Eko-certyfikaty w branży outdoor
ekocertyfikaty w outdoorze
Branża

Eko-certyfikaty w branży outdoor

Natalia Tkacz / 02 lutego 2018

Z poprzedniego wpisu mogliście dowiedzieć się, co zrobić aby stać się bardziej świadomym i odpowiedzialnym konsumentem. Pozostając w temacie świadomych zakupów, przygotowałam praktyczny przewodnik po najważniejszych eko-certyfikatach, na które warto zwracać uwagę podczas zakupów sprzętu outdoorowego oraz odzieży. Certyfikaty te powinny być nadawane przez niezależne od producentów organizacje. Pamiętaj, o istnieniu zjawiska znanego pod nazwą Greenwashing. Nie dasz nabrać się „ekościemie” tylko wtedy, gdy poznasz przynajmniej najważniejsze certyfikaty, którym warto ufać.

Na początek warto wiedzieć o tym, że każda organizacja nadająca dany certyfikat zajmuje się zwykle konkretnymi zagadnieniami społecznymi, gospodarczymi lub związanymi z ochroną natury, a inne traktuje pobieżnie lub zupełnie pomija w swoich standardach. Tak więc certyfikat mówiący konsumentom o braku toksyczności stosowanych przy produkcji barwników oraz włókien, może zupełnie pomijać kwestie ochrony środowiska i problem warunków pracy ludzi, którzy przy tej produkcji pracują. Wielki, wyeksponowany na stronie producenta ,,eko-znaczek” najczęściej nie świadczy o jego absolutnej przejrzystości w kwestiach ekologicznych i społecznych. Na szczęście wielu producentów stara się pozyskiwać certyfikaty z wielu dziedzin, kompletując je w mozaikę, która daje konsumentom pogląd na przyjętą przez daną markę – ale kontrolowaną przez niezależne organizacje – politykę pro-środowiskową, społeczną oraz ekonomiczną.

Ochrona środowiska naturalnego

W wielu certyfikatach kluczową sprawą jest ochrona środowiska naturalnego i minimalizowanie wpływu produkcji sprzętu outdoor na naturę.

Naturland

Certyfikat NarurlandJest to certyfikat który gwarantuje nam, że surowce, tekstylia oraz wytwarzane z nich produkty końcowe są przyjazne środowisku. Produkty z tym znakiem powinny zawierać minimum 95% składników pochodzących z upraw ekologicznych, a do ich produkcji nie można używać niebezpiecznych dla ludzi i natury chemikaliów. Ponadto, cały proces wytwarzania tekstyliów i surowców musi posiadać przejrzystą strukturę pro-ekologiczną. Certyfikat nie uwzględnia kwestii społecznej odpowiedzialności biznesu, przejrzystości łańcucha dostaw i zasad sprawiedliwego handlu. Produkty z tym certyfikatem znajdziesz głównie u producentów wywodzących się z Niemiec.

PFC-Free

Tego typu napis znajdziesz w certyfikatach firm, które gwarantują, że przy produkcji wytwarzanych przez nie produktów, nie używa się szkodliwych dla człowieka i środowiska perfluorowęglowodorów. Warto wiedzieć, że są to związki szeroko wykorzystywane w odzieży membranowej. Nadają one tego typu odzieży właściwości hydrofobowych oraz odporności na zabrudzenia. Niestety wraz z padającym deszczem PFC spływa z ubrań, wsiąkając w naszą skórę oraz w glebę. Czas połowicznego rozpadu PFC wynosi nawet 2000 lat! Niektóre marki częściowo lub całkowicie zaprzestały wykorzystywania tych związków w swojej produkcji. Problem przenikania PFC do środowiska naturalnego stał się głośny za sprawą akcji w Greenpeace o nazwie Detox Outdoor. Warto wiedzieć, że outdoorową detoksykację wprowadziły między innymi marki Arc’teryx, Salewa, Vaude i The North Face.

Bluesign

Certyfikat bluesign

Certyfikat przyznaje się firmom (producentom, sprzedawcom detalicznym oraz dostawcom) spełniającym surowe kryteria dotyczące troski o środowisko na poziomie wytwarzania produktów. Sama inicjatywa narodziła się w Szwajcarii jako owoc projektu realizowanego przez tamtejszą fabrykę tekstyliów Schoeller Textil AG. Same surowce wykorzystywane do produkcji nie są oceniane pod względem szkodliwości, natomiast główny nacisk podczas certyfikowania kładzie się na sam proces produkcyjny. Dotyczy to między innymi zakazu używania niebezpiecznych substancji chemicznych, ograniczenia do koniecznego minimum emisji gazów cieplarnianych, a także zużycia energii i wody. Standard Bluesign pod lupą ma także odpowiedzialne gospodarowanie ściekami i odpadami pochodzącymi z produkcji. Zakres działań związanych z tym certyfikatem nie ogranicza się na tym. Istotnymi kwestiami są problemy łańcucha dostaw. Firma certyfikowana tym znakiem musi przedstawić oświadczenie o zgodności warunków pracy z niektórymi konwencjami Międzynarodowej Organizacji Pracy, ale standardy pracy nie podlegają później szczegółowej kontroli. Certyfikat jest popularny w branży outdoor. Znajdziesz go u takich producentów jak: The North Face, Salewa, Fjallraven, Montane czy Berghaus.

GOTS (Global Organic Textile Standard)

gots logoObejmuje monitorowanie całości procesu produkcji wyrobów z włókien naturalnych. Stworzony przez grupę IWG (International Working Group on Global Organic Textile Standard) zrzeszającą organizacje z terenów USA, Europy oraz Japonii, które zajmują się oznaczaniem wyrobów przyjaznych środowisku. Surowce oraz produkcja w certyfikowanych przez GOTS firmach muszą spełniać rygorystyczne kryteria. Co do praw pracowniczych, konieczne jest zapewnienie podstawowych standardów zgodnych z niektórymi konwencjami, na przykład konwencją Międzynarodowej Organizacji Pracy. Monitorowanie warunków, w jakich pracują ludzie, dotyczy jednak tylko etapów obróbki i przetwarzania. Brak w nim monitorowania zasad sprawiedliwego handlu oraz uczciwej płacy. Nie mniej jednak standardy GOTS są ciekawą formą wpływania na produkcję tekstyliów popieraną przez jedne z najbardziej ekologicznych marek outdoorowych, takich jak Patagonia i Fjallraven.

GOTS certyfikuje produkty nadając im jedną z dwóch specyfikacji:

  • produkt ,,organic” (składający się w min. 95% z certyfikowanych, eko-surowców)
  • produkt , made with …% organic” czyli zawierające min. 70 % certyfikowanych, naturalnych surowców i 10% włókien syntetycznych (przy czym w legginsach, skarpetkach i ubraniach sportowych dopuszcza się zastosowanie 25% włókien syntetycznych)

Certyfikatem posiadającym identyczną jak GOTS specyfikację jest Soil Association. Stało się tak dlatego, iż organizacja przyznająca ten certyfikat była jednym z głównych założycieli GOTS. Produkty sygnowane tym znaczkiem pochodzą przede wszystkim z Wielkiej Brytanii.

Ochrona praw zwierząt

Wiodące firmy outdoorowe mocno zwracają uwagę na warunki hodowli oraz sposoby pozyskiwania materiałów pochodzących od zwierząt. Wełna i puch z odpowiednimi certyfikatami zaświadczają najczęściej o tym, że w hodowli zapewniono zwierzętom dobre warunki i nie dostarczono im niepotrzebnego cierpienia.

Certyfikat RDS

RDS certyfikatKwestia pozyskiwania puchu oraz piór od zawsze budzi wśród konsumentów sporo niepokoju. Do wiadomości opinii publicznej niejednokrotnie docierały informacje o karygodnych warunkach hodowli zwierząt, z których następnie uzyskuje się wypełnienie dla naszych kurtek i śpiworów. Jak się okazało, można robić to w sposób jak najbardziej humanitarny, zapewniając ptakom lepsze życie. W produktach marek Rab, Marmot i The North Face często spotkasz jeden z najważniejszych „puchowych certyfikatów”. Certyfikat RDS (Responsible Down Standard) świadczy o wysokich standardach procesu hodowli, odpowiedzialnym pozyskiwaniu puchu oraz kontrolowanym łańcuchu dostaw. Żeby uzyskać RDS, hodowca przechodzi proces weryfikacyjny, a następnie jest regularnie kontrolowany. Co ważne, monitorowana jest także obróbka uzyskanego puchu i piór w fabrykach odzieżowych. Wszystko po to, aby puch zachowywał maksymalnie najlepsze swoje właściwości i był trwały. W ten sposób dba się nie tylko o jakość puchu, ale zapobiega się marnowaniu tego cennego surowca.

Certyfikat RWS

RWS certyfikatWełna także doczekała się swojego certyfikatu, który poświadcza o jej kontrolowanym pochodzeniu. RWS (Responsible Wool Standard) to „znaczek” nadawany hodowcom, a tym samym surowcom pochodzącym od ich owiec. Świadczy on o dobrym traktowaniu zwierząt na przebiegu całego ich życia. Oprócz zapewnienia dobrostanu zwierząt, certyfikat reguluje zasady pozyskiwania wełny. Dopuszcza się tylko humanitarny, zrównoważony i możliwie najmniej stresujący dla zwierząt proces pozyskiwania runa z żywych osobników.

 

Człowiek–Praca–Społeczność

Wiele certyfikatów odnosi się do kwestii wpływu na zdrowie użytkownika, kontroluje zasady pracy i społecznej odpowiedzialności biznesu.

OEKO-TEX

oeko-texTym certyfikatem sygnowane są produkty oraz półprodukty (np. nici, materiały) przyjazne dla zdrowia człowieka. Możesz spotkać się z nim nie tylko w produktach outdoorowych marek, choćby Montane, Buff i Berghaus. Certyfikat jest używany powszechnie i świadczy, że do produkcji wyrobów nie zostały użyte szkodliwe chemikalia i tekstylia. W obrębie tego standardu wyróżnia się certyfikat Oeko-Tex Standard 100 (dla gotowych produktów) oraz Oeko-Tex Standard 1000 (wyłącznie dla zakładów włókienniczych). Pierwszy z nich wcale nie uwzględnia kwestii związanych z ochroną środowiska naturalnego oraz warunkami pracy. Wybierając produkty nim sygnowane uzyskujesz jedynie pewność, że produkt jest bezpieczny dla twojego zdrowia. Drugi z certyfikatów co prawda uwzględnia regulację produkcji pod kątem podstawowej dbałości o naturę, natomiast nie porusza kwestii pracowniczych (poza minimalizacją hałasu oraz zapylenia w miejscu pracy, a także spełnianiem podstawowych zasad bezpieczeństwa). Organizacja przyznająca ten certyfikat nie pochyla się także nad pochodzeniem i szkodliwością surowców używanych w fabrykach, ani nad przestrzeganiem reguł sprawiedliwego handlu. Skupia się jedynie nad właściwościami produktów końcowych, które mają być bezpieczne dla organizmu człowieka.

Jeśli dana firma posiada już certyfikat Oeko-Tex 1000, może ubiegać się o przyznanie swoim produktom (niektórym lub wszystkim) także certyfikatu Oeko-Tex 100. Połączenie obu uzyskanych certyfikatów oznacza jeden, wspólny standard Oeko-Tex 100 PLUS.

Fairtrade

fairtrade certyfikatTen znak to jeden z bardziej rozpoznawalnych certyfikatów, sygnujący produkty wytwarzane w sposób społecznie odpowiedzialny. Pracodawcy zatrudniający osoby z krajów tzw. Trzeciego Świata są zobowiązani zapewnić im godziwe warunki pracy, opiekę zdrowotną oraz wynagrodzenie pozwalające na godne życie i utrzymanie rodziny. Dotyczy to także plantatorów hodujących rośliny, które stanowią później surowiec do produkcji tekstyliów. Organizacja Fairtrade stara się dbać o utrzymywanie stabilnych i sprawiedliwych wycen plonów. W ten sposób daje rolnikom poczucie bezpieczeństwa i szansę na rozwój. Przyznawany przez nią certyfikat świadczy o braku wyzysku podczas produkcji. Pod uwagę brane są także podstawowe zasady – na przykład zakaz używania szkodliwych dla zdrowia i natury chemikaliów.

Fair Wear Foundation

fair wear certyfikatTa inicjatywa i certyfikat zrzesza wiele fabryk, koncernów odzieżowych, stowarzyszeń branżowych oraz związków zawodowych, którym na sercu leży poprawa sytuacji pracowników w tzw. rajach Trzeciego Świata. Dynafit, Salewa i Vaude to tylko niektóre z marek angażujących się w działania fundacji. Fair Wear Foundation przeprowadza kontrole w miejscach pracy regularne (raz do roku) i w bardzo szczegółowy sposób. Niestety inicjatywa nie uwzględnia osób pracujących w zaciszu własnego domu. Nie mniej jednak pracodawcy posługujący się tym standardem zmuszeni są zapewnić swoim pracownikom warunki pracy zgodne z Międzynarodową Konwencją Pracy oraz wypłacać pensje wystarczające na godziwe życie. Jak widać certyfikat nie obejmuje kwestii związanych z ochroną środowiska czy sprawiedliwym handlem.

Fair Labor Association (FLA)

Bardzo podobny, dość powszechny i zaświadczający również o przestrzeganiu Międzynarodowej Konwencji Pracy jest certyfikat nadawany przez Fair Labor Association (FLA) wywodzi się ze Stanów Zjednoczonych i jest to kolejna z inicjatyw, która ma zapobiegać krzywdzącym mechanizmom ekonomii oraz dbać o bezpieczeństwo pracujących ludzi.

Przedstawione tu certyfikaty nie są jedynymi, jakie możesz znaleźć na stronach producentów. Starałam się uwzględnić te najczęściej spotykane oraz te najbardziej, moim zdaniem, godne zaufania. Pamiętaj jednak o tym, że niektóre marki nadają sobie własne, wewnętrzne ,,eko-znaczki”, które nie są kontrolowane przez żadną z krajowych bądź międzynarodowych organizacji.

Istnieje jeszcze jedna praktyka firm, które chcą uchodzić za ekologiczne. Nie jest to regułą, ale zdarza się, że znak „eko-jakości” uzyskują marki tylko na daną linię produktową, podczas gdy reszta produkcji opiera się na tanim wyzysku i niszczeniu środowiska naturalnego. Często nie przeszkadza to firmom w eksponować eko-certyfikatu na głównej stronie internetowej swojego brandu.

 

To prawda. Bycie eko kosztuje więcej niż tanie chemikalia i surowce, pozyskiwane z zalewanych pestycydami upraw. Większe koszty generuje także zapewnianie godnego wynagrodzenia pracownikom i dostawcom. Kosztowne są też kontrole, a tym samym utrzymanie danego certyfikatu przez kolejne lata produkcji. Stąd właśnie biorą się nieco wyższe ceny produktów przyjaznych środowisku i ludziom, choć wynikają one również ze znacznie wyższej jakości tego typu produktów. Z tą wiedzą możesz świadomie wspierać „eko-marki”, doceniając ich wkład w ochronę środowiska i szacunek dla ludzkiej pracy. Twoje, tylko z pozoru nic nieznaczące wybory, sumują się i przyczyniają się do zmiany Świata na lepsze, zdrowsze miejsce. Jako konsument każdą zakupową decyzją masz ogromy wpływ na przemysł odzieżowy. Także na ten z branży outdoor.

Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się nim:
Zobacz również: