Kiedy używać kijów trekkingowych
kije trekkingowe
Porady

Kiedy używać kijów trekkingowych

Sławek Nosal / 11 maja 2018

Minęły czasy, gdy turysta z kijami trekkingowymi budził zdziwienie. Kije trekkingowe w góry zabiera coraz więcej osób i coraz to szersze ich grono staje się szczerze przekonanych do używania kijków. Niektórzy wręcz nie wyobrażają sobie już wędrówek bez nich. Z tego powodu na tapet biorę dziś temat, w którym zastanowię się dlaczego warto używać kijów trekkingowych, ale też pomyślę o tym, kiedy z nich lepiej zrezygnować.

W sieci znaleźć można dużo artykułów o tym, jak dopasować kije trekkingowe, albo jakie kije trekkingowe kupić. Mniej jest jednak stron odnoszących się do zalet, ale też i do wad ich stosowania. Medycy, fizjoterapeuci i organizacje zajmujące się profesjonalnie działalnością ludzi w górach zbadali ten temat. Jak głosi przysłowie: “każdy kij ma dwa końce”. Jeśli poświęcisz chwilę na lekturę dowiesz się kiedy chwycić kijki w dłonie, a kiedy lepiej przymocować je do plecaka.

kije trekkingowe w góry

Co daje używanie kijów trekkingowych

Używanie kijów trekkingowych ma wiele plusów. Oczywiście skorzystać z tych zalet można tylko wtedy, gdy kije są właściwie dobrane i wyregulowane. Kije używane do wędrówek w górach muszą przede wszystkim mieć płynną regulację. Ważna jest także odpowiednio wyprofilowana rączka, która dłoniom daje pewne i właściwe podparcie. Z właściwym modelem i wiedzą o tym, jak wyregulować kije trekkingowe, można odczuć różnicę i dalej zawędrować z ciężkim plecakiem.

Zobacz tutaj jak różnorodne moga być kije trekkingowe.

Kije trekkingowe odciążają stawy i kręgosłup. Podczas chodzenia w górach na ciało działają duże obciążenia, których skutki można zminimalizować. Największe obciążenia generowane są za sprawą dwóch czynników:

noszenia ciężkiego plecaka

+ schodzenia zboczem

a tych dwóch elementów podczas trekkingów górskich nie da się wyeliminować.

Według badań prowadzonych przez Komisję Medyczną Federacji Związków Alpinistycznych (UIAA) podczas jednej godziny marszu (szczególnie schodzenia), używając kijów trekkingowych, można zamortyzować kilka ton obciążeń, którym w innym przypadku poddawane byłyby stawy. Niemieckie pogotowie górskie policzyło kiedyś, że podczas jednej godziny marszu po płaskim podłożu stawy i mięśnie poddawane są obciążeniom rzędu 28 ton. Przy schodzeniu wartość ta była jeszcze większa, bo osiągnęła 34 tony. Z tego punktu widzenia wędrowanie z kijami trekkingowymi nie ma w sobie nic z górskiej mody czy lansu, ale jest kwestią zdrowia.

Z kijami trekkingowymi można zyskać większą kontrolę podczas schodzenia i złagodzić impet zejścia. Można też przenieść częściowo obciążenia na górną część ciała. Rozłożenie ciężaru na górne i dolne kończyny to jeden ze sposobów pomagania ciału w trudnym terenie i z bagażem na plecach.

Używanie dwóch kijów trekkingowych pozwala skorygować postawę. W terenie o charakterze górskim można przybierać nienaturalną postawę. Inne ułożenie ciała może powodować też ciężki plecak wrzucony na barki. Dobrze wyregulowane kije pozwalają utrzymywać ciało wyprostowane.

Uzyskana w ten sposób poprawa postawy jest dobra dla oddechu. W naturalnym dla ciała ułożeniu łatwiej się oddycha. To ważne szczególnie na podejściach. Na pewno znasz ten moment, gdy na podejściu brakuje tchu, choć tyle świeżego powietrza jest wokoło. Może to wynikać z konieczności forsowania się pod górkę, ale też wiązać się z nadmiernym pochyleniem ciała w kierunku stoku.

Z kijami trekkingowymi często czuje się mniejsze zmęczenie. Może to wiązać się z długotrwałym wysiłkiem fizycznym. Oczywiście nie oznacza to, że wędrówka przestanie być męcząca, ale z kijami zawędrujesz dalej.  Gdy będzie dopadać cię zmęczenie, zharmonizowany rytm ruchu dolnych i górnych kończyn może nieść cię nawet wtedy, gdy w głowie już zaświeci się lampka energetycznej rezerwy. Wielu turystów potwierdza, że to naprawdę działa. Wystarczy się temu poddać.

Co ciekawe, używanie kijków trekkingowych sprzyja utrzymaniu niskiej częstotliwości pracy serca w początkowej fazie wysiłku. Mniejsze jest więc ryzyko, że przeforsujesz się już w pierwszych minutach trekkingu. Ratownicy GOPR zauważyli nawet, że właśnie na starcie wycieczki w góry, u wielu turystów dochodzi do problemów z niewydolnością krążeniowo-oddechową, a nawet zawałów serca.

Przypomnij sobie, ile trudności terenu musisz pokonywać podczas wypraw górskich. W niełatwych do przebycia miejscach kije trekkingowe pomagają utrzymać równowagę. Dzięki nim można zwiększyć balans statyczny i zmniejszyć ryzyko upadku na niepewnym podłożu, na przykład na piargach. Kije trekkingowe mogą być też nieocenione przy przekraczaniu rzek i potoków lub służyć do sondowania terenu. W podmokłym i grząskim terenie pozwolą choćby znaleźć twardsze podłoże, przejść po kępach traw i uniknąć skąpania się w jakimś bagienku.

W stromym terenie – zarówno na podejściach jak i schodzeniu w dół – z kijami chodzi się szybciej. Ma to związek oczywiście z rozkładaniem obciążeń i ustabilizowaniem ciała przez dodatkowe punkty podparcia.

jak dobrać kije trekkingowe

Drugi koniec kija – minusy stosowania kijów

Używanie kijów trekkingowych w niektórych wypadkach może wiązać się z pewnymi uciążliwościami lub wadami. Kije – jak wszystko – trzeba używać z umiarem, w zgodzie z potrzebami i ich przeznaczeniem.

Nieprawidłowe trzymanie kijów, które najczęściej związane jest z niewłaściwą ich regulacją, może powodować złą postawę. Jakiś czas temu nakręciliśmy film, w którym możesz dowiedzieć się, jak właściwie reguluje się kije trekkingowe.

Zauważa się również, że u osób długotrwale używających kijów trekkingowych lub chodzących nie do końca właściwą techniką z kijami nordic walking, mogą wystąpić zaburzenia w prawidłowym poczuciu równowagi. Kolejne dwa punkty podparcia trochę rozleniwiają ludzkie ciało, które adaptuje się szybko do nowych warunków. Może to być przestroga szczególnie dla tych osób, które bez kijów trekkingowych nie wyobrażają sobie wędrowania w górach, a które zapuszczają się także w bardziej eksponowany teren.

W takim właśnie terenie należy bezwzględnie zrezygnować z kijków i uwolnić dłonie. Gdy spotykasz na drodze przepaść, koniecznie przypnij kije do plecaka. Nawet nie musi być to klasyczna lufa pod stopami. Wystarczy wąska ścieżka, fragment grani, czy przewinięcie się przez skały w wąskim miejscu. W takich miejscach “patyki” są niepotrzebne. Potrzebne są wolne ręce i porządny plecak z uchwytem na kije trekkingowe.

W tym miejscu mała podpowiedź. Niektórzy mają wątpliwości jak nosić kije trekkingowe. Odpowiedź jest jedna – bezpiecznie. Zazwyczaj najbezpieczniejsze jest mocowanie kijów szpicami w dół, w pozycji złożonej do maksimum ich możliwości.

Kije mogą jeszcze przynajmniej na dwa sposoby wpływać na organizm. Wspominałem, że czasem pomagają utrzymać niską częstotliwość pracy serca, ale teraz muszę dodać, że mogą także zwiększyć liczbę uderzeń serducha na minutę. Jeśli wpadniesz w szybki rytm marszu z kijami to musisz pamiętać, że ruch górnych kończyn każe sercu pracować trochę intensywniej. Bazuje na tym w pewien sposób nordic walking, ale przy klasycznym trekkingu w górach jest to raczej niepożądane.

Na koniec coś, co trudno zaobserwować. Ludzkie ciało to skomplikowana i mądra “maszyna”. Poddawane obciążeniom mięśnie i stawy adaptują się do warunków i starają się im przeciwdziałać. Gdy chodzisz po górach, nacisk na stawy daje organizmowi sygnał do odżywiania chrząstki stawowej. Stałe używanie kijów może osłabić działanie tego typu mechanizmów obronnych ciała. Właśnie dlatego zamiast ciągle używać kijów trekkingowych, trzeba używać ich wtedy, gdy jest to potrzebne lub wskazane. Wsłuchaj się w ciało i jego potrzeby. Kiedy czujesz, że używanie kijów przyniesie ci korzyść, poprawi poczucie bezpieczeństwa lub pozwoli zawalczyć ze zmęczeniem – wtedy sięgaj po nie bez obaw.

dobieranie kiji w góry

Komu potrzebne są kije trekkingowe

Niezwykle ciekawe stanowisko UIAA w sprawie używania kijów trekkingowych w górach precyzuje, kto w szczególności powinien używać kijów trekkingowych. Specjaliści ustalili, że kije polecane są dla osób:

w podeszłym wieku

z nadmierną masą ciała

+ ze schorzeniami stawów lub kręgosłupa

+ osób, które noszą ciężki bagaż.

Co bardzo interesujące, zwraca się również uwagę, że używanie jednego lub dwóch kijów przy marszu bez obciążeń nie daje wyraźnych korzyści. Na płaskich fragmentach szlaków, gdzie marsz nie wiąże się z trudnościami pokonywania nierównego terenu, warto więc dołożyć kije do uchwytów w plecaku lub nieść je złożone w dłoni.

 

Na pytanie “z kijami trekkingowymi czy bez” odpowiedź brzmi “z głową”. Kije trekkingowe nie byłyby tak popularne, gdyby turyści nie doceniali ich przydatności. Jak widać, czasem jednak warto zostawić je w domu lub po prostu na pewien czas przytroczyć do plecaka. Można dodać, że kije trekkingowe mają sporo niestandardowych zastosowań. Jest wiele patentów i sposobów na ich wykorzystanie w górach. Wędrowcy lubią uniwersalne rozwiązania, dlatego też używają kijów trekkingowych w przeróżnych funkcjach. Można je stosować do rozstawienia tarpu czy płachty biwakowej. Kij może służyć jako monopod do ustabilizowania aparatu lub kamerki. Są zresztą specjalne modele, które mają tego typu systemy, a także istnieją specjalne uchwyty na kije, stworzone, by korzystać z nich w tej właśnie funkcji. Niektórzy używają kijków jako selfie stick’ów, inni czują się z nimi bezpieczniej, gdy w pobliżu krążą dzikie psy lub psy pasterskie. Kije przydają się też wtedy, gdy w górach wydarzy się wypadek. Wykorzystuje się je na przykład do usztywnienia złamanej lub zwichniętej kończyny. Ciekawe czy macie jeszcze jakieś swoje sposoby na ich niestandardowe zastosowanie?

 

Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się nim:
Zobacz również: