Jak skompletować sprzęt do wspinaczki TRAD - blog Skalnik
Jak skompletować sprzęt do wspinaczki TRAD
Porady

Jak skompletować sprzęt do wspinaczki TRAD

Marta Sokołowska / 02 kwietnia 2021

Do najpopularniejszego rodzaju wspinania – wspinaczki sportowej w skałach – zupełnie wystarczy pojedyncza lina, zestaw ekspresów, lonża i karabinek HMS zakręcany. Ze wspinaniem tradowym sprawa wygląda nieco inaczej.

W skałach, które nie zostały obite, a przeznaczone są do tradowego wspinania, nie znajdziemy połyskujących w słońcu boltów ani spitów wyznaczających przebieg drogi i pozwalających na łatwe „wklipnięcie” w nie ekspresów i liny. Wspinanie tradowe, czyli wspinaczka z własną asekuracją, jest najczystszym ze stylów wspinania. Z definicji zakłada, że całą asekurację umieszcza w skale wspinacz, po czym po skończeniu drogi zabiera wszystko ze sobą podczas zjazdu (w przypadku dróg jednowyciągowych), bądź sprzątaniem sprzętu zajmuje się jego partner idący na linie jako drugi (w przypadku dróg wielowyciągowych). Skała po ukończeniu drogi pozostaje czysta.

Co potrzebne jest we wpinacze trad

Od wspinaczy styl ten wymaga zdecydowanie więcej umiejętności, niż styl wspinania po drogach uprzednio przygotowanych, czyli obitych. Przede wszystkim do wspinania tradowego potrzeba większej ilości innego sprzętu, aniżeli tylko set ekspresów; umiejętności prawidłowego dobierania go i osadzania w różnych formacjach skalnych w taki sposób, aby w razie ewentualnego lotu sprzęt ten wytrzymał duże siły działające na niego, a nie wyleciał w powietrze niczym wystrzelony z procy przy pierwszym, gwałtowniejszym ruchu liną. Dodatkowo niemałą rolę we wspinaczce z własną asekuracją odgrywa tzw. dobra psycha, czyli odporność psychiczna pozwalająca zachować spokój w mocno stresowych sytuacjach, których podczas wspinaczki tradowej nie brakuje.

Wspinaczka trad stawia przed wspinaczem wysokie wymagania. (fot. Bart Bazior)

Zestaw osobisty do wspinaczki sportowej vs zestaw na trad

Przyjrzyjmy się uważniej sprzętowi potrzebnemu do wspinania tradowego. Poza sprzętem osobistym typu uprząż wspinaczkowa, butki, kask (tak, kask – bez względu na to, czy wspinamy się tradowo w górach, czy w skałach, kask wspinaczkowy to must have wspinacza!), potrzeba jeszcze sporej ilości innego szpeju.

Do sprzętu osobistego, w który wyposażony jest każdy wspinacz, poza lonżą i jednym zakręcanym karabinkiem HMS, dokładamy jeszcze dwa dodatkowe karabinki HMS-y. Najlepiej jeśli będą zakręcane. Będą one potrzebne do budowania stanowisk i zakładania górnej asekuracji, jeśli wspinamy się po drogach wielowyciągowych.

Przyrządem do asekuracji w przypadku wielowyciągowych dróg (nie tylko tradowych) nie będzie już popularne dziś w skałach automatyczne GriGri. Zastąpi je przyrząd manualny typu Reverso marki Petzl lub ATC Guide marki Black Diamond. Dlaczego? Dlatego, że są to przyrządy lekkie (a waga na długich drogach ma duże znaczenie) i wielofunkcyjne, a także niezastąpione podczas wspinaczki w górach. Służą bowiem zarówno do asekuracji dolnej, jak i górnej, do zjazdów na linie, a także do podchodzenia po linie jeśli zaistnieje taka potrzeba.

Do zestawu osobistego trzeba dodać jeszcze pętlę zawiązaną z repsznura, najlepiej przy pomocy węzła zderzakowego. Pętla ta przydaje się do zawiązania na linie węzła typu Prusik bądź bloker wtedy, gdy potrzebujemy zjechać na linie (czy to w ramach wycofu z drogi, czy też po zakończeniu wspinaczki, po której droga zejściowej odbywa się poprzez zjazdy).

Klucz do kości jest kolejnym małym i prostym przyrządem, który trzeba dorzucić do swojego rynsztunku. Przychodzi on z pomocą, gdy idąc na drugiego chcemy wyciągnąć założony przez idącego na prowadzeniu punkt asekuracyjny, czyli przelot, który zaklinował się albo zatarł w skale. To by było na tyle, jeśli chodzi o sprzęt osobisty, ale to jeszcze nie cały sprzęt na trad, który musisz mieć.

Na drodze tradowej musisz mieć wszystko, co potrzebne będzie do jej przejścia.
(fot. Kuba Jaskólski)

Dobór sprzętu na trad

Do wspinaczki tradowej sprzęt dobierany jest w zależności od drogi, na jaką wybiera się zespół. Generalnie składa się on z zestawu kości różnej wielkości, z zestawu kości mechanicznych, czyli friendów bądź camów, kilku lekkich karabinków, kilku ekspresów z dłuższymi niż do wspinaczki sportowej taśmami łączącymi oraz z zestawu pętli szytych z dyneemy bądź poliamidu.

Taki podstawowy zestaw modyfikuje się w zależności od charakteru oraz długości drogi, na którą ma zostać zabrany. Wiedząc, że wybieramy się do Val del’Orco na jednowyciągowe drogi tradowe, które w zdecydowanej większości biegną rysami, do naszego zestawu wrzucimy dużą ilości friendów i camalotów, które wygodnie zakłada się w rysach. Założone prawidłowo, dają bardzo dobrą asekurację, a siadają w rysach rewelacyjnie. Wiedząc, że trzydziestometrowa droga prowadzi rysą, dajmy na to szeroką na 4 cm, wspinacz jest w stanie oszacować ile i jakiej wielkości camów bądź friendów będzie na nią potrzebował. Nie przyda się w tym przypadku komplet freindów składający się, dajmy na to, z ośmiu sztuk, po jednej sztuce z każdego rozmiaru. Sięgniemy wtedy po set w jednym bądź dwóch rozmiarach, około 10-12 sztuk.

Gdy wybieramy się na wspinanie w Dolomity, do zestawu podstawowego przyda się dorzucić kilka tricamów, czyli kości wspinaczkowe działające mimośrodowo. A to dlatego, że siadają one świetnie w małych, wapiennych dziupelkach, w które obfituje dolomitowa skała i zapewniają dobrą asekurację. Dobrze jest też mieć kilka kewlarków (1-metrowych kawałków sznura kewlarowego). Kewlar charakteryzuje się bardzo dużą wytrzymałością na obciążenia statyczne i dynamiczne, a przez to, że jest dość sztywny. Z łatwością można go przewlec przez skalne uszka i wiążąc końce kluczką przygotować solidny punkt asekuracyjny.

Zasada jest prosta – wybierając się w konkretne góry, na konkretną drogę, trzeba zebrać o nich jak najwięcej informacji. W przypadku drogi uwzględnić to, jakimi formacjami ona przebiega, jaką ma jakość skały, jak jest długa. Jeśli wybieramy się na drogę, która biegnie systemem rys, to nasz sprzęt będzie zgoła inny, niż wtedy, gdy wybieramy się na drogę, na której jakość skały jest wątpliwa, a duża część drogi biegnie monolitycznym płytami z mikropęknięciami w skale, w które nic poza zabitym hakiem nie wejdzie. Na system rys oczywiście przyda się duża ilość friendów i camów, na płyty z mikrospękaniami – kilka haków typu knife czy łyżka różnej wielkości. I oczywiście młotek, żeby mieć te haki czym wbić i wybić ze skały.

Wchodząc w drogę TRAD musisz wiedzieć, co zabrać do asekuracji.
(fot. Bart Bazior)

Podstawowy sprzęt na trad

Jak widać, sprawa ze sprzętem tradowym nie jest tak prosta i oczywista, jak ze sprzętem do wspinaczki sportowej. Bowiem wspinaczka tradowa nie sprowadza się jedynie do wpinania ekspresów w ringi, a liny w ekspresy, a jest dyscypliną o wiele bardziej skomplikowaną i kompleksową. I dlatego też dobór sprzętu bardzo mocno uzależniony jest od charakteru drogi, rodzaju skały, tego, czy jest to droga jedno- czy wielowyciągowa. Od czegoś jednak trzeba zacząć, kompletując swój pierwszy zestaw sprzętu do wspinaczki tradowej.

Spróbujmy więc skompletować zestaw sprzętu, który będzie naszym zestawem bazowym, na tatrzański trad. Z czasem, rzecz jasna, będziemy go modyfikować i rozbudowywać, dostosowując go do bieżących potrzeb wspinaczkowych, możliwości i celów.

Zatem zaczynamy – sprzęt podstawowy na wspinanie tradowe:

  • zestaw friendów (8 sztuk), np. Metolius Ultralight TCU 1-4 i Metolius Ultralight Power Cam 5-8
  • zestaw kości (7 sztuk), np. Black Diamond Stoppers Set Classic 5-11
  • lekkie ekspresy z dłuższymi taśmami (6 sztuk), np. Black Diamond Mini Wire Alpine QD
  • zestaw lekkich karabinków (8 sztuk), np. Black Diamond Lite Wire Rackpack
  • 3 kewlarki (każdy długości 1 metra)
  • pętle nylonowe i zrobione z dyneemy (8 sztuk), różnej długości
  • lina połówkowa bądź bliźniacza, 50 bądź 60 metrów
Zestaw dobrych friendów przy uprzęży to sprawne działanie na nieubezpieczonych drogach. (fot. Bart Bazior)

Sprzęt osobisty na wspinanie tradowe:

  • uprząż z licznymi, sztywnymi szpejarkami (umożliwia łatwe mocowanie sprzętu)
  • 3 karabinki HMS zakręcane, z dużym prześwitem (gdy potrzebujesz zrobić wyblinkę z dwóch żył liny połówkowej i wpiąć ją w HMS-a, aby założyć sobie autoasekurację, zaczynasz doceniać fakt, że karabinek nie jest ciasny)
  • przyrząd typu ATC Guide bądź Reverso
  • pętla z repsznura (półtora metra repsznura zawiązanego węzłem zderzakowym w pętlę)
  • jedna pętla poliamidowa (nylonowa) szyta, osobista
  • klucz do kości, czyli tzw. jebadełko

 

Gdy już skompletujemy swój zestaw sprzętu i zaczniesz cieszyć się nim podczas rozlicznych wspinaczek, pamiętaj, aby o sprzęt dbać. Przechowuj go w suchym, bezpiecznym miejscu, z dala od pojemników z płynami, które mogłyby sprzęt zniszczyć. Rozpuszczalniki, farby, oleje silnikowe mogą być zabójcze nie tylko dla szpeju… Sprawdzaj swój sprzęt regularnie i monitoruj stopień jego zużycia. Pamiętaj, że twoja dbałość o sprzęt, to twoja dbałość o zdrowie i życie twoje i twojego partnera. Pięknych i bezpiecznych wspinaczek!

Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się nim:
Zobacz również: