Osprey, Deuter czy Gregory – który plecak wybrać
Branża

Osprey, Deuter czy Gregory – który plecak wybrać

Marcin Nowak / 08 lutego 2019

Zdarza się, że odwiedzając swoich rodziców rozmawiam z nimi o tym, jak było kiedyś, w czasach PRL-u. Dzięki tym rozmowom dowiedziałem się, że do policzenia modeli butów, czy też plecaków turystycznych wystarczyłyby palce jednej dłoni. I to dłoni średnio rozgarniętego operatora piły tarczowej. Dziś możliwości przebierania w turystycznych precjozach są niemalże nieograniczone. Ogromny wybór nie jest wcale takim ułatwieniem. Pół biedy, gdy przed sobą masz wybór menażki czy kartusza gazowego. Ale co zaradzić przy wyborze plecaka? Deuter, Gregory czy Osprey – który plecak w góry wybrać? Oto jest pytanie!

Klienci czasem pytają mnie w sklepie „która z tych marek jest najlepsza”. Niestety jest to pytanie, na które nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Odpowiedź będzie uzależniona od tego, jak dany plecak będzie leżeć na twoich plecach. W tym wpisie postaram się przedstawić najważniejsze różnice, jakie zdradzają plecaki Deuter, plecaki Gregory i plecaki Osprey i ułatwić wybór idealnej dla ciebie marki.

Dawniej przy zakupie plecaka istniało jedno kryterium – wytrzymałość. Plecak kupowało się na lata. Z tego powodu swoistej legendy doczekały się plecaki Wisport. Legendarna niemal (i wciąż popularna wśród niektórych użytkowników) wrocławska marka produkuje plecaki nie do zdarcia. Modele są cięższe w konstrukcji, ale w całości wykonane z Cordury, dlatego świetnie sprawdzają się do survivalu czy bushcraftu. Na turystycznych szlakach plecaki marki Wisport ustępują już dziś innym producentom. Jeżeli jednak szukasz plecaka, który będzie autentycznie „nieśmiertelny” i „nie do zajechania”, to na pewno warto skupić swą uwagę właśnie na Wisporcie. Sam jestem posiadaczem dziesięcioletniego już placaka Pear 24. Mimo upływu lat jest w pełni sprawny i nie zapowiada się na to, żeby coś miało zmienić się w tej materii.

 

Plecaki Deuter – 120 lat doświadczenia

Deuter to niemiecka marka, która swe początki ma w końcu XIX-go wieku. Pierwszymi produktami, które nosiły logo Hansa Deutera były wory transportowe dla niemieckiej poczty oraz akcesoria dla wojska. Z biegiem czasu portfolio Deutera uległo zmianie. W 1966 roku, 68 lat od powstania marki, do produkcji plecaka turystycznego po raz pierwszy został użyty nylon. Miało to ogromny wpływ na dalszy rozwój marki i linii plecaków, które zaczęły cieszyć i do dziś cieszą się zaufaniem turystów oraz alpinistów.

Trwałość i jakość
Deuter korzysta z tkanin nylonowych, które wykonane są w technologii Ripstop. Oznacza to zwiększoną wytrzymałość na uszkodzenia mechaniczne. Dodatkowo każde łączenie między płatami materiałów obszyte jest lamówką. Nie mniej istotnym elementem są zamki i klamry. W tym przypadku Deuter stawia na sprawdzone rozwiązania, czyli niezawodne zamki błyskawiczne YKK i odporne na niskie temperatury klamry ITW-Nexus. Warto wspomnieć o serwisie pogwarancyjnym, dzięki któremu pozbędziesz się drobnych usterek, a plecak będzie ci służył przez wiele lat.

 

Niemiecka limuzyna
Systemy nośne plecaków Deutera to przemyślane i dopracowane konstrukcje. Głęboki dystans w serii Futra, czy też w pełni regulowany system AirContact to jedne z najwygodniejszych rozwiązań na rynku outdoorowym. Szerokie pasy biodrowe, ramiączka wykonane z pianki, która mimo obciążenia nie odkształca się sprawiają, że ciężar twojego ekwipunku nie zabiera radości z trekkingu lub hikingu.

plecaki turystyczne deuter

Szerokie pasy i dopracowane systemy nośne to znaki rozpoznawcze marki Deuter (fot. Deuter)

Nic za darmo
Komfort i trwałość to niewątpliwie największe zalety plecaków Deutera. Rozbudowane systemy nośne i mocne materiały wpływają na wagę całkowitą plecaków, która w porównaniu do konkurencji jest zdecydowanie większa. Porównując topowe modele takie jak Deuter AirContact Pro 70+15 (3500g), Osprey Aether 85 AG (2420g) i Gregory Baltoro 85 (2340g), to ponad kilogram różnicy. Pamiętaj jednak, że większą wagę rekompensuje niebywała wygoda i trwałość.

 

Plecaki Gregory – zrodzone z pasji

Wayne Gregory zaprojektował swój pierwszy plecak mając zaledwie czternaście lat. Projekt młodego Wayne’a został zauważony przez Andy’ego Drollingera, ówczesnego właściciela California Adventure, który zaprosił go do współpracy. W 1970 r. Wayne otworzył własną firmę Sunbird specjalizującą się w produkcji stelaży, ale ta nie dawała mu satysfakcji i rozwiązał ją trzy lata później. Wraz z rozwojem rynku materiałów technicznych wzmagała się jego tęsknota do jego pierwotnej pasji – projektowania plecaków. Tak w 1977 r. powstała firma Gregory Products – jedna z najbardziej innowacyjnych firm trudniąca się produkcją plecaków outdoorowych.

Dążąc do ideału
Wayne Gregory budował swoje plecaki na tyłach sklepu w San Diego. Uwielbiał rozmawiać na ich temat ze swoimi klientami. Dzięki temu wiedział, co powinien poprawić w swoich konstrukcjach. Wiele rozwiązań takich jak regulowane pasy biodrowe, szwy o wzmocnionej wytrzymałości i mniejsze stelaże były rozwiązaniami pionierskimi, które znacząco wpłynęły na sposób projektowania i konstruowania plecaków outdoorowych.

Zobacz choć jeden z naszych filmów i przekonaj się, jak dopracowane są modele. 

 

Precyzyjne dopasowanie
Gregory jako pierwsza marka opracowała skalę do mierzenia tułowia, dzięki czemu wybór odpowiedniego rozmiaru plecaka jest jeszcze prostszy i bardziej precyzyjny. „Zakrzywiony” kształt systemu nośnego idealnie wpasowuje się w dół lędźwiowy i gwarantuje lepsze przyleganie do pleców. Pasy biodrowe w większości serii (np. Baltoro/Deva, Paragon/Maven) są w pełni regulowane, co oznacza jeszcze lepsze dopasowanie do użytkownika i dokładniejsze rozdysponowanie obciążenia.

Zawsze suche plecy
Praktycznie każda z serii plecaków Gregory (skocz do produktów) proponuje systemy nośne, które prócz dopasowania i wygody gwarantują bardzo dobrą wentylację. Systemy Aerospan (Optic/Octal), Aerolon (Paragon/Maven), Response A3 (Baltoro/Deva) czy CrossFlo DTS (Zulu/Jade) zapewniają optymalny komfort termiczny pleców i umożliwiają transport wilgoci z dala od ciała.

 

Do ideału tak niewiele
Plecaki marki Gregory produkowane są z nylonu i tak jak Deuter korzystają z komponentów YKK i ITW-Nexus. Materiały są zdecydowanie lżejsze, co przekłada się na relatywnie niską wagę plecaków (Optic 55 – 1140g). Ceną niskiej wagi jest jednak trwałość. Lżejsze materiały są zwyczajnie delikatniejsze mechanicznie. Nie oznacza to, że plecaki Gregory są nietrwałe – producent jest przekonany o ich ponadprzeciętnej jakości i udziela dożywotniej gwarancji na wady fabryczne i materiałowe.

 

Plecaki Osprey – maszyna i głowa pełna pomysłów

Osprey to dzieło jednego człowieka, którego napędzała chęć stworzenia plecaka idealnego. Wszystko zaczęło się w roku 1974 w stanie California, w miejscowości Santa Cruz, gdzie świeżo upieczony student Mike Pfotenhauer projektował i szył plecaki na zamówienie. Taki rodzaj pracy dawał mu niezależność czasową, a opowieści klientów o tym, jak daleko stworzone przez niego plecaki zawędrowały motywowały go jeszcze bardziej. Tę motywację widać w plecakach Osprey również i dziś.

osprey mutant

Ambitne działania i Mutant, czyli plecak Osprey do wspinaczki i alpinizmu (fot. Osprey)

Trzech wspaniałych
Osprey w swoich plecakach znalazł miejsce dla trzech systemów nośnych. AirScape jest stosowany w mniejszych plecakach takich jak Talon i Tempest. Opiera się na kanałach wentylacyjnych i utrzymuje obciążenie blisko pleców użytkownika, gwarantując optymalną stabilność. AirSpeed to klasyczny „dystans” zapewniający maksymalną wentylację w plecakach hikingowych Stratos i Sirrus. AntiGravity to absolutny majstersztyk wykorzystywany w seriach Atmos AG i Aura AG. Bardzo precyzyjne przeniesienie obciążenia na pas biodrowy, pełna wentylacja pleców, ramion i pasa biodrowego sprawiają, że jest to idealne rozwiązanie dla tych, którzy potrzebują plecaka na naprawdę długie trekkingi.

plecaki osprey

Modele na każdą (nie tylko górską) przygodę!

Materiały i komponenty najwyższej jakości
Na pewno nie będzie to dla ciebie zaskoczeniem, że plecaki Osprey produkowane są, a jakżeby inaczej, z nylou w różnych wariantach grubości i typach ripstopu. Klamry są wykonane z tworzywa ABS lub aluminium lotniczego, tak żeby sprawdziły się i nie zawiodły nawet w najtrudniejszych warunkach. Taśmy troków i regulatorów wykonane są najczęściej z nylonu i są podwójnie przeszywane na łączeniach, tak aby zwiększyć ich wytrzymałość.

 

Waga piórkowa
Plecaki Osprey cieszą się opinią lekkich i wytrzymałych. Weźmy na przykład plecak Levity 60. Wydaje mi się, że wagowo nie będzie mieć sobie równych, bo który konkurent mógłby pobić rekordowo niską wagę 860 gramów? Pomiędzy Levity 60, a plecakiem Gregory Optic 58 to 200 gramów różnicy, wobec której miłośnik Fast&Light nie przejdzie obojętnie. Warto wiedzieć, że niska waga plecaków zawsze okupiona będzie mniejszą wytrzymałością materiałów.

 

Naprawiać zamiast kupować
Strategia „All Mighty Guarantee” to przykład świadomego i proekologicznego podejścia firmy. Osprey w pierwszej kolejności stara się, za wszelką cenę i jeżeli to tylko możliwe, naprawić twój sprzęt. Wymiana plecaka na „nowy” jest ostatecznością. Istnieje też realna szansa zreperowania uszkodzonego plecaka za niewielką opłatą.

Wśród plecaków nie ma tej jednej, najlepszej marki. Każdy z wymienionych producentów ma do zaoferowania najwyższej jakości produkty, ale też ma własną wizję idealnego plecaka. Jedni stawiają na trwałość, inni producenci wybiorą konstrukcyjną lekkość. Niezależnie od tego, na którą z tych trzech marek zdecydujesz się, nie powinieneś poczuć się rozczarowany. Najważniejsze w doborze plecaka jest odpowiednie dopasowanie litrażu do twoich potrzeb i określenie, który rozmiar będzie dla ciebie właściwy. Jeżeli będziesz mieć tylko okazję – staraj się mierzyć plecak z obciążeniem i poproś specjalistę, aby ten pomógł odpowiednio wyregulować system nośny. Sam przekonałem się o tym, że z plecakami jest tak jak z butami i że każdy trzeba zmierzyć. Mam nadzieję, że mój tekst pozwolił ci dowiedzieć się czym Gregory, Osprey czy Deuter różnią się od siebie i zbliżył Cię do wyboru plecaka, który będzie odpowiadał twoim pasjom. Do zobaczenia na szlaku.

Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się nim:
Zobacz również: