Via ferraty Dolomity – okolice Passo Gardena
Pasja

Via ferraty Dolomity – okolice Passo Gardena

Sławek Nosal / 29 czerwca 2019

Bez dwóch zdań – ojczyzną via ferrat są Włochy, a dokładnie Dolomity. W tych górach znajdziesz szlaki via ferrata na każdym poziomie trudności. Długie, krótkie, z trudnościami i bez. Znajdzie się milion powodów, dla których miłośnik żelaznych perci powinien jechać w Dolomity, ale ten artykuł nie będzie o tym. Wpis ten dla jednych może być inspiracją i odpowiedzią na pytanie, gdzie pojechać na pierwsze ferraty w Dolomitach, innym może odkryć jeszcze jedno miejsce, w które warto pojechać na ferraty.

Tym razem wybieramy się w rejon przełęczy Passo Gardena w północno-zachodniej części Dolomitów. Jest to wysoka przełęcz w Południowym Tyrolu, która rozdziela masyw słynnej, majestatycznej Selli od skalnego grzbietu Puez i jest łącznikiem dla dwóch pięknych dolin: Alta Badia i Val Gardena. Zimą miejsce to jest oblegane przez narciarzy, latem tłoczno tu od turystów, miłośników pokonywania dróg z żelazną asekuracją i kolarzy.

 

Via ferraty w okolicy Passo Gardena

Miejsce to mogą wybrać osoby, które są po pierwszych próbach ferratowych. Niektóre z dróg, które zaraz opiszę, można wybrać nawet jako pierwszą ferratę. Jeśli jednak jedziesz na pierwsze ferraty, to wybierz się z kimś bardziej doświadczonym. Choć ferraty z tego artykułu nie mają dużej trudności, przyda się doświadczenie kogoś, kto dobrze orientuje się w terenie i dobierze odpowiednio trudności. Pamiętaj, że w Dolomitach przed wejściem w ferratę przyda się dobre rozpoznanie, bo nieraz przejście wiąże się dłuższą wędrówką, a innym razem bezpieczeństwo może zależeć od oceny warunków i tak zwanych obiektywnych zagrożeń. Już na pierwszej z opisanych ferrat wyjdziemy wyżej niż na Rysy…

Lokalizacja opisanych w artykule ferrat. Oznaczenia: PG – Passo Gardena; F1 – Sassongher; F2 – Gran Cir (Grosse Cirspitze); F3 – Piccola Cir (Kleine Cirspitze); F4 – Brigata Tridentina (Pisciadu)

 

Zagrożenia w Dolomitach

Nie daj się zwieść Dolomitom. Kolejki, schroniska, duża liczba turystów na szlakach i ferratach – wszystko to sprawia, że to góry bardzo cywilizowane. Mimo to wciąż groźne. Na via ferracie spotkać mogą cię różne zagrożenia. Inni turyści mogą zrzucać ponad tobą niechcący kamienie, gdzieś może zaskoczyć cię lufa, czyli duża przepaść pod stopami, ale największym zagrożeniem w tych górach jest szybko zmieniająca się pogoda.

Nie spotkałem bardziej spektakularnych burz niż te w Dolomitach. Tworzą się błyskawicznie, hukiem i intensywnością deszczu potrafią zaskoczyć nawet twardzieli. Pamiętaj, że woda spływająca po skalnych ścianach Dolomitów sama w sobie jest zagrożeniem. Ponadto często prowadzi do osunięć, obrywów. Potoki i wodospady potrafią nieść nie kamienie, ale głazy, które mogą zniszczyć choćby drogę dojazdową. Osobnym zagrożeniem są pioruny, bo lina asekuracyjna via ferraty działa niczym wielki odgrom.

Aplikacje burzowe (na przykład Blitzordung) mile widziane. Pamiętaj, że nie przejdzie bokiem. Jeśli lokalna prognoza wieści burzę, to jest ona pewna, jak pewne w życiu człowieka są podatki i śmierć. W Południowym Tyrolu informacje turystyczne i tablice urzędów gmin wywieszają genialne prognozy. Nie ma co liczyć, że taka prognoza się nie sprawdzi.

 

Sassongher – via ferrata dla początkujących

Sassongher to piękny, bardzo wybitny szczyt, który góruje nad miejscowością Colfosco (Calfosch) i doliną Alta Badia. Szczyt mierzy 2665 m n.m.p.m. Wejście na szczyt to miks trekkingu i niezbyt trudnej ferraty. Zarówno szczyt, jak i droga do niego są bardzo widokowe. Warto więc obrać górę za cel z tego powodu. Jest to też idealna via ferrata dla początkujących lub na dzień, w którym na trudniejszych ferratach jest wciąż mokro po deszczu.

uta edalweiss sassongher

Schronisko Edelweiss i Sassongher. Na szczycie piękna panorama, w dolince dobra kawa i pyszne ciasto.

Szczyt można zdobyć ciekawą drogą z Colfosco. W miejscowości nie ma problemu z pozostawieniem auta. Jest tu również dogodny camping – Camping Colfosco – który można polecić do biwakowania.

Z miejscowości należy kierować się szlakiem nr 4 w stronę schroniska Edelweiss (1832 m n.p.m). Podejście można skrócić sobie korzystając z kolejki Col. Pradat. Jest to opcja dla osób, które chcą zdobyć łatwiej wysokość, ale nie pozwala ona zaoszczędzić dużo czasu. Po wyjściu z kolejki i tak zostaje do pokonania długi i płaski trawers do skrzyżowania szlaków, na które można po prostu przejść z doliny mijając schronisko. Wycieczka od schroniska na szczyt i z powrotem tą samą drogą to wyjście na jakieś 4 godziny.

Większość drogi pokonuje się maszerując ciekawym szlakiem. Podążamy najpierw szlakiem nr 4, zmieniając go za kapliczką św. Franciszka na szlak nr 7, odbijając w prawo. Dalej systemem półek podążamy na przełęcz na wysokości 2435 m n.p.m. i dalej podążamy na Sassongher za znakami, które informują, że na szczycie będziemy za niespełna godzinę. Trochę powyżej przełęczy znajduje się fragment drogi na szczyt ubezpieczony via ferratą. To skalisty odcinek drogi, który w wyceniony został na trudności A/B. Ferrata kończy się po pewnym czasie, a do szczytu zostają do pokonania rozleglejsza kopuła szczytowa, która niedaleko za krzyżem na szczycie opada ostro zerwą do doliny. Droga powrotna do Colfosco prowadzi tą samą trasą. W schronisku warto nagrodzić się ciastkiem Apfelstrudel i kawą!

 

Czas: 4 h (2h+2h) tam/powrót ze schroniska Edelweiss (Uta Edelweiss)
Trudność: A/B; łatwo

sasshonger mapa via ferrata

Otirntacyjny plan okolic Colfosco i szczytu Sassongher. Oznaczenia: C – Camping Colfosco; żółty znacznik – Schronisko Edelweiss; S- szczyt Sassongher.

Sassongher mapka ferrata

Droga na szczyt Sassongher. Oznaczenia: żółty znacznik – Schronisko Edelweiss; K – kapliczka św. Franciszka; S – szczyt

 

Gran Cir z Passo Gardena – ferrata drogą normalną

Porzuć auto na jednym z parkingów na Passo Gardena lub zaparkuj w jednej z zatoczek przy drodze i kieruj się na północ. Ta ferrata to wycieczka z historią w tle. Najwyższy szczyt grupy Puez – Gran Cir (Grosse Cirspitze) – został zdobyty po raz pierwszy w 1887 r. przez Johanna Santnera i Gottfrieda Merzbachera. Dzisiejsza ferrata na Gran Cir (2592 m n.p.m.) prowadzi tak zwaną drogą normalną, czyli właśnie drogą pierwszych zdobywców. Ferratę można polecić turystom zaprawionym na tatrzańskich szlakach. Na drodze do szczytu są dwa ubezpieczone odcinki o trudności A. Szczyt jest popularnym celem, więc do niezbyt dużych trudności technicznych należy dodać spory ruch na drodze, który może spowolnić wycieczkę. Kask wspinaczkowy moim zdaniem niezbędny. Więcej ludzi to więcej latających kamieni. Nie zwracaj uwagi, że niektórzy wędrują bez kasku, a także bez lonży. Nie jest to wzór do naśladowania. Cóż popularne szczyty mogą zadziwiać takimi obrazkami, choć w Dolomitach na via ferratach to raczej rzadkość.

masyw Puez

Skalny grzebień masywu Puez widziany z okolic ferraty Brigata Tridentina. Bardziej izolowany szczyt w centrum zdjęcia to Gran Cir. Piccola Cir to turnia wyrastająca nad stacją kolejki po lewej stronie.

Południowa ściana Gran Cir opada do sporego żlebu, który jest miejscem startu ferraty. W jej stronę prowadzą szlakowskazy. Podejście na start z przełęczy Passo Gardena trwa trochę poniżej godziny. Podejście możliwe jest jednym z wielu szlaków i dróżek. Od wschodu można przyjść ze schroniska Jummy Hütte, od zachodu z kolejki Dantercëpies.

Droga na ten wybitnie widokowy i popularny szczyt Dolomitów wiedzie najpierw przez piarżysty żleb i skręca w prawo (ok. 0:30 h). Tu zaczyna się pierwszy z ubezpieczonych odcinków, który prowadzi półką i kończy się na ścieżce prowadzącej zakosami. Przed nimi znajduje się duża półka, a z niej zachwycająca panorama na masyw Selli.

wieszczki gran cir

Na szczycie Gran Cir. Wieszczki – stali bywalcy szczytów w Dolomitach.

Powyżej zakosów czeka jeszcze jeden fragment ze sztucznymi ułatwieniami, który pozwala przejść bezpiecznie skalne ścianki. Ostatnie trudności (I w skali UIAA) znajdują się na szczycie. Nie ma tu ułatwień i stalowej linki. Trzeba zachować po prostu odrobinę więcej uwagi. Ze szczytu roztaczają się piękne widoki. Miejsce to oprócz turystów odwiedzają wieszczki, które potrafią siadać na skałach dosłownie o wyciągnięcie ręki od człowieka. To ptaki żyjące na wysokościach powyżej 1800 m n.p.m., tylko sporadycznie zaglądające w nasze Tatry.

 

Czas: 1:30 h (0:45+0:45 h) tam/powrót z początku ferraty w wpiarżystym żlebie
Trudność: A/B; łatwo

Gran Cir i Piccola Cir ferraty

Gran Cir i Piccola Cir można zdobyć jednego dnia. Z Passo Gardena należy podejść w kierunku północnym jednym z kilku szlaków. Oznaczenia: PG – Passo Gardena; żółty znacznik – górna stacja kolejki i restauracja Dantercëpies; fioletowy znacznik – Jimmy Hute; F2 – start ferraty na Gran Cir; S1 – szczyt Gran Cir; F3 – start ferraty na Piccola Cir; S2 – szczyt Piccola Cir. Przebieg ferrat jest tylko orientacyjny.

 

Piccola Cir ferratą z Dantercëpies

Wejście na Gran Cir warto połączyć ze zdobyciem (jeszcze tego samego dnia) drugiego szczytu masywu Puez nazywanego Piccola Cir, Cir V lub Kleine Cirspize o wysokości 2520 m n.p.m. Dogodnym punktem wyjścia na ferratę jest górna stacja kolejki Dantercëpies, którą można osiągnąć pieszo z Passo Gardena lub idąc na wschód szlakiem poniżej skalnego muru Puez, zaraz po zejściu z Gran Cir. Miejsce osiągalne jest również koleją gondolową z miejscowości Selva di Val Gardena.

„Mały Cir” choć jest mniejszy od dużego o jakieś siedemdziesiąt metrów, to jest szczytem znacznie trudniejszym do osiągnięcia. Wejście na szczyt – choć niezbyt długie – jest typowym wejściem ferratowym, w którym nie będziesz narzekać na brak wspinaczki. Jeśli ktoś z twoich partnerów nie ma ochoty na prawdziwe wspinanie po skałach, może pójść na do restauracji w stacji kolejki. Z tarasu będzie mieć piękny widok na imponujący masyw Sassolungo, w którym znajduje się ferratowy klasyk Dolomitów – via ferrata Oscar Schuster Steig.

Cir V szczyt

Szczyt Piccola Cir (Kleine Cirspitze) i skrytka geocache.

Zaraz na początku ferraty pierwszą atrakcją jest drabinka. Następnie wychodzi się na skalny grzebień, który doprowadza do terenu, gdzie zaczyna się wspinaczka w pionie. Można poczuć trochę lufy, tym bardziej, że u zakończenia niektórych kominów czy żlebów widać w dole stację kolejki, która najczęściej jest startem. Po drodze nie brakuje również powietrznego trawersu. Trudności tej ferraty wycenione są na stopnie B/C, więc w kilku miejscach trzeba już powalczyć.

Na szczycie Piccola Cir nie ma zbyt wiele miejsca. Zmieszczą się tu około trzy, cztery osoby, przynajmniej w miejscu, gdzie nie trzeba wypinać się ze stalowej liny. Dla fanów geocachingu jest dobra wiadomość. Znajduje się tu jedna ze skrytek, ale dojście do niej wymaga przewspinania kawałka terenu bez asekuracji. Sam nie zbieram keszy, ale byłem ciekawy co tak ucieszyło Szwajcara, który chwilę przede mną grzebał w pudełeczku. Wyprawy po te skarby nie polecam osobom, które nie mają obycia z ekspozycją.

Droga zejściowa jest na tej ferracie inna niż trasa w górę. Należy dalej podążać za stalową liną, która jednym ze żlebów sprowadzi nas spowrotem do podstawy ściany. Stąd niedaleko już do stacji kolejki na kawę lub piwo.

 

Czas: ok. 2 h na trasie kolejka Dantercëpies – szczyt – kolejka Dantercëpies; ok. 3 h trasą Passo Gardena – szczyt – Passo Gardena
Trudność: B/C; umiarkowanie łatwo

Via ferrata Brigata Tridentina (Pisciadu)

Najdłuższa i najpiękniejsza, a co za tym idzie, również najtrudniejsza z opisywanych tu ferrat. Jeden z klasyków Dolomitów, na których po prostu warto być, choć tylko przy ładnej pogodzie. Ferrata biegnie częściowo nieopodal wodospadu, który wraz ze stalową liną ubezpieczającą drogę stanowi podczas burzy śmiertelne zagrożenie. Uwierz mi, że nie chcesz tam być, gdy nad głową zawisną burzowe chmury. Sam miałem okazję widzieć z drogi na Passo Gardena, jak w linii spadku wodospadu przebiega tędy piorun. Robi wrażenie i daje do myślenia.

via ferrata Brigata tridentina

Widoki z ferraty Brigata Tridentina są świetne! W oddali Sassongher i miejscowość Colfosco w dolinie Alta Badia.

Miejscem startu na ferratę jest spory parking na jednym z zakrętów drogi 243. Znajduje się on mniej więcej na wysokości 1956 m n.p.m. i jest oznaczony znakami. Stąd można przejść ferratę wykonując pętlę na trasie: parking – via ferrata Brigata Tridentina – schronisko Pisciadu (Pisciadù Hütte) – dolina Val Setus – parking. Całość może zająć ok, 5:30 – 6 h. Należy uwzględnić, że czas przejścia może być uzależniony od ruchu na ferracie.

Brigata Tridentina to jedna z najsłynniejszych ferrat w Dolomitach. Z parkingu należy kierować się oznaczonym szlakiem (ok. 0:10 h) na start żelaznej perci. Dociera się tędy do pierwszego fragmentu z ubezpieczeniami, który pozwala pokonać skalny próg w lesie. Po przejściu ubezpieczonego klamrami odcinka droga wiedzie przez dwa duże bloki, a potem do skrzyżowania ze szlakiem 676, który nie zawsze zaznaczony jest na mapach. Ewidentna ścieżka prowadzi pod ścianą Brunecker Turm, aż do żelaznej tablicy na początku właściwej wspinaczki.

pisciadu via ferrata w dolomitach

Początkowe partie ferraty Brigata Tridentina zwanej też ferratą Pisciadu.

Początkowe partie ferraty Brigata Tridentina zwanej też ferratą Pisciadu.W asyście wodospadu pokonujemy następne metry do góry. Trasa jest dobrze ubezpieczona, wyposażona w ułatwienia, ale skała miejscami bywa dobrze wyślizgana, co jest kolejnym dowodem na popularność tej trasy. Podążamy dalej zdobywajac wysokość lub przemieszczając się po eksponowanych trawersach. Kluczowe trudności ferraty jednak ciągle czekają wyżej.

Zanim wejdzie się w powietrzną ferratową wspinaczkę w kierunku topu turni Torre Exner, ferratę można opuścić szlakiem prowadzącym do schroniska Pisciadu. To dobry pomysł jeśli właśnie załamuje się pogoda, lub gdy ktoś z naszych partnerów czuje się zmęczony bądź narzeka na ekspozycję. Wyżej na ferracie jest jeszcze więcej luftu pod stopami.

piscadu ferrata wodospad

Wodospad w dół, ludzie w górę. Ta ferrata to dużo fajnej wspinaczki i dużo pięknych widoków.

System kominków, półek i kilku ułatwień (m.in. drabinki) prowadzi w kierunku szczytu Torre Exner. Ferrata nie prowadzi jednak na wierzchołek turni, a jej trudność kończy się na spektakularnym wiszącym mostku. Za mostkiem czeka już tylko szlak w kierunku schroniska, w którym można odpocząć, wpisać się do książki szczytowej lub przeczekać załamanie pogody.

Zejście z ferraty należy kontynuować kawałeczek szlakiem Alta Via Dolomiti (2) w kierunku wschodnim, a następnie łatwą ferratą opadającą doliną Val Setus. Ze schroniska do parkingu można dojść w 1:30-1:45 h. Drogą zejścia można również podejść do schroniska. To opcja na przykład dla kogoś, kto chce tu dotrzeć, ale boi się, że ferrata Brigata Tridentina będzie dla niego zbyt trudna.

 

Czas: ok.5:30-6 h na trasie parking – via ferrata Brigata Tridentina – schronisko Pisciadu (Pisciadù Hütte) – dolina Val Setus – parking
Trudność: C; umiarkowanie

via ferrata pisciadu mapa

Mapa ferraty Brigata Tridentina (Pisciadu). Oznaczenia: P -parking; X – miejsce, w którym można zejść z ferraty i ominąc kluczowe trucności; żółty znacznik – schronisko Pisciadu. Zejście z ferraty prowadzi łatwą ferratą w dolinie Val Setus.

 

Cztery ferraty w rejonie Val Gardena to wybór, który będzie dobry jako via ferraty dla początkujących. Trzy pierwsze z ferrat można polecić na pierwszy wyjazd w Dolomity choćby z tego powodu, że to ferraty niezbyt długie lub łączące turystyczną wędrówkę z elementami wspinaczki. Jeśli wciąga cię ferratowy świat, to przed tobą wiele do odkrycia. Jeśli jednak jedziesz w Dolomity pierwszy raz, zacznij od czegoś prostszego, czegoś, co pozwala poznać specyfikę tych gór i wędrować po nich z głową. Taki właśnie jest ten wybór. Na śmiałków poszukujących trudniejszych wyzwań, tuż obok, czekają bardziej techniczne drogi lub ferraty o znacznie większej długości. Na przykład takie, które wyprowadzają na okoliczne trzytysięczniki.

***

Jeśli wybierasz się w Dolomity nie zapomnij o sprzęcie na via ferraty.  Do pokonania większości ferrat wystarczy podstawowy sprzęt: lonża via ferrata, kask, uprząż wspinaczkowa lub ferratowa. Przykładowy sprzęt obejrzysz w naszym filmowym poradniku. Trudne via ferraty w Dolomitach mogą wymagać wzięcia czegoś więcej. O tym co zabrać na trudne ferraty, przeczytasz w tym artykule.

Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się nim:
Zobacz również: