Pies w górach – gdzie jechać, co zabrać na szlak
Pasja

Pies w górach – gdzie jechać, co zabrać na szlak

Natalia Tkacz / 05 października 2020

Jechać z psem w góry, czy nie jechać? To pytanie zadaje sobie wielu właścicieli czworonogów, którzy równie mocno kochają góry, jak i swoich merdających ogonami towarzyszy.

Dla mnie odpowiedź jest jasna – oczywiście, że jechać i poszukiwać niezapomnianych, wspólnych PSYgód! Łapać piękne wschody i zachody słońca, wylegiwać się nad górskimi strumieniami i ucinać sobie wspólne drzemki na zielonej, leśnej polanie.

Urlop z psem w górach może budzić jednak wiele obaw, związanych zarówno z obowiązującymi przepisami (bo w polskich górach z psem – niestety – nie zawsze jesteśmy mile widziani), jak i kwestiami organizacyjnymi.

Jako psia mama adoptowanej ze schroniska, pięcioletniej suczki Mili oraz miłośniczka górskich wędrówek na sześć łap, przygotowałam wpis, z którego dowiesz się:

  • gdzie można pojechać w góry z psem, aby zamiast mandatu przywieźć ze sobą wyłącznie miłe wspomnienia,
  • jak zachowywać się na szlaku oraz w schronisku, aby było miło zarówno nam, psu jak i innym turystom,
  • co to jest dogtrekking i jak przygotować do niego siebie oraz pupila.
Wyjazd w góry z psem to radość dla wszystkich! (arch. autorki)

Pies w górach – przepisy prawne

Pies w parku narodowym? Co na to powie strażnik? Pan strażnik powie tak: ,,W Polsce istnieje całkowity zakaz wstępu czworonogów do Parków Narodowych (PN), co reguluje ustawa z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody,  Dz.U. 2004 nr 92 poz. 880. Będzie mandacik…”.

Nie łam się – sytuacja nie jest dla naszych PSYjaciół jednoznacznie przesądzona. O tym, czy do danego PN wejdziemy z czworonogiem, decyduje jego dyrekcja, która ma moc rzeczoną ustawę zmodyfikować, wedle własnego uznania. Dlatego do niektórych parków narodowych w Polsce z pupilem wejdziemy, a do niektórych nie.

Jak zakaz wstępu z psem góry argumentują dyrekcje parków narodowych? Przede wszystkim chodzi o zostawianie przez psy zapachów, które są obce dla zwierząt, naturalnie występujących na danym terenie. Posikując to tu, to tam nasze czworonogi mogą wpłynąć na migracje i zachowania gatunków silnie terytorialnych. Co więcej, w psich odchodach czasem znajdują się groźne dla dzikiej fauny pasożyty, bakterie i wirusy. Co prawda większość z nas odrobacza swoje kochane sierściuchy, ale cóż – parki narodowe wolą dmuchać na zimne…

Psy w górach, ich poszczekiwanie i obecność mogą również negatywnie wpływać na zachowania dzikich zwierząt, szczególnie w okresie godowym i rozrodczym. W oficjalnych obwieszczeniach PN znajdziemy również adnotacje o tym, jak to psy zakłócają wypoczynek innym turystom, którzy się ich zwyczajnie boją, mają na nie alergię i trudno jest im wymijać czworonogi na ciasnych, górkach szlakach.

Nie można również pominąć kwestii beztroski niektórych właścicieli psów, którzy spuszczają je ze smyczy i pozwalają hasać psom gdzie popadnie, niszczyć rzadkie gatunki roślin oraz gonić za zwierzyną. Tego właśnie parki narodowe starają się uniknąć, wprowadzając zakaz wstępu dla wszystkich psów (co, niestety, godzi we wszystkich miłośników górskich wędrówek z psem).

Gdzie w góry z psem
(lista parków narodowych przyjaznych czworonogom)

Jest w Polsce kilka PN, w których można zrobić świetny trekking z psem. Na ich terenie obowiązuje jednak jedna, naczelna zasada, do której stosuj się zawsze – pies powinien być przez całą wycieczkę zapięty na smyczy.

Nawet najbardziej karny pupil może przestraszyć się czegoś i uciec w las, pogonić za sarną, czy podkraść kanapki turyście, który obok Ciebie spokojnie spożywa drugie śniadanie. Pies zapięty na dłuższej smyczy będzie miał wystarczająco dużo swobody, Ty będziesz mieć go pod pełną kontrolą, a przepisy prawa będą zachowane.

W jakie góry z psem? Oto lista Parków Narodowych, które możesz przemierzać ze swoim czworonogiem.

  • Karkonoski Park Narodowy
    według planu ochrony KPN z 2017, roku ma 84 km szlaków, na których można poruszać się z psem oraz 36 km szlaków niedostępnych dla czworonogów. Szczegółową mapę można znaleźć na oficjalnej stronie KPN – tutaj.
  • Magurski Park Narodowy
  • Ojcowski Park Narodowy
    (może najmniej górski, ale pięknych widoków i skał tu pod dostatkiem)
  • Park Narodowy Gór Stołowych
    (Góry Stołowe z psem to moje ulubione trasy wycieczkowe!)

W góry z psem – moje ulubione miejsca

Jeśli wciąż zastanawiasz się, gdzie w góry z psem wyjechać,poniżej znajdziesz krótką listę moich ulubionych miejsc, do których wracamy z Milą regularnie:

  • Góry Sowie – zalesione, pełne błota i pięknych widoków. Idealne nawet na upalne wakacje z psem w górach, gdyż znajdziemy w nich wiele zacienionych szlaków.
  • Góry Izerskie – kilometry łagodnych szlaków, odpowiednich nawet dla krótkich, małych łapek.
  • Góry Bialskie/Złote/Bardzkie/Bystrzyckie/Orlickie/Wałbrzyskie – mieszkamy w ich pobliżu i polecamy te rejony ogromnie! Cisza i spokój, puste, świetnie oznaczone szlaki i setki kilometrów widokowych tras, idealnych na dog trekking.
  • Masyw Śnieżnika i okolice, również po stronie czeskiej – osobiście bardzo polecam Ścieżkę w Obłokach. Na samą konstrukcję, co prawda z psem nie wejdziemy, natomiast za symboliczną opłatą można zostawić go w jednym z obszernych, drewnianych kojców, które znajdują się w ustronnym miejscu, pod samą Ścieżką. Mila, zajadając przyniesione smakołyki, spokojnie czekała tam na nas, kiedy my podziwialiśmy przepiękne widoki).
  • Góry Stołowe – tu polecam zwiedzić z psem nie tylko polskie, oblegane przez turystów skarby natury, takie jak Skalne Grzyby czy Szczeliniec Wielki. Wiele do zaoferowania mają również rejony po czeskiej stronie. I nie mam na myśli takiego miejsca jakSkalne Miasto, ale Broumovské stěny i Ostaš, które czarują pięknymi skałami oraz pustymi, pełnymi tajemnic szlakami. Generalnie, Czechy to kraj bardzo przyjazny dla czworonogów i ich opiekunów, dlatego lubię tam jeździć w góry z psem.
  • Beskid Śląski i Żywiecki – poza Babiogórskim Parkiem Narodowym mamy do dyspozycji wiele pięknych szlaków i wszystkie trasy po stronie słowackiej.
  • Tatry – po stronie polskiej pospacerujemy z psem wyłącznie Ścieżką pod Reglami oraz Doliną Chochołowską. Za to Tatry Słowackie to prawdziwy, psio-przyjazny raj i świetny pomysł na aktywne, pełne wspinaczki wczasy w górach z psem. Warto pamiętać, by dobrze wybierać szlak, pod kątem możliwości naszego czworonoga. Od lat chodzą słuchy o projektach ustaw, mających zakazać wstępu z psami na słowacką stronę Tatr, jednak – póki co – zakazu brak, więc warto z tego korzystać.
Góry Stołowe – jedno z naszych ukochanych miejsc na trekking. (arch. autorki)

Co to jest dogtrekking?

Dogtrekking to nic innego jak marsz z psem, w którym nasz czworonożny towarzysz aktywnie ciągnie nas na smyczy, pomagając w pokonywaniu trasy. Może uśmiechasz się teraz pod nosem myśląc, że każdy Twój spacer z szarpiącym na smyczy pupilem, wygląda w zasadzie jak dog trekking.

W tej wywodzącej się z USA dyscyplinie sportu chodzi jednak o ścisłą współpracę psa oraz jego opiekuna, którzy stają się na trasie jednym zespołem. Człowiek prowadzi trasę, a pies zna i reaguje na jego komendy. Pupil ma na sobie wygodne szelki i jest przypięty do opiekuna specjalną linką z wbudowanym amortyzatorem. Dzięki temu wszelkie szarpnięcia wynikające z przebiegu trasy, zostają zniwelowane, z korzyścią dla stawów psiaka jak i człowieka.

Aby wygodnie przemierzać długie odległości, opiekun psa powinien mieć wygodne buty trekkingowe oraz pas biodrowy lub piersiowy, do którego przypina się smycz. Pozwala to stworzyć z psem duet, działający na zasadach swoistego, psiego zaprzęgu. Dogtrekking to wspaniała przygoda i świetna okazja do zacieśniania więzi pomiędzy człowiekiem i ukochanym czworonogiem. W Polsce (i na Świecie) organizowane są liczne zawody i wydarzenia związane z dog trekkingiem, na których można przeżyć super przygodę i poznać innych, kochających wędrówki psiarzy.

Co zabrać ze sobą na górski dogtrekking?

Dla psa:

  • wygodne szelki, które nie krępują ruchów, jednak są na tyle przylegające, aby nie przesuwały się podczas marszu
  • dłuższą linkę/smycz lub smycz z absorberem pochłaniającym szarpnięcia
  • pas biodrowy/piersiowy do przypięcia smyczy; (to w zasadzie dla nas – jeśli chcemy mieć wolne ręce)
  • książeczka zdrowia psa z aktualnymi szczepieniami/paszport psa (konieczny, jeśli przekraczamy granicę PL)
  • składana miseczka turystyczna i butelka na wodę; (Zabierz zapas płynów odpowiedni zarówno dla Ciebie, jak i pupila. Weź pod uwagę dystans oraz panujące warunki pogodowe, na przykład upał.)
  • smakołyki/karma; (Szczególnie, jeśli planujesz dłuższą trasę. Pamiętaj również tym, by nie karmić psa bezpośrednio przed intensywnym wysiłkiem. To uchroni go przed skrętem żołądka, który może skończyć się nawet śmiercią. Jedzenie podaj mu najpóźniej 3-4 h przed wyruszeniem na szlak lub zafunduj mu obfitą kolację dzień wcześniej. Mniejszą porcję karmy podaj dopiero na koniec wycieczki, kiedy pies ochłonie)
  • kaganiec; (Może być wymagany w schronisku, lub przydać się awaryjnie na szlaku. Wybierz model fizjologiczny, w którym pies może swobodnie ziajać i pić wodę)
  • woreczki na odchody
  • ochrona przed kleszczami, pchłami; (obroża/specjalny spray/kropelki)
  • kocyk/ręcznik/legowisko/zabawka; (opcjonalne, ale przydatne na noclegu, w schronisku oraz podczas transportu)
  • ubranko/czaprak; (zimą, szczególnie dla pisków-zmarzluchów, nie posiadających podszerstka)
  • buciki; (przydatne srogą zimą, a także w trudnym, skalistym terenie/na rozgrzanym asfalcie, który może poranić psie łapki)
  • apteczka; (bandaż, gaza, woda utleniona, leki, które pies przyjmuje na co dzień)
Składane miseczki doskonale sprawdzają się podczas trekkingu z psem. (arch. autorki)

Dla siebie:

Weź ze sobą standardowy zestaw, który zabierasz w góry. Dopasuj go do długości oraz stopnia trudności trasy, a także panujących warunków pogodowych. W dogtrekkingu dla człowieka najpotrzebniejsze są wygodne buty oraz pas biodrowy, do którego przyczepia się smycz (chociaż niektórzy, z powodzeniem wędrują również bez niego). Reszta, to Twój normalny, górski ekwipunek.

Pamiętaj, ruszając z psem w góry zimą zadbaj o to, aby był dobrze wyposażony na trudne, mroźne warunki. Weź pod uwagę to, że zmierzch zapada wtedy nader szybko, a psi nos raczej nie doprowadzi Cię do celu tak skutecznie, jak dobra latarka czołowa, która obowiązkowo powinna znaleźć się na liście Twojego górskiego wyposażenia.

W góry z psem – o czym pamiętać

Mierz siły na zamiary

Wasz wspólny wyjazd w góry ma być przyjemny. Dla wszystkich, zarówno dla ludzi jak i dla piesków. Aby tak było, koniecznie planuj długość i stopień trudności trasy pod kątem Waszych możliwości. Generalnie, każdy pies w górach odnajdzie się znakomicie, jednak malutki chihuahua będzie w stanie pokonać znacznie krótszy dystans niż długonogi, stworzony do biegania wyżeł weimarski lub husky. Staraj się wybierać szlaki bez trudnych technicznie, stromych podejść z fragmentami czystej wspinaczki. Pamiętaj, że Twój piesek może mieć lęk wysokości lub przestrzeni – pomyśl zawczasu o jego komforcie.

Nie bez znaczenia jest również kondycja, zarówno Twoja, jak i psiaka. Jeśli Wasze codzienne spacerki to zwykle kilka rundek wokół bloku, przed wyruszeniem na szlak zadbaj o to, aby zafundować zarówno psiakowi, jak i sobie, stopniowe przygotowanie do górskiej wędrówki.

Słuchaj swojego psa

On powie Ci niemal wszystko, musisz go tylko bacznie obserwować. Jeśli pies na trasie często się zatrzymuje, przysiada lub się kładzie, najprawdopodobniej jest zmęczony. Zwykle, kilka chwil odpoczynku w cieniu pozwala nabrać sił do dalszej wędrówki, jednak staraj się nie nadwyrężać swojego pupila. W razie wyraźnego osłabienia i stałej niechęci do kontynuowania wycieczki, musisz być przygotowany na to, aby zejść ze szlaku. Ważne są również przerwy na picie, szczególnie w ciepłe dni.

Pamiętaj również o tym, że psy do pierwszego roku życia nie powinny być zachęcane do nadmiernego wysiłku fizycznego, który może trwale uszkodzić ich układ kostno-stawowy. Szczeniaki staraj się zabierać na bardzo krótkie wycieczki z dużą dozą zabawy i częstym odpoczynkiem. Kiedy piesek podrośnie możesz udać się z nim do weterynarza, który wykona mu podstawowe badanie stanu zdrowia, a przede wszystkim wykluczy możliwość rozwinięcia się niebezpiecznej dysplazji stawów biodrowych.

Psi savoi-vivre na górskim szlaku

  • pies zawsze powinien być przypięty do smyczy, szczególnie w terenie psio-lubnych Parków Narodowych, gdzie ,,latając luzem” może przyczynić się do płoszenia dzikiej zwierzyny i niszczenia rzadkich gatunków roślin;
  • niektórzy ludzie mają z psami przykre doświadczenia, dlatego trzymaj pupila zawsze blisko siebie, aby nie zakłócać wypoczynku innym piechurom;
  • w razie potrzeby załóż psu kaganiec;
  • zawsze sprzątaj odchody po swoim psie, wyrzucając je do kosza na odpady (a nie do lasu!).
W górach nie zapominaj o psim savoi-vivre. (fot. Devon Hawkins, Unsplash)

Noclegi w górach z psem

Większość górskich schronisk akceptuje czworonogi, pozwalając im nocować z Tobą w pokoju, za niewielką dopłatą. Wędrowanie od schroniska do schroniska to wspaniały pomysł na tanie wakacje z psem w górach, jednak bezpośrednio przed zarezerwowaniem noclegu warto dokładnie upewnić się, czy miejsce na pewno jest przyjazne psiakom. Niektóre schroniska (na przykład Schronisko na Przełęczy Okraj) z czasem zmieniają swój regulamin, wprowadzając dla zwierząt dodatkowe obostrzenia.

Przed noclegiem sprawdź dokładnie, jakie zasady panują w danym obiekcie. W niektórych schroniskach w przestrzeni wspólnej psy muszą być cały czas na smyczy. Kaganiec również może okazać się wymagany. W regulaminie możesz znaleźć również adnotacje o zakazie pozostawiania psa w pokoju bez nadzoru oraz konieczności poniesienia kosztów ewentualnych zniszczeń, poczynionych przez pupila.

 

Jak widzisz, wczasy w górach z psem to niezapomniana przygoda, a miejsc, w które możecie pojechać razem, jest naprawdę sporo – znacznie więcej niż tych, o których udało mi się wspomnieć w tym wpisie.

A Ty gdzie lubisz jeździć ze swoim czworonogiem? Jakie są Wasze ulubione, górskie trasy i co pakujecie do swojego wyposażenia? Zachęcam do podzielenia się psio-lubnymi, outdoorowymi miejscówkami w komentarzach. Chętnie pozwiedzamy z Milą nowe rejony!

Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się nim:
Zobacz również: