Jak świat wspinaczkowy długi i szeroki, tak zapewne każdy wspinacz zetknął się kiedyś z butami do wspinania amerykańskiej marki Evolv. Bez względu na to, czy któryś z licznych, dostępnych modeli butów wspinaczkowych tej firmy jest twoim przeszłym bądź aktualnym kompanem wspinu, czy po prostu rzuciły ci się w oczy kiedyś na półce sklepowej pośród innych butów, czy też nazwa tej marki zwyczajnie kiedyś obiła ci się o uszy – jej historia jest warta bliższego poznania.
Jak wiadomo, potrzeba jest matką wynalazku. I tak, w garażowym zaciszu południowej Kaliforni, w 2003 roku zapoczątkowała swoją działalność firma Evolv, która jest dzisiaj jedną z najbardziej rozpoznawalnych marek butów wspinaczkowych. Założył ją Brian Chung, który początkowo zarówno projektował, jak i produkował pierwsze modele butów oraz pełnił rolę głównego menadżera marki Evolv.
Z czasem do zespołu dołączył Chris Sharma – światowa ikona wspinania sportowego. Sharma był bardzo ważną postacią biorącą udział we współtworzeniu wizerunku marki, jak również uczestniczył w projektowaniu kolejnych modeli butów i testowaniu ich jako topowy sportowiec związany z firmą. Evolv, który niebawem będzie obchodzić dwudziestolecie swojego istnienia, wciąż się rozwija, a jego popularność już dawno wykroczyła poza północnoamerykański kontynent.
W 2019 roku marka Evolv dołączyła do grupy kapitałowej Oberalp, której to siedziba mieści się we włoskiej stolicy Południowego Tyrolu – w Bolzano. Grupa Oberalp jest również właścicielem marek takich jak Salewa, Dynafit czy Wild Country.
Od czasu powstania firmy Evolv, team profesjonalnych wspinaczy współpracujących z tą dobrze rozwijającą się marką, rozrastał się. Główną postacią ze sceny wspinaczkowej, która odegrała ogromną rolę we współtworzeniu marki, był wspomniany już wcześniej Chris Sharma. Zaraz obok niego znajdowały się takie postacie, jak Kanadyjczyk Peter Croft – legenda amerykańskiego big wall’a i gość, który w latach osiemdziesiatych dokonał między innymi pierwszego w historii przejścia w stylu free solo drogi Astroman (5.11) na Washington Columne w Yosemitach; Lisa Rands – królowa highball’ów; Steph Davis – pierwsza w historii osoba, która dokonała jednodniowego przejścia Salathe Wall na El Capitanie w stylu klasycznym.
Steph Davis od przeszło dekady współpracuje z marką Evolv. W tym czasie do grona zaprzyjaźnionych z firmą sportowców dołączyli między innymi Craig Demartino – pierwszy w historii niepełnosprawny wspinacz (w wyniku wypadku wspinaczkowego Craig stracił prawą nogę i obecnie wspina się z protezą), który przeszedł w ciągu jednego dnia drogę The Nose na El Capie oraz dokonał na nim również jednodniowego przejścia (prowadząc) drogi Zodiak; Ashima Shiraishi – dwukrotna, najmłodsza mistrzyni świata w boulderingu; zawodniczka i wielokrotna zwyciężczyni odbywających się w Stanach zawodów wspinaczkowych, w różnych grupach wiekowych; Paul Robins – mający na swoim koncie ponad tysiąc boulderowych problemów o trudnościach od 8A (V11) wzwyż.
Międzynarodowy team współpracuje z amerykańską marką i pomaga w udoskonalaniu jej produktów. Zespół składa się ze wspinaczy o różnych specjalizacjach i zamiłowaniach wspinaczkowych. Wyjątkowe jest to, że marka nie wyklucza wspinaczy z niepełnosprawnościami (w teamie Evolv jest dwóch wspinaczy, którzy w wyniku wypadku mieli amputowaną jedną z nóg powyżej kolana), którzy wciąż się wspinają na wysokim poziomie i tym samym udowadniają, że wspinanie jest przede wszystkim stanem umysłu.
Evolv jest specjalistyczną firmą, skupiającą się na projektowaniu i produkcji butów do wspinania oraz od pewnego czasu również butów podejściowych. Jej główną misją i tym, na co marka kładzie główny nacisk, są buty wspinaczkowe. Evolv ma w swojej ofercie kilkanaście różnych modeli butów, zarówno dla mężczyzn, jak i buty wspinaczkowe damskie, uwzględniające specyficzne różnice anatomiczne w budowie stóp kobiet.
Można znaleźć wśród nich zarówno płaskie i wygodne buty dla początkujących wspinaczy, takie jak model Elektra (damski) czy Defy (uniwersalny), z których z przyjemnością korzystają także wspinacze tradowi i osoby wspinające się na drogach wielowyciągowych. Podczas długich godzin w ścianie, komfort odgrywa istotną rolę. Swoją drogą, model butów wspinaczkowych Evolv Defy nie bez powodu wciąż ma się dobrze na wspinaczkowym rynku, choć istnieje już naprawdę długo. W 2017 roku został jedynie nieco udoskonalony. Jego wszechstronność, trwałość i wygoda uczyniły go jednym z najlepiej sprzedających się butów wspinaczkowych na świecie.
Modele Nexxo i Shaman – oba stworzone we współpracy z Chrisem Sharmą i sygnowane jego nazwiskiem – są odpowiedzią na potrzeby bardziej wymagających wspinaczy sportowych i boulderowców. Oba modele charakteryzuje agresywny kształt, ułatwiający precyzyjne wspinanie w przewieszeniach oraz haczenie pięty na wymagających użycia tej techniki baldach.
Modelem roku 2021 został ogłoszony model butów wspinaczkowych Evolv Rave, które mają uniwersalne zastosowanie. Nadają się zarówno dla osób wspinających się na sztucznej ścianie, na sportowych drogach w skałach, czy też na drogach wielowyciągowych.
Wszystkie buty wspinaczkowe marki Evolv, poza komfortem i przyjemnością użytkowania, charakteryzuje niesamowicie przyczepna mikroguma Trax.
Buty wspinaczkowe Evolv wyróżnia podeszwa. Nad stworzeniem i produkcją gumy Trax, która produkowana jest z użyciem czterech różnych technologii, pracowały mądre głowy z tytułami inżynierów. Nie dziwi więc fakt, że opracowana, produkowana i opatentowana przez firmę Evolv niezwykle przyczepna i trwała mikroguma – guma Trax – cieszy się dużym powodzeniem wśród wspinaczy.
Podeszwy Trax są prawdopodobnie najlepszym połączeniem przyczepności i trwałości, dzięki czemu stosunek ceny butów do możliwego czasu ich użytkowania jest bardzo korzystny. Guma Trax wystarcza bowiem na o wiele dłuższy czas korzystania z butów wspinaczkowych, niż podeszwy Stealth C4 czy Vibram X2 Grip 2.
Przy produkcji butów wspinaczkowych Evolv stosuje się trzy różne rodzaje gumy Trax:
Czy wiesz, że guma Trax ma jeszcze inne zastosowanie i używana jest nie tylko przy produkcji butów do wspinania i butów podejściowych? Jej świetne właściwości w połączeniu z trwałością, zostały wykorzystane przy produkcji… wingsuitów. Tak, tak, wzrok cię nie zawodzi, nie wkradł się tutaj żaden błąd.
Zapytasz zapewne, jakie zastosowanie w wingsuicie, który służy do latania, ma guma Trax. Otóż podeszwy butsów, czyli swego rodzaju nakładek na stopy, które pozwalają na utrzymanie odpowiedniego napięcia materiału na ciele skoczka, są wykonane z produkowanej przez firmę Evolv gumy Trax. Mają one zapewnić dobrą przyczepność i pewność stawianych kroków skoczkowi, który przyodziany w wingsuit musi zejść – niejednokrotnie po pochyłej, czasem wilgotnej skale – na krawędź klifu, by skoczyć z niego i polecieć. Podczas takiego zejścia nogi skoczka ograniczone są materiałem kombinezonu. Cała sztuka polega na tym, aby schodzić małymi, pewnymi krokami, uważając jednocześnie, aby nie nastąpić stopą na materiał wingsuita, bo mogłoby to być tragiczne w skutkach. Aby wykonać taki manewr jak najbezpieczniej, potrzebna jest nienaganna przyczepność i pewność każdego kroku. Tę daje guma Trax, która sprawdza się w wingsuitach bez najmniejszego zarzutu.