Kanken plecak miejski dla każdego
Branża

Kanken plecak miejski dla każdego

Beata Nawrotkiewicz / 18 lutego 2019

Zrób mały eksperyment. Przypomnij sobie, jaki miejski plecak widzisz najczęściej wśród współpasażerów komunikacji miejskiej, na plecach studentów, uczniów, czy też zwykłych przechodniów. Coś świta? Nawet jeśli nie, po przeczytaniu tego tekstu zapewne nagle zobaczysz, że codziennie mijasz co najmniej kilka, może kilkanaście osób, które mają plecak z liskiem.

Wyobraź sobie, że 40 lat temu (czyli pod koniec lat 70. XX wieku) większość uczniów podręczniki i zeszyty szkolne nosiła w torbach przewieszonych przez jedno ramię. Tak było modnie, bo na wygodę młodzi ludzie nie zwracają uwagi. A jeszcze mniejszą wagę przykładają do tego, czy coś jest zdrowe. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Wykrzywione dziecięce kręgosłupy i bolące plecy stały się poważnym problemem szwedzkiego społeczeństwa.

Narodziny najsłynniejszego plecaka miejskiego to rok 1978. Wtedy to Åke Nordin wymyślił plecak Kanken. Prosty w budowie, a jednocześnie bardzo praktyczny. Bez problemu mieścił zeszyty i książki formatu A4, miał wygodne szelki i długie uszy, by móc nosić go również w ręce. Kanken na dobre zagościł na plecach szwedzkich dzieci. Dzięki niemu skrzywienia kręgosłupa zdarzały się coraz rzadziej. Prosty, a jednocześnie funkcjonalny wygląd oraz trwały materiał zdecydowały o popularności modelu Kanken nie tylko wśród dzieci, i nie tylko w Szwecji. Kanken stał się najpopularniejszym produktem marki Fjallraven zdobywając uznanie na całym świecie. Jest tak popularny, że niektórzy nawet nie wiedzą, że Kanken to „tylko” marka, a nie nazwa producenta.

dzieci i plecaki Kanken

Przez 40 lat Kanken niezbyt wiele się zmienił. Fot. materiały Fjallraven.

 

Jak zmieniał się plecak Kanken

Dzisiaj trudno uwierzyć, że Kankena trzeba było wymyślić, bo go kiedyś nie było. Budowa plecaka jest prosta i praktyczna. Jest kwintesencją skandynawskiego dizajnu – minimalistyczny, wygodny i ponadczasowy. Żeby się o tym przekonać warto zestawić zdjęcia Kankena z lat 70. XX wieku i tego samego modelu 40 lat później. Brawo za spostrzegawczość dla wszystkich, którzy wypatrzą więcej niż kilka kosmetycznych różnic.

Obecnie plecak Kanken nadal jest prostokątny, a do głównej komory łatwo się dostać za sprawą suwaka, który odsłania znaczną jej część. Bez problemu chowasz więc do środka podręczniki, zeszyty i drugie śniadanie. Mała kieszonka z przodu i dwie elastyczne po bokach doskonale uzupełniają miejsca, gdzie wygodnie możesz przechowywać, to co lubisz mieć pod ręką. Kanken przydaje się nie tylko w mieście, z powodzeniem sprawdzi się w roli plecaka na jednodniowe wypady za miasto. Zmieścisz w nim dodatkową warstwę odzieży, termos lub butelkę z wodą i coś na przegryzkę.

co zmieści się w plecaku Kanken

Kanken jest całkiem pojemny. Fot. materiały Fjallraven

Skoro już o aktywnościach pozamiejskich mowa – w Kankenie można znaleźć praktyczne siedzisko, najczęściej wykonane z pianki. Na co dzień jest to po prostu usztywnienie pleców, ale gdy tego potrzebujesz łatwo je wyciągniesz i użyjesz jako podkładki. Przyda się, gdy chcesz sobie usiąść po drodze, ale niekoniecznie na mokrym kamieniu czy brudnej kłodzie.

 

Kanken Kankenowi nierówny

Rodzina plecaków Kanken przez lata się powiększała. Wszystkie bazują na tym samym pierwowzorze, a różnice między plecakowymi kuzynami bywają niekiedy iście koneserskie. Jednak to nie widzimisię marki Fjallraven, za każdym z „podmodeli” stoi cel, który plecak ma spełniać. Przyjrzyjmy się zatem niektórym z nich.

  • Klasyczny Kanken wciąż przyciąga uwagę. Prostokątny kształt jest idealny na codzienną bieganinę po mieście, a także krótkie wypady w teren. Charakterystyczne wydłużone uchwyty na górze plecaka ułatwiają noszenie go w ręce. Minimalistyczne szelki mają regulację, zatem pasują i na zimową puchówkę, i na letnią koszulkę. Uwagę przykuwa oczywiście znaczek z polarnym liskiem, który nawet na plakietce wciąż zachowuje czujność i łypie jednym okiem na okolicę.
  • Plecak Kanken Mini to wersja dla dzieci. Siedmiolitrowy plecaczek będzie pasował na plecy kilkulatka i pomieści przytulankę lub małe co nieco. Czy to w drodze do przedszkola, czy na rodzinnym wypadzie za miasto będzie towarzyszył maluchowi w każdej przygodzie. Dzięki długim, regulowanym szelkom sprawdzi się także jako mini-plecak dla dorosłych. Idealny na imprezkę, gdy potrzebujesz gdzieś wrzucić komórkę, chusteczki i portfel.
dziewczynka z Kankenem

Kanken dla małych. Fot. materiały Fjallraven.

  • Skoro dziś laptop staje się nieodzownym narzędziem nauki, stworzono specjalne wersje Kankena ułatwiające transport przenośnych komputerów. Kanken Laptop ma dodatkowo wzmocnioną kieszeń dopasowaną do rozmiarów notebooka (13 lub 15 cali), która zapobiega obijaniu się komputera po wnętrzu plecaka. Nie musisz bać się o przestrzeń w plecaku jest jej tyle, że poza komputerem zmieścisz tam też podręczniki.

Są jeszcze dwa modele, które kształtem nawiązują do klasycznego Kankena, ale wyróżnia je materiał, z którego powstały – zatem przedstawię je bliżej w kolejnym akapicie. W przypadku tego plecaka równie ważny jak kształt jest także fakt…

 

Z czego zrobiono Kankena

Pierwszy model Kankena wykonano z materiału Vinylon-F. Klasyczny Kanken wciąż z niego powstaje. Jest to syntetyczny materiał, który cechuje trwałość i łatwość pielęgnacji. Lekki a zarazem mocny materiał to jeden z sekretów plecaka Kanken. Dzięki niemu mimo intensywnego i długiego użytkowania plecaka, Kanken wciąż może wyglądać jak nowy. Wystarczy o niego delikatnie zadbać. Plecak Kanken nie powinien być co prawda prany w pralce, ale za to z łatwością można go wyczyścić ręcznie.

Możesz poczuć delikatny zawrót głowy, gdy uświadomisz sobie, że tylko wersja klasyczna ma ponad 30 odmian kolorystycznych. Aż chce się powiedzieć: do wyboru, do koloru! Spokojnie miłośnicy jedynego słusznego koloru – czarnego – też będą zachwyceni. Specjalnie z myślą o nich powstał Kanken no. 2 Black. Wszystko w tym plecaku jest czarne – materiał, szelki i uszy, a nawet to, co stanowi ikonę tego plecaka – logo z liskiem.

  • Re-Kanken to propozycja dla wszystkich, którym nieobca jest troska o planetę. Materiał, z którego uszyty został Re-Kanken, to poliester, który pochodzi z przetworzonych butelek PET. Jedenaście plastikowych butelek posłużyło jako surowiec do tkaniny. z której go stworzono. Boisz się, że musisz wybierać między ekologią a stylowym wyglądem? Nie martw się Re-Kanken wygląda tak samo atrakcyjnie, jak jego starszy brat Classic i możesz wybierać spośród dziewięciu wersji kolorystycznych. Zastosowana technologia SpinDye pozwala na bardziej ekologiczną i ekonomiczną produkcję oszczędzającą wodę, energię i chemikalia.
  • Dla fanów kultowego materiału G-1000 HeavyDuty Eco, który łączy w sobie trwałość i wodoodporność powstał model Greenland. Ten materiał to mistrz outdooru, uniwersalny podczas każdej przygody. Stanowi mieszankę organicznej bawełny i recyklingowanego poliestru. Co więcej materiał jest wstępnie nawoskowany, a zatem zaimpregnowany. Kiedy impregnacja się zużyje, możesz zadbać o kolejną warstwę, by Greenland służył ci bez względu na pogodę.
kanken w lesie

Kanken przydaje się nie tylko w mieście. Fot. materiały Fjallraven

 

Kanken plecak najpopularniejszy w sieci

Zrób jeszcze jeden eksperyment. W wyszukiwarce hasztagów na Instagramie wpisz #Kanken. Zobaczysz oszałamiający wynik 662000 postów*. Co ciekawe firma, która stworzyła Kankena, czyli Fjallraven ma „zaledwie” 358000 hasztagów.

Zdjęcia z Kankenem są kolorowe i pochodzą z całego świata. Pokazują nie tylko najpopularniejszy plecak miejski, ale także sytuacje, w których jest używany. Morze, góry, miasta, muzea, wieże, podróże, spacery, wycieczki, urlopy, miejsca bardzo dobrze znane i te ważne tylko dla autora. Masz Kankena? Koniecznie dołącz do tej kolorowej i pełnej energii społeczności.

* sprawdzone 9 lutego 2019 r. – z tygodnia na tydzień ta liczba rośnie!

Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się nim:
Zobacz również: