Każdy może biegać po górach – wywiad z Natalią Tomasiak
Wywiady

Każdy może biegać po górach – wywiad z Natalią Tomasiak

Sławek Nosal / 25 września 2018

Natalia Tomasiak jest jedną z najszybciej biegających po górach Polek. Pierwszy raz przebiegła półmaraton górski w 2014 r., zajmując od razu miejsce na pudle. Startuje i odnosi sukcesy w biegach ultra, skyrace i biegach alpejskich, jest reprezentantką Polski w biegach górskich. Na ostatnich Mistrzostwach Świata Skyrunning Ultra wybiegała IV miejsce. Już w swoim drugim sezonie biegowym zachwyciła pozycją w klasyfikacji generalnej kobiet Pucharu Świata Skyrunning Extreme (2016) zajmując V miejsce. Wygrała wiele krajowych i zagranicznych biegów o świetnej renomie. Jest zawodniczką Salomon Suunto Team i Team Petzl Polska.

 

Sezon biegowy w Polsce powoli będzie się kończyć. Chciałem Cię prosić o krótkie podsumowanie. Startowałaś w tym roku w wielu zawodach, które były dla Ciebie najtrudniejsze?

Ojejku. Takie najtrudniejsze… Czekaj, czekaj, myślę. Orobie (Gran Trail Orobie) chyba – ten najdłuższy dla mnie dystans. Tam biegłam siedemdziesiątkę, było ponad 5000 metrów przewyższenia. Jadąc na zawody mocno zastanawiałam się dlaczego w poprzednich latach dziewczyny, które były w czołówce, tak długo to biegły. Dystans 70 kilometrów po 11 godzin… byłam zdziwiona. Natomiast gdy zobaczyłam te szlaki i trasę, to zrozumiałam, że to było dość trudne. Ale dla mnie najtrudniejszym elementem tego biegu była pogoda. Nie jestem przyzwyczajona do biegania w upale, nie lubię biegać w upale, więc najtrudniej zniosłam temperaturę.

Ze względu na temperaturę, dystans, czas to był trudny bieg. A najtrudniejszy technicznie był tak naprawdę bieg w Norwegii – Stranda Fjord Trail Race.

Natalia Tomasiak

Natalia Tomasiak podczas rozmowy na Festiwalu w Lądku.

Angażujesz się też w tworzenie zawodów biegowych w rodzinnej Krynicy. Polecisz biegaczom jakieś inne zawody w Polsce, gdzie trasa jest rewelacyjna lub panuje wyjątkowa atmosfera?

Dla osób, które dopiero zaczynają albo chcą poszukać czegoś fajnego i dłuższego dla siebie, można polecić zawody z mega klimatem, zawody, na których po prostu świetnie jest być, czyli Dolnośląski Festiwal Biegów Górskich. Tu jest naprawdę fajnie. Teraz przyjeżdżają tu już tysiące biegaczy, a impreza ta trwa przez cztery dni i ma swój klimat. Oprócz biegania można się tu spotkać z innymi biegaczami, pogadać, są koncerty, więc na pewno można polecić tę imprezę.

Coś fajnego, biegowego jeszcze… Mamy ciekawe zawody w Tatrach. Tatry zawsze “robią robotę”! Trasa sama z siebie to już zachęta. Oczywiście Krynicę darzę także sentymentem, bo z niej pochodzę. Zawsze będę ją promować (śmiech). Lubię też biegać po Gorcach.


Już za chwilę sezon skiturowy. Wiem, że jeździsz na skiturach i nawet startowałaś w zawodach skiturowych. Masz jakieś plany skiturowe, zawody, wypad na narty? Pamiętam, że swego czasu podobała Ci się skiturowo Gruzja.

Jeszcze bardziej spodobały mi się Góry Skaliste w Kanadzie, gdzie byłam już dwa razy wytrzepując ostatnie pieniądze ze skarbonki na każdy taki wyjazd. Jeśli chodzi o skitury to traktuję to totalnie dla zabawy. Nie przymierzam się do strasznie dużych startów, jeśli już to gdzieś w Polsce. To nie jest dla mnie docelowy sport i po prostu nie jestem w stanie czasowo godzić trenowania. Albo biegamy, albo trenujemy skitury. Przede wszystkim ze względu na pracę. Dla mnie w skiturach najfajniejsze są wycieczki, a zawody to jest dopiero ten drugi element. Jak wspomniałeś byłam w Gruzji, gdzie mi się mega podobało, byłam w Kanadzie, ale to właśnie są długie, fajne i techniczne wycieczki.

Wróćmy więc do tej najważniejszej dla Ciebie aktywności. Jak sądzisz, czy bieganie w górach jest dla każdego?

Tak! Oczywiście! Myślę, że dla każdego, ale trzeba mądrze zaczynać. Mam kilku zawodników, którym pomagam w treningu, mam osoby, które dopiero zaczynają, które w bieganie po górach dopiero wdrażam i mam osoby, które biegają już dość mocno. Zawsze jednak powtarzam, że zdrowe bieganie to nie jest to, że w pierwszym sezonie przebiegamy setkę czy jakiś ultramaraton. W zdrowe bieganie wprowadzamy nasz organizm, nasze ciało małymi krokami. Dlatego myślę, że można zaczynać w każdym wieku i każdy może biegać po górach. Tym bardziej, że z bieganiem po górach to nie jest – umówmy się – tak, że od razu trzeba zacząć biegać. Najpierw to są jakieś przebieżki, marszobiegi. Na początku to są wycieczki biegowe. Można zacząć od tego, że idziemy w góry, ale nie z wielkim plecakiem tylko lżejszym i staramy się pokonać trasę szybciej. I już mamy wycieczkę biegową, już zaczynamy biegać po górach!


Na koniec zapytam Cię o jakiś sprzętowy drobiazg, który w tym roku sprawdziłaś i w tym sezonie pomógł Ci na biegowych ścieżkach.

Jeśli chodzi o taki TOP-TOP produkt, to myślę, że będą to nowe buty Salomon S-Lab Ultra. Naprawdę są fantastyczne. Biega się w nich super. Buty mają miękką podeszwę. To jest mój ulubiony produkt, taki the best tego sezonu.

Oczywiście tych produktów byłoby kilka, jakby poszukać. Jeszcze może drugi produkt, który doceniłam, to jest mała czołówka Petzl Bindi. W Petzlu po prostu “zrobili robotę”, waży 35 gamów, ma 200 lumenów. Dla mnie po prostu mega bomba! Tak, więc te buty, które bardzo polubiłam – są fajne, są stabilne, są mega lekkie – i ta czołóweczka. To jest taki TOP-TOP na ten sezon.


Bardzo Ci dziękuję Natalia za rozmowę i życzę dalszych sukcesów.

Więcej o Natalii Tomasiak: http://nataliatomasiak.pl
Rozmawiał: Sławek Nosal

festiwal górski lądekRozmowa została przeprowadzona podczas XXIII Festiwalu Górskiego im. A. Zawady w Lądku-Zdroju, który trwał w dniach 20-23 września 2018 r. Festiwal lądecki jest jedną z największych polskich imprez integrujących środowisko ludzi gór. Festiwal to m.in. spotkania z najlepszymi alpinistami na świecie, konkurs filmów górskich i plebiscyt na najlepszą książkę górską ubiegłego roku. Podczas XXIII edycji na festiwalu odbyła się gala wręczenia Złotych Czekanów (Piolets d’Or) – najbardziej prestiżowego na świecie wyróżnienia alpinistycznego, które do tej pory przyznawane było w Chamonix.


Na drodze do realizacji celów, marzeń i sportowych wyzwań Natalię wspierają marki

Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się nim:
Zobacz również: