Dobra kosmetyczka turystyczna to coś więcej niż worek na szczoteczkę do zębów. Przy pakowaniu w góry, na rower, pod namiot liczy się waga i kompaktowy rozmiar. Przy wyjeździe z dzieckiem –pojemność, porządek i szybki dostęp do wszystkiego. Tym razem wzięłam pod lupę dwie kosmetyczki Volven Nomad: Zipped i Folded. Na pierwszy rzut oka podobne, obie zaprojektowane z myślą o podróżach, ale każda odpowiada na zupełnie inne potrzeby i stworzona jest do innych scenariuszy.
Nomad Zipped to klasyczna kosmetyczka zamykana na zamek, ale w rozmiarze, który pozytywnie zaskakuje. To kosmetyczka, którą wyciągasz w miejscu noclegu i korzystasz z niej jak z małej, przenośnej półki. Jest większa i zaprojektowana tak, żeby wszystko było widoczne i pod ręką. To model, który bez problemu mieści kosmetyki dla całej naszej trójki. Ba! Jeszcze zostaje nam miejsce.

Bez problemu mieści:
*Nie pakuję do niej elektrycznych szczoteczek do zębów, te transportujemy osobno.
I co najważniejsze – nie trzeba wszystkiego wysypywać i przegrzebywać, żeby znaleźć jedną rzecz. Każdy element ma swoje miejsce. Przy dziecku to naprawdę robi różnicę.

Po kilku wyjazdach wiem już dokładnie, za co najbardziej ją cenię:
To model raczej do torby podróżnej lub większego plecaka. To kosmetyczka „bazowa”, a nie taka, którą nosi się cały dzień na plecach. Jako kosmetyczka na wyjazd rodzinny – bardzo sensowny wybór.

Nomad Folded to mniejsza, bardziej minimalistyczna kosmetyczka podróżna. Idealna wtedy, gdy pakujemy się „na lekko” i ograniczamy do absolutnego minimum. Zwykle wybieram ją na wypad solo, ale bez problemu mieszczę w niej również podstawowe kosmetyki dla całej naszej trójki.

To model, który naturalnie wymusza minimalizm. Jeśli spróbujesz upchnąć zbyt wiele, po prostu się nie dopnie – i właśnie w tym tkwi jego największa zaleta. Nie zachęca do pakowania połowy łazienki. Mieści dokładnie to, co potrzebne.
Na szybki wyjazd z dzieckiem – kiedy wiem, że potrzebujemy tylko kilku rzeczy – Folded marki Volven sprawdza się świetnie. Jest kompaktowa i nie dominuje bagażu, dzięki czemu pozostaje więcej miejsca na rzeczy, które naprawdę musimy zabrać.

To model, którego siła tkwi w prostocie i dobrze przemyślanej funkcjonalności:
To nie jest wybór typu „lepsza-gorsza”. To wybór do czego, z kim i jak podróżujemy.
Nomad Zipped wybieram, gdy:
Nomad Folded wybieram, gdy:
| PORÓWNANIE | Nomad Zipped | Nomad Folded |
| Masa | 105 g | 90 g |
| Wymiary po zapakowaniu | 25*17*9 | 25*17*4 |
| Liczba kieszonek | 6 | 3 |
| Haczyk | TAK | TAK |
Po więcej podróżniczych kadrów Nomad Zipped i Folded zajrzyj na Instagram.
Dodatkowe zdjęcia wykonali @roadlifers. 📸 Zobacz tutaj.
U mnie te dwie kosmetyczki nie konkurują ze sobą – raczej się uzupełniają. Obie są na stałe zapakowane i gotowe do wyjazdu. Folded ląduje w plecaku, Zipped w torbie rodzinnej. I dzięki temu pakowanie – nawet z dzieckiem – przestaje być logistycznym wyzwaniem.
Nomad Zipped i Nomad Folded to dwie kosmetyczki zaprojektowane z myślą o podróżach, ale odpowiadające na różne potrzeby. Zipped to większa, pojemna kosmetyczka turystyczna, która spokojnie ogarnie kosmetyki dla całej rodziny na dłuższy wyjazd. Przy wypadach z dzieckiem porządek i łatwy dostęp do zawartości robi realną różnicę. Folded to kompaktowa kosmetyczka podróżna na szybkie wypady i minimalistyczne pakowanie.
Jeśli często zmieniasz styl podróżowania – raz solo, raz rodzinnie – te dwie kosmetyczki tworzą bardzo sensowny duet. Jedna ogarnia minimalizm w terenie, druga rodzinny chaos. A dobrze zorganizowana kosmetyczka to o jeden problem mniej na wyjeździe – i dokładnie o to chodzi.