Czołówki do biegania – przegląd modeli
Porady

Czołówki do biegania – przegląd modeli

Dominik Marzec / 07 września 2020

Czołówka do biegania to mały i niepozorny, ale bardzo przydatny gadżet, jaki powinien znaleźć się w ekwipunku każdego biegacza, zarówno terenowego, jak i miejskiego. Latarka czołowa jest kolejnym już elementem tradycyjnego górskiego wyposażenia, który został zaadaptowany przez miłośników trail runningu. Wszak nie ma nic wygodniejszego niż lekkie źródło światła mocowane na głowie, które pozwala zachować swobodę ruchu oraz wolne ręce podczas treningu biegowego po zmroku, czy długich zawodów.

Do biegania możemy naturalnie użyć dowolnej lampki dostępnej na rynku, nie tylko tych specjalistycznych i dedykowanych, musimy jednak pamiętać o kilku rzeczach, aby nasza świeżo zakupiona czołówka ze sprzymierzeńca w pokonywaniu nocnych ścieżek nie zamieniła się w balast, który mamy ochotę cisnąć w krzaki po przebiegnięciu kilku kilometrów.

Jaka powinna być lampa czołowa do biegania

Czołówka do biegania, aby sprawdzić się na trailowych trasach, powinna spełniać kilka kluczowych warunków:

  • niska waga – oszczędność każdego grama jest tu niezwykle cenna, do tego bieganie to aktywność bardzo dynamiczna. Ciężka czołówka, której z powodzeniem używaliśmy podczas pieszych wędrówek, podczas biegu może zacząć nieprzyjemnie podskakiwać i przesuwać się na głowie, nawet po ciasnym dopasowaniu taśm mocujących.
  • mocny tryb o dalekim zasięgu świecenia – niezbędny do biegania w terenie, gdzie nawet za dnia zdradliwy korzeń czy kamień na zbiegu może stanowić duże zagrożenie dla naszego bezpieczeństwa, a co dopiero w ciemności. Również w złych warunkach pogodowych, tylko czołówka z silnym trybem świecenia będzie w stanie przebić się przez gęstą mgłę, deszcz czy śnieg i umożliwić nam znalezienie znaku namalowanego na drzewie, czy taśm rozwieszonych przez organizatora biegu.
black diamond czołówki do biegania
Dobre dopasowanie do głowy to kluczowa sprawa przy dynamicznych działaniach. (fot. Black Diamond)
  • słabszy/ekonomiczny tryb świecenia – przydatny na fragmentach łatwiejszego terenu, gdy możemy zaoszczędzić cenną energię, lub na płaskich i bezpiecznych trasach takich jak nadrzeczne wały podczas regularnych wybiegań w tygodniu.
  • wydajne zasilanie – nawet oszczędne używanie mocnego trybu sprawi, że prędzej czy później nasza lampka czołowa do biegania odmówi posłuszeństwa. Najlepsze modele latarek posiadają pojemny, wbudowany akumulator, który nawet w największej dziczy możemy doładować z power banka przenoszonego w plecaku, a jeśli nasza czołówka zasilana jest z tradycyjnych baterii, to zawsze pamiętajmy o zapasowym komplecie (albo kilku).
  • wodoodporność – bardzo prawdopodobne, że podczas którejś z górskich wypraw biegowych złapią nas trudne warunki, wtedy kluczowa będzie gotowość naszej czołówki do działania nawet podczas kilkugodzinnego deszczu.

Kiedy przyda się czołówka do biegania

Latarka czołowa to sprzęt całoroczny, a jej zakup będzie usprawiedliwiał przed naszym portfelem fakt, że w przeciwieństwie do wielu specjalistycznych elementów biegowego arsenału, porządna i lekka czołówka sprawdzi się znakomicie nie tylko na biegowych ścieżkach, ale i podczas wakacyjnych wojaży, weekendowej wycieczki w góry, wieczornego ogniska z przyjaciółmi, czy po prostu jako podręczne źródło światła EDC (Every Day Carry), które zawsze możemy wrzucić do plecaka bądź nerki. Wróćmy jednak do perspektywy biegacza, który czołówki do biegania użyje między innymi w takich najpopularniejszych sytuacjach:

  • długie zawody ultra, podczas których spędzimy na trasie noc, a czasem i kilka nocy.
  • zawody na krótszym dystansie, ale takie, których start odbywa się jeszcze przed świtem, stąd kilka (naście) pierwszych kilometrów będziemy pokonywać w ciemności
  • podczas codziennych treningów zimą i jesienią, gdy zmierzch zapada wyjątkowo szybko, więc na typowe wybieganie po pracy często trzeba będzie wyjść już po zmroku.
  • podczas codziennych treningów latem, gdy chcąc uniknąć morderczych upałów wychodzimy pobiegać późnym wieczorem, po zachodzie słońca.

Przegląd najciekawszych czołówek biegowych

Czołówki Petzl dla biegaczy

Prym wśród producentów czołówek najchętniej wybieranych przez biegaczy wiedzie legendarna już francuska marka Petzl. U wielu czołówka Petzl to podstawa wyposażenia. W ofercie tej firmy można znaleźć latarki czołowe z wielu segmentów:

 

Petzl NAO 2

Model NAO to lampa czołowa to biegania dla najbardziej wymagających, można ją zobaczyć w użyciu u zawodników ze światowej elity biegów górskich. Zastosowana w niej technologia Reactive Lighting pozwala na sprawne dopasowanie trybu świecenia do panujących aktualnie warunków, pozwalając jednocześnie ograniczyć zużycie energii. Norma wodoodporności IPX4, wydajny akumulator litowo-jonowy plus możliwość zasilania z tradycyjnych baterii AAA, a także wygodny system nośny to tylko kilka z zalet tej rewelacyjnej czołówki.

 

Petzl SWIFT RL

Swift to model nie tak zaawansowany jak NAO, ale zdolny do działania podczas najtrudniejszych górskich wyryp dzięki maksymalnej mocy świecenia aż 900 lumenów, technologii Reactive Lighting, normie IPX4 oraz szerokich możliwościach regulacji. Co ważne – przy tak znakomitych osiągach jej waga to zaledwie 100 gramów.

 

Petzl BINDI

Czołówka Petzl Bindi to idealny kompan do biegania po mieście albo jako zapasowe źródło światła wrzucone do plecaka. Jest ultralekka (35 gramów!), posiada wbudowany akumulator ładowany przy użyciu portu USB oraz 3 tryby świecenia, z których najmocniejszy to 200 lumenów. Mój test tej czołówki możesz przeczytać tutaj.

Czołówki Black Diamond i Ledlenser dla biegaczy

Nie zapominajmy jednak o pozostałych graczach z outdoorowego rynku takich jak Black Diamond czy Led Lenser, którzy posiadają w swojej ofercie świetne modele czołówek do biegania:

 

Black Diamond SPRINTER 275

Waży niewiele ponad 100 gramów, a dzięki pojemnikowi na baterie umieszczonemu z tyłu, jej ciężar idealnie rozkłada się na głowie biegacza. Jej atuty to hybrydowe zasilanie z akumulatorów lub klasycznych baterii AAA, certyfikat wodoodporności oraz system Power Tap, który jednym ruchem pozwala zmienić tryb świecenia.

 

Black Diamond STORM 400

To jeden z klasyków w katalogu marki Black Diamond, bardzo uniwersalna latarka czołowa, która zda egzamin zarówno podczas biegania, jak i wypadów trekkingowych. Zasilana trzema bateriami AAA, które w awaryjnej sytuacji możemy dokupić w mijanym schronisku, posiada skuteczny tryb maksymalny o mocy 400 lumenów oraz aż 7 trybów pracy!

 

Ledlenser SE05

Kolejny przedstawiciel lekkiej, który w kompaktowej obudowie mieści diody świecące z mocą do 180 lumenów. Czołówka posiada rewelacyjny system Advanced Focus System, dzięki któremu możemy wygodnym pokrętłem wyregulować ogniskową emitowanego światła.

 

Ledlenser H8R

To z kolei propozycja marki Lenlenser dla bardziej wymagających biegaczy. Potężna moc 600 lumenów pomoże pokonać najtrudniejsze przeszkody na szlaku, dodatkowo znajdziemy tutaj technologię regulacji ogniskowej Rapid Focus, intuicyjną obsługę oraz praktyczny akumulator, który umieszczono z tyłu, a co więcej możemy go odpiąć i wrzucić do plecaka.

Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się nim:
Zobacz również: