Test butów Trezeta Drift WP Women
Testy

Test butów Trezeta Drift WP Women

Ola i Mariusz Robak / 11 sierpnia 2025

Wyjeżdżając w góry, staram się ograniczać bagaż do trzech par butów – jednych uniwersalnych wysokich, jednych niskich i pary sandałów turystycznych. Niestety przez to zawsze stoję przed pytaniem, które buty wysokie zabrać? Takie, co dadzą radę na ferracie, nie ugotują stopy w upale, zapewnią stabilność ale i wygodę. I które – wiadomo – nie wyglądają jak czołg. Tym razem postanowiłam zaufać butom Trezeta Drift WP Women, które przyjechały ze mną na testy do Austrii.

Nie miałam wobec nich wielkich oczekiwań – ot, lekkie buty na cieplejsze miesiące, które mają być wygodne i nie zawieść w najmniej odpowiednim momencie. Ale jak to bywa, czasem właśnie taki model potrafi zaskoczyć najbardziej.

Zabrałam je na tygodniowy wyjazd, podczas którego pogoda zmieniała się szybciej niż moje plany obiadowe: od dusznego upału aż po ulewne deszcze. Teren? Pełen przekrój: leśne ścieżki, strome kamienne podejścia, śliskie skały i trochę asfaltu. Brzmi jak porządny test? No to zapraszam – będzie konkretnie, z błotem, potem i zaskoczeniami.

Detal zamszowej cholewki i sznurowania Trezeta Drift WP Women
Detal zamszowej cholewki i sznurowania Trezeta Drift WP (fot. Aleksandra Robak)

Pierwsze wrażenie z Trezeta Drift WP

Wyciągając je z pudełka, pomyślałam: „Miękkie, lekkie, dość klasyczne – nic krzyczącego, ale może właśnie o to chodzi?”. Założyłam je bez wcześniejszego rozchodzenia – rezultat? Na szczęście bez otarć, bez narzekań.

Cholewka zamszowa daje stopie oddychać, a jednocześnie dobrze trzyma ją w ryzach. Na szczególną uwagę zasługuje sznurowanie, które bardzo dobrze dopasowuje buta do stopy. Już przy pierwszym zawiązaniu poczułam, że to „TO”. Stopa jest idealnie otulona – bez luzu, bez ucisku, po prostu tak, jakby but był szyty pode mnie. W żadnych innych butach nie miałam takiego uczucia.

Nie są to buty o super technicznej sylwetce – wyglądają raczej jak „na codzienny trekking”, ale nie dajcie się zwieść. Ten wyjazd pokazał, że wygoda to jedno, ale stabilność i dobre trzymanie na zróżnicowanym terenie – to drugie, i tu Trezeta wypada bardzo dobrze.

Trezeta Drift WP Women podczas marszu po asfaltowej drodze – test wygody w codziennych warunkach.
Trezeta Drift WP podczas marszu – test wygody w codziennych warunkach (fot. Michał Grygar)

Trezeta Drift WP w terenie – nie było nudno

Testowałam Drift’y w warunkach bardzo zróżnicowanych: było błoto po deszczu, korzenie na leśnych ścieżkach, skały, asfalt i poranne rosy na trawie. Na śnieg się nie załapały (i może dobrze), ale cała reszta? Była.

Na podejściach buty dają radę – podeszwa Vibram nie ślizga się i dobrze trzyma nawet na mokrej skale. Na zejściach świetnie trzymają piętę i nie czuć, że palce dobijają do przodu buta. Nawet ze sporym obciążeniem (czytaj: dziecko 12 kg w nosidełku, przekąski, woda, kurtki, dziecięce rzeczy „na wszelki wypadek”) moje stopy czuły się bezpiecznie, a pewny krok to dla mnie podstawa.

Gumowy otok w butach Trezeta Drift WP Women – ochrona palców
Gumowy otok w butach Trezeta Drift WP – ochrona palców (fot. Aleksandra Robak)

Wodoodporność i oddychalność

System Water Stopper robi robotę. Przeszłam przez mokre trawy, chlupnęłam w kilka kałuż – sucha skarpetka do końca dnia. Membrana działa, ale nie robi z butów sauny. W ciepłe dni stopy się nie przegrzewały, a oddychalność – jak na but z membraną – naprawdę na plus.

Oczywiście nie oczekujmy cudów przy 30 stopniach i stromym podejściu, bo wtedy nawet sandały nie pomogą. Ale jak na swoją klasę, Drift WP radzą sobie bardzo dobrze z balansem między wodoodpornością a wentylacją. Do kompletu najlepiej mieć porządne skarpetki merino.

Test wodoodporności Trezeta Drift WP Women w mokrej trawie
Test wodoodporności Trezeta Drift WP w mokrej trawie (fot. Aleksandra Robak)

Trezeta Drift WP – dla kogo będą idealne?

Jeśli szukasz lekkiego, stabilnego buta na górskie wypady – czy to w Sudety, Tatry, Alpy czy Beskidy – Trezeta Drift WP to sensowny wybór. Nie jest to pancerny model na zimę, ale latem sprawdza się naprawdę nieźle. Na wiosenne i jesienne wędrówki też będą jak znalazł. Zima? Jak dla mnie tylko w dolinach. Nie polecam ich również na techniczne wyjścia np. z rakami. Za to sprawdzą się na nich raczki turystyczne.

Nadają się świetnie do 95% turystycznych zastosowań. Będą idealne dla osób, które szukają butów uniwersalnych „do wszystkiego”.

Podsumowanie

✔️ Wygodne od pierwszego założenia
✔️ Lekkie i oddychające – komfort w cieplejsze dni
✔️ Membrana Water Stopper dobrze chroni przed wodą
✔️ Dobra przyczepność dzięki podeszwie Vibram – także na mokrej skale
✔️ Stabilność na zróżnicowanym terenie (skały, błoto, żwir)
✔️ Gumowy otok chroni palce i przedłuża trwałość
✔️ Uniwersalne – od lata w górach po zimę w dolinach

❗ Brak sztywnej podeszwy może być odczuwalny przy bardzo stromych podejściach z dużym obciążeniem.
❗ Miękkość butów może przełożyć się na ich szybsze zużycie.
❗ Nie są przeznaczone na typowo zimowe warunki ani techniczne wyjścia np. z rakami.

Trezeta Drift WP zaskoczyły mnie pozytywnie. Za stosunkowo niewielką cenę dostajesz wygodne, solidne i uniwersalne buty trekkingowe. Nie są najbardziej zaawansowane technicznie, ale właśnie przez to – są bardzo uniwersalne i przyjazne dla tych, którzy chcą mieć jeden model „do wszystkiego” i na cały rok.

To takie buty, które po prostu chcesz założyć, i nie myśleć o nich przez cały dzień – bo wszystko działa, jak trzeba. A na końcu dnia orientujesz się, że stopy nie bolą, skarpetki są suche, a ty już planujesz kolejne wyjście z nimi na szlak.

Tekst i test: Aleksandra Robak

Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się nim:
Zobacz również:

Możliwość komentowania została wyłączona.