Górskie dodatki - akcesoria przydatne na szlaku - blog Skalnik
Górskie dodatki – akcesoria przydatne na szlaku
Porady

Górskie dodatki – akcesoria przydatne na szlaku

Natalia Tkacz / 22 lutego 2021

Pakowanie się w góry to często-gęsto prawdziwe, logistyczne wyzwanie. Lista przydatnego sprzętu oraz akcesoriów potrafi być dość obszerna i uzależniona zarówno od długości, jak i specyfiki wyjazdu. Jakie górskie akcesoria warto spakować do plecaka, przed wyruszeniem na szlak? W tym wpisie przybliżę dodatki, przydatne na trekkingowym wypadzie.

Komfort termiczny – przydatne nie tylko zimą

Odpowiedni ubiór oraz hardshell to jedno, natomiast dobrze dobrane akcesoria outdoorowe potrafią skutecznie poprawić Twój komfort cieplny na szlaku, kiedy zaskoczy cię załamanie pogody. W większości są one na tyle lekkie i pakowne, że nie odczujesz ich obecności w plecaku, natomiast z wdzięcznością użyjesz w razie potrzeby.

Cieplejsza czapka – bez niej nie ruszam się w góry, nawet latem (szczególnie, jeśli mam na celowniku wyższe pasma górskie). Nie musi to być gruba, wełniana czapa, którą nosisz podczas najbardziej srogich mrozów. Wystarczy, jak awaryjnie spakujesz do plecaka cienką czapkę z polaru lub wełny merino, abyś ,,nie stracił głowy” podczas silnych podmuchów wiatru na grani, na przełęczy lub podczas ataku szczytowego.

Czapka to drobiazg, który nie jest zarezerwowany tylko dla górskiej zimy. (fot. Buff)

Rękawiczki– tak samo jak czapka, powinny wylądować w Twoim plecaku jeśli wybierasz się w Tatry lub inne, wyższe pasma górskie, niezależnie od pory roku. Dłonie są szczególnie narażone na wychłodzenie, nawet kiedy temperatura jest dodatnia, jednak wieje dość silny wiatr. Nie polecam trzymania rąk w kieszeniach – w razie potknięcia lub poślizgnięcia, możesz nie zdążyć wyswobodzić ich na czas i nieprzyjemnie się poturbować. Lepiej założyć na dłonie cienkie lub grubsze rękawiczki (w zależności od pory roku) i na dobre pożegnać zgrabiałe, zmarznięte ręce.

Rękawiczki na via-ferraty to z kolei górskie dodatki przydatne na szlakach, na których występują łańcuchy, stalowe liny czy drabinki. Takie rękawiczki posiadają antypoślizgową wyściółkę po wewnętrznej stronie dłoni, dzięki czemu zyskujesz pewny, bezpieczny chwyt nawet w upalne dni.

Buff – zwany inaczej chustą wielofunkcyjną. Z moich doświadczeń wynika, że buff genialnie sprawdza się np. jako nakrycie głowy – można wyczarować z niego zarówno cienką czapkę, jak i opaskę na głowę. Doskonale chroni przed słońcem oraz niewielkim chłodem. Buff możesz założyć również na szyję, dla osłony przed wiatrem, jak i słońcem. Buff’em owiniętym wokół nadgarstka doskonale osuszysz mokre od potu czoło oraz zasłonisz usta i nos (alternatywa dla maseczki). Mój kolega zabezpieczył nim również wewnętrzną stronę uda, otartą podczas upalnego ultramaratonu (założył go na nogę jak opaskę). Jak widzisz, życie samo pisze zastosowania dla chusty wielofunkcyjnej, dlatego w górach, polecam mieć ją zawsze przy sobie. Przynajmniej jedną!

Stuptuty– przydatne zimą, podczas brodzenia w śniegu oraz w trakcie wędrówek mokrymi od deszczu połoninami. Te nieprzemakalne, oddychające ochraniacze na nogi zabezpieczają przed zamoczeniem skarpetki, nogawki spodni oraz (częściowo) buty.

Ochrona przeciwsłoneczna

Akcesoria górskie chroniące przed palącymi promieniami słońca są niezbędne na górskim szlaku zarówno latem, jak i zimą. Dbają nie tylko o Twój komfort (kto lubi cały dzień mrużyć oczy na słońcu, ręka w górę!), ale zabezpieczają także przed groźnym dla zdrowia udarem i poparzeniem słonecznym.

Przeciwsłoneczne okulary sportowe– dlaczego warto zaopatrzyć się w jeden z modeli outdoorowych? Przede wszystkim ze względu na ich konstrukcję i wytrzymałość – wyprofilowany kształt osłania oczy nie tylko od przodu, ale również z boku, a oprawki nie dość, że pewnie ,,siedzą” na nosie, to są dodatkowo odporne na pęknięcia. Zastosowanie wysokich filtrów UV to optymalna ochrona dla oka latem oraz w w bezchmurne, zimowe dni (pamiętaj, że śnieg odbija promieniowanie słońca sprawiając, że do Twoich oczu dociera go jeszcze więcej). W góry wysokie i słoneczne dni trzeba zabrać okulary o wyższej (4) kategorii przyciemnienia. Pamiętaj jednak, że takie okulary przeciwsłoneczne nie nadają się do prowadzenia samochodu.

Czapka z daszkiem– zabezpieczy głowę oraz oczy przed palącym słońcem, gwarantując lepszy komfort marszu oraz ochronę przed udarem słonecznym. Niezastąpiona, szczególnie w miesiącach letnich.

Buff – jako osłona przeciwsłoneczna dla głowy oraz szyi.

Krem z filtrem UV – latem oraz w bezchmurne, mroźne dni zatroszcz się o zabezpieczenie swojej skóry przed poparzeniami słonecznymi. Kremem z wysokim filtrem (najlepiej SPF50) posmaruj odsłonięte części ciała jeszcze zanim wyruszysz na szlak. Małą tubkę spakuj również do plecaka – kiedy intensywnie się spocisz, pocierasz skórę lub przemyjesz ją wodą, krem SPF trzeba zaaplikować ponownie.

Jedzonko – akcesoria górskie, dzięki którym nie obejdziesz się smakiem

Spakuj je do plecaka, aby nigdy nie mieć problemu podczas pałaszowania prowiantu na szlaku.

Spork – czyli lekkie jak piórko połączenie widelca, łyżki oraz nożyka. Nie popełniaj moich błędów – jeśli zabierasz na trasę kuchenkę i liofilizat, nie zapomnij również o tym, że musisz go czymś zjeść. Spork przyda się także w schronisku, czy po wizycie w sklepie, kiedy będziesz mieć ochotę na jogurt.

Spork przydaje się nie tylko wtedy, gdy gotujesz i biwakujesz w jakimś miejscu. Warto mieć go zawsze!

Scyzoryk– pokroisz nim oscypek/jabłka, otworzysz konserwę, ostrugasz kijek na kiełbaskę. Dobry scyzoryk doceni nie tylko były zuch czy harcerka, ale każdy, górski piechur. Z kolei chusta wielofunkcyjna położona na kamieniu, stanowi niezastąpiony, górski obrusik, idealny do smarowania kanapek scyzorykiem 😉

Kubeczek – termiczny lub składany. Nie tylko na wrzątek w schronisku, ale też inne trunki.

Bezpieczeństwo przede wszystkim!

Są takie górskie akcesoria, bez których na szlaku ani rusz, ponieważ zabezpieczają Twoje zdrowie na szlaku. Zawsze pakuj je do plecaka!

Czołówka– nawet jeśli dobrze zaplanowałeś trasę to różne, bardziej lub mniej przewidziane przygody mogą sprawić, że w górach zastanie Cię zmrok. Po ciemku łatwo się potknąć i zabłądzić, dlatego latarka czołowa (z naładowanym akumulatorem/bateriami!) to coś, bez czego nigdy nie ruszam na górską wycieczkę.

Apteczka – nie do każdego otarcia warto wzywać GOPR lub TOPR, natomiast nawet mała, niezdezynfekowana rana potrafi przekształcić się w nieprzyjemną infekcję. Co zabrać do górskie apteczki? W tym wpisie znajdziesz listę niezbędnych akcesoriów medycznych.

Naładowany telefon z GPS/ mapa/powerbank z kablem – ten zestaw sprawi, że nie pobłądzisz, a w razie potrzeby wezwiesz pomoc dla siebie lub innego piechura.

 

Mam nadzieję, że dzięki temu wpisowi pakowanie się w góry będzie dla Ciebie jeszcze prostsze. Jeśli masz jakieś ulubione, górskie akcesoria, o których tu nie wspomniałam, a bez których Ty nie wychodzisz na górskie szlaki, koniecznie podziel się nimi w komentarzu!

Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się nim:
Zobacz również: