Jak wezwać pomoc w górach
pomoc w górach
Porady

Jak wezwać pomoc w górach

Sławek Nosal / 03 lipca 2017

Bezpieczeństwo to w górach temat zawsze aktualny. Sposoby na wezwanie pomocy w górach są proste. Trzeba je sobie jednak dobrze utrwalić, by w stresowej sytuacji zachować się odpowiednio. Dziś na blogu Skalnika krótka ściąga, w której podpowiadamy jak wzywać pomoc w górach we właściwy sposób.

Wezwanie pomocy przez telefon

numery alarmowe w górachWzywanie pomocy przez telefon to dla współczesnego górołaza najszybsze rozwiązanie. Niemal każdy turysta ma telefon w kieszeni. Pewnie większość używa go raczej do robienia zdjęć niż alarmowania i lepiej będzie jeśli ta statystyka się nie zmieni. Warto jednak pamiętać, że rozmowa z ratownikiem GOPR lub TOPR to często najskuteczniejsza metoda. Jeśli widzisz wypadek, ulegasz mu, bądź ktoś z twoich partnerów potrzebuje profesjonalnej pomocy, zadzwoń pod jeden z numerów alarmowych GOPR: 985 lub 601 100 300. Możesz również użyć międzynarodowego telefonu alarmowego 112. W rozmowie z ratownikiem:

+ określ miejsce zdarzenia
+ powiedź co się stało
+ powiedz kto jest poszkodowany, ile osób z tobą jest
+ poinformuj czy ty lub inni znajdują się w bezpośrednim ryzyku utraty życia
+ przedstaw się
+ odpowiadaj na pytania ratownika i pamiętaj, że to on powinien skończyć rozmowę

Pamiętaj też, że baterię w telefonie należy oszczędzać. Jeśli poziom baterii jest niski możesz wysłać SMS na numer 601 100 300 i przekazać dodatkowe, ważne informacje.

aplikacja ratunekWzywanie pomocy aplikacją ratunek

Z telefonu możesz poinformować ratowników o wypadku za pomocą aplikacji Ratunek. Wystarczą trzy kliknięcia w dotykowy ekran smartfona, żeby GOPR uzyskał informacje o twoim położeniu i stanie naładowania baterii w telefonie. To jeden z najprostszych sposobów wzywania pomocy, a także jedna z najłatwiejszych metod namierzenia poszkodowanych w terenie. Aplikacja wykorzystuje moduł GPS i jest w stanie określić twoje położenie z bardzo dużą dokładnością. Co trzeba zrobić żeby wezwać ratunek? To proste:

uruchom aplikację
+ włącz moduł GPS
+ 3 razy kliknij w ikonę na ekranie

Wówczas telefon sam wyśle twoją pozycję i zaalarmuje, że pomoc jest ci niezbędna. Następnie zadzwoni do ciebie ratownik dyżurny i zapyta o szczegóły zdarzenia. Ten nowoczesny sposób wzywania pomocy uratował już niejedną osobę. Dodatkowym atutem aplikacji jest Książeczka Medyczna, którą wypełnić możesz dobrowolnie. Dzięki niej goprowcy mogą szybko mieć informacje takie jak: 1) imię i nazwisko, 2) wiek, 3) imię i nazwisko oraz numer osoby, którą należy powiadomić o wypadku, 4) grupa krwi, 5) alergie, 6) choroby przewlekłe. Dane zawarte w tej metryczce uzyska ratownik tylko wtedy, gdy uzna to za niezbędne ratowania twojego życia lub zdrowia.

W innym naszym wpisie przeczytasz test aplikacji turystycznych. Znajdziesz go tutaj

Wzywanie pomocy gwizdkiem

gwizdek alarmowyWiele plecaków wyposażonych jest w gwizdki alarmowe. Nie zawsze wiemy jednak, jak wezwać pomoc gwizdkiem. Żeby uczynić z gwizdka właściwy użytek nie należy wcale robić tego tak, jak wzywali pomocy telegrafiści na Titanicu. Film o katastrofie tego ogromnego liniowca nauczył wszystkich jak wezwać SOS alfabetem Morse’a, ale nie jest to właściwy sposób do alarmowania w górach. W międzynarodowym systemie wzywania pomocy dźwiękiem, w górach panuje schemat podawania:

+ 6 sygnałów dźwiękowych na minutę
+ i odczekania 1 minuty

Po tej serii schemat należy powtórzyć. Mówiąc jeszcze jaśniej, należy zagwizdać 6 razy w odstępie co 10 sekund i zrobić minutę przerwy. Osoba, która usłyszy tego typu wołanie o pomoc, powinna odpowiedzieć przez nadawanie 3 sygnałów dźwiękowych na minutę z minutowym odstępem.

czołówkaWzywanie pomocy światłem

Czasem czołówki posiadają tryb, w którym migają SOS alfabetem Morse’a. Sygnał ten może być zrozumiany, ale w przypadku sygnałów światłem schemat powinien być taki sam, jak przy alarmowaniu dźwiękiem. Pamiętaj zatem, że światłem trzeba migać 6 razy na minutę, a po każdym cyklu robić jednominutową przerwę. Wzywanie pomocy światłem i dźwiękiem to sposób najbardziej skuteczny w partiach gór pozbawionych zalesienia. W Tatrach, w wysokich partiach Karkonoszy, Bieszczadów i Beskidów, taki sygnał można usłyszeć lub zobaczyć naprawdę z daleka.

Wzywanie na pomoc śmigłowca

wezwanie śmigłowcaPrzelatujące z ratownikami śmigło to zawsze w górach sensacja. Nie wolno jednak machać niepotrzebnie w stronę ratowników, pozdrawiać ich i bez powodu zwracać ich uwagę, jeśli akurat nie potrzebujemy pomocy. Gdy będziesz jednak w tarapatach, to załogę śmigłowca poinformujesz o tym przybierając odpowiednią postawę. Aby wezwać pomoc przelatującego śmigłowca, stań prosto w pozycji Y unosząc obie ręce pod kątem, ku górze.

Czasem zdarza się, że ratownicy przeszukują teren, by znaleźć miejsce wypadku. Śmigłowiec może krążyć wokół ciebie i upewniać się, czy to nie ty wzywasz ratunku. Jeśli nie potrzebujesz pomocy stań prosto, podnieś prawą rękę pod kątem do góry, a lewą trzymaj ukośnie pochyloną w dół. W ten sposób twoje ciało będzie przypominać literę N.

 

To najprostsze, najbardziej powszechne i zrozumiałe w każdych górach sygnały do wzywania pomocy. Istnieją także inne sposoby, ale wymagają zabrania dodatkowego sprzętu (lampy alarmowe, światła chemiczne lub flary ostrzegawcze). Od zawsze sygnałem ratunku było także wołanie w górach. Oczywiście można alarmować krzycząc “ratunku!”, ale warto pamiętać, że głos jest słyszalny w różnych warunkach w różny sposób, a struny głosowe mają swoją określoną “wytrzymałość”.

Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się nim:
Zobacz również: