Olimpijski zestaw Aleksandry Mirosław od Black Diamond - blog Skalnik
Olimpijski zestaw Aleksandry Mirosław od Black Diamond
Aleksandra Mirosław Tokio 2020
Branża

Olimpijski zestaw Aleksandry Mirosław od Black Diamond

Angela Semczuk / 11 sierpnia 2021

Black Diamond wspiera sportowców. Wychodzi naprzeciw ich potrzebom i uwzględnia ich sugestie w swoich projektach. Ambasadorzy marki mają realny wpływ na jej rozwój i postrzeganie. Są to reprezentanci różnych dyscyplin związanych z górami. Wśród nich znajduje się również nasza rodowita wspinaczka – Aleksandra Mirosław.

W tym roku miało miejsce wyczekiwane sportowe wydarzenie – Igrzyska Olimpijskie Tokio 2020. Wystartowała w nich nasza reprezentantka – Aleksandra Mirosław, do Tokio pojechała z 4. miejsca, bo takie zajęła w klasyfikacji generalnej. Z takim również wróciła z olimpijskiego finału, jednocześnie bijąc rekord świata we wspinaczce na czas! O tym, jak dokładnie wyglądały te zawody, ich punktacji i zawodnikach napisała Zosia zajrzyj tutaj. Ten tekst natomiast napisałam dla sprzętowych freaków – ciekawskich i dociekliwych pasjonatów, lubiących wiedzieć, co w trawie piszczy.

Aleksandra Mirosław Tokio 2020
Ola uplasowała się na 4 miejscu olimpijskiego trójboju wspinaczkowego. (fot. Piotr Staroń, FB: Staronphoto)

Aleksandra Mirosław i jej olimpijski zestaw Black Diamond

Ola, jako ambasadorka marki, jest wspierana sprzętowo przez Black Diamond. Wspinaczkowy zestaw towarzyszy jej zarówno podczas treningów i przygotowań, jak i w trakcie wystąpienia na olimpiadzie w Tokio. A co wchodzi w jego skład? Niektóre modele zostały stworzone specjalnie z myślą o olimpijczykach. Poniżej przedstawiam Wam je dokładniej.

Uprząż wspinaczkowa na miarę olimpijczyka – model airNet

Jak wiadomo, rzecz bez której nie może się obyć żaden wspinacz, to uprząż. Uprząż Black Diamond airNet została stworzona we współpracy z Adamem Ondrą, specjalnie na Olimpiadę Tokio 2020. Jej budowa wyróżnia się ultralekkimi rozwiązaniami. Opatentowana siatka airNET, od której uprząż wzięła nazwę, zapewnia dobre oparcie wspinaczowi na pasie biodrowym. Materiały są świetnie oddychające, a pętle udowe połączone z górną częścią za pomocą minimalistycznych i jednocześnie elastycznych linek. Waga całości to zaledwie 235 gramów! To wszystko sprawia, że airNET jest idealną uprzężą do zmagań sportowych. W końcu zadbał o to sam mistrz.

Ola Mirosław - Uprząż airNET
Odpowiednia uprząż jest dla wspinacza jak buty dla biegacza. Black Diamond airNET powstała we współpracy z Adamem Ondrą. (fot. Piotr Staroń, FB: Staronphoto)

Worek na magnezję i lina Black Diamond

Uzupełnieniem do uprzęży jest oczywiście woreczek na magnezję. W tym przypadku jednak słowo worek jest bardziej odpowiednie, ponieważ Mondo Chalk Pot to typowo boulderowy, duży i pojemny model. Zmieści się w nim spory zapas białego pyłu i dodatkowe akcesoria, np. szczotka do czyszczenia chwytów. Zamknięcie typu rolltop zabezpiecza przed wysypaniem się zawartości, do tego jest wygodne, ponieważ klamra zapina się magnetycznie.

Do szybkich i skutecznych startów na prowadzeniu sprawdzi się z kolei woreczek o mniejszych rozmiarach. Idealnie pasujący do wpięcia przy uprzęży – Mojo Zip Chalk. Klasyczny kształt, który zawsze zapewnia łatwy dostęp do magnezji, a do tego mocne materiały, to największe zalety tego małego partnera wspinaczkowego.

Aleksandra Mirosław - worek Mondo Chalk Pot
Mondo Chalk Pot to duży worek – idealny do boulderingu i startów na czas. (fot. Piotr Staroń, FB: Staronphoto)

Równie ważna jest lina, dzięki której można trenować owo wspinanie na prowadzeniu. Black Diamond zaproponował Oli Mirosław linę o średnicy 9,6 mm. Specjalny splot 2×2 zapewnia jej trwałość i elastyczność. Niezbyt gruba –płynnie przechodzi przez przyrząd, a jednocześnie zniesie intensywne użytkowanie w sezonie skałkowym. Występuje w długościach 60, 70 i 80 m, więc sprawdzi się tak samo na drogach sportowych, jak i wielowyciągowych – nie tylko na sztucznym panelu, ale i w plenerze.

Wygoda w drodze do topu

Skoro sprzęt już omówiony, to warto zaczepić wzrok na stroju. Wspinanie to sport wymagający. Kondycja musi iść tu w parze z mobilnością i zwinnością. Do tego potrzebne jest wygodne i niekrępujące odzienie, w którym każdy skomplikowany ruch będzie możliwy.

Idealnym przykładem takiego jest koszulka Splitter Tank – koszulka wspinaczkowa z odkrytymi ramionami i krzyżowaniem na plecach. Luźny fason z oryginalnym wykrojem pleców zapewnia także odpowiednią wentylację, a długość doskonale współpracuje z uprzężą. Możecie się jej bliżej przyjrzeć na poniższym zdjęciu.

Ola Mirosław - Splitter Tank BD
Splitter Tank to model bardzo przewiewny i zapewniający 100 swobody. (fot. Piotr Staroń, FB: Staronphoto)

Do koszulki Black Diamond przydatna jest bluza, by nie wychłodzić się pomiędzy kolejnymi wstawkami. W zestawie Oli znajduje się bluza Basis Full Zip Hoody. Bardzo przyjemna organiczna bawełna z miękką stroną wewnętrzną i dodatkiem elastanu dla bezkompromisowej swobody i komfortu. Została wyposażona również w obszerny kaptur.

Dół do pięcia w górę

Ostatnim elementem olimpijskiego wyposażenia i stroju jednocześnie są spodnie. Tutaj mamy 2 warianty do wyboru – długie Notion SP Pants i krótkie spodenki przed kolano Credo Shorts. Obie pary zostały skrojone pod kątem wspinaczkowych zastosowań. Odporna na zużycie bawełna organiczna została połączona z elastanem zapewniającym swobodę podczas każdego ruchu. Tkanina jest też przyjaźniejsza dla środowiska niż rozwiązania syntetyczne. Spodnie posiadają praktyczne kieszenie oraz rozciągliwy, dopasowujący się do sylwetki pas – w przypadku długiego wariantu, i pasek z regulacją w modelu z krótką nogawką. Znakiem rozpoznawczym spodni wspinaczkowych jest zaprojektowana specjalna przestrzeń na szczoteczką do chwytów.

Aleksandra Mirosław Notion SP Pants
Wygodne spodnie pozwalają na bardzo skomplikowane ruchy. (fot. Piotr Staroń, FB: Staronphoto)

Przełomowa olimpiada w Tokio

Olimpiada 2020 to przełomowe wydarzenie we wspinaczkowym świecie. Ten sport doczekał się właśnie inauguracji w najważniejszych sportowych zawodach – Igrzyskach Olimpijskich. Mamy wielkie szczęście jako Polacy, że mogliśmy kibicować naszej rodaczce. Aleksandra Mirosław jest mistrzynią w czasówkach, dla niej to wystąpienie również było przełomowym wydarzeniem w karierze – nie tylko ze względu na prestiż igrzysk olimpijskich, lecz także na połączenie wszystkich dyscyplin wspinaczkowych w trójbój. Ola trenowała pod tym kątem przez wiele miesięcy i nie ma wątpliwości, że dała z siebie wszystko. Co było widać i przysporzyło wielu pozytywnych emocji również nam, kibicom. W swojej wiodącej dyscyplinie ustanowiła nowy rekord świata z czasem 6,84 s.! Mamy z czego być dumni, bez względu na to, że do medalu zabrakło niewiele. Jeśli nie widziałeś/aś olimpijskich zawodów wspinaczkowych, , to zachęcam do nadrobienia zaległości i zobaczenia zarówno męskich, jak i damskich konkurencji. Wszystkie będą historyczne i bez wątpliwości – były widowiskowe!

Listę wszystkich zawodników, którzy wzięli udział w olimpijskiej wspinaczce, znajdziesz we wcześniej wspomnianym tekście Zosi – tutaj.

Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się nim:
Zobacz również: