Skitouring – jak się za niego zabrać? - blog Skalnik
Skitouring – jak się za niego zabrać?
Pasja

Skitouring – jak się za niego zabrać?

Ewelina Wiercioch / 20 stycznia 2021

Na myśl o nartach skiturowych od razu czuję podekscytowanie. To właśnie dlatego tak uwielbiam zimę. Znam wiele osób, które narzekają na śnieg, na zimno, na krótki dzień. Myślę, że gdyby spróbowali skiturów od razu zmieniliby zdanie.

Skitouring – to dzięki niemu swobodniej, szybciej i bezpieczniej poruszam się po górach zimą. Moje podejścia kończę urozmaiconymi zjazdami. Takie połączenie podejścia i zjazdu powoduje u mnie niesamowity wyrzut endorfin. Nie lubię w zimie chodzić „z buta”, nie lubię się zapadać po pas w śniegu. Dzięki nartom skitour pokonuje większe odległości i mam większą swobodę w wyborze trasy podejścia i zjazdu.

Ewelina wiercioch (zwijacz-kozica) przewodnik tatrzański tamitu tatry
Skitouring – to on sprawia, że tak bardzo kocham zimę! (arch. autorki)

Sprzęt skiturowy – czy to wszystko, czego potrzebujesz?

Pewnie domyślasz się, że przebieram nogami w oczekiwaniu na duży opad śniegu. Przedostatni weekend na Kasprowym Wierchu uzmysłowił mi, że pomimo niewielkiej ilości śniegu sezon skiturowy nabrał rozpędu. W tym roku jest prawdziwy wysyp skiturowców i to zmotywowało mnie, żeby napisać kilka zdań o tym, jak przygotować się do sezonu i pierwszych wycieczek na nartach.

Czy posiadanie sprzętu wystarczy, żeby być narciarzem skiturowym i bezpiecznie poruszać się w zimie po górach? Moja odpowiedź brzmi zdecydowanie – NIE! Trzeba się do tego właściwie przygotować.

Skituring to poruszanie się po górach w zimie, z tą tylko różnicą, że na nartach, a nie „z buta”. Podstawową umiejętnością – żeby w ogóle pomyśleć o skiturach – jest umiejętność jazdy na nartach. Przyznam, że na moje szkolenia zgłaszały się osoby, które prawie nie umiały jeździć lub robiły to bardzo słabo. Niestety ich przygoda ze skiturami skończyła się tak szybko, jak się zaczęła. Bywają też osoby, które w ogóle nie biorą pod uwagę, że jak podejdą, to potem muszą zjechać.

Uważam, że przy tak dużym zaciekawieniu tą dyscypliną, dobrym kierunkiem jest stawiać pierwsze kroki skiturowe pod okiem doświadczonej osoby, najlepiej z instruktorem narciarstwa wysokogórskiego. Jest to bardzo ważne, ponieważ już na początku, podczas pierwszych wycieczek, trzeba nabrać dobrych nawyków. To procentuje. Pamiętaj też, że po jednej czy dwóch wycieczkach, nie „złapiesz” od razu techniki. Na początku warto zrobić kilka łatwych wycieczek, żeby oswoić się ze sprzętem i poczuć się troszkę pewniej.

Wolność, przestrzeń, przygoda! Skitouring to piękny sport, który wymaga jednak wielu umiejętności.
(arch. autorki)

Z moich obserwacji wynika, że decydowana większość narciarzy skiturowych w polskich Tatrach porusza się w szeroko pojętym rejonie Kasprowego Wierchu i Kopy Kondrackiej. Wielu z nich nie wychodzi poza ten obszar. Obserwuję także, że coraz większa grupa niemal początkujących osób coraz chętniej wychodzi na wysokogórskie wycieczki. Generalnie to super, o to chodzi! Niestety jednak nie są do tego przygotowane. Idą trochę za resztą, a motywują ich ładne zdjęcia w mediach społecznościowych.

Skitouring – co musisz umieć?

Żeby „przejście” z rejonów tras narciarskich na wysokogórskie szlaki odbywało się w sposób bezpieczny, konieczna jest wiedza dotyczącą zagrożeń w górach, specjalistycznego sprzętu oraz umiejętność jego obsługi. To jest dokładnie ta sama wiedza, która musisz mieć planując wycieczki „z buta”. A więc: umiejętność posługiwania się lawinowym ABC (detektor, sonda, łopata lawinowa), poruszania się w rakach i hamowanie czekanem, dobór właściwej drogi podejścia i zjazdu uwzględniając warunki śniegowe i zagrożenie lawinowe.

Oczywiście także konieczne są umiejętności prawidłowego poruszania się na nartach skiturowch techniką tzw. „zakosów”, a także umiejętność jazdy na nartach poza przygotowanymi trasami.

Podchodzeniena nartach skiturowych

Zdobycie na skiturach dowolnego szczytu wymaga sporych umiejętności technicznych. Jak wiadomo, im wyżej tym trudniej, na nartach także. Czasami bywa tak, że trzeba zdjąć narty i jakiś odcinek przejść „z buta”. Nie mniej jednak, od kilku lat obserwuję skiturowców, którzy mają słabe umiejętności techniczne i sporą część podejścia wynoszą narty na plecach pomimo, że teren i warunki pozwalają na wyjście na nartach.

Na fokach można podchodzić nawet stromymi stokami. (arch. autorki)
Grzesiek Wiercioch Tam i Tu Tatry
Na podejściu czasem trzeba zdjąć narty i przytroczyć do plecaka. (arch. autorki)

Osobiście kładę bardzo duży nacisk na technikę. To jest niezwykle ważny element. Dzięki wysokim umiejętnością będziesz zużywać mniej energii, a Twoje podejście będzie bezpieczniejsze.

O co chodzi? „Zakosy”, bo o nich mowa, to technika podchodzenia, która polega na częstej zmianie kierunku podejścia. Na pierwszy rzut oka wyglądają łatwo, ale przy bliższym poznaniu sprawia sporo kłopotu. Zwłaszcza na początku. Dlaczego jest to ważne? Poza trasami narciarskimi prawie nigdy nie podchodzimy wprost do góry. Zamiast tego robimy właśnie tzw. „zakosy”, wybierając właściwy i bezpieczny teren podejścia. Dzięki nim nasza wycieczka nie jest aż tak karkołomna i męcząca. Na początek polecam trenować technikę podchodzenia w łatwym terenie.

Zjazd – przyjemna i trudna część skitouringu

Jazda na nartach skiturowych różni się od jazdy na nartach zjazdowych. Narty skiturowe są zdecydowanie lżejsze. Na początku każdy ma wrażenie, że to narty rządzą naszym zjazdem, a nie my nartami.

Zawsze powtarzam moim Klientom – w zjeździe poza trasą liczy się skuteczność i bezpieczeństwo, a nie technika. W jeździe terenowej rzadko da się „wejść na krawędzie” czy utrzymywać idealną sylwetkę przez cały zjazd. To niewykonalne i musisz o tym zapomnieć. Takie wyczucie nart skiturowych warto trenować na trasach narciarskich. Przyznam, że ja także przed każdym sezonem zimowym staram się gdzieś wyjechać na rozjazd narciarski lub trenuję na trasach w Polsce. Polecam to rozwiązanie zwłaszcza początkującym narciarzom skiturowym. Naprawdę pomaga w jeździe terenowej.

W skiturowych zjazdach ważna jest technika, ale najważniejsze jest to, by zjechać skutecznie i bezpiecznie. (arch. autorki)

Kondycja

To jest bardzo ważny element przygotowania się do zimy i skiturów. Pamiętam swoje pierwsze podejście na Kasprowy Wierch około 20 lat temu. Myślałam, że wyzionę ducha. W tamtym czasie miałam wrażenie, że nie ma bardziej wykańczającego kondycyjnie sportu. Co gorsza, po forsownym podejściu jest zjazd, który na tak zmęczonych nogach jest prawdziwą walką o życie, a nie wymarzonym freeridem. Dlatego jeśli myślisz o wysokogórskich szlakach i chcesz, żeby Twoja wycieczka była przyjemna, warto przygotować się do sezonu znacznie wcześniej. Najlepiej dbać o kondycję przez cały rok. Idealnym uzupełnieniem treningu skiturowego jest jazda na rowerze lub bieganie. Nie musisz od razu startować w zawodach. Dbaj o kondycję dla własnej korzyści. Fajnie jest patrzeć na szczyty i wiedzieć, że da się na nie wejść i zjechać, a nie walczyć o każdy krok.

Szlaki skiturowe w Tatrach

Obecnie w Tatrach powstało dość sporo szlaków skiturowych oznaczonych pomarańczowymi tabliczkami. Zakładane są wyłącznie na zimę. Znajdują się głównie w rejonie Kasprowego Wierchu oraz doliny Chochołowskiej. W tym obszarze można spotkać bardzo dużo narciarzy skiturowych. Wiele szlaków, zwłaszcza na Słowacji nie jest tak obleganych, jak w naszych górach. Chodzi się znacznie przyjemniej. Jest też dużo więcej terenu. Ciekawostką jest to, że Słowacy udostępnili kilka dolin dla narciarzy skiturowych, pomimo zamkniętych Tatr na okres od 1.11 – 15.06. Niestety, teraz nie możemy korzystać z tamtej części gór, bo nie pozwala na to sytuacja epidemiczna. Miejmy nadzieję, że za niedługo to się zmieni.

Planując skitury warto, a nawet trzeba, poznać letni przebieg szlaków. Zasada jest podobna, jak do chodzenia „z buta”. Pisałam już o tym w poprzednim artykule. Wiedza z lata umożliwi Ci bezpieczne zaplanowanie trasy podejścia i zjazdu. Pamiętaj że na nartach w Tatrach poruszamy się po szlakach lub w ich rejonie. Dokładny przebieg trasy zależy też od warunków śniegowych i bezpieczeństwa związanego z zagrożeniem lawinowym.

Na skitury trzeba ubrać się lekko i ciepło. Podejście wiąże się z dużym wysiłkiem, ale na szczytach i w zjeździe jest chłodno. (arch. autorki)

Jak się ubrać na skitoury

Zasada ubioru na wycieczkę skiturową jest taka sama jak na trekking. Ubieramy się „na cebulkę”. Na podejściu zazwyczaj jest ciepło, więc mamy na sobie niewielką ilość rzeczy. Na zjazd trzeba się ubrać w ciepłą kurtkę, żeby nie zmarznąć. Warto brać ze sobą dwie pary rękawiczek i czapek. Nie polecam spodni GORE-TEX na podejście, ale warto mieć je w plecaku na zjazd. Jest w nich bardzo gorąco i ograniczają swobodę ruchu. Lepsze są spodnie elastyczne i oddychające. Na skitury najlepiej sprawdza się lekka, a zarazem ciepła odzież. Cały sprzęt waży sporo, a podczas podejścia każdy gram ma znaczenie.

Plecak skiturowy

Inny plecak zabieramy na łatwą, dolinną wycieczkę, a inny na wysokogórską. Na krótkie skitury wystarczy mały plecak: 15-20 litrowy. Jeśli jednak idziemy gdzieś dalej, musimy mieć plecak minimum 30 litrów. Obecnie dostępne są plecaki skiturowe, ze specjalnymi patentami do przypięcia nart, czy schowania raków. Warto zwrócić na to uwagę, ponieważ – jak wspomniałam już – zdarza się, że trzeba zdjąć narty i przypiąć je do plecaka. Bez takiego patentu będzie to bardzo utrudnione. Oczywiście jeśli masz plecak, z którym wędrujesz latem, to także zdołasz go wykorzystać. Jeśli zdecydujesz się na jego zabranie, warto sprawdzić jeszcze w domu różne patenty, żeby w terenie, gdy jak jest zimno, wszystko odbywało się sprawnie i bezpiecznie.

Podstawowe wyposażenie narciarza skiturowego podczas wysokogórskiej wycieczki to:

  • lawinowe ABC (sonda, łopata, detektor na sobie),
  • ciepła odzież,
  • dodatkowa para rękawiczek, czapka,
  • raki,
  • czekan,
  • harszle (opcjonalnie),
  • kask,
  • latarka typu czołówka,
  • smar do nart/ fok (przydaje się, jak foka łapie śnieg),
  • termos z herbatą,
  • apteczka,
  • okulary słoneczne/ gogle narciarskie,
  • mapa.

Jeśli zaciekawiły Cię osoby chodzące po górach na skiturach, umiesz jeździć na nartach, masz przyzwoitą kondycję i chcesz spróbować tej dyscypliny sportu, nie musisz od razu kupować swojego kompletu skiturowego. W Zakopanem jest kilka wypożyczalni, które oferują sprzęt najwyższej jakości. Uważam, że na początku lepiej spróbować niż od razu inwestować w narty skiturowe i inny sprzęt.

skitouring w tatrach tamitu tatry
Skitouring to piękna przygoda! (arch. autorki)

Skitury to piękna dyscyplina sportu. Daje bardzo dużo możliwości. Polecam wszystkim miłośnikom narciarstwa, wolności i przestrzeni. Należy pamiętać tylko o tym, żeby podchodzić do niej z głową, a podczas wycieczek być odpowiedzialnym. Jeśli masz małe doświadczenie, nie musisz od razu chodzić tam, gdzie pozostali. Spokojnie poćwicz technikę podchodzenia i zjazdu w rejonach tras narciarskich. Warto, a nawet trzeba, najpierw nabyć doświadczenie górskie, obyć się ze sprzętem, a dopiero potem planować wysokogórskie wycieczki. Zapewniam Cię, że będziesz mieć z tego większą przyjemność. Do zobaczenia na skiturach!

Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się nim:
Zobacz również: