Jedzenie w góry - blog Skalnik
Jedzenie w góry
Porady

Jedzenie w góry

Natalia Tkacz / 10 września 2021

Prowiant w góry to temat rzeka. Ilu piechurów, tyle preferencji i pomysłów na to, jak go ,,ugryźć”. Jedzenie to w górach paliwo potrzebne do napędzania Twoich mięśni, zdobywania kolejnych szczytów i cieszenia się pięknymi widokami. Co zabrać na wycieczkę, aby było smacznie, lekko (w plecaku) i do syta? Jak rozplanować posiłki na krótszej oraz dłuższej wyprawie? W tym artykule znajdziesz garść sprawdzonych patentów na organizację jedzenia w górach.

Jedzenie na wycieczkę w góry

Kompletowanie prowiantu to wyzwanie, do którego dobrze jest przygotować się zawczasu. Znajdź chwilę na zrobienie zakupów, rozłożenie jedzenia na mniejsze porcje i sprytne spakowanie ich do plecaka. Zanim ruszysz do sklepu, dokładnie przeanalizuj podstawowe kwestie związane z planem wyjazdu:

  • na ile dni jedziesz (im dłuższy wyjazd, tym większa, ,,żywnościowa” logistyka)
  • czy na trasie będziesz mógł zaopatrzyć się w dodatkowy prowiant (sklepy w górskich miejscowościach/wioskach czy małe zakupy w schronisku mogą znacząco odciążyć Twój plecak)

Żeby uniknąć przykrych niespodzianek sprawdź wcześniej, czy: w danej miejscowości faktycznie znajduje się sklep i czy dotarcie do niego nie będzie wiązać się z przejściem wielu, dodatkowych kilometrów. Pamiętaj też, że w schroniskach kupisz jedynie podstawowe przekąski na wycieczkę w góry i napoje, a schroniskowa kuchnia pracuje w określonych godzinach.

Zanim spakujesz prowiant ogarni logistykę. Schroniska pozwalają uzupełnić zapasy jedzenia lub zjeść ciepły obiad. (fot. Kacper Borucki, Unsplash)

Przed wyjazdem zastanów się także:

  • czy główne posiłki w ciągu dnia zamierzasz jeść tylko w schroniskach (droższa opcja), czy raczej będziesz przygotowywać je samodzielnie
  • czy masz zamiar nosić zapas płynów ze sobą, uzupełnić braki w schronisku, czy posiłkować się górskimi strumieniami (warto wcześniej zlokalizować je na trasie i zastanowić się nad ewentualnym uzdatnianiem wody do picia)

Przeczytaj tekst Natalii o tym, co pić w górach. W tekście znajdziesz przepis na domowy napój izotoniczny.

Te kwestie warto dokładnie przeanalizować przed wyruszeniem na szlak. Oczywiście, w niektórych sytuacjach kilka z nich traci rację bytu, np. gdy jedziesz w tereny bardziej dzikie, gdzie schronisk nie uświadczysz. Wówczas Twoją bazą będzie jedzenie w góry, które zabierzesz do plecaka i woda z górskich strumieni. Tu kluczowe będzie dokładne rozplanowanie wizyt w górskich miejscowościach, w których co kilka lub kilkanaście dni, zaopatrzysz się w niektóre produkty. Pamiętaj, że mleko, trochę miodu i sera możesz kupić często u lokalnego rolnika, a niekoniecznie w sklepie.

Co zabrać do jedzenia w góry?

Plan posiłków + lista najlepszych, odżywczych patentów

W górach najlepiej sprawdzi się dzienny system odżywiania, podzielony na 4 podstawowe sekcje:

  1. posiłek główny nr 1: śniadanie
  2. zdrowe przekąski w góry, tzw. szturm żarcie, czyli lekkie, pożywne zagryzki do zjedzenia na trasie (spożywaj je regularnie, co 1-2 h, aby nie opaść z sił; staraj się popijać je kilkoma łykami wody/herbaty)
  3. posiłek główny nr 2: obiadokolacja
  4. przez cały dzień pamiętaj o nawadnianiu organizmu

Jedzenie w górach – zasady

Zasady są proste. Jedzenie ma być lekkie (bo będziesz nosić je na plecach), kaloryczne, odporne na działanie wysokich lub niskich temperatur i trudy wędrówki. Ciężkie konserwy i puszki zostaw na kwaterze, chyba, że wybierasz się na 1-2 dni i takie jedzenie w góry to Twoja ulubiona opcja. Pamiętaj, że puszkę musisz wyrzucić w odpowiednim miejscu, bądź nieść ją tak długo, aż wrócisz do cywilizacji.

Najwięcej czasu na gotowanie większych dań masz zwykle rano, kiedy zbierasz się z obozowiska/noclegu oraz wieczorem, kiedy po całym dniu planujesz zostać gdzieś na nocleg. Wtedy warto zjeść coś ciepłego i wyjątkowo sycącego.

kuchenka turystyczna i żywność liofilizowana
Najczęściej czas na gotowanie jest już na koniec dnia. (fot. Jetboil)

Co jeść w górach na śniadanie i obiadokolację

  • owsianka z bakaliami
    (Kup gotową lub skomponuj własną mieszankę, wedle uznania. Zalej wrzątkiem i odstaw na kilka minut do napęcznienia. Dobrym pomysłem jest zmieszanie owsianki z owocową kaszką manną instant – tak, taką dla bobasów – lub kisielem/budyniem i dodanie na wierzch ekstra porcji orzechów, które są sycącym źródło białka.)
  • brązowy ryż/kasza kus-kus z owocami liofilizowanymi lub gulaszem sojowym
    (Gotowy miks przypraw z suszoną kostką sojową, jest do kupienia w większości sklepów ze zdrową żywnością.)
  • kasza z suszonymi warzywami (Gotowe mieszanki można znaleźć w każdym, większym sklepie.)
  • kabanosy lub suszona kiełbasa
  • zupka ,,gorący kubek” zagęszczona kaszą kus-kus.
    (Tanie i sycące danie, które wystarczy zalać wrzątkiem. Zagryzaj je kabanosem, wędzonym tofu lub bułką z serem.)
  • żywność liofilizowana
    (Od pysznych muesli z prawdziwymi owocami, po dania kuchni włoskiej czy francuskiej. Znajdą się również opcje wegetariańskie. Jest to najlepsze jedzenie na wyprawy górskie. Liofilizaty to lekkość, wysoka kaloryczność i – w większości – bogactwo naturalnych składników. Wystarczy wrzątek i suche ,,danie” o masie 100 g pęcznieje do pełnowartościowego obiadu, warzącego nawet 400-500 g)
  • podstawowe przyprawy
    (Sól i pieprz pomogą uratować nawet najbardziej improwizowane danie. Nie przesadzaj jednak z soleniem, gdyż nawet woda z całego Czarnego Stawu Gąsienicowego nie ugasi Twego pragnienia.)

Zbilansowany i kompletny obiad to żywność liofilizowana. Poznaj liofilizaty!

Pamiętaj, aby przy okazji głównych posiłków uzupełnić odpowiednio ilość płynów w organizmie. Do śniadania i obiadokolacji postaraj się wypić od 0,5 do 1 litra wody, herbaty, izotoniku. Wieczorem lub w ciągu dnia dodaj do wody elektrolity. Kawę potraktuj jako smaczny dodatek i nie wliczaj jej do dziennego bilansu napojów. W trakcie dnia pij małymi łykami regularnie, co godzinę. Postaraj się wypijać ok 3-4 litrów płynów dziennie.

Co zabrać dojedzenia w góry – najlepsze przekąski na szlak

Teraz coś szybkiego na ząb; coś co możesz zjeść nawet w ruchu. Bakalie – suszone owoce i orzechy to źródło sporej dawki kalorii, witamin, minerałów i białka. Moje ulubione to suszone: śliwki, figi, daktyle i banany. Często mieszam również rodzynki z orzeszkami ziemnymi lub pestkami dyni i na postoju jem je łyżeczką prosto z worka. W tym przypadku jest jedna zasada – unikaj orzeszków solonych, bo gwarantują one zabójcze pragnienie.

orzechy i suszone owoce w góry
Orzechy i suszone owoce to świetny zapas kalorii w górach i przegryzka, po którą sięgniesz nawet w ruchu. (fot. DaModernDaVinci, Pixabay)

Kolejna propozycja to żele energetyczne i batony dla sportowców. Zanim zjesz przeczytaj, czy producent nie zaleca popić ich wodą i jak często warto je spożywać. Do plecaka lub kieszeni można wrzucić też kilka cukierków. Cukierki miętowe i owocowe, najlepiej z ksylitolem, odświeżą oddech, dodadzą energii lub witamin, jeśli wybierzesz cukierki witaminowe.

Jeśli planujesz jednodniową wycieczkę, wędrujesz ,,od schroniska do schroniska” lub każdy wypad na szlak kończysz w tej samej kwaterze, do plecaka możesz zabrać jedynie suchy prowiant w góry, smakołyki oraz odpowiednią ilość płynów. Syte śniadanie i pożywną obiadokolację kupisz w schronisku lub zrobisz zakupy w miejscowości, gdzie nocujesz. Jeśli chcesz zaoszczędzić trochę dutków, swój posiłek możesz zapakować w termos obiadowy, a potem zjeść go ze smakiem w dowolnym miejscu na szlaku.

termosy obiadowe volven
Gorąca zupa czy drugie danie? Termos obiadowy to szansa na cieplutki obiad z dala od schronisk i cywilizacji. (fot. IG:zyciepopracy)

 Pod tym linkiem każdy łasuch znajdzie termosy obiadowe.

To moje sposoby i sposoby moich znajomych. A Ty, jak odpowiadasz na pytanie, gdy ktoś dopytuje, cozabrać do jedzenia w góry? Jakie są Twoje ulubione patenty i przekąski, bez których nie ruszasz na szlak? Podziel się w komentarzu swoim górskim menu!c

Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się nim:
Zobacz również: