kije trekkingowe Volven - blog Skalnik
Ultralekkie kije trekkingowe Volven
Branża

Ultralekkie kije trekkingowe Volven

Sławek Nosal / 25 listopada 2022

Ultralekkie kije trekkingowe – to może znaczyć dziś jedno. W pogoni za najniższą wagą producenci sięgnęli po materiał jeszcze lżejszy niż aluminium. Chodzi oczywiście o carbon, czyli włókno węglowe. Również i takich kijów w góry nie brakuje w ofercie Volven. 

Czy pogoń za niską wagą i styl ultralight to tylko kolejna moda i outdoorowy wyścig zbrojeń? Długo zachodziłem w głowę, czy pozbycie się kolejnych gramów w sprzęcie takim jak kije w góry wnosi zauważalną zmianę w górskie wędrówki. I przyznam się, że długo, bardzo długo myślałem, że naprawdę nie ma to aż takiego znaczenia. 

Kijki carbonowe 

Carbon (inaczej karbon) – słowem tym oznacza się często materiał zwany też włókno węglowe. Historia tego materiału sięga lat ‘60 XX w. kiedy był surowcem nowym, zaawansowanym technologicznie i zarezerwowanym dla branży lotniczej i kosmicznej. Jest to materiał o niezwykłych właściwościach, z których najcenniejsze dla fanów outdooru są dwie – lekkość i wytrzymałość. Produkty wykonane z karbonu są tak naprawdę kompozytem złożonym przynajmniej z dwóch składników: z wiotkiej tkaniny węglowej, która jest przesączona żywicą. Gdybyśmy chcieli wziąć dwa elementy o tej samej wadze, które wykonane będą z carbonu i stali… element carbonowy, będzie pięciokrotnie wytrzymalszy niż ten ze stal!

Z uwagi na doskonały stosunek wagi do wytrzymałości carbon znalazł szerokie zastosowanie w outdoorze. Dziś można spotkać go nie tylko jako materiał kijków trekkingowych, lecz także także jako kompozyt stosowany w butach skitour.

Od kilki lat kije trekkingowe z carbonu można znaleźć w ofercie wielu marek, takich jak Gabel, Salomon czy Black Diamond. To właśnie w kijach tego ostatniego producenta po raz pierwszy miałem okazję wykorzystać kije karbonowe. Dopiero jednak dłuższa znajomość z kijami z tego materiału sprawiła, że przestałem postrzegać tego typu kijki trekkingowe składane jako zbędny luksus. 

Jeden z pierwszych wypadów z kijami trekkingowymi Volven Expert Carbon.

Kije trekkingowe Volven z carbonu

Katalog polskiej marki Volven przed kilkoma miesiącami wzbogacił się o modeli kijów, przeznaczonych raczej dla wymagających użytkowników. Z carbonu wykonane są kije trekkingowe teleskopowe Adventure Pro Carbon oraz składane kijki trekkingowe Expert Carbon. Jeden i drugi model miałem możliwość testować jeszcze przed wprowadzeniem ich do regularnej sprzedaży. 

Mieszkam w Sudetach. Tu wędruję najwięcej – zarówno z pasji, jak i zawodowo jako przewodnik sudecki. Przyznam, że na wielu sudeckich szlakach po prostu zdarza mi się rezygnować z kijków. Karbonowe kije trekkingowe Volven sprawiły jednak, że znacznie częściej zacząłem zabierać kije w góry lub przynajmniej jeden kij trekkingowy. I to jest pierwszy powód, dla którego kijki z carbonu mogą być ekwipunkiem godnym polecenia. Po prostu jest to produkt, z którego nie trzeba rezygnować chcąc odchudzić wagę ekwipunku zabieranego w góry. 

Kije teleskopowe – Volven Adventure Carbon 

Model Adventure Carbon to z pozoru klasyczne kije trekkingowe teleskopowe. Konstrukcja tych kijków jest tożsama z konstrukcją najpopularniejszych modeli na rynku. Trzy sekcje, zaciskowe blokady (o niebo lepsze od zakręcanych blokad!), plus wygodna rączka z naturalnego korka. Tak przedstawia się ich budowa. Kije wykonane są oczywiście z carbonu (z domieszką włókna szklanego), czego może nie widać na pierwszy rzut oka, ale co czuć od razu, gdy bierze się je w dłonie. 

Niska waga jest ogromnym atutem. Podobnie korkowa rączka dla wielu turystek i turystów może być idealnym wyborem. Na korkową rączkę postawić mogą szczególnie te osoby, które najwięcej wędrują latem. Przyjemny dla skóry korek oferuje doskonałą chwytność. Warto wspomnieć od razu, że dobrze wyprofilowana rączka posiada przedłużony grip z pianki, zakończony wygodnym zgrubieniem, na którym wspiera się kant dłoni. 

Ten właśnie model ma jedną przewagę nad kijami Expert Carbon. Płynna regulacja długości sprawia, że kijki można dopasować do wzrostu każdej użytkowniczki lub użytkownika. Ten model powinny wybrać osoby o niższym wzroście. Powiem więcej, tego modelu zdarzyło się używać nawet mojej kilkuletniej córce! 

Co więcej? Fajny design, szybkie blokady, wytrzymały szpic z węglika spiekanego, który nie ślizgał mi się na żadnym z podłoży i komplet talerzyków na lato oraz zimę. Szczerze mówiąc, trudno chcieć więcej od lekkich kijków trekkingowych. 

Zobacz carbonowe kije trekkingowe Adventure Carbon marki Volven.

Kije trekkingowe Volven. Pierwsze z prawej to model Adventure Carbon. (fot. Lesky Studio)

Składane kijki trekkingowe – Volven Expert Carbon

Kije Expert Carbon to już zupełnie inny model. Kije składają się z rączki, jednej regulowanej sekcji oraz dwóch sekcji o stałej długości, które połączone są linką. Dzięki takiej budowie zyskać można potrójnie. 

Po pierwsze, budowa i zastosowanie carbonu sprawiają, że kije są naprawdę piórkowej wagi. Waga 430 gramów dla pary kijów robi wrażenie. Po drugie, kijki składają się do długości 38 cm. Takie kije trekkingowe można wrzucić nawet do wnętrza niewielkiego plecaka, przytroczyć na nim, bądź po prostu nieść złożone w dłoni. Trzeci plus to błyskawiczne rozkładanie. Szczególnie w przypadku, gdy ktoś – tak jak ja – używać będzie kijów bez regulowania ich długości. System Speed Lock działa błyskawicznie, a kije rozłożyć można jednym ruchem niczym sondę lawinową. 

Rzuć okiem na carbonowe kije trekkingowe Expert Carbon marki Volven

Testujemy kije Volven w zimowych Karkonoszach. Od lewej kije Expert Carbon, Adventure Carbon, Adventure Pro i Adventure Cork. (fot. Lesky Studio)

Na wspomnienie zasługuje z pewnością także rączka. Rączka kijów Volven Expert Carbon wykonana jest z trwałej i przyjemnej dla skóry pianki. Ma ona minimalistyczną formę, która wraz z materiałem wykonania też pozwala zaoszczędzić kilka gramów wagi. Dobre jej wyprofilowanie i karbowanie na przedłużonym gripie sprawiają, że dłoń znajduje na niej dobry chwyt. 

W tej chwili mogę powiedzieć, że są to dla mnie kije pierwszego wyboru. Kilkadziesiąt dni spędzonych w górach przez ostatni rok sprawiło, że z tym modelem zaprzyjaźniłem się dość mocno. Nawet na szlaki, gdzie dawniej nie zabierałbym kijów, zdarza mi się porwać jeden kij trekkingowy Expert Carbon i wrzucić do wnętrza dwudziestolitrowego plecaka! Kiedy trzeba, jest zawsze pod ręką! 

Rozłożone kije mają minimalną długość 113 cm, dlatego warto od razu nadmienić, że jest to model dla osób mierzących przynajmniej ok. 170 cm wzrostu. Kije wyposażone są w solidne szpice z węglika spiekanego, posiadają zaciskową blokadę do regulacji długości. Ponadto dołączono do nich komplet nakręcanych na gwint talerzyków (lato/zima), gumowe końcówki i rzepy do spinania każdego kijka. Do zestawu producent dorzuca praktyczny pokrowiec, w którym można transportować komplet. Dla mnie to po prostu przemyślany produkt, który poleciłbym szczerze biegaczom, fanom speed hikingu i działań ultralight.

Sprawdzone w terenie. (fot. Lesky Studio)

Niejedna przygoda w górach z kijkami Volven sprawiła, że przestałem postrzegać carbon, jako fanaberię dla górskich sportowców. Kije wykonane z tego ultralekkiego materiału można polecić naprawdę wszystkim tym, którzy poszukują lekkości ekwipunku lub wyruszają w góry naprawdę często. Najlepszą rekomendacją niech będzie to, że kije zacząłem zabierać w góry częściej, a przez rok intensywnego używania nie było sytuacji, w której nie mógłbym im zaufać tak, jak ufa się kijom trekkingowym z aluminium. 

Zobacz wszystkie kijki trekkingowe Volven.

Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się nim:
Zobacz również:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *