Test spodni RAB Torque Women
Testy

Test spodni RAB Torque Women

Redakcja skalnik.pl / 26 listopada 2025

Spodnie RAB Torque Women spakowałam do Gruzji jako główną warstwę „roboczą” na dni w ruchu. Założenie było proste: mają się sprawdzić podczas zwiedzania, kiedy dużo chodzę, wsiadam i wysiadam, a pogoda potrafi zaskoczyć wiatrem, ale też na trasach trekkingowych w Dolinie Truso i pod Kazbekiem, gdzie liczy się swoboda kroków, oddychalność i odporność na tarcie. W praktyce Torque okazały się jedną z tych rzeczy, które po dwóch dniach przestajesz „testować”, bo po prostu zaczynasz je wybierać automatycznie.

RAB Torque Women to nie są spodnie, które udają pancerz na każdą pogodę. To raczej przemyślany softshell średniej grubości, zaprojektowany do aktywności w cieplejszych porach roku: trekkingu, podejść, górskich wycieczek. Producent podkreśla ich wszechstronność i to, że model jest jednym z mocniejszych punktów w kolekcji RAB.

W dotyku materiał daje poczucie „sportowej” sprężystości, a całość wygląda na dopracowaną. Nie ma tu przypadkowych detali, które działają ładnie na zdjęciu, a w terenie przeszkadzają.

Spodnie w trybie „travel”: lekki softshell i neutralny wygląd.
Spodnie w trybie „travel”: lekki softshell i neutralny wygląd (fot. Marcin Cichoń)

Komfort w ruchu

Sercem Torque jest podwójnie tkany softshell Matrix. Elastyczny, trwały i nastawiony na dobrą oddychalność. W Gruzji to było kluczowe, bo warunki potrafią się zmieniać szybko: start w chłodzie, potem słońce i podejścia, a na grani lub w otwartej dolinie wiatr.

To dokładnie ten typ spodni, który lubię na wyjazdach: nie są tak cienkie jak typowe letnie legginsy trekkingowe, ale też nie są ciężkie i „sztywne” jak grubsze softshelle na późną jesień.

Torque Women mają elastyczny pas regulowany ściągaczem. Dla mnie to rozwiązanie dużo wygodniejsze w podróży niż bardzo sztywny pas z masą szlufek i grubym paskiem, zwłaszcza gdy przez cały dzień zmienia się intensywność ruchu. Regulacja jest prosta i działa intuicyjnie: dociągam, gdy idę z plecakiem, luzuję, gdy czeka mnie dłuższy przejazd i zwiedzanie.

Komfort w ruchu i w podróży — elastyczna talia i niska waga spodni Torque Women.
Komfort w ruchu i w podróży: elastyczna talia i niska waga spodni Torque Women (fot. Marcin Cichoń)

DWR i zachowanie w wilgoci

Torque mają hydrofobowe wykończenie DWR, które ma spowalniać wnikanie wody i sprawiać, że krople łatwiej spływają po materiale. To nie jest ochrona jak w spodniach membranowych i bardzo dobrze, bo dzięki temu nie cierpi oddychalność. W praktyce podczas wilgotnych poranków i przejść przez mokrą roślinność spodnie znosiły kontakt z wilgocią bez natychmiastowego „przemakania” i nie łapały uczucia chłodu tak szybko, jak spodnie bez impregnacji.

Mobilność, odporność i dopasowanie

W górach spodnie można zweryfikować jednym ruchem: wysokim krokiem na kamień i zejściem w dół po luźnym rumoszu. RAB Torque Women mają klin w kroku i profilowane kolana, co realnie poprawia zakres ruchu. Gdy teren robił się bardziej nierówny, czułam, że materiał „pracuje” ze mną, zamiast ciągnąć na udach czy blokować krok.

Torque Women mają dodatkowe wzmocnienia w rejonie kolan i w dolnej części nogawek, czyli dokładnie tam, gdzie najczęściej dzieją się „tarciowe dramaty”: siadanie na kamieniu, klękanie do zdjęć, ocieranie o skałę czy kontakt z ostrzejszym podłożem. W trakcie wyjazdu spodnie przetrwały intensywne użytkowanie bez oznak szybkiego mechacenia czy niepokojących przetarć w newralgicznych miejscach.

Natomiast zamki na dole nogawek z ukrytymi klinami, pozwalające dopasować nogawkę do różnych modeli obuwia. Możliwość regulacji sprawiała, że nogawka nie wyglądała jak przypadkowo zrolowana rura, tylko dawała się ułożyć sensownie. Przy wietrze miało to też praktyczny wymiar.

Zamki na dole nogawek z dodatkowym klinem pozwalające dopasować szerokość.
Zamki na dole nogawek z dodatkowym klinem pozwalające dopasować szerokość (fot. Marcin Cichoń)

Praktyczne kieszenie

Producent przewidział kieszenie zapinane na zamki YKK: dwie boczne i jedną tylną. Dla mnie to układ w sam raz na podróż: telefon, drobne pieniądze, klucz, czasem chusteczki. Kieszenie na zamek to bezpieczeństwo w zatłoczonych miejscach i podczas przemieszczania się szczególnie, gdy człowiek co chwilę coś wyciąga i chowa przy przystankach.

Zwiedzanie vs trekking

Na wyjazdach najbardziej lubię rzeczy, które nie mają jednej, jedynej funkcji. Torque Women sprawdziły się w dwóch trybach:

  • zwiedzanie i przemieszczanie się: komfort w siedzeniu, pewność kieszeni na zamek, brak „sportowego przerysowania”, które w mieście czasem męczy,
  • trekking: oddychalność Matrix, swoboda ruchu (klin + profilowane kolana), wzmocnienia w miejscach, gdzie standardowe spodnie potrafią szybko polec.

To nie są spodnie na ulewę i zimny, listopadowy wiatr. W takich warunkach wybrałabym coś cieplejszego albo membranowego. Ale na aktywną, górską wiosnę/lato i podróż, w której codziennie jesteś w ruchu, ich balans cech jest bardzo trafiony.

Mobilność w terenie: profilowane kolana i klin w kroku.
Mobilność w terenie: profilowane kolana (fot. Marcin Cichoń)

Spodnie na aktywny wyjazd? Torque mają dużo sensu!

Po teście w Gruzji mogę powiedzieć, że RAB Torque Women to spodnie, które budują komfort nie jedną spektakularną funkcją, tylko sumą dobrze dobranych rozwiązań: oddychający softshell Matrix, DWR na lekką wilgoć, wzmocnienia tam, gdzie trzeba, sensowna regulacja nogawek i konstrukcja wspierająca mobilność.

Jeśli planujesz wyjazdy, na których jednego dnia zwiedzasz, a drugiego robisz górską trasę, to jest model, który ma dużą szansę stać się Twoją „domyślną” parą spodni.

Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się nim:
Zobacz również:

Możliwość komentowania została wyłączona.