Via ferrata – co zabrać na via ferraty
via ferraty
Porady

Via ferrata – co zabrać na via ferraty

Sławek Nosal / 18 lipca 2017

Popularność chodzenia po via ferratach rośnie z roku na rok. Nic w tym dziwnego. Piękne widoki, eksponowany teren powodujący emocje większe niż na zwykłym trekkingu, specjalistyczny sprzęt, który elektryzuje niektórych miłośników outdooru. Rosnąca popularność przechodzenia żelaznych perci sprawia też, że coraz więcej osób szuka na via ferratach coraz to poważniejszych wyzwań.

 

Podstawowe trio: kask, uprząż i lonża

kask uprząż lonżaNiezbędne wyposażenie na via ferraty to kask wspinaczkowy, uprząż i lonża. Bez takiego zestawu w zasadzie nie powinniśmy nawet myśleć o wyruszeniu w skalną ścianę.

KASK. Atestowany kask wspinaczkowy jest konieczny ponieważ chroni głowę przed spadającymi odłamkami skalnymi i osłania ją przy odpadnięciu. Spadające małe fragmenty skał i kamienie nie należą do rzadkości. Lecący z góry kamień może przydarzyć się szczególnie na popularnych ferratach, które przechodzi większa liczba osób.

UPRZĄŻ. Uprząż chroni przed upadkiem z wysokości. Niezbędnym jest, żeby uprząż była atestowana, przeznaczona do wspinaczki lub była to specjalna uprząż na via ferraty. Warto wiedzieć, że na rynku dostępne są uprzęże dedykowane do via ferrat, ale każda wspinaczkowa uprząż może być równie skutecznie wykorzystywana na żelaznych perciach.

LONŻA. W przypadku lonży kompromisów już żadnych być nie może. Kiedy idziesz na via ferratę, w twoim wyposażeniu musi znaleźć się lonża z absorberem. Każda lonża na via ferraty wyposażona jest w dwa ramiona z karabinkami (najczęściej posiadającymi automatyczną blokadę) oraz absorber pochłaniający energię ewentualnego upadku.

Takie trio to na ferratach absolutne must have. Choć na wielu drogach ze sztucznymi ułatwieniami przydać się może dodatkowe wyposażenie.

Lonża Ocun Taja w swoim żywiole. Dolomity.

 

Via ferrata – kiedy potrzeba więcej sprzętu?

Nie warto zakładać zawsze, że podstawowy zestaw na via ferraty pozwoli przejść każdą drogę. Drogi wspinaczkowe z ułatwieniami w postaci stalowych lin asekuracyjnych, klamr, kotew, stopni i mostków mają zróżnicowaną trudność. Planując przejście via ferraty należy wziąć to pod uwagę i zastanowić się, czy na danej drodze nie będzie potrzebna dodatkowa asekuracja. Potrzeba stosowania dodatkowej asekuracji może wystąpić również niezależnie od trudności ferraty podanej w przewodniku. Zawsze warto wkalkulować zmienną pogodę. Deszcz przecież może błyskawicznie zwiększyć trudność przejścia danej ferraty. Ale czynniki atmosferyczne to tylko jeden z aspektów. Ferraty najczęściej pokonuje się w zespołach, a nie w pojedynkę.

Przed zespołowym wyruszeniem na ferratę warto ocenić doświadczenie i predyspozycje swoich partnerów. Czasem może okazać się, że ktoś z twoich towarzyszy będzie potrzebować pomocy na najtrudniejszych odcinkach drogi. Znaczenie może mieć nie tylko górskie doświadczenie. Czasem nawet chwilowa niedyspozycja – na którą wpływa choćby zmęczenie – może zablokować kogoś skalną trudnością. Bywa, że takie miejsce jest dla danej osoby nie do przejścia przy asekuracji z samej lonży via ferrata z absorberem.

via ferraty

Należy zastanowić się, czy na danej drodze nie będzie potrzebna dodatkowa asekuracja

rękawiczki na via ferraty

 

Czego używam zawsze na ferratach

Skłamałbym mówiąc, że na ferratach nie używam tylko podstawowego wyposażenia. Na każdą ferratę zabieram rękawiczki. Rękawiczki na via ferraty mogą być pełne lub bez palców. Pozwalają one chronić skórę dłoni. Ma to znaczenie szczególnie na długich ferratach, a także latem. Częste przepinki, manewry sprzętowe i wilgoć lubią uszkadzać skórę dłoni. Rękawiczki chronią dłonie i znacznie ułatwiają chwytanie stalowych klamer, czy stalowej liny asekuracyjnej. Czasem przeszkadzają w chwytaniu skały, którą najpewniej łapie się gołą dłonią. Zazwyczaj skalne trudności nie są jednak tak duże. Rękawiczki w razie potrzeby można zawsze zawiesić przy uprzęży. Oczywiście pod warunkiem, że jest na czym.

Zawsze przydają się do tego celu dodatkowe karabinki. Karabinki sprzętowe lub ekspresowe mogą służyć do noszenia ekwipunku. Na odpoczynku można na nich przymocować plecak. Do tego celu czasem noszę jeden ekspres wspinaczkowy lub pętlę i karabinek.

pętla i karabinekPętla i karabinek

Nie rozstaję się również z przynajmniej jednym karabinkiem zakręcanym typu HMS i przynajmniej jedną zszywana pętlą wspinaczkową.

Nie wszystkie lonże via ferrata pozwalają zawisnąć w uprzęży do odpoczynku. W takich wypadkach pętla wspinaczkowa i karabinek są niezastąpione. Do odpoczynku, stabilizacji na stanowisku świetnie sprawdza się pętla o długości 60 cm i zakręcany karabinek. Pętla powinna być wykonana z poliamidu (nylonu), a nie dyneemy. Do uprzęży wystarczy zamocować ją za pomocą węzła zwanego “główka skowronka”. Jeśli chodzi zaś o karabinek, wybieram zawsze większy zakręcany HMS, który oferuje duży prześwit otwartego zamka. Spotkać można na rynku karabinki na via ferraty z automatyczną blokadą. To również dobre rozwiązanie. Karabinek taki jak Vertigo z Petzla czy Via Ferrata marki Fixe, mają poręczny kształt, samoczynną blokadę i większe rozmiary (w tym prześwit). Zdarzało mi się używać nawet 30-centymetrowej pętli z modelem Via Ferrata marki Fixe i było to całkiem sprawny zestaw do autoasekuracji w czasie postoju.

Warto wspomnieć o maleńkim detalu, który usprawnia działanie tego typu lonży. Do zestawu przydaje się gumowy string stabilizujący pozycję karabinka na taśmie. Taki element dodany do sztywnej lonży pozwoli ci szybciej wpinać i wypinać lonżę i utrzyma karabinek zawsze w tym samym miejscu na taśmie.

lina wspinaczkowa

 

Lina wspinaczkowa na ferratę

Czasem przyda się więcej zakręcanych karabinków. Szczególnie wtedy, gdy do twojego zestawu na żelazną perć dojdzie lina. Linę stosować można w kilku sytuacjach, na przykład:

  • w miejscach pozbawionych stalowej liny asekuracyjnej,
  • w miejscach trudnych do przejścia, gdzie istnieje większe ryzyko odpadnięcia,
  • w miejscach, w których kotwy są bardzo oddalone,
  • do asekurowania mniej doświadczonych osób,
  • do podejść na via ferraty przez lodowiec lub zbocza z polami śnieżno-lodowymi.

Linę powinna nosić osoba najbardziej doświadczona i znająca techniki asekurowania w górach. Podczas przechodzenia ferrat, liną można asekurować z górnego stanowiska. Wystarczy wykonać na kotwie lub drabince stanowisko i skorzystać z przyrządu asekuracyjnego do wspinaczki (oczywiście takiego, który pozwala asekurować z góry). Doświadczone osoby, które nie zabrały przyrządu, mogą ewentualnie użyć w takim przypadku HMS-a i półwyblinki.

Odpowiednia długość liny na ferraty

Ważna jest kwestia tego, jak długa powinna być lina na via ferraty. Do przejścia trudnych ferrat wystarczy lina 30-40 metrowa. Może to być jedna z lin przeznaczona do wysokogórskiej turystyki lub graniówek. Sam używam 30-metrowej liny Roca Trek o średnicy 7,8 mm, atestowanej jako pojedyncza żyła liny bliźniaczej. Wspinaczkowe liny bliźniacze lub połówkowe – choćby lina Black Diamond 7,8 – pozwalają bezpiecznie asekurować się na ferratach i przy przejściach lodowców.

 

Długa pętla zamiast liny

Do bezpiecznego i szybkiego przemieszczania się w miejscach z gorszą asekuracją można użyć również innego patentu. Na długiej pętli wspinaczkowej z poliamidu (200-300 cm) można zawiązać kilka węzłów, co kilkadziesiąt centymetrów. Tworzy się w ten sposób sieć oczek, która przypomina trochę taśmę daisy chain. Taśmę instaluje się na kotwie. Mniej wprawiona w przechodzeniu ferrat osoba, może stosować oczka na pętli do wpinania jednego z ramion lonży. Należy pamiętać przy tym, żeby drugie ramię było z a w s z e wpięte w stalową linę! Dzięki temu wyeliminować można ryzyko długiego lotu na fragmentach, gdzie kotwy są bardzo oddalone od siebie, a także skutecznie dodać odwagi komuś, kto przy pokonywaniu technicznego terenu ma większe trudności.

 

Ferrata – czekan i raki…

To nie żart. Raki i czekan na via ferraty to czasem niezbędny ekwipunek. Warto pamiętać, że wiele dzisiejszych ferrat to klasyczne drogi prowadzące na alpejskie szczyty. Ferraty prowadzące na najwyższe góry mogą wymagać podejść przez lodowce lub pola śnieżne. Sytuacja dotyczy nawet słynnych Dolomitów w gorącej Italii. W Dolomitach Brenta, a także na Marmoladzie, która jako najwyższy masyw Dolomitów nieustannie elektryzuje turystów, raki i czekan potrzebne są nawet w pełni lata. Gwarantuję, że w sierpniu na ferracie Hanns-Seiffert-Weg prowadzącej na najwyższy wierzchołek Marmolady, raki były potrzebne. Nie tylko dlatego, że w dół schodziliśmy lodowcem, ale dlatego, że dwie noce wcześniej spadł śnieg, a skała w wielu fragmentach była oblodzona.

 

Via ferraty – czy zabrać buty wspinaczkowe?

Na ferraty zakłada się najczęściej buty trekkingowe. Mogą to być buty wysokie lub niskie. Ferraty wygodnie pokonuje się w niskich butach trekkingowych, nazywanych też butami podejściowymi. W obuwiu tym można precyzyjnie stawiać stopy. Via ferraty z powodzeniem można pokonywać również w wysokich butach trekkingowych lub butach o średnim profilu. Wyższe buty są zresztą wygodniejsze na podejściach prowadzących piargami. Tych nie brakuje choćby w Dolomitach. Na najtrudniejszych ferratach mogą przydać się także buty wspinaczkowe. To jednak wybór dla osób wyruszających na najtrudniejsze żelazne percie, które poprowadzone są na przykład po drogach pierwszych zdobywców danej turni. Buty wspinaczkowe przydadzą się tam, gdzie nogi pracować będą metodą “na tarcie”. Najpopularniejsze ferraty nie wymagają jednak stosowania obuwia wspinaczkowego.

 

Przygoda z via ferratami jest bardzo ekscytująca i na pewno dostarcza więcej wrażeń niż turystyka po zwykłym szlaku. Trzeba jednak pamiętać, że nie każda ferrata jest dostępna z marszu zwykłemu turyście. Na niektóre percie trzeba się dobrze przygotować, nawet nauczyć technik asekuracji, bądź wspinaczkowych sposobów pokonywania skalnego terenu.

Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się nim:
Zobacz również: